Nie. Nawet jak formalnie za to nie odpowiadasz (bo masz np. umowę najmu na stałą kwotę bez zobowiązania do opłacania czynszu) to właściciel ma Ci prawo czynsz podnieść. To co musi zrobić to dać Ci znać z 30-dniowym wyprzedzeniem (zakładam że spełnione bo nowe rachunki nie są zwykle wydawane na ostatnią chwilę) i uzasadnić podwyżkę (wzrost rachunków do spółdzielni w 100% to spełnia). Może co najwyżej zaoszczędziłbyś 70 zł za pierwszy rachunek jak nie wyrobił się z 30-dniowym terminem.
Tylko czy warto? Mieszkasz tu 5 lat więc zakładam że właściciel nie jest jakimś chujkiem. Płacisz mu za wynajem mieszkania w którym wzrósł czynsz - no trudno, tak to bywa. Wg. mnie kompletnie nie ma o co walczyć.
Wyprowadzili się ode mnie lokatorzy. W sumie mieszkanie oddali w spoko stanie ale jest jedno duże ale… Podniszczona podłoga w kilku miejscach: a to od krzesła obrotowego porysowana, a to od jakichś butów wgniotki, czarne ślady od kółek od walizki, przy stole kuchennym tłuste plamy, zmiana koloru przy wejściu do łazienki (zalewana musiała być w tym miejscu często). Jest to na tyle dużo że aby doprowadzić do stanu sprzed oddania musiałbym wycyklinować i powtórnie pomalować całą podłogę, z drugiej strony mógłbym wpuścić tak jak jest kolejnych lokatorów bo nie wygląda to jakoś tragicznie.
i teraz pytanie: jak im te szkody wyliczyć żeby było w miarę fair dla obu stron? Mam dosyć sporą kwotę kaucji do oddania i się cały czas miotam bo wiem że gdybym wziął fachowca do remontu podłogi to kwota wyjdzie taka że nic z tej kaucji nie zostanie ale z drugiej strony były ewidentne zaniedbania z ich strony więc nie chcę zwracać całości tak jakby się nic nie stało. Macie jakiś dobry sposób na wyliczenie wartości takich szkód?
To wygalda na zwykle zużycie kolego. Powinieneś mieć w to wliczone w czynsz. Kaucja jest od totalnej demolki z premedytacją.
Jak się zmywarka zepsuje czy lodówka to możesz się dogadać i to naprawiać razem z nimi no chyba że jak mówię ktoś zespuł lodówkę waląc w nią kijem bejsbolowym
Daj zdjęcia. Jak szkody wybiegają poza zwykle użytkowanie to jak najbardziej od tego jest kaucja. Pytanie na ile będziesz zadowolony z kwoty jaką otrzymasz. Kolega jak wynajmował kilka lat to sam część mieszkania odmalował, żeby odzyskać kaucję.
Skomentowałem to w poście @Big__lebowski ale w sumie to zasługuje na oddzielny wątek.
Słuchałem tej debaty i tam padło ciekawe pytanie Braunienki do Joanny Senyszyn:
Ile spośród 6 swoich mieszkań wynajęła pani imigrantom?
Senyszyn odpowiedziała:
Moje mieszkania służą jako lokata kapitału i nie są do wynajmowania, bo w Polsce nie można się pozbyć najemcy z mieszkania.
Czyli lewicowi politycy widzą problem, który sami stworzyli, ale są przeciw prawu, które usuwa z mieszkań niepłacących najemców! Senyszyn ma to w d⁎⁎ie, bo jest właścicielką 6 mieszkań i ma emeryturę i dietę poselską. Ale co ma zrobić ktoś, kogo całym majątkiem jest mieszkanie na wynajem, za które ponosi opłaty, a okrada go niepłacący najemca?
Zainteresowanie wynajmem mieszkań było w styczniu o 6 proc. mniejsze niż rok wcześniej — wynika z analizy portalu Nieruchomosci-online.pl, którą przywołuje "Rzeczpospolita". W efekcie są na rynku miasta, gdzie czynsze spadły. Część mieszkań, które do tej pory były oferowane na wynajem, trafiły nawet na sprzedaż.
Sytuacja wygląda inaczej dla wynajmujących mieszkania, gdy spojrzymy na dane rok do roku. Statystyki pokazują, że zainteresowanie wynajmem mieszkań było w styczniu o 6 proc. mniejsze niż rok wcześniej.
W miastach takich jak Bydgoszcz (średnia stawka 1,5 tys. zł), Katowice (niespełna 1,6 tys. zł), Gdańsk (około 2,3 tys. zł) i Szczecin (ponad 2 tys. zł) ceny pozostają niemal niezmienne. Tymczasem w Krakowie, Łodzi, Warszawie i Wrocławiu odnotowano spadki od 1 do 4 proc. Średnie stawki w tych lokalizacjach wynosiły odpowiednio: 2,3 tys. zł w Krakowie, ponad 1,4 tys. zł w Łodzi, około 2,8 tys. zł w Warszawie i przeszło 2,3 tys. zł we Wrocławiu.
Dodatkowo część wynajmowanych dotąd mieszkań zmienia swoje miejsce na rynku — trafiając z najmu do segmentu sprzedaży. Jak przypomina "Rzeczpospolita", to kolejne wskazanie, że po ubiegłorocznych zawirowaniach wynikających m.in. z wysokiego popytu generowanego przez uchodźców, rynek najmu w Polsce powoli wraca do normy.
Trzeba było 10 lat żeby w końcu dodali ten filtr do wynajmu na OLX. W sumie pochwała, bo w całym kraju nie było portalu z tym filtrem po upadku gumtree.
Prośba o poradę, czy wynajmował ktoś tutaj mieszkanie obywatelom Azerbejdżanu? Wynajmuję swoje mieszkanie przez Airbnb i inne platformy krótkoterminowe i zgłosiła się do mnie trójka osób z Azerbejdżanu którzy przyjeżdżają do PL na roczny kurs językowy przygotowujący na studia po angielsku i chcą wynająć na cały rok. Wysłali dokumenty i niby wszystko się zgadza, szkoła wygląda na typową wyższą szkołę lansu i balansu albo taką która sprzedaje wizy pod przykrywką kursu językowego. Rozmawiałem z nimi na wideo i wydali się w porządku też.
Czy ktoś z Was ma doświadczenie z Azerami? Jakie są wg Was ryzyka? Wiem że Gruzini w PL są niebezpieczni ale o Azerach nic nie wiem.
Moje mieszkanie jest przygotowane pod wynajem dobowy/krótkoterminowy w związku z czym cena jest sporo wyższa niż wynajem długoterminowy, stąd też trochę jestem zdziwiony że studenci chcą wydać tyle na mieszkanie.
@mati3654 oj mordo nie rób tego, chyba, że płacą z góry. Ja mam same zle doświadczenia z azereami, gruzinami, czy kazachami. Nie pozbędziesz się ich, albo nie zapłacą (ofc, za pierwszy tydzień zapłacą, potem będziesz się prosić o swoje)
Eh Warszawa ja wiem że stolica dużo rozumiem praca usługi, ale qrwa pokoje po 8m2 w cenie 1400 minimum z hujowymi meblami to jest skandal xD chociaż żeby to jakościowo było w miarę dobre a na tyle wynajmu to naprawdę mogliby o to dbać, ale po co jak i tak zejdzie xD nie pozdrawiam Januszy
@konrad1 panie, w mojej okolicy mieszkania chodzą po 5-6k za ~60m2. Co zrobisz? Nic nie zrobisz. Zapierdalać do końca życia trzeba i przed emeryturą zejść na zawał ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Właścicielka pomogła uciekającym ludziom ze wschodu i wynajęła im 2 pokoje na poddaszu. Oni zauważyli, że właścicielka mieszka za granicą, zajęli cały dom i przestali płacić-zasłaniając się ustawą lokatorska.
W międzyczasie wymienili zamki w całym domu, założyli rolety i zainstalowali system alarmowy.