#my9games
U mnie generalnie pół życia grane w mmo różnej maści ale taki zestaw zdecydowanie jest moim top9 :)

#my9games
U mnie generalnie pół życia grane w mmo różnej maści ale taki zestaw zdecydowanie jest moim top9 :)

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie musicie tego czytać, tak sobie myśli pozbierałem i wyszedł wysryw xD
Zacząłem grać dosyć późno porównując do niektórych, najpierw na PS2 kaleczyłem w GTA VC bez karty pamięci bo nie było kasy, wynalezlismy z bratem przynajmniej kilka sposobów żeby się dostać do kolejnych miast bez przechodzenia misji i z ograniczeniem czasowym wynoszącym 1h xP
Po jakimś czasie dostaliśmy wreszcie kartę pamięci i odkryłem magie świata NFS U2, ehh w to za dzieciaka grałem najwięcej, Hondą Civic, albo Pugiem 106 potrafiłem całą gre przejść i to nie na najłatwiejszym xP Bardzo żałuję, że ten chory świat nie pozwala na ukazanie się Underground 3
Pokemony za dzieciaka grałem tylko czasem u kolegi na GBA, ale potem, chyba w gimbie odkryłem emulatory, nie jedną noc zarwaliśmy z kuzynem lejąc metapody po lesie
King of the Road to taki mój stały element wakacyjny, bo grałem w to zawsze u kuzyna jak jeździłem na wieś na wakacje, miał kierownicę do PC ale taka ze skrętem 180⁰, chcieliśmy tirami jeździć jak nasi ojcowie a King of The Road to była jedyna gra truckerska gdzie sterowanie było do niej dostosowane xD Też zarywaliśmy nocki przy tym, trasa do Greystone Peterbiltem w podwójnej obsadzie, aż się łezka z oku kręci
Cywilizacje katowałem całą szkołę średnią, na przemian z Mass Effectem którego ogrywam co roku do dzisiaj.
Ale grą w którą najwięcej się zaangażowałem był Battlefield 2142. Gimnazjum i połowa technikum, byłem w klanie gdzie dość dobrze się wszyscy znaliśmy, graliśmy turnieje na ESL, nawet był czas kiedy byłem w TOP10 pod względem walki czołgiem w globalnym rankingu xP
No a reszta to już czasy obecne, regularnie gram w Wiedzmina, Stardew Valley i Mass Effecta. Kupiłem niedawno handhelda od Lenovo i jeszcze nie grałem na nim w nic innego poza tą trójka xD A Stardew Valley to mam na Androida, Xboxa i na Steamie, jak wyszło jeszcze na coś to też chyba dokupie dla pełnej kolekcji xP
No i jeszcze jest jedna gra w której siedziałem masę czasu, a mianowicie Ogame. Niby paytowin a zawsze się jakoś obywało bez tego. Nie bylem jakimś zabijaką , ale doszedłem do TOP100 na Uni66. Fajna mieliśmy gildie, tylko potem już to zaczęło męczyć, że trzeba było z autobusu zapierdalać do domu po szkole bo flota wraca xD Telefony po nocy jak kogoś zaczynali skanować i robił się przypał, ehh było zabawnie :v
#my9games

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Te gry w ciągu lat sprawiły mi najwięcej przyjemności:
GTA San Andreas: Przechodziłem pięć dni. Codziennie po szkole granie po 8 godzin xD. Inne części też ograłem, ale gdzie indziej można było: jeździć kombajnem, latać jetpack-iem, palić pole marihuany,..
Gran Turismo 4: Moja pierwsza gra na PS2 przypominająca w jakimś stopniu prawdziwą jazdę. Z dedykowaną kierownicą Logitech Driving Force Pro 10/10.
Test Drive Unlimited: Mam do TDU duży sentyment. Po latach bardzo mi się podoba duża mapa która faktycznie pokrywa się z prawdziwą wyspą. Marzę o czymś podobnym z Maderą.
Battlefield Bad Company 2 (oraz dodatek Battlefield Vietnam): Tu również ograny prawie każdy BF (BF2 z AIX Extended na zawsze w serduszku), ale właśnie w BC2 miałem najwięcej frajdy. Każdy ze znajomych był co do gry początkowo nieufny i faktycznie, że była bardziej konsolowa niż wcześniejsze części, ale za to mega grywalna. Nawet na 20 fps-ach fun fun fun
Call Of Duty 2: Jeżeli chodzi o strzelankę bez pojazdów to CoD2 zawsze będzie u mnie wygrywał trybem online. Kampania była tam również na wysokim poziomie.
Fifa 12: Początki tej (wtedy) lepszej Fify, którą EA zaczęła się dzielić również na PC. Grałem wtedy w klubie online i całkiem miło wspominam rozgrywkę.
Risen: Tu powinien być Gothic, ale Risen sprawił, że poczułem się ponownie jakbym grał w Gothica. Uczucie powrotu do miejsca w którym się było w tamtym okresie było bardziej wartościowe niż sama pierwotna gra.
Far Cry 3: Po dziwacznym Far Cry 2 miałem duże obawy. Far Cry 3 ma genialny soundtrack oraz bardzo wkręcającą kampanię. („Czy kiedykolwiek mówiłem ci, co to jest definicja szaleństwa? Szaleństwo to robienie dokładnie tej samej pieprzonej rzeczy w kółko, oczekując, że coś się zmieni...”)
Fallout 3: Pierwszy raz grałem kilka godzin i odinstalowałem. Po następnej próbie na 100% się wkręciłem. Piosenki z radia nadal czasami nucę pod nosem
#gry #my9games

Zaloguj się aby komentować
Ale się załatwiłem. Na mnie kawa nigdy nie działała jakoś specjalnie, a w szczególności nie sprawiała, że miałbym problemy ze snem. Aż do wczoraj. O 18 wypiłem kapuczino. O 22 elegancko do spanka #idzwczesniejspac no i coś nie mogę zasnąć - leżę, obracam się, udaję że śpię - co prawda miałem teleport do godziny 1, ale nic mi się nie śniło (może jakiś lekki sen był). O drugiej powiedziałem dość - idę do pracy!
No i teraz czuję zmęczenie na głowie, ale nie jestem senny. Co za beznadziejna sytuacja. Liczę na to że wytrzymam do daily i wyjątkowo dzisiaj zrobię #wracajdolozka
#bezsennosc

Zaloguj się aby komentować
Piękna wstawka z tym kim jesteśmy jako gracze. Dawno się tak nie rozpisałem. Ale co tu dużo mówić. Aż łezka w oku się kręci.
Zak - O geez, mój pierwszy point and click. W sumie za dzieciaka nigdy jej nie przeszliśmy. W ogóle piękne czasy na walkę z piractwem. Żeby się przemieścić między lotniskami trzeba było wpisać odpowiedni kod. Kserokopiarka i była opcja żeby latać. Normalnie to było w instrukcji. Ktoś kojarzy takie rzeczy do gier?
Wolfpack - ale stary, pod DOSa jeszcze. Łodź podwodna. Ja, brat i kuzyni, mało ekscytująca gra, chyba, że jest się ekipą z wielką wyobraźnią. Ty jesteś mechanikiem, ty strenikiem, ja kapitan! I jazda.
Starcraft - na mojej maszynce do mięsa instalował się 30 min, broodwar dodatkowe chyba 45 min. Grało się w spowolninym tempie. (it's not a bug it's a feature). Do teraz lubię sobie odpalić kampanie. Jak myślę o tych czasach to mam wypieki na twarzy. Komp 90mhz a na TURBO 133mhz!!!
Wow - pamiętam jak byłem w szpitalu i czytałem o tym w CD-ACTION. Ależ chciałem w to zagrać. Potem udało mi się odpalić znów z problemami, ale na piratach na których połowa rzeczy nie działała. Ale się grało z ekipą. Komp na tamte czasy to CPU 2ghz intel 4 i grafa amd radeon 9550 SE.
Max Payne - jaki to był game changer z tym jak opowiadano te historię. Narracja plus bulletime. Cudo. Jeszcze jak u kuzynów ktoś załatwił mod kung-fu edition. Łezka w oku się kręci.
NFS UG - masa czasu, ale pokazała mi jedno. Jestem słaby w tego typu gry. Może to nie moja ulubiona gra ale coś mi uświadomiła
Ceasar III - pamiętam, jak w niemczech u kuzyna pierwszy raz to zobaczyłem. Prefekt który bije się w regularnej bitwie albo broni obywateli przed wilkami. Legiony którymi można dowodzić no i ta muzyka. Do teraz ją słyszę.
WoT - grube godziny i jeszcze start od ciężkiej zamkniętej bety. Ciekawe czy moje konto jeszcze istnieje. Szkoda, że tak ta gra upadła. Shooter, z czołgami ma to jedynie nazwę wspólną. Premiumy itp. Szkoda
Wieśmin uno - w sumie tu powinna być cała seria. Ale tu... wyciągnąć tyle z Aurory? Serio? Neverwinter też na tym silniku? Nie ma porównania. Cudowna gra z genialnym wcieleniem Rozenka jako Geralt. Czekam na odświeżoną wersję. Choć na razie ponoć freeze
#gry #my9games #grypc #pcmasterrace

Max Payne miał świetny klimat, nie pamiętam tylko czy grałem w oryginale, czy na ruskim spolszczeniu
pierwszy Wiedźmin podszedł mi bardziej niż pozostałe dwa, bo był zdecydowanie mroczniejszy i surowszy, a nie cukierkowo kolorowy z pięknymi twarzami (choć ciągle powtarzające się twarze wieśniaków psuły immersję)
Zaloguj się aby komentować
#my9games #gry Będzie krótko bo mam spanko: 1. The settlers 3 - Bez wątpienia numer 1, pierwsza gra komputerowa którą dostałem, na gwiazdkę, mając 7 lat. Mama kupiła pirata od informatyka z pracy XD grywam do dziś
2. CS 1.6 - wiele godzin przegrane najpierw po lanie w kafejkach, potem jak weszła neostrada to z kumplami po nocach. Sponsor najlepszych wakacji w życiu xd
3. Warcraft 3 - klasyka RTSow, przewinęło się ich jeszcze trochę u mnie, np starurkie Dark Colony, AoE 2, Homeworld, ale jednak W3 ma swój urok. W końcu praca, praca.
4, 5. rimworld, cractorio, to już współczesne granie, ale bardzo uzależniające gry, dające wielką swobodę.
6. Gothic 2 - w gimnazjum i liceum ogrywałem co roku, w wakacje. Dwojeczke znam niemal na pamięć xd
7. Europka 4, w niej mam najwięcej godzin i dzięki niej nauczyłem się najwięcej o geografii i historii, ale grałem też trochę w trójkę i Viki 3.
8. Portal, no cóż, to tylko jedna z najlepszych gier wszech czasów xd
9. Swieżynka, przygody Henryka ze Skalicy 1 i 2, piękna gra i historia. W alchemię w jedynce tak się wkręciłem, że miałem osobny notes do przepisów na mikstury XD

@pszemek A to w takim razie obowiązkowo należy nadmienić starania niemieckiej sceny modderskiej: https://settlers-united.com/en/
Chociaż skupiają się bardziej na multiplayer, są zawarte mody na grafikę i poprawiające niektóre bolączki tych gier (S3 i S4).
Jak na moje, to jest "must have" do Settlersów.
Kiedyś próbowałem ze znajomym grać w S4 i bez tego launchera to można było zwariować, bo multiplayer cierpi na ciągły desync w oryginale.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gry #my9games
1 Frater;
Polskie diablo. Podobno gówno, ale ja z bratem i ojcem zagrywałem się godzinami. Nie wiem, jak ja to przechodziłem, bo pod koniec gra jest strasznie niezbalansowana, ale kilkunastoletni ja robił to wielokrotnie.
2 Cod 2;
Mój substytut Csa. Wszyscy strzelali się na daście, a ja na Carenten France. Haha D⁎⁎A SQUET.
3 Pokemon Emerald.
W świecie pokemonów spędziłem setki godzin. Na starych telefonach, na emulatorze pc, teraz na Androidzie. Jednak największy sentyment mam do trzeciej generacji. Citra + Omega Ruby to rozum i godność człowieka.
4 Harvest Moon Fomt.
Za dzieciaka szukaliśmy gier rolniczych. W Hmie dało się uprawiać warzywa, tyle wystarczyło. Znajomi grali w BTNA, mi nie chciał działać symulator psa, musiałem się zadowolić Fomtem.
5 Gta vc
Jedyne gta z ery 3d, które przeszedłem. Kupiłem je w realu za pieniądze zarobione na truskawkach. Ojciec wtedy kupił pierwszą podkaszarkę. Też za truskawki. Ciekawe wspomnienie. XD Czwórki i piątki jeszcze nie ograłem.
6 Cities Skylines
Wprowadzenie do świata symulatorów. Mam w niej setki godzin. Wcześniej w ogóle nie patrzyłem na ten gatunek.
7 Castle Strike
Rycerze - i dzieciak został kupiony. Grałem namiętnie, ale przeszedłem dopiero po latach. Za dzieciaka pokonywała mnie czwarta misja. Ale nie misje były najważniejsze. Najlepsze były pojedyncze rozgrywki - budowanie zamku, rekrutowanie rycerzy i obskakiwanie wpierniczu od komputera. Piękne czasy.
8 Etherlords 2
Pierwsza gra, którą dostałem od rodziców. Bardzo fajna karcianka. Nie wiem jak za dzieciaka ją przychodziłem, ale robiłem to wielokrotnie.
Ciekawostka: na gogu jest wersja z małymi zmianami. Jedną jest zmiana działania jednej karty. Powoduje to, że pokonanie jednego z pierwszych przeciwników graniczy z cudem xd
9 Wot - gierka zajebana
Współlokator mnie wciągnął. Zawsze ją odradzałem. Niby człowiek się brzydził, a grał. Z 1000 zł w niej zostawiłem. 11sto godzinne maratony na pewno miały negatywny wpływ na moją psychikę.

@Airbag w etherlords 2 nie grałem bo to nie moje klimaty ale mieli przepiękną stronę internetową pełną animacji, dźwięku i tak dalej. Mistrzostwa świata.
Strasznie się jarałem bo sam robiłem stronki wtedy.
https://web.archive.org/web/20050204181455/http://www.etherlords.com/flash/usa/news/index.php?f=7
Zaloguj się aby komentować
#my9games ja to mam jakieś same staruchy, więcej tego bym dodał, ale takie wybrałem

To zdecydowanie najstarsze zestawienie :D ja sobie uświadamiam że powinienem zrobić drugie zestawienie, bo wrzuciłem podstawy swojego gamerskiego "ja", ale jako starszy gracz zupełnie inne tytuły zrobiły na mnie ogromne wrażenie i może inne powinny się znaleźć w takim zestawieniu, ale nie znalazły się, bo są za krótko w mojej świadomości. RDR2 powinien tam się znaleźć
Zaloguj się aby komentować
#my9games #nostalgia #glupiehejtozabawy
Niestety mam coś ze łbem i nie mogę grać w strzelanki, 10' grania i rzygam dalej niż widzę xD
Aczkolwiek nie zawsze to działa, bo w q3 to przegrałem niezliczoną ilość godzin, bylem nawet w jakimś klanie xD

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejność przypadkowa, ale 9 zamknąłbym tak:
Satisfactory - chyba w żadną grę nie gram tak długo i do żadnej nie wracałem tak często, może po za #2
Diablo II - pierwsza gra przy której realnie zarywałem nocki, przechodziłem ją dziesiątki razy i świetnie się przy tym bawiłem
Call of Duty MW3 - żaden FPS nie wciągnął mnie jak ten, żaden z innej serii nie przekonał do zakupy abonamentu, żeby zbierać punkty w kolejnych sezonach
The Council - uwielbiam takie gry narracyjne, to może nie jest tylko ukłon w stronę Council, ale całego gatunku gier, w których musimy dokonywać wyborów, których nie da się już cofnąc, do tego wydajemy ograniczone punkty, dzięki którym czasami będzie nam łatwiej, a czasami trudniej
NFS Underground 2 - to dzięki tej grze zacząłem uwielbiać ścigałki, to ona była jedną z pierwszych gier, w których nie wyciszałem muzyki
The Settlers II - tu znowu bardziej jako gatunek City builderów, ale z nastawieniem na brak lub minimum walki, bo mnie to zawsze wkurwiało (wyjątkiem był Starcraft II)
The Binding of Issac - kolejna gra z setkami godzin, która pokazała mi, że powtarzalny schemat z lekką losowością magą być początkiem świetnej zabawy
seria Dishonored - Uwielbiam tę serię, uwielbiam skradanki, szczególnie takie, w których dla podniesienia poziomu trudności można nikogo nie zabijać i nie używać mocy, a do tego zajrzeć w każdy kąt - wszystkie części i DLC mam zrobione na 100% ze wszystkimi osiągnięciami + Thief (ten ostatni), który hołduje podobnej zasadzie i ewentualnie Deathloop
Don't starve - rozwijanie postaci, chodzenie po losowo generowanej mapie, crafting, czego chcieć więcej?
Na liście zabrakło, a jednak zawsze będę o nich pamiętał:
Skyrim - przez niego zawaliłem jedną sesję i powtarzałem dwa kursy mając dziekankę
seria Max Payne - lubię gry, o umęczonych bohaterach, których nie trzyma przy życu nic innego niż chęć zemsty. Zabijasz mu żonę, dzieci i psa, szykuj się na skurwiela, którego nie da się zabić.
Stardew Valley - lubię takie cosy giereczki, przy których można wciągać audiobooka i świetnie się bawić
Battlefield 3 - pierwszy i ostatni BF, dla którego porzuciłem CoDa. Po poprostu lubię strzelanki na małych szybkich mapach, a dodatek do BFa Close Quarters to najlepsze DLC do strzelanki jakie mogłem sobie wymarzyć.
#gry #my9games

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Mordi RBR najbardziej po⁎⁎⁎⁎na gra wyscigowa xD pamietam, ze tam na poczatku byl na prakingu taki trening i to juz bylo wymagajace xD Rodzice mi z bratem kupili taka mega prosta kierownice, bez bajerow, skret do 90 stopni i jak raz przejechalem etap w RBR bez wypadkow to myslalem, ze sie posram z ekscytacji XD
Zaloguj się aby komentować
#my9games #gry
Trudny wybór. Wybrałem gry, przez pryzmat których teraz oceniam przedstawicieli danych gatunków. Chyba szczególnie mocno tutaj na mnie wpłynęły Battle Realms i NFS Carbon. Pierwsza z tych gier za rozbudowany system rozwoju jednostek, a druga za rozbudowany tuning samochodów.
Do tego najlepszy z Wiedźminów, najlepsze GTA, moja pierwsza Yakuza, pierwszy city builder, Herosy i oczywiście Gothiki.

Zaloguj się aby komentować
#my9games #gry
mógłbym jeszcze dodać Popolous, Black&White, Gothic, Grim Fandango, Galaxia, Wiedźmin, Medoeval: Total War, Assassin's Creed 2

Zaloguj się aby komentować
Assistance w samochodzie- zwracacie uwage przy zakupie ubezpieczenia pojazdu? #ubezpieczenia #ubezpieczenie #ankieta
Zaloguj się aby komentować