#rolnictwo

16
668

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Departament rolnictwa USA zwrócił się do duńskich hodowców kur z prośbą o sprzedaż jaj, których brakuje w amerykańskich sklepach. Sprawa może być kartą przetargową w trudnych dziś relacjach między Danią i UE a Stanami Zjednoczonymi.


"Zapytali, ile możemy dostarczyć. Mają poważny niedobór jaj, z powodu ptasiej grypy stracili ok. 50,5 mln kur spośród 310 mln" - powiedział Joergen Nynerg Larsen z organizacji Danske Aeg, cytowany w piątek przez branżowy portal Foedevare Watch.

#polityka #usa #rolnictwo

Zaloguj się aby komentować

Dawno nic nie było, ale tak jak napisałem - postować będę tylko, gdy pojawią się różnice, ciekawostki.


Jedną z różnic w hodowli "parent flock" i zwykłych niosek jest utrzymywanie grzęd i podłóg na poziomie ściółki. Nie są podnoszone, docelowy kurnik dla nich jest inaczej zaprojektowany, gdyż nie jest wymagane utrzymywanie jak największej i w możliwie długim czasie produkcji jaj. W przypadku "parent flock" chodzi o jakość, nie ilość. Poza tym jest tu kilkanaście odmian o różnym tempie wzrostu i różnych wagach docelowo, oraz unika się kontuzji np. nóżek. System jest podnoszony tylko na tyle, by nie zakopał się w ściółce, której przybywa z czasem.


Dziś pobrałem w jednym z kurników próbki ściółki do przebadania:


Zdjęcie 2: zestaw próbek

Zdjęcie 3: zestaw zainstalowany na biorobocie


Takie próbki pobierane tu będą trzy razy. Na salmonelle, robaki i wszystko co można wykryć w ściółce.

Zakłada się to na stopy, po prostu robi obchód i co jakiś czas próbka do woreczka, łącznie pięć próbek.


Zdjęcie 1 - afrykańska czarnulka

2 i 3 już wyżej opisane.

Zdjęcie 4 - kurnik 1

Zdjęcie 5 - kurnik 2, starsze o dwa tygodnie kurki


#kurnikszkota #rolnictwo #hodowla

4ca961c5-769f-45e4-833a-2097f0a02b16
069108f4-b64c-4bbb-9584-c03962549085
1390ffe8-267e-4db7-8600-380d0c8ac6f3
f54b6618-5919-4f58-a9a3-e700a3bde81b
f437c2b8-cb7e-4242-a270-88b8f05bc92c

@conradowl Dzień dobry Panie conradowi. Tutaj sekretariat Białego Domu. Pan Prezydent chciałby się poradzić w sprawie jaj. Pan Musk c⁎⁎ja wie.

Zaloguj się aby komentować

Oj zirytowałem się. I to bardzo

Po przeczytaniu wrzuconego na hejto artykułu nt. badań pozostałości pestycydów w ziemniakach z Lidla i Biedronki z ciekawości zajrzałem na stronę pro-test.pl która tworzy takie dobrze klikające się artykuły. I nerwicy dostaję!


W teście jabłek, o dumnym tytule "Jabłka z Lidla gorsze niż z Biedronki" takie słowa:

Tymczasem w jabłkach znaleźliśmy kilka różnych pestycydów na raz, które mają tę samą funkcję – na przykład aż cztery środki grzybobójcze (folpet, kaptan, boskalid i piraklostrobina). Po co stosować aż tyle różnych fungicydów na raz? Może być to uwarunkowane pogodą, ale może też wskazywać na zbędne używanie pestycydów na wyrost przez rolników, którzy nie dbają o zdrowie konsumentów, tylko o zysk.

Jak czytam o tym zysku, albo słyszę to w różnych dyskusjach to ciśnienie skacze mi jeszcze bardziej, i uwielbiam zadawać pytanie:

A rolnicy którzy produkują żywność ekologiczną robią to charytatywnie, tak?

Środki ochrony roślin nie rosną na drzewach (i to takich których nie trzeba nawozić i chronić) i nie spadają z manną z nieba za darmo na każde podwórko w gospodarstwie. Środki ochrony kosztują, i to niemało. Każdy kolejny zabieg ochronny, wykonywany w sadzie również kosztuje. A jeśli cała produkcja ma się spinać, w momencie kiedy cena jaką otrzymuje za plon rolnik jest tylko ułamkiem ceny jaką płacimy w sklepie to nikt kto zna podstawy ekonomii nie będzie stosował "na zapas" albo "czterech na raz, dla pewności".


Środki ochrony roślin są często produktami z więcej niż jedną substancją czynną, i podobnie jak w przypadku leków czasem okazuje się, że takie skojarzone działanie pozwala obniżyć dawki. Po drugie, środki ochrony stosuje się zamiennie, aby nie dopuścić do uodpornienia się szkodników, ale jest jest sporo innych czynników które wpływają na to, że stosuje się środek A, a nie środek B czy C. Kolejne sprawa - metody analityczne są teraz na tyle dokładne, że nawet środki które były stosowane w uprawach w poprzednich sezonach wegetacyjnych nadal będą wykrywane. Owszem, w niewielkich, czasem śladowych ilościach, poniżej norm - ale będą. I nie jest to powód do wyciągania takich wniosków.


W dalszej części artykułu informacja o tym, że dokładne mycie jabłek obniża poziom pozostałości pestycydów (powtórzę tylko, że niewielkich ilości pestycydów, poniżej norm). I jest wiele sytuacji, kiedy przyczynia się to tylko i wyłącznie do marnowania wody której tak brakuje.

Pestycydy to nie woski którymi pokrywa się skórkę jabłek. To często środki działające układowo, systemicznie, więc wewnątrz całej rośliny. Dzięki temu już niewielkie dawki są skuteczne, ale też ich pozostałości będą w całym jabłku, i szorowanie druciakiem jego skórki, mycie octem, kwaskiem cytrynowym czy nie wiem czym jeszcze niczego nie zmieni.


Tyle na dzisiaj, bo nie mam więcej czasu. Dwa - nie jestem też związany z sadownictwem, więc trudno mi powiedzieć coś więcej na temat owoców, w tym jabłek.


Ale, widzę że tag #rolniczezero który obiecałem prowadzić jakoś rok temu trzeba potraktować poważnie. Wiecznie brakowało mi czasu, i cierpliwości, bo czasem człowiek poświęca godziny na research, a potem i tak jeden komentarz rujnuje całą merytorykę i przygotowanie. Ale może choć trochę wiedza którą sam zdobywam komuś pomoże spojrzeć krytycznie na te zasrane artykuły, w których liczy się tylko SEO.


#rolnictwo #jedzenie #gotujzhejto

Środki ochrony roślin są często produktami z więcej niż jedną substancją czynną, i podobnie jak w przypadku leków czasem okazuje się, że takie skojarzone działanie pozwala obniżyć dawki


@jedzczarnekoty czekaj.... Używa się ich więcej by używać mniej i to na roślinę a nie owoce, więc wiele dni potem można wykryć wysokie stężenia tych środków w poszczególnych jabłkach jeszcze nawet w sklepie?

@sireplama jakie wysokie stężenie - małe stężenie, śladowe ilości, wykrywane tylko dlatego, że metody analityczne są bardzo czułe.

Wyjaśnię łopatologicznie: żeby środek ochrony A zadziałał, to załóżmy że na 1 hektar potrzeba 3kg tego środka do przygotowania oprysku. Ale, może się okazać, że jeśli stworzy się preparat skojarzony to będzie w nim 1 kg środka A i 1kg środka B. Albo, 1 kg środka A i 2 kg środka B, ale działanie będzie skuteczniejsze/bardziej długotrwałe itd. Więc - nie używa się więcej,

Ale, później, przeprowadzając tzw. analizę pozostałości, w produktach zostaną (albo i nie) wykryte śladowe ilości dwóch środków: A i B, zamiast jednego. Więc - w pewien sposób więcej.

A co do używania środków na roślinę - prosta analogia. Jeśli człowiek jest chory, albo coś go boli, może to bolące miejsce potraktować maścią czy jakimś sprayem - ale równie dobrze może zażyć tabletkę przeciwbólową. Środki działające systemicznie działają w podobny sposób - są rozprowadzane po całej roślinie, więc chronią jej wszystkie organy. Przez to, są potrzebne w mniejszej ilości bo, w odróżnieniu od środków kontaktowych, którymi spryskuje się liście nie podlegają wypłukaniu przez deszcz, czy rozkładowi pod wpływem promieniowania, czy jeszcze innych czynników.

@jedzczarnekoty "....metody analityczne są teraz na tyle dokładne, że nawet środki które były stosowane w uprawach w poprzednich sezonach wegetacyjnych nadal będą wykrywane...." - podczas pracy w qc przy lekach ma zatwardzenie oznaczaczalismy za pomocą hplc/gc zanieczyszczenia w kw. Askorbinowym (oxalic acid, furfural) i PEG (MEG I DEG). Factor rozcieńczenia byl odpowiednio 8k i 12k. Max dopuszczalne zanieczyszczenie to odppwiednio 0.25% i 0.1%. Przy zawartosci tych dwóch składników w gotowym produkcję to tyle co nic, ale bez problemu jakiś pismak mógł napisać, że trucizny są tych w środkach i masa ludzi ny w to uwierzyła ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


Dawaj ten tag może coś ciekawego się dowiem związanego z moją pracą

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj bardzo ciekawa wiadomość była w infopigule w pozytywach, więc się tym z Wami podzielę - mnie pozytywnie zaskoczyła i obejrzałem wszystkie 3 filmiki na kanale :)


**Cytat wiadomość: **

“Polski rolnik, mimo licznych przeciwności, założył duże gosp. rolne w Zambii, by m.in. uniknąć europejskich regulacji. Posiada też w okolicy Oświęcimia gospodarstwo 150 ha. 

W Zambii zatrudnia ok. 20 osób i relacjonuje swoją inwestycję na youtubowym kanale “Gospodarstwo w Afryce” (źródło = link). 

Nie wszystko jednak jest tam kolorowe - zdobycie licencji zezwalającej na 99 lat użytkowania ziemi zajęło 1,5 roku, serwis ciągnika wymagał 150 km drogi, a insektów jest tak wiele, że kukurydza wymaga nawet 6 ooprysków, gdy w Polsce często wcale.”


LINK:

https://youtube.com/@gospodarstwowafryce?si=IMv8Eamog9dmHxZn


#rolnictwo #youtube

Zaloguj się aby komentować

„Roy namówił Mike’a do zbudowania ośmiokołowego ciągnika z przegubowym układem skrętu, takim samym jak w wersji czterokołowej.


To była prawdziwa bestia! Mike nazwał go „Big Roy.” - Piotr Pakosh o ich największym ciągniku Versatile 1080 Big Roy.


Film na temat tej bestii już na kanale - link w komentarzu poniżej!


#rolnictwo #motoryzacja #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu

8bef84a3-5f50-4afe-9a27-418879470677

Zaloguj się aby komentować

A trafiłem w końcu drugi sezon „Farmy Clarksona”. Połknąłem w jedną noc. Jakie to jest dobre! Znacznie lepsze niż pierwszy. Mało który serial fabularny miałby podejście.

Nie jestem tak naiwny, żeby myśleć, że mam do czynienia z dokumentem, właśnie dlatego, że scenarzyści (tak, tak), reżyserzy, producenci i operatorzy wykonali robotę wysokiej jakości, rzecz całą ogląda się z zapartym tchem. Szwy produkcji tudzież prawdziwe siły utrzymujące produkcję Diddly Squad Farm zgrabnie ukryto.

Motyw walki z biurokracją natychmiast ustawia sympatie widzów, a przy rozrywkowym charakterze serialu daje on zupełnie poważny wgląd w trudności, w jakie popada się chcąc prowadzić rolniczy biznes w kraju (prze)regulowanym tak dogłębnie, że to trudne do uwierzenia.

Do tego zestaw bohaterów budzi ciepłe uczucia (pierdołowaty Jeremy, Einstein pszenicy, krów i maszyn - Kaleb, śmieszny Gerald mamroczący slangiem tak, że wszyscy tylko udają, że go rozumieją, Lisa przejęta świniami, kostyczny Charlie-agronom i cała gromada rolników) a niewątpliwie prowokowane sytuacje na farmie mają spory ładunek komizmu. Tudzież innych emocji.

I tak, potyczki o przetrwanie mają charakter uniwersalny i zapewne nie odbiegają szczególnie od realiów polskiego rolnictwa. Albo za chwilę przestaną odbiegać. To też miałem na uwadze. #seriale #rolnictwo #rozrywka

https://www.filmweb.pl/tvshow/Farma+Clarksona-2021-875459

Zaloguj się aby komentować

Fajna grafika pokazująca zużycie powierzchnii Ziemii w kontekście rolnictwa i hodowli.


Tak, wiem że nie każda ziemia nadająca się na hodowle nadaje się na rolnictwo


#ziemia #rolnictwo #hodowla

fc29b713-7b88-4a20-965d-044e45d3ad6b
Ragnarokk userbar

Dla zdziwionych, że hodowla mięsa zajmuje tyle miejsca.

Weźmy sobie taką Mongolię. Tam rolnictwa innego niż koczownicze zasadniczo nie ma. Cały kraj wypasa zwierzęta i żre mięso. To jest przestrzeń ciężka do ogarnięcia.


Kontrprzykład, Peru i zachodnie wybrzeże Pacyfiku. Sztucznie nawadniane tereny do produkcji roślinnej. Słońce, woda z Andów i nawóz, dużo przestrzeni nie potrzeba (dookoła pustynia). Uprawa w Hiszpanii wygląda dość podobnie.

https://maps.app.goo.gl/YVj5tZCKAnhKR7am8

abcef903-7cc7-4497-9a32-5fc0919c42c0

@Ragnarokk polecam w temacie film “What the health” na netflixie, mocno lewacki nawet jak na mnie lewaczkę, ale też pokazuje jak mnóstwo zasobów ziemi jest zużywane na to, żeby ludzie mogli jeść mięso. I że wszystkich ludzi na świecie moznaby z powodzeniem wyżywić dietą roślinną przy wielokrotnie niższym koszcie.

@ratty Ale dlaczego jako konsument miałbym być zmuszany do jedzenia roślin, bo jest taniej? Ja potrzebuję 500-1000g mięsa dziennie i nikt mi tego nie odbierze.

Bez sensu, że wyliczyli tekstylia do terenów przeznaczonych na hodowlę zwierząt, potem z tej sumy wyliczają kalorie i białko. Wygląda trochę jak robione pod tezę.

@Ragnarokk Też podejrzewam, że nie zmieniłoby to proporcji w istotny sposób. Tym bardziej powinni to rozdzielić, wtedy ludzie jak ja nie mogliby się czepiać.

Zaloguj się aby komentować