@GazelkaFarelka
Odrolnienie to zmiana przeznaczenia gruntu w MPZP.
Rozumiem, myślałem, że to jakaś konkretna procedura - a jednak nie... Zmiana PZT musi przejść przez dziennik ustaw - mój rekord to 14 miesięcy i po zawodach, ale czasami trwa to dłużej, a czasami jest niemożliwe do zrealizowania. To już zupełnie inny kaliber zabawy w kupowanie działek i każdemu ODRADZAM zakup działki z zapisami w MPZP niezgodnymi z oczekiwaniami, bo można się mocno przejechać.
zdziwiłbyś się co przechodzi w małych gminach
Ja obsługuję na pomorzu inwestycje budowlane w ~ 50 gminach, w części z nich mam dobry kontakt i bywam systematycznie. Praktycznie nikt nie położy głowy na jakimś durnym pomyśle odbiegającym mocno od standardów danego regionu. Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Chociaż w innej części Kraju może być zupełnie inna sytuacja. W Polsce mamy taki piękny klimat, w którym załatwienie sprawy zależy OD KONKRETNEGO URZĘDNIKa, bo każdy z nich może sobie "inaczej interpretować" jakiś zapis prawny i uwalić dokumentację, która np. w sąsiednim starostwie pójdzie bez problemów.
tu nie ma co się dziwić, patrząc na to jak wygląda krajobraz w tym kraju
Są miejsca chronione, ale nawet tam jest słabo, tylko że przez inwestorów i właścicieli, a nie urzędników. Bardzo często widzę ogromne odstępstwa od dokumentacji na zasadzie: "Stosować materiały wykończeniowe typowe dla kaszub, zaleca się ganki i zdobienia drewniane, a najlepiej jeszcze okiennice drewniane", co jest w projekcie, a czego inwestor nie wykona. No i nie ma aktualnie mechanizmów prawnych aby to zmienić.
Też nad krajobrazem ubolewam