Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Ok. 100 tys. obywateli Korei Północnej pracuje za granicą, finansując w ten sposób program zbrojeniowy Pjongjangu – wynika z nowego raportu działającego przy ONZ Wielostronnego Zespołu ds. Monitorowania Sankcji (MSMT). Północnokoreańscy robotnicy pracują m.in. w fabrykach dronów w Rosji. „Pomimo...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@dradrian_zwierachs Najlepszego bracie w Kieleckim!
Zaloguj się aby komentować
Pierwsze podejscie do churros. Wyglada jak gowno, smakuje równie obłednie
#jedzenie #gotujzhejto


Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cześć wszystkim,
kolega skierował mnie na hejto, jako na "grupę starych dziadów" gdzie może być więcej takich jak ja, z nostalgią wspominających stare czasy huty99 i innych pasto-mp3-dziwnych tworów, które podłożyły się niczym kamień węgielny pod polski internet. Dziś z tęsknoty za tamtymi czsami wrzucam wam swój kanał i pseudotwórczość, na którą wtedy się nie odważyłem. Ale dobra, bez zbyt rozbudowanej preambuły. Wbijajcie, sluchajcie, hejtujcie!
https://www.youtube.com/@zwyklyjanek
#heheszki #tworczoscwlasna #poezja

Zaloguj się aby komentować
#owady #entomologia Modliszka w dużo rzadszej, brązowej odmianie barwnej

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tutaj jeszcze kilka fotek z Los Angeles z początku września. Plaże były raczej pustawe jak na ich rozmiar. Te palmy to jednak dają +50 do egzotyczności.
#podroze #usa #losangeles





Zaloguj się aby komentować
Co byście robili gdybyście nie musieli więcej pracować? Dajmy na to, nic nie musicie robić a co miesiąc wpada na konto 10k. I co dalej? Ja bym miał warsztat, pewnie budował bym jakieś urządzenia i robił projekty. Tak zawsze robię kiedy nie muszę pracować. Pewnie czasem pojechał bym na jakąś wycieczkę i tyle... Staral bym się spędzać czas z rodziną.... I już. To wszystko bym robił gdybym miał stały dopływ gotówki albo nieograniczony hajs, miałbym fajny warsztat i robił bym rzeczy.... I tak do śmierci ...
#rozkminy
@DexterFromLab nauczył się grać na pianinie i zdecydowanie postarałbym się nauczyć arabskiego a dodatkowo niemieckiego lub tajskiego. W sumie naukę języków odpocząć w dowolnym momencie ale zdecydowanie duża ilość wolnego czasu by mi w tym pomogła. Na pewno rozwinął bym jakiś projekt na który teraz nie mam kasy i czasu a także jest on ryzykowny i trudny do zrealizowania przy mojej obecnej sytuacji finansowej ale przede wszystkim spędza więcej czasu z rodziną. Obecnie aby spędzić dzień z żoną i dziećmi której z nas musi wziąć dzień wolnego to by była pierwsza rzecz która uległaby zmianie.
Zaloguj się aby komentować
Mysleliscie, ze to koniec przygody z enea? Otoz nic bardziej mylnego.
Podsumowujac to co bylo dotychczas to dostalem 3 rozne wiadomosci na 1 wniosek, ze odrzucili zmiane wlasciciela licznika z mojej zony na mnie, bo: - 2x twierdzili, ze nie moge zmienic taryfy na wniosku o zmiane wlasciciela - trzeci raz, ze w ogole nie moge w ten sposob jednak zmienic wlasciciela i musze wyslac protokol zd-odb i wniosek o umowe, bo prosument to niby inaczej.
Zlozylem wiec, co chcieli 2 tygodnie temu. Dzisiaj do zony dzwoni baba, ze trzeba zlozyc protkol zdawczo odbiorczy i pelnomocnictwo do zmiany. Jak sie okazuje odnosila sie ona do tego pierwszego wnioslu i oni przyjeli rozwiazanie umowy mojej mojej zony, ale nie przyjeli podpisania mojej. A te dwie czynnosci byly na jednym i tym samym wniosku. Wiec jakby przyjeli pol wniosku?
No i ze jak nie podpisze zaraz nowej umowy to zdejma licznik xDddddddd
Przeciez to juz nawet smieszne nie jest.
#enea #patoenergetyka #energetyka
Jak mam coś załatwiać z Enea, to mnie skręca. 10 lat temu kupiłem pustą działkę. Właściciel świeżo co zainstalował prąd, tylko nie wiem po co od razu licznik zamontował. Jak przepisywałem na siebie licznik, to oczywiście zaczęli mi liczyć opłaty. Ja nie potrzebowałem, to zrezygnowałem z licznika korespondencyjnie. Przez miesiąc zero odzewu, zadzwoniłem i mi powiedzieli że wniosku nie zrealizowali, bo był błąd. Na wniosku był mój numer telefonu, adres korespondencyjny, email. Wiedzieli że jest błąd, ale mnie nie poinformowali. A płacić rachunki trzeba bylo (za zerowe zuzycie). Na szczęście udało się złożyć reklamację którą uznali... Z innych doświadczeń z tą firmą wiem, żeby każdą sprawę załatwiać osobiście, a nie listownie. Można się umówić przez internet na godzinę i nie czekać w kolejce.
Zaloguj się aby komentować