Pfff nie mam dzieci a kupuję tylko plasterki w pokemony, kucyki, kosmitow i dinozaury. Nikt tego nie sprawdza!

Te dzieciowe są zwykle takie, że się nie rozklejają po kontakcie z wodą i to jest ich siła. Ale akurat te pokemonowe słabo się trzymają i to jest moje największe rozczarowanie xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

318 378,05 - 4,52 - 3,38 - 0,85 - 3,51 = 318 365,79


Rano zobaczyc straty po ognisku, na szczescie brak. Potem 3,3 po lesie, nie po drogach wiec spacerem, trening pracy z mapą odbyty. Swoja droga otrzymalem chip na sezon od klubu :] no i wieczorne rozchodzenie wstydu XD.


Aaaa, tą porcelane można kupić w kawiarni. Nie znam sie na cenach.


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

d5fe8d34-bfed-46e4-82a8-b579ded57e3e
a5853dbb-1670-444f-968b-bd9baf4d9cd8
34494d9c-6243-4904-a351-85a030719947
3ffcb3fd-fa64-448e-859c-ca96b981bfe8
Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola 

" i jeszcze mu mało

Po prostu wie, ze wyborcy PiS nie czytają odpowiedzi i sprostowań. Zwlaszcza Koalicji, przeciez ona tylko kłamie

I tacy ludzie nami rządzą. PiSoKOnfederacja do usranej śmierci trójca soierdolrnia tego kartonu ale nic dziwnego, tyle lat zaborów to za mało by wyciagnąć lekcję dla cebulaka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na studiach laska rzucała do mnie takimi tekstami: "Och jak ja dawno w kinie nie byłam, poszłabym na coś ciekawego..." a ja jej odpowiedziałem, że "E tam! Nic nie tracisz, straszny chłam jest w repertuarze" i olałem dziewczynę...


Równo pięć lat później, podczas mycia naczyń mnie olśniło "Przecież ona mnie wyrywała!!!"...


A nawet miałem crusha na nią...


Nie jestem najostrzejszą kredką w piórniku...


#zalesie

sireplama userbar

@sireplama Kiedyś dziewczyny były bardziej otwarte i wykazywały inicjatywę w relacjach. Potem nosy bardzo poszły do góry i teraz wielu mężczyzn narzeka, że "księżniczkują". Naprawdę - kiedyś było dużo łatwiej i nie ma to nic wspólnego z tym, że byłem kiedyś młodszy. Mimo że byłem młodszy, to oglądanie swoich zdjęć z tamtego okresu budzi we mnie politowanie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

276 025 + 2 + 2 +7 + 151 +7 = 276 194


Kwiecień miał być górkowy i jest górkowy. Choć nogi niczym kumpel Władeczka z Kariery Nikosia Dyzmy - jakieś takie niemrawe, trzeba było ruszyć 4 litery i wybrać się na południe województwa. Moje klasyczne górki w zeszłym roku doczekały się wersji extended, a w tym roku dołożyłem kolejny segment i tak powstały klasyczne górki extended extended. Zaczynając od Kamieńca Ząbkowickiego, przez Złoty Stok, Lądek Zdrój, Stronie Śląskie, Bystrzycę Kłodzką, podjazd na Spaloną, Szczytną, Radków, aż do Kłodzka. Łącznie 4 długie podjazdy i jeden nieco krótszy, ale o znacznym przewyższeniu.

Już rano było ciekawie, bo wiedziałem, że muszę wyjechać najpóźniej o 6:00, a zaliczając 6 minut obsuwy, zostawiłem sobie całe 13 minut na dojechanie 7km na dworzec. Tylko szczęście sprawiło, że nie złapało mnie żadne czerwone światło i na dworzec wjechałem równo z pociągiem.

Jechało się całkiem przyjemnie, choć zdecydowanie złapało mnie lekkie przemęczenie i forma odstawiała nieco od tej sprzed tygodnia. Najgorszym fragmentem trasy okazał się zjazd w stronę Lądka. Mam tutaj na myśli temperaturę i to co zrobiła z palcami u dłoni. Przypomniały mi się czasy młodości, gdy rzucało się śnieżkami bez rękawiczek. Przeogromny ból, który w tle pozostawił brak czucia i spowodował że w żabce od razu wziąłem kawę i ogrzałem nią dłonie.

Dalsza część trasy mijała spokojnie i ciągle czas przejazdu kręcił się wokół tego, co powinno wystarczyć abym zdążył na najwcześniejszy pociąg powrotny. Niestety, tak nieraz bywa, że coś los daje, a później zabiera i przez pomylenie na ostatnim fragmencie drogi, spóźniłem się 4 minuty na wspomniany pociąg xD

Pozostało mi znaleźć najbliższy lokal gastronomiczny w okolicy dworca w Kłodzku (żabka 200 metrów dalej xDD) i napisać ten wpis.

W każdym razie, pękło 2600 metrów w górę na 150km dystansu, co jest moim osobistym rekordem przewyższeń, w przeliczeniu na kilometr trasy. A w planach jest już extended extended extended


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

d3174e25-0be5-4320-bdbe-fe43f533c791
aa4f3e0c-1c6f-4181-b504-8b06b5deb39d
513fe070-c337-423a-812c-827350328085
0e030390-4ed3-4b36-bdcd-b174beb3a980
69a35a59-58ea-4f13-a72d-69673a4d4562

Tak, to ja to liczyłem. Tak, wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

  • Dokumentalista (75 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bestia wyszła na żer. Żaden, powtarzam, żaden mniszek lekarski nie ostanie się na ziemi, tej Ziemi. XD

Od biedy będzie koniczyna. XD


Jakby ktoś się zastanawiał co się robi z takimi żółwiami, jak jest zimno, to odpowiadam. Tworzy się piwniczaki. Tak, wrzucasz do piwnicy, przysypujesz jesiennymi liśćmi i ziomeczki sobie śpią do kilku miesięcy. Jak jest zimno losowo lub pada deszcz, to do pudełka. Ten na zdjęciach to mój ulubieniec (mamy 2). Bardzo nieśmiała bestia, ale chyba poznaje swoich. No mnie czasem. Zna mnie od 6 lat, a ma w okolicy 20. Może więcej. Nie ma pewności niestety.


#smiesznypiesek > #zolwiedziwena < #zolwie #zwierzaczki

f97472c5-2c19-4dc2-bbcf-f722a8df338e
9cd7ff38-6439-40c6-9ddd-b721059b5a08
bcb7812e-83f4-4896-8596-f6210e260595
d9a1ab3c-e2eb-4c89-b7da-012d041bcf9c

@Dziwen ale piękny! Ja mam swojego przyjaciela od 30 lat xD żółw to jest złoto. Chociaż teraz poświęcam mu mniej czasu to on jest wdzięczny za lampkę i sałatę. Zawsze jak go puszczam na podłogę to się sfajda xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować