Typ naprawił buga z 23-letniej grze, ale nikt mu nie gratuluje, bo nie ma cycków.
#heheszki #programowanie #staregry
Typ naprawił buga z 23-letniej grze, ale nikt mu nie gratuluje, bo nie ma cycków.
#heheszki #programowanie #staregry
Zaloguj się aby komentować

Tylko ciekawość, umiejętności i swoboda grzebania w kodzie. Kamila Szewczyk wcale nie polowała na bugi. Przygotowywała slajdy do wykładu, kiedy jej desktop się zawiesił. Zamiast to olać, weszła głęboko w stary kod i naprawiła przyczynę problemu. #opensource #linux #programowanie #it #foss...

Masz wrażenie, że dowozisz funkcjonalności, które… nikogo nie obchodzą? Feature “na wczoraj”, wdrożony, zakomunikowany… i cisza. Zero feedbacku, zero usage, za to rosnąca złożoność systemu, kolejne wyjątki i coraz większy dług technologiczny. W którym momencie przestajemy budować produkt, a...
Uwielbiam te innowacje kreowane w głowach ludzi w #korpo. Jakiś rok temu, jeden korpo klient wymyślić, że zrobi super system, do którego będzie można awizować dostawy i określać partie dostarczanych produktów. No i wszystko było by ok, bo takie dane, to dla nas nie problem, wszystko mamy w systemach i generowaliśmy już im wydruki na życzenie, jakie tam chcieli, jednak oczekiwaniem ich było, że ktoś fizycznie zaloguje się na ich panel i dane wklepie w formularz. No my na to, spoko, to może dla małych firm, ale my robimy dla was 100 wysyłek w tydzień, zróbcie jakieś API, to wam dane prześlemy elektronicznie, jakie chcecie, jak chcecie, będzie gites, bo generalnie nie będziemy teraz zatrudniać człowieka do klepania tego. No to tęgie głowy, zabrały się za myślenie i dzisiaj spotkanie odnośnie tego co wymyślili. Kilkanaście osób na spotkaniu, Pani prezentuje, genialny pomysł jak to zrealizowali - nadal logujesz się na Panel, ale teraz możesz wczytać PDFa i oni za pomocą AI i prekonfigurowanych skryptów, wykryją dane i Sobie je wpiszą w pola. Ciekawe ile kasy na to przepalili, zarówno programistycznie, jak i na LLMy, a mogli wystawić endpointa, na zebranie dosłownie kilkunastu zmiennych. Masakra.
#programowanie
@zomers Dla mnie to wygląda jakby nie mieli tam żadnego ogarniętego człowieka od IT i problemem zabrał się ktoś z tym niezwiązanym. Usłyszał, że AI teraz ludzie używają do odczytywania dokumentów i automatyzowania niektórych rzeczy i zlecił jakiejś zewnętrznej firmie żeby to zrobiła. A oni nie pytali po co i czy da się lepiej bo im się to nie opłaca. Zrobić endpoint API to są grosze. Zaprojektować "super inteligenty system AI do automatycznego odczytywania PDFów" to przecież "nie taka prosta sprawa" i wiecie, to całe "ej aj kosztuje" xD. A w rzeczywistości wszystko co robi ta aplikacja to request do API ChataGPT.
Skąd takie podejrzenie? Bo już dostałem podobne zlecenie i dokładnie tak zrobiłem xD. Nie warto dopytywać klienta co dokładnie chce osiągnąć ponieważ jak przeanalizujesz jego pomysł i go zoptymalizujesz to mniej zarobisz. Tyle w temacie.
Zaloguj się aby komentować
zvibecodowałem narzędzie w weekend (wall time ~4h, realny czas uwagi ~1h) które generuje raport dotyczący mojej aktywności na hejto - jak ktoś chce sobie sam odpalić dla swojego profilu to tutaj link https://github.com/wombatDaiquiri/hejto-report Readme starałem się napisać tak żeby mój start dał radę program odpalić (jeśli czytasz tatusiu to pozdrawiam, nie czarnolistuj proszę
jak zauważycie błędy, będziecie mieli sugestie albo jak sam coś wymyślę to będę aktualizował w miarę dostępnego czasu
ani razu nie spojrzałem w kod źródłowy, więc możliwe ze nic nie działa i to tylko halucynacje z niedoramienia
#programowanie #tworczoscwlasna #hejto

Zaloguj się aby komentować
Kolejny post po miesięcznej ciszy.
Ale nie zapominam o ludziach tutaj, wpada coraz mniej aktualizacji, ponieważ wiele z nich nie jest ciekawych do opisywania.
Ale uzbierało się w końcu coś co można opisać.
Udało mi się dokończyć jeden duży plik na kilkunastu typów przeciwników w grze.
Aktualnie kilkoma kliknięciami mogę ustawić różne zachowania wrogów, mogę także je zmieniać w czasie gry.
Pojawili się między innymi
Latający przeciwnicy, chodzący i stacjonarni.
Każdy z wyżej wymienionych ma kilka stanów ruchu.
Latający przeciwnik może czekać na gracza żeby latać nad nim, może też poruszać się ciągle.
Może atakować dystansowo oraz bezpośrednio, a jeżeli robi to bezpośrednio to może atakować ciągle bądź być przeciwnikiem kamikaze.
Do tego dystansowych ataków jest kilka, może to być śledząca i upierdliwa kula energii, laser, pocisk, atak ogniem na dużym obszarze.
Albo i nawet summoner, który respi przeciwników wokół gracza.
Takie zachowania mają wszyscy przeciwnicy, więc z 3 typów można zrobić kilkunastu różnych przeciwników.
Pojawiły się także ukończone ukryte miejsca, wraz z aktywatorami i nagrodami w sekretnych segmentach.
Kryją się za nimi także tajne przejścia na dodatkowe poziomy, które nie zostały uwzględnione na mapach gry.
Co do mapy, w końcu udało mi się sensownie ogarnąć przechodzenie pomiędzy poziomami, teraz jest to naturalne, czyli gracz wchodzący w lewy portal na poziomie nr1, pojawia się przy prawym portalu na poziomie nr2
Tak samo wracając z poziomu nr2 na poziom nr1, wchodzimy w prawy teleport i pojawiamy się przy lewym.
Nie ma już jednego spawnu tylko zależny od tego, którym wejściem się tam dostaliśmy
Pojawił się także w końcu wall grab, nie jest stały, ponieważ gracz skaczący i przyczepiający się do ściany ciągle spada, ale ułatwi to wspinaczkę, oraz pokonywanie przeszkód.
Wraz z aktualizacjami uszczupliła się gra o wiele assetów, które przestały być potrzebne.
Dograne także zostały światła, czy to oświetlenie mapy, czy właśnie pułapki, wiele z nich dostało lekką czerwoną lampę, jak widać na screenie, kolce na ścianie delikatnie świecą na czerwono, sygnalizując, że to nie jest coś co powinno się dotykać.
Zagrałem sobie nawet w nową wersję, bez przeciwników, aby sprawdzić dodane mechaniki, ponieważ przeciwników testowałem na bieżąco podczas programowania ich zachowania, jestem zadowolony ile opcji już w grze działa poprawnie.
Ładowanie poziomów, opisy i nazwy poziomu, głupia rzecz jak ruchome platformy uruchamiane poprzez uderzenie w kamień, czy ukryte miejsca na mapach. Tak samo zapisywanie checkpointów, za pomocą aniołów, animacje temu towarzyszące, czy głupie zbieranie waluty / żyć na mapie, wszystko działa jak powinno i nie psuje się.
Latanie od kuźni do kuźni, żeby raz ulepszyć postać z jednego skoku na dwa, czy w innej kuźni (każda jest tematyczna) ulepszyć maksymalną ilość żyć.
Chodząc po świecie widziałem jaki krok zrobiłem do przodu, ile już jest tam dodane, ile można robić i co robić aby się nie nudzić.
Poza biciem mobków jest tam co robić.
#rhr #programowanie #chwalesie #gry #steam

Zaloguj się aby komentować

Rewolucja na rynku pracy już trwa! Sztuczna inteligencja staje się kluczem do sukcesu w nowoczesnym biznesie, a Ty możesz być częścią tej zmiany. Weź udział w prestiżowym, bezpłatnym programie "Umiejętności Jutra AI 3.0", który nauczy Cię praktycznych kompetencji w zaledwie pięć tygodni!...
Podziele się z wami spostrzeżeniami dotyczącej całej branży #hosting W Polsce jest to totalny rak, większość firm to ma ceny kompletnie odrealnione. 400% narzutu na cenach domen to standard. Gdzie koszty utrzymania po stronie usługodawcy są właściwie zerowe. Zagranicą z tym jest trochę lepiej, ale do nie końca.
Aktualizacje systemu czy softu na serwerach? 90% ma kompletnie w d⁎⁎ie. Jest niewiele które o to dbają. Żeby nie było, że tylko u nas jest tak źle. Zaktualizowałem system operacyjny do nowszej wersji na vpsie u usługodawcy zagranicznego i nie wstał, bo serwer host też nie jest zaktualizowany xD
Teraz wchodzi unijna regulacja nis2, która wymusza m.in. weryfikacje aktualności oprogramowania, zachowanie ciągłości działania i testowanie tego. To już się janusze biznesu na różnych forach zesrały, że trzeba będzie podnieść ceny. Podstawowe działania w utrzymaniu środowisk IT są dla nich problemem.
Obecnie jest najlepszy trend: podnoszenie cen z powodu cen pamięci. Robią to wszyscy globalnie. Gdzie jestem w stanie zrozumieć kiedy są to nowe maszyny do dzierżawy lub jakaś nowa linia produktowa. W przypadku starych maszyn to zwykły skok na kasę klientów. Pokazuje to, że nawet nie mają zabezpieczonego sprzętu w przypadku awarii, tylko będą go brać na bieżąco z rynku. Przecież na serwer działający 2 lata ciągiem bo tyle ma uptime ma wpływ zmiana cen pamięci.
Nienawidzę cloud za jego głupie rozwiązania i centralizacje, ale obecnie pięknie całą tą branże ora za ich januszerkę.
#gownowpis #programowanie
Aż tak się nie orientuje w polskich hostingach ale jak już mam z jakiegoś korzystać dla siebie albo klienta to zazwyczaj korzystam z https://www.mydevil.net/ albo ich tańszej wersji https://www.small.pl/ . Tylko oni mają jeden duży minus o którym tu kiedyś pisałem. Stoją na FreeBSD a nie Linuxie i to czasem bardzo ogranicza. Głównie np. jak chcecie hostować coś w node.js bo jak pododajecie różne paczki i ta paczka korzysta z jakiś binarnych zależności i one nie będą dostępne na FreeBSD to nie wstanie wam. Nie wiem jak teraz bo już dawno tego nie sprawdzałem ale np. aplikacje w Next.js czy takie które używają Prismy nie będą działać i tyle. Za to jak chcecie ten hosting np. do PHP to znajomy który w nim siedzi zawsze bardzo zachwalał.
Zaloguj się aby komentować
Dla niektórych może to być śmieszne, ale "lubię mieć kontrolę nad kodem"
Dziś robie codexem. To jak przesiąść się z forda fiesty do batmobilu
#programowanie
@tosiu Kontrola nad kodem to nic śmiesznego. Jeśli nie będziemy kontrolować tego co wyrzuca nam AI to będziemy zgubieni. Powiem więcej, według mnie w perspektywie najbliższych 5 lat drastycznie pogorszy się jakość i awaryjność większości programów/systemów ze względu na to że algorytmu aplikacji nie wymyślił człowiek tylko generator tesktu. Tzn. awarii, black outów i milionowych strat będzie coraz więcej.
Zaloguj się aby komentować

Anemic Domain Model to jeden z tych antywzorców, który jest bardzo prosty do zrozumienia, a jednocześnie bywa zaskakująco trudny do wykrycia i wyeliminowania. Co więcej – nie zawsze faktycznie jest antywzorcem. W najnowszym artykule na blogu pokażę Ci, czym jest Anemic Domain Model, kiedy...
Pracuję od niedawna przez pośrednika typu gigakorpo dla jednej z topowych amerykańskich firm (też gigakorpo). 3 vpno-firewalle, śledzenie ruchu https, komputer tak zablokowany, że praktycznie nic nie można, pracuję w bardzo ograniczającym środowisku (przez co dużo wolniej), a nad tym wszystkim są umowy z drakońskimi karami za dosłownie wszystko. Napieprzają ciągle o zarządzaniu ryzykiem i bezpieczeństwie na meetingach i mailingach.
Tyle teorii.
W praktyce:
wyciekli mojego maila (catch all, każdy ode mnie dostaje unikatowy e-mail, więc jak wycieknie to wiem od kogo), wraz z danymi osobowymi typu adres (bo scamy są targetowane) w pierwszy dzień mojej pracy tam,
(niektórzy) pracownicy pracują z prywatnych komputerów - i te wszystkie firewalle ich wpuszczają, mimo, że powinny wyłapać, że ktoś łączy się z Linuxa, który w firmie nie jest akceptowany
a niektórzy nawet radośnie commitują tak, że w treści wpisane jest, że stosowali niedozwolone w firmie AI
Nie wierzcie nikomu, kto pisze, że dba o bezpieczeństwo i Waszą prywatność xD
#programowanie #bezpieczestwo #scam i #spam
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam systemy legacy w korpach i odpowiedzialność za nie. Ktoś coś zrobił w latach 90, minęło 30 lat i tak sobie dalej żyje. Nikt tego dotknąć nie chce i sobie tak wszyscy klikać w nim muszą.
#pracbaza #programowanie #programista15k
Zaloguj się aby komentować

Czy AI naprawdę przyspiesza programowanie… czy tylko przesuwa problem gdzie indziej? Stworzyłam kilka aplikacji w trybie „Agent” i jedno wiem na pewno - im szybciej generujemy kod, tym szybciej rośnie dług technologiczny. W prostych projektach to działa świetnie. W złożonych systemach? Zaczynają...

31 marca to World Backup Day – dzień, który przypomina o tym, jak ważne jest zabezpieczenie danych i przygotowanie się na najgorsze scenariusze. Tegoroczny World Backup Day dał mi tę lekcję wyjątkowo dotkliwie. Tego dnia mój blog przeszedł najpoważniejszą awarię w swojej historii. Po przywróceniu...
Jak wygląda sytuacja na rynku pracy wśród testerów oprogramowania odkąd jest z nami AI i Claude Code? #informatyka #programowanie #testowanieoprogramowania
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry Hejto 👋 To mój pierwszy post tutaj, chociaż konto mam już w sumie od 1.5 roku - jakoś nie było wcześniej okazji. Dziś mam, to się od razu witam 😇
Odkąd rząd wprowadził ceny maksymalne paliw, znalezienie informacji o aktualnych cenach to często scrollowanie przez pół artykułu o historii ropy naftowej i dinozaurach 😅
Zrobiłem więc małą stronę, która pokazuje same dane — bez paywalli, SEO-esejów i autopromocji.
👉 https://ppnowak.github.io/ceny-paliw/
Kod wrzuciłem też na gita:
👉 https://github.com/ppnowak/ceny-paliw
To raczej szybki proof-of-concept (powstał w ~15 min z pomocą Copilota), ale spełnia swój cel.
Czy coś takiego ma sens?
Czegoś Wam brakuje? Co byście dodali?
#chwalesie #programowanie
Zawsze w sumie można wejść po prostu na stronę z której twoja apka bierze dane i tam przeczytać xd. https://www.gov.pl/web/energia/wiadomosci
Znaczy no spoko, apka działa. Ale napisane to jest śmiesznie fes. Ile ci ten copilot napisał testów do czegoś takiego. No i używanie AI do scrapowania tego to jest totalny overkill. Bo z tego co widzę to oni te ceny publikują w takim samym formacie codziennie w formie listy numerowanej i spokojnie można to było ręcznie znaleźć w treści strony. Regexem albo trzepiąc DOM.
Zaloguj się aby komentować
Wielu z nas jest lub było w trakcie pisania swojego "side project", który czasami trafiał do szuflady albo zyskiwał kilku użytkowników i umierał. Jak ktoś stworzył w ten sposób coś co ma swoich stałych userów, to chętnie poczytam w komentarzach.
Obecnie w dobie AI można nawet w jeden dzień zrobić MVP i wrzucić na serwer. Przez to znacznie mniej projektów umiera przed deployem. W związku z tym w różnych miejscach gdzie siedzą programiści ( przykładowo: serwis na w tag z programem o vanie, czasem też tutaj) pojawiają się informacje że ktoś (z branży a nawet spoza) stworzył jakiś tam saas czy soft który rozwiązuje: a) już rozwiązany, b) nie istniejący, c) nie rozwiązany (bardzo rzadko) problem. Osoby te są tak leniwe że nawet wpisy/wątki/teksty są... Generowane przez AI (co widać od razu xd). Ogólnie takie projekty są z góry skazane na porażkę bo zamiast szukać feedbacku dla odpowidniego targetu, szuka się go w miejscu w którym taki kawałek kodu nikogo nie interesuje albo osoba zainteresowana może sama wygenerować identyczny w kilka chwil. Ale to temat na osobny wpis.
Tu dochodzimy do senda sprawy, czyli: jak żyć? Populacja gówno saasów zwiększa się. Szansa na przebicie się tych lepszych (przemyślanych, nie zrobionych bez sensu na kolanie) coraz mniejsza. Już wczesniej było ciężko - wiadomo: marketing, niezaintersownay target, niknące z każdym dniem nadzieje na sukces, mała baza userów, poświęcenie czasu na rozwój i utrzymanie. A tu pomimo wszystkiego rośnie konkurencja ale i zmęczenie - bo każdy nowy projekt ma potencjalnie przyklejoną łatkę "UWAGA, GÓWNO I SLOP". Takie moje przemyślenia z rana, po przeklinaniu kilu rzeczy w moim "side project".
#programowanie #ai #pracbaza #tworczoscwlasna
@chess_peppe żeby projekt osiągnął sukces, czyli stał się popularnym, pełnoprawnym produktem, musi odpowiadać faktycznym potrzebom wielu użytkowników. Wiele rzeczy dłubanych po godzinach nie spełnia tych założeń, bo tworzone są dla zabawy, dla poćwiczenia, albo na czyjeś indywidualne potrzeby. AI niczego tu nie zmienia.
@chess_peppe no tak. Ale bez AI te projekty też mają kiepski model biznesowy (lub w ogóle żaden). W tym sensie to niczego nie zmienia. Użycie AI ułatwi sam proces developmentu, ale nie zastąpi decyzji biznesowych. To wrażenie zalewu gównianego softu wynika z tego, że teraz nie trzeba mieć kompetencji żeby go napisać.
To coś jak z internetem, który dał możliwość wypowiadania się idiotom, których normalnie nikt by nigdy nie słuchał.
@chess_peppe Wszystko zależy jaki jest cel twojego side projektu. Jeżeli pisząc aplikację od razu planujesz, że będzie miała dużo użytkowników i to jest twój główny cel to się srogo zawiedziesz w większości przypadków.
No i pytanie ile to jest sporo użytkowników? Nie chce tu na razie ujawniać swojego konta na GH ale ja mam w sumie 2 repozytoria na Githubie które sobie pisałem na boku i stały się w jakiś sposób trochę "popularne". A popularne, to chodzi mi, że dobijają do tych okolic 100 gwiazdek i są ludzie którzy faktycznie z nich korzystają, otwierają issues, proszą o funkcje itp.
To jeszcze napisze czym są te repo bez zdradzania nazw. Jeden to jest prosty demon na macOS i Linuxa który działa w tle i wykonuje akcje co określony czas. Napisałem to coś dla siebie bo w momencie kiedy to tworzyłem nie było dobrze działającej alternatywy na Linuxie i po prostu postanowiłem to udostępnić na GH gdyby ktoś jeszcze potrzebował i okazało się, że faktycznie innym się przydało. Potem przeportowałem to na macOS bo ktoś prosił a nie wymagało to wiele pracy. Na Windowsa będzie trudniej ale też mam w planach. W między czasie powstały 2 inne dobrze działające alternatywy dla mojego programu więc mój program jest jedną z dostępnych opcji i jakaś część dalej decyduje się na niego i w sumie nikt nie narzeka.
Drugi program to cross-platformowe GUI do jednej z funkcji popularnego pakietu open source. Istniał już dokładnie taki sam program wcześniej ale był bardzo stary, napisany w C i wxWidgets i od paru lat porzucony więc co jakiś czas jest problem z jego instalacją na Archu i podobnych przez nieaktualizowane biblioteki. Powstał jakiś fork ale jest utrzymywany przez jakiegoś chińczyka i nie działa dokładnie tak jak oryginał. Więc postanowiłem napisać ten program od nowa używając Rusta. Nie było to jakieś trudne, sporo się nauczyłem i po prostu wrzuciłem go na GH pisząc, że to jest nowoczesna alternatywa dla tego programu i po prostu ludzie zaczęli na niego trafiać gdy szukali rozwiązania problemu z niedziałającym oryginałem.
Patrząc po tych powyższych przypadkach, chyba najprostszy sposób do napisania programu z którego ktoś będzie korzystał jest stworzenie czegoś, czego jeszcze nie ma bądź nie działa a ludzie tego potrzebują. Polecam też używać jakiś modnych technologii czy języków programowania jak Rust itp.
Zaloguj się aby komentować

Masz czasem wrażenie, że stoisz w miejscu z programowaniem?
Ja też tak miałam… dopóki nie zajrzałam do swojego kodu sprzed roku. Efekt? Lekki szok