Czy siekiera z jutuba jest ponad 14 razy lepsza o siekiery z biedry?
Czy wolałbym mieć 11 siekier z biedronki, czy jedną siekierę Romanika?
Czy fiskars z biedry jest prawie trzy razy gorszy, bo kosztował 80 zl?
Mam nadzieję, że odpowiem na to w tym wpisie.
Lubię siekiery, jak widzę jakąś w sklepie to mam ogromną chęć ją kupić. Łupanie szczapek mnie odpręża xd
Ale najpierw capina z biedry. Robi robotę, za 15 zł warto było.
Powinienem zacząć od tej, do której na koniec wszystkie będziemy porównywać. (Czwarta na zdjęciu, ta bordowa). Od jakiegoś czasu na yt pojawiają mi się shorty Romanika. No i złapał mnie na siekierkę. Kupiłem sobie pod choinkę. Kosztowała 220 zł.
Zalety:
-dobrze wyprofilowany trzonek z dobrego drewna.
- świetnie trzyma ostrošć,
-ostra, przecina gwoździe i sęki świerkowe bez problemu
-idealna waga do szczapek, idzie jak w masło.
Czy ma wady? Tak.
- źle wyważone ostrze. Trzeba się przyzwyczaić, że ściąga i kontrować to ręką.
- zbyt śliski trzonek. Połączenie tej i pierwszej wady sprawia, że siekiery musimy się nauczyć, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi.
No to teraz siekiera z biedry za 20 zł ( trzecia na zdjęciu. Kupiłem ją w lutym zeszłego roku. Zalety? Yyyyy...jest?
No to jak zalety mamy za sobą to teraz wady. Ostrze nie jest ostre. Plus jest miękkie. Po pierwszym użyciu powstały odkształcenia, a nie rąbałem kamieni tylko świerka.
Po kilku użyciach obuch złapał lekki luz.
Trzonek zrobiony jest z miękkiego iglastego drewna, nie nadaje się zbytnio na dłuższą metę. Taki elektrośmieć wśród siekier. Wożę ją w niebieskim graciorze, jak się zgubi to nie będę za nią płakał.
Druga siekiera z biedry kupiona została w lutym tego roku ( pierwsza na zdjęciu). Za całe boże 15 zł. Skoro była tańsza od poprzedniczki to musi być gorsza? Nie.
Ma trzonek wykonany z drewna bukopodobnego, które robi robotę. Większa masa niż w poprzedniej sprawia, że da się jej sensownie używać. Może ciężko nią wbijać słupki na uprawach leśnych #pdk, ale nie do tego została zrobiona. Tyle z plusów.
Obuch jest podobnej jakości jak w poprzedniej, może nie za ostry, ale za to ostrze łatwo się odkształca. Dodatkowo jak poprzednia złapała lekkiego luzu, to ta po pierwszym użyciu miała luz jak w hip-hopie. Ale koniec końców jest to coś, czego można normalnie użyć.
To teraz trzecia i czwarta siekiera z biedry. Fiskars a6 i a10 kupione za 80 zł od sztuki. Co do a6 byłem sceptyczny. Nie widziałem sensu w jej istnieniu. Ale po chwili używania mi przeszło. Siekiery są idealnie wyważone. Robią dokładnie to co chcesz. Są też ostre, i jeszcze nie udało mi się uszkodzić ostrza, a trochę połupałem. Tylko ten trzonek taki lichy, nie sprawia wrażenia solidnego.
Przechodząc do pytań z początku:
1 Tak, wolałbym mieć jedną taką, niż 14 niteo tools.
2 Tak, podobnie jak w punkcie 1.
3 Nie, jest gorszy, ale nie aż tak bardzo, by płacić prawie trzy razy więcej za Romanika. Plus jest prostszy w użyciu, dla wielu to będzie duża zaleta.
Mi się najprzyjemniej używa Romanika, ale gdybym miał kupić jedną, byłby to Fiskars a10.
Wpis powstawał w bólach od listopada, gdy pierwszy raz chciałem porównać dwie siekiery xd
#lesnapracbaza #opinie #siekiera