Są tu jacyś motocykliści? Przymierzam się do kilkudnuowej włóczęgi pod namiotem jakoś pod koniec maja. Ktoś tu robił coś takiego? Macie może jakieś przemyślenia, rady itp? Myślałem żeby po prostu spakować szpej na moto i kimać w namiocie gdzieś po krzakach i nieużytkach (znalazłem apkę camp4night dla kamperowiczów I tam jest opcja aby znaleźć legalne leśne ukryte miejscówki, jak kamper tam wjedzie to tym bardziej motocykl)
Wstępnie trasa z Warszawy a potem szlak orlich gniazd I powrót jest głównym planem ale to nie są rzeczy stałe, pojadę tam gdzie moto poniesie
Biwakowanie z motocyklem dużo się nie różni od tego bez motocykla 😅 Najważniejsze to nie szukać miejsca na spanie gdy już się ściemnia. Jeśli chcesz spać na dziko to problem jest by znaleźć dobre miejsce na Moto i biwak a im ciemniej tym gorzej szukać.
Można się pokusić o moro pokrowiec na Moto, pokrowiec jest spoko bo od razu nie widać że gdzieś w lesie stoi motocykl.
Jeśli masz duży namiot to nie problem schować rzeczy motocyklowe do środka. W innym wypadku, gdybyś chciał zostawić je na motocyklu to pod pokrowcem mogą one zamoknać. Wówczas od pokrowca lepszy jest tarp ale wtedy potrzebne są drzewa.
No i dobrze jest mieć normalne ubrania by cały czas nie chodzić w stroju na Moto.
Ja tam unikam apek do nocowania, po co spotykać innych ludzi. W Polsce to już w ogóle jest tyle płaskich lasów, że gdziekolwiek można znaleźć ładny teren. Robię research na google mapsach przed wyjazdem, szukam nieużytków na satelicie i street view w promieniu miejsca gdzie prawdopodobnie dojadę i stawiam pinezki. 16-17 maja ruszam do Włoch i całą drogę tak sobie rozpisałem, ważne żeby mieć kilka opcji awaryjnych bo otoczenie lubi się zmienić od czasu wykonania zdjęć.
Przecież to nie ma nic do wspólnego z imigracją, tylko południe Polski jest bardzo popularne wśród turystów z krajów arabskich, chcą zarobić to muszą się szkolić w tym kierunku, co w tym dziwnego
Dziś cały dzień z rodziną w Płocku. Miasto bardzo ładne a do tego świetne muzea - kilka oddziałów Muzeum Mazowieckiego. Dziś zwiedziliśmy część etnograficzną a tam kolekcje orientalna i o Mazowszu. Ponadto galeria art deco. Na więcej czasu nie starczyło. Na zdjęciu też Wzgórze Tumskie i molo na Wiśle.
Niedługo będę odwiedzać Zanzibar i chcę w ten tydzień wypoczynkowy wycisnąć ile się da. Oczywiście interere mnie nurkowanie w Morzu Indyjskim (snorkling w sumie). Czy ktoś się zna na rzeczy i doradzi, na jakie maski patrzeć, czy w sumie płetwy mi się przydadzą czy zbędny bajer i może podpowie, czy kamerki wodoodporne mają sens i coś ciekawego nagram?
inne porady wycieczkowe do egzotycznego państwa też przyjmę!
Rozmień wcześniej dolary na kilkanaście pojedynczych banknotów jednodolarowych na napiwki.
Aa, i jakbyś wpadł na "cudowny" pomysł obdarowania biednych dzieci pisakami, książeczkami czy blokami celem nagrania fajnego filmu na Instagrama jak większość pseudoinfluencerów to sobie daruj.
Dorośli później i tak dzieciom fanty zabiorą i sprzedadzą lub zwyczajnie wy⁎⁎⁎⁎dolą, bo mają nadmiar.
@jiim O rety, nawet mi to nie przyszło do głowy XD
Żadnym dzieciom nic nie dam na pewno, na szczęście nie jadę do standardowo turystycznej miejscowości, spokojniejsze miejsce na południu, JESZCZE nie tak skomercjalizowane.
@Rysia no to oczekuj biedy aż piszczy, zresztą tak jest tam wszędzie. Sama stolica wyspy to jak jakaś dziura z podlasia xD
Knajpy z barem raczej nie znajdziesz a browar w lokalnym "sklepie" może być (o ile będzie) ciepły i z trzy butelki. Ja jak wyszedłem do miejsca, gdzie wymieniają pieniądze na chłam (bo nie nazwę tego sklepikiem) to po browar jechali mi lokalne chłopaki na motorku chyba do wioski obok. Xd
Palenie niby nielegalne, ale często je u lokalsów czuć i za parę dolków ziomki coś skołują.
Jeśli chcesz zabrać kamerę pod wodę, kamera sportowa to dobry wybór. Zerknij na Action 5 Pro lub Ace Pro 2. Pomimo że są wodoodporne, warto dokupić obudowę do nurkowania, ponieważ zmniejszy ona zniekształcenia powodowane przez wodę.
Na moim kanale jest sporo o tych kamerach, więc wszystko tam znajdziesz.
Wprawdzie wyporność Indyjskiego jest mniejsza niż Środziemnego, ale IMHO płetwy się przydadzą. Dużo łatwiej do dnia podpłynąć żeby się czemuś przyjrzeć lepiej. Pytanie czy znajdziesz na nie miejsce w bagażu, bo rozumiem ze lecisz samolotem. Co do masek pełnych to mam dwie te droższe z Decathlonu i też są spoko. Jedynie ja mam brodę i mi przeciekają od dołu bo nie dolegają dobrze, ale przeciek minimalny. Jak masz gładkie lico to nie ma problemu. Jedynie nie jestem przekonany że dla małych dzieci to dobry pomysł. Trzeba się przestawić mentalnie, że nie możesz oddychać jak się zanurzysz razem z zaworem. Bo nie czujesz w pełnej masce wody w nosie i ustach. Wydaje mi się że dzieci mogą spanikować, ale mogę się mylić.
Dawno nie publikowałem materiałów z projektu "Miasta stojące murem", ale czas to zmienić . Lubin to miasto znane przede wszystkim z kopalni miedzi KGHM, natomiast mnie przyciągnęły tam pozostałości murów obronnych, których zachowało się naprawdę sporo.
Do dzisiaj zachowało się ponad 500 metrów miejskich murów obronnych oraz około 150 metrów murów dawnego zamku
We wschodniej części starego miasta istniał zamek, aktualnie zobaczyć można odbudowaną w XVIII wieku kaplicę zamkową
Budowę kościoła Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczęto w XIV wieku, ale w 1945 roku została zniszczona. W jej wnętrzu zobaczyć można renesansową ambonę z XVII stulecia.
Bardzo ciekawym miejscem jest Park Leśny, gdzie mieści się oddział Muzeum Historycznego, a w nim replika wnętrza ORP Orzeł
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej