#rolnictwo

15
639

Dzisiaj bardzo ciekawa wiadomość była w infopigule w pozytywach, więc się tym z Wami podzielę - mnie pozytywnie zaskoczyła i obejrzałem wszystkie 3 filmiki na kanale :)


**Cytat wiadomość: **

“Polski rolnik, mimo licznych przeciwności, założył duże gosp. rolne w Zambii, by m.in. uniknąć europejskich regulacji. Posiada też w okolicy Oświęcimia gospodarstwo 150 ha. 

W Zambii zatrudnia ok. 20 osób i relacjonuje swoją inwestycję na youtubowym kanale “Gospodarstwo w Afryce” (źródło = link). 

Nie wszystko jednak jest tam kolorowe - zdobycie licencji zezwalającej na 99 lat użytkowania ziemi zajęło 1,5 roku, serwis ciągnika wymagał 150 km drogi, a insektów jest tak wiele, że kukurydza wymaga nawet 6 ooprysków, gdy w Polsce często wcale.”


LINK:

https://youtube.com/@gospodarstwowafryce?si=IMv8Eamog9dmHxZn


#rolnictwo #youtube

Zaloguj się aby komentować

„Roy namówił Mike’a do zbudowania ośmiokołowego ciągnika z przegubowym układem skrętu, takim samym jak w wersji czterokołowej.


To była prawdziwa bestia! Mike nazwał go „Big Roy.” - Piotr Pakosh o ich największym ciągniku Versatile 1080 Big Roy.


Film na temat tej bestii już na kanale - link w komentarzu poniżej!


#rolnictwo #motoryzacja #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu

8bef84a3-5f50-4afe-9a27-418879470677

Zaloguj się aby komentować

A trafiłem w końcu drugi sezon „Farmy Clarksona”. Połknąłem w jedną noc. Jakie to jest dobre! Znacznie lepsze niż pierwszy. Mało który serial fabularny miałby podejście.

Nie jestem tak naiwny, żeby myśleć, że mam do czynienia z dokumentem, właśnie dlatego, że scenarzyści (tak, tak), reżyserzy, producenci i operatorzy wykonali robotę wysokiej jakości, rzecz całą ogląda się z zapartym tchem. Szwy produkcji tudzież prawdziwe siły utrzymujące produkcję Diddly Squad Farm zgrabnie ukryto.

Motyw walki z biurokracją natychmiast ustawia sympatie widzów, a przy rozrywkowym charakterze serialu daje on zupełnie poważny wgląd w trudności, w jakie popada się chcąc prowadzić rolniczy biznes w kraju (prze)regulowanym tak dogłębnie, że to trudne do uwierzenia.

Do tego zestaw bohaterów budzi ciepłe uczucia (pierdołowaty Jeremy, Einstein pszenicy, krów i maszyn - Kaleb, śmieszny Gerald mamroczący slangiem tak, że wszyscy tylko udają, że go rozumieją, Lisa przejęta świniami, kostyczny Charlie-agronom i cała gromada rolników) a niewątpliwie prowokowane sytuacje na farmie mają spory ładunek komizmu. Tudzież innych emocji.

I tak, potyczki o przetrwanie mają charakter uniwersalny i zapewne nie odbiegają szczególnie od realiów polskiego rolnictwa. Albo za chwilę przestaną odbiegać. To też miałem na uwadze. #seriale #rolnictwo #rozrywka

https://www.filmweb.pl/tvshow/Farma+Clarksona-2021-875459

Zaloguj się aby komentować

Fajna grafika pokazująca zużycie powierzchnii Ziemii w kontekście rolnictwa i hodowli.


Tak, wiem że nie każda ziemia nadająca się na hodowle nadaje się na rolnictwo


#ziemia #rolnictwo #hodowla

fc29b713-7b88-4a20-965d-044e45d3ad6b
Ragnarokk userbar

Dla zdziwionych, że hodowla mięsa zajmuje tyle miejsca.

Weźmy sobie taką Mongolię. Tam rolnictwa innego niż koczownicze zasadniczo nie ma. Cały kraj wypasa zwierzęta i żre mięso. To jest przestrzeń ciężka do ogarnięcia.


Kontrprzykład, Peru i zachodnie wybrzeże Pacyfiku. Sztucznie nawadniane tereny do produkcji roślinnej. Słońce, woda z Andów i nawóz, dużo przestrzeni nie potrzeba (dookoła pustynia). Uprawa w Hiszpanii wygląda dość podobnie.

https://maps.app.goo.gl/YVj5tZCKAnhKR7am8

abcef903-7cc7-4497-9a32-5fc0919c42c0

@Ragnarokk polecam w temacie film “What the health” na netflixie, mocno lewacki nawet jak na mnie lewaczkę, ale też pokazuje jak mnóstwo zasobów ziemi jest zużywane na to, żeby ludzie mogli jeść mięso. I że wszystkich ludzi na świecie moznaby z powodzeniem wyżywić dietą roślinną przy wielokrotnie niższym koszcie.

Bez sensu, że wyliczyli tekstylia do terenów przeznaczonych na hodowlę zwierząt, potem z tej sumy wyliczają kalorie i białko. Wygląda trochę jak robione pod tezę.

Zaloguj się aby komentować

A jakby tak pierdolnac wszystko i zostać rolnikiem? Myślę o hodowli ślimaków. Podobno dobry interes. Jak myślicie?


ziemi dużo nie trzeba, dużo pracy jest na wiosnę i na jesieni na zbiory a w międzyczasie luz. Nakład finansowy na początek też niewielki.


#rolnictwo

@NatenczasWojski - jeden powie, że za dużo roboty a inny, że super - rolnictwo nie jest dla każdego - ale jak nie sprawdzisz to się nie dowiesz czy jest dla ciebie

@koszotorobur teraz w styczniu robiłem po 10-14h dziennie z jednym dniem wolnym przez cały miesiąc. Stres, pośpiech, pretensje od klientów żeby szybciej.


jakoś mam wrażenie że rolnictwo zdrowsze fizycznie i psychicznie.

Był z sześć lat temu świetny wywiad -reportaz z Warmińskim królem imperium ślimaków. Teraz go nie znajduję - znajduję natomiast obostrzenia Rodo o ukrytych wynikach - widać hodowca G.Skalmowski musiał coś odjaniepawlić, albo przestało się opłacać zdradzać tajne techniki (wywalić slimaki w łąkę i rozłożyć palety, zebrać ślimaki z palet i oddać na skup)

U mnie na wiosce facet założył hodowlę winniczków. Podchodził do tego na luzie, mieszkał w innej miejscowości i przyjeżdżał tylko od czasu do czasu doglądnąć, samo rosło nawet jak nie patrzył. Pierwszy strzał jaki dostał to covid, cały zbyt wisiał na eksporcie, rynek krajowy jest mikroskopijny. Jak Francuzy przestały chodzić do restauracji to i ślimaków tyle nie trzeba było (kontrakt można sobie było wywalić do kosza, siła wyższa itp.). Prawdziwa katastrofa nadciągnęła jednak potem. O jego hodowli dowiedziały się szczury w całej gminie i bez zbędnej zwłoki poszły zobaczyć czy te opowieści o dobrobycie ponad możliwości szczurzego postrzegania świata to prawda. Okazało się, że tak. Na początku nawet nie zauważył, miały podkopy, nory. Jak się zorientował było za późno. Gdzie wbił łopatę to wyskakiwały szczury, pod całym terenem było podziemne miasto. Ale tak dla równowagi, to niewiele przy tym robił, koszty założenia hodowli i jej utrzymania niewielkie a ceny zbytu przyzwoite, przed szczurzą katastrofą finansowo krzywdy nie było .

Zaloguj się aby komentować

Zaniedbuję ostatnio kilka tematów, między innymi pompki. Jakaś wirusowa choroba, dużo pracy...


Ale mam też trochę info.

Tagi na skrzydełkach kurek ze stada rodzicielskiego zostają na całe życie kurek.

W jednym z kurników jakim obecnie zarządzam jest już pełny stan (były cztery dostawy) - znajduje się w nim 18 odmian, dostarczanych przez dwa tygodnie z Hiszpanii i Holandii.

Kurki białe, brązowe, czarne i mieszanki tych kolorów. Najmniejsze to bombelki, jednocześnie starsze i z niektórych odmian są już cztery razy większe. Nie ma to znaczenia, nie sa ważone. Mają żyć, przejść pakiet szczepień, dorosnąć i pojechać na docelowe farmy. VIPy kurze można powiedzieć.

Każda jedna miała pobraną krew i ma zapisane dna pod numerem z tagu. Na tej podstawie ustalane są krzyżówki, rozmieszczenie w kurniku hodowlanym i w przyszłości w kurniku docelowym.

Jest ich 34 tysiące w jednym kurniku podzielonym na cztery sekcje.


#kurnikszkota #kury #rolnictwo

c34f78da-9ee7-47c3-a80a-5b9ea3a4c3c8
6c7a4d95-fc85-4815-882f-e73b6bf3d1e2
2a7317fb-d5f5-4166-9d10-3b3066ded064

@moll ja nie, będą od tego ludzie i przy transporcie będą je rozdzielać do docelowych farm. To wszystko własność jednej firmy, nie dla farmerów. Dla nich będą kurki z jajek od tych księżniczek.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Luz, ptasia grypa się nie przydarzy na farmie na której pracuję.

Wątpię też by nioski zagazowano. Raczej pozwala im się wyleczyć jeśli są młode. Brojlery na mięso rosną szybciej niż wynosi okres infekcji. Nioski znoszą mniej jaj, 30% może umrzeć ale wciąż może się opłacać poczekać i utrzymać stado po ptasiej grypie. Czytałem o takich przypadkach.

Nioski w hodowli, jak u mnie - sam nie wiem. Za młode by je zagazować.


No i wreszcie - gdyby do tego doszło to w życiu nie będę kimś kto by obsługiwał gaz na farmie. Przyjechałaby ekipa z zewnątrz.

Zaloguj się aby komentować