To już równe 30 lat. W maju 1996 udostępniono numer 0202122.
#feeloldyet?
#internet #technologia #tepsa #informatyka

To już równe 30 lat. W maju 1996 udostępniono numer 0202122.
#feeloldyet?
#internet #technologia #tepsa #informatyka

Mój fatrowski był na tyle techniczny, że doskonale zdawał sobie sprawę czym grozi modem w domu i zagrodzie, sparowany z nastolatkami w okresie pryszczatej burzy i naporu. Szarpnął się więc jakoś w 1999 czy 2000 roku na SDI od TPSA, koszt instalacji 1000 zł o ile dobrze pamiętam i 160 zł comiesięcznej opłaty stałej, bez względu na to ile się siedziało przed ekranem. Do tego linia telefoniczna pozostawała aktywna, choć jeśli ktoś podniósł słuchawkę, to prędkość spadała z 115,2 kbps do 70 kbps. Teraz to brzmi jak opowieści z mchu i paproci, ale kurła kiedyś było brutalnie prawdziwe.
Zaloguj się aby komentować
#komputery #internet #historia #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
#linux #ai #komputery #internet #technologia
Linus Torvalds is fed up with AI usage recently.
The man who created Linux just called out the AI hype machine.
In his latest kernel update, Linus Torvalds revealed that the Linux kernel's private security mailing list has become "almost entirely unmanageable"
Why?
Because it is flooded with duplicate bug reports from people running the same AI tools on the same code.
Same bugs. Same day. No fixes. Just endless "pointless churn" for the volunteers keeping your Linux systems secure.
His blunt message:
“AI tools are great, but only if they actually help, rather than cause unnecessary pain.”
This isn't anti-AI, it's anti-slop. Real open source work still needs humans who understand what they're reporting.

@radek-piotr-krasny Ktos tu juz dzis pisał, ze to zmasowany atak na open source. Sa tez głosy, ze jest to spowodowane przez korporacje zachęcające do "tworzenia bezpiecznego oprogramowania". Problem jedt taki, ze czasami syatemy sa napisane w taki sposób za załamanie jednego buta otwiera nowy z innej strony, a załamanie tamtego buga ponownie otwiera ten pierwszy.
Bug bounty hunterzy za 2 ojro.
Zaloguj się aby komentować
Co Wy na to? 19.05.2026
Według raportu „2026 Thales Bad Bot Report” boty generują już 53 proc. całego ruchu internetowego. Podobnie ponad połowa tworzonej treści w internecie nie pochodzi już od ludzi. Przewidywania o tym, że internet staje się miejscem "martwym" zdecydowanie przyspieszyły od momentu otwarcia dla publiki pierwszych dużych chat botów jak ChatGPT. W ciągu 35 lat od pojawienia się Internetu w Polsce przeszedł on niesamowitą transformację - od miejsca bardzo mocno zdecentralizowanego i pełnego pasjonatów do stanu obecnego - bardzo scentralizowanego i skomercjonalizowanego.
Pytanie na dziś: Czy Internet to jeszcze miejsce dla ludzi?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #internet #boty
#owcacontent
Uwaga: powyższy wpis został napisany oraz opublikowany bez użycia sztucznej inteligencji
@bojowonastawionaowca dziwnie sformułowane pytanie. Chciałoby się powiedzieć: wszystko jest dla ludzi.
Rozumiem oczywiście intencje, i tak, mamy coraz więcej sztucznie generowanej treści. Jednak to nie tak, że tej "ludzkiej" jest jakoś dużo mniej - internet się rozrasta. I można by powiedzieć że to głównie problem dużych portali społecznościowych, i jest to prawda, przy czym nawet na takim Instagramie możemy obserwować zwykłych ludzi i tkwić w takiej bańce, być może przeplatanej jakimś ściekiem promocyjnym, ale jednak. Więc tak, mimo że internet zmierza w stronę "martwości", to jednak póki co wciąż jest to "miejsce dla ludzi". Nie zdziwię się jednak jeśli np. analogowe czytelnictwo będzie przeżywać renesans. Być może już trochę tak jest, ciężko powiedzieć. Z drugiej strony jakość czasopism też spadła, więc też trudniej wracać. Nie sądzę jednak żeby w pewnym momencie ludzie ot tak zaczęli masowo opuszczać internet. Raz że jest to już część kultury, a dwa że wielu osobom po prostu nie przeszkadza "AI slop". Są tutaj tylko po dopaminę.
Zaloguj się aby komentować
Wyobraź sobie, że jesteś alkoholikiem. W końcu zdałeś sobie sprawę z problemu, z tego że on jest, że to krzywdzi ludzi dookoła. Idziesz na terapię, rozpoczynasz leczenie, starasz się. Masz nadzieję, że kiedyś uda ci się odzyskać stracone u ludzi zaufanie, ciężko na to pracujesz.
Potem widzisz post na fejsie, jak pan kołcz mówi że ogólnie to powinieneś się wyhuśtać w garażu i będziesz bohaterem jak James Bond, bo uratujesz przed sobą bliskich. ಠ_ಠ
Nie miało być jakiejś regulacji zawodu coacha, czy terapeuty? Jest tam jakaś rada etyki, czy coś?
#alkoholizm #cotojest #internet #coaching #uzaleznienie

Zaloguj się aby komentować
4 grudnia 1995 roku. Robert Metcalfe usiadł, by napisać swoją cotygodniową kolumnę dla magazynu InfoWorld. Metcalfe nie był przypadkowym ekspertem technologicznym rzucającym gorącymi opiniami. Był człowiekiem, który współtworzył Ethernet w Xerox PARC w 1973 roku – technologię, która umożliwiła łączenie komputerów w sieć. Założył 3Com, firmę wartą miliardy dolarów. Gdy Bob Metcalfe mówił o sieciach, ludzie słuchali.
A to, co miał do powiedzenia tamtego grudnia, było niepokojące.
„Prawie wszystkie z wielu przewidywań dotyczących 1996 roku opierają się na ciągłym wykładniczym wzroście internetu” – napisał. „Ale przewiduję, że internet wkrótce spektakularnie wybuchnie jak supernowa i w 1996 roku katastrofalnie się załamie”.
Nie zwolni. Nie będzie miał trudności. Katastrofalnie się załamie.
Pomyślcie o kontekście. W 1995 roku internet był ledwie dekadę obecny w świadomości publicznej. Większość ludzi wciąż używała modemów wybierających numer, które piszczały jak umierające roboty. Załadowanie pojedynczej strony internetowej mogło zająć minuty. Określenie „World Wide Wait” nie było żartem – było rzeczywistością.
Metcalfe spojrzał na infrastrukturę – routery, serwery, przepustowość, protokoły – i zobaczył system uginający się pod niemożliwym ciężarem. Zbyt wielu użytkowników napływających zbyt szybko. Za mało kabli. Za mało przepustowości. Internet, argumentował, został zbudowany dla naukowców i naukowców, a nie dla milionów zwykłych ludzi próbujących jednocześnie sprawdzić pocztę e-mail i przeglądać strony internetowe.
Załamanie wydawało się nieuniknione.
A Metcalfe był tak pewny swojej analizy, że złożył obietnicę: jeśli internet NIE załamie się w 1996 roku zgodnie z przewidywaniami, dosłownie zje swoje słowa.
Napisał to w druku. Publicznie. Bez żadnego pola manewru.
Dla ludzi budujących firmy internetowe w 1995 roku ta przepowiednia była przerażająca. Metcalfe był ich bohaterem. Dał im Ethernet – sam fundament ich sieci. To było tak, jakby bracia Wright ogłosili w połowie lotu, że samoloty są skazane na zagładę.
Sky Dayton, który w tym czasie budował EarthLink, pisał później o wstrząsie: „Bob Metcalfe wynalazł Ethernet w Xerox PARC w 1973 roku i był eponimem prawa Metcalfe’a. Był naszym idolem, inżynieryjnym bóstwem, któremu wszystko zawdzięczaliśmy. Więc kiedy wystąpił i ogłosił, że ta sieć, którą pomógł stworzyć, nie przetrwa, przeszły przez społeczność dreszcze”.
Klienci dzwonili z pytaniem, czy wali się niebo. Inwestorzy stali się nerwowi. Przewidywania Metcalfe’a były nie tylko błędne – były niebezpieczne.
W ciągu 1996 roku Metcalfe wypatrywał oznak apokalipsy. Udokumentował każdą awarię sieci. Każdą awarię America Online. Każdy problem Netcomu. Każdą awarię serwera. Wskazywał na nie jako dowód: „Widzicie? Zaczyna się. Załamanie nadchodzi”.
Ale działo się coś innego.
Zamiast się załamać, internet się dostosowywał. Inżynierowie ulepszali infrastrukturę. Firmy kładły nowe kable. Wdrażano lepsze routery. Strategie dystrybucji treści ewoluowały. Społeczność open-source wprowadzała innowacje. Prywatny przemysł inwestował miliardy.
Internet ciągle rósł.
Rok 1996 nadszedł i minął.
Żadnego katastrofalnego załamania. Żadnej supernowej. Żadnego stopienia. Tylko... więcej internetu. Więcej użytkowników. Więcej stron internetowych. Więcej ruchu.
A Robert Metcalfe miał obietnicę do dotrzymania.
10 kwietnia 1997 roku. Szósta Międzynarodowa Konferencja World Wide Web. Centrum Kongresowe Santa Clara w Kalifornii.
Metcalfe miał wygłosić przemówienie programowe. Wszyscy w świecie technologicznym wiedzieli, co się zbliża. Wieść się rozniosła. Człowiek, który przepowiedział śmierć internetu, będzie teraz musiał zjeść swoją przepowiednię.
Metcalfe wszedł na scenę. Stanął przed publicznością inżynierów sieciowych, przedsiębiorców i programistów – ludźmi, którzy udowodnili mu, że się myli, budując silniejszy internet, niż uważał za możliwy.
Próbował sprytnie wybrnąć.
Wyciągnął ogromne ciasto. Było udekorowane, by wyglądać dokładnie jak jego drukowana kolumna, z lukrem imitującym tekst jego katastroficznej przepowiedni. „A co powiecie na to?” – zasugerował z uśmiechem.
Tłum wygwizdał go. Głośno.
„Mówicie, że zjedzenie tylko kawałka ciasta nie wystarczy, by was zadowolić?” – powiedział Metcalfe z udawanym zdziwieniem. „Podejrzewałem, że zrobi się nieprzyjemnie”.
Żadnego ciasta. Chcieli prawdziwego.
Metcalfe sięgnął za podium i wyciągnął coś, co tam ukrył: blender.
Publiczność wiwatowała.
Chwycił poprzednie wydanie InfoWorld – z 4 grudnia 1995 roku – i otworzył na swojej kolumnie. Tej z przepowiednią. Tej, która wywołała miesiące niepokoju w kręgach technologicznych. Wyrwał stronę z magazynu. Podarł ją na kawałki. Wrzucił pocięty papier do blendera. Dodał przezroczysty płyn. Wcisnął przycisk.
Blender zaszumiał. Papier i atrament i woda zmieszały się w mętną, papkowatą breję – ten paskudny szlam, który powstaje, gdy niszczysz drukowane słowa i redukujesz je do płynnej zawiesiny.
Metcalfe przelał miksturę do miski. Wziął łyżkę. Zrobił pauzę dla efektu dramatycznego. A potem, przed setkami ludzi, którzy zbudowali internet, który uznał za skazany na zagładę, Robert Metcalfe zjadł swoje słowa.
Wychłeptał całą miskę.
Tłum oszalał. Brawa. Aplauz. Świętując nie tylko jego odpowiedzialność, ale to, co reprezentowała jego błędna przepowiednia: internet przetrwał swojego najbardziej sceptycznego twórcę.
Oto, co sprawia, że ten moment jest tak potężny: Metcalfe nie musiał tego robić. Mógł to zbagatelizować. „Mówiłem metaforycznie!”. Mógł twierdzić, że został wyrwany z kontekstu. Mógł po cichu usunąć kolumnę z archiwów i udawać, że nigdy nie istniała. Mógł kłócić się o szczegóły techniczne – „Cóż, były awarie, więc częściowo miałem rację”. W 2024 roku tak robi większość osób publicznych. Zła przepowiednia? Obwiniaj algorytm. Obwiniaj swoich pracowników. Obwiniaj za złe zinterpretowanie. Wydaj niejasne nie-przeprosiny. Idź dalej.
Metcalfe przyznał się do tego całkowicie. Postawił śmiałą prognozę. Postawił na szali swoją wiarygodność. Obiecał konsekwencje. A gdy się mylił – spektakularnie, publicznie, niezaprzeczalnie – dotrzymał obietnicy w najbardziej dosłowny, absurdalny, niezapomniany sposób.
Robert Metcalfe otrzymał Nagrodę Turinga w 2023 roku – najwyższe wyróżnienie w informatyce. Cytat chwalił jego wynalezienie Ethernetu i wkład w sieci. Nie wspomniał o przepowiedni. Nie musiał. Ponieważ historia, którą wszyscy pamiętają, nie jest taka, że Metcalfe pomylił się w jednej prognozie. Ale że dotrzymał obietnicy, gdy się pomylił.
W erze, w której odpowiedzialność wydaje się wymarła – gdzie osoby publiczne unikają, wymigują się i zaprzeczają – moment Metcalfe’a wyróżnia się. Nie dlatego, że miał rację. Ale dlatego, że gdy się mylił, przyznał się do tego w najbardziej namacalny, niezaprzeczalny, niezapomniany sposób.
#ciekawostki #komputery #internet #historia #technologia
źródło: fb .com/photo/?fbid=122168150234983163&set=a.122105348390983163

Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #internet #staryinternet
Siedzę w robocie i przeglądając materiały do raportu jak zwykle moje myśli ADHD-owca krążą w kosmosie. Dzięki temu jak zawsze pojawiają się w głowie niepotrzebne nikomu bzdury. Tym razem przypomniało mi się o myspace.
Myspace zdechło i chyba żadne próby reanimacji już tego trupa nie wskrzeszą. Nie ma to zresztą żadnego sensu w czasach, gdy Grażynki 50+ opanowały Facebooka, Instagram zalewa fala nikomu niepotrzebnych rolek a małolaty mają idoli z TikToka. Jednak w czasach w których jeszcze były czasy a w internecie szukało się filmików ze śmiesznymi kotami rządził myspace. Ja dowiedziałem się o tym serwisie dość wcześnie. Wystartował w 2003 i chyba wtedy założyłem tam konto. Co ciekawe powiedział mi o myspace koleś z punkowego forum

Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś z was ma światłowód z netii (ont+router)? Dziś mi zmienili z miedzi na światło, podpinam swój router zamiast ichniego do ont, ustawiam pppoe, login, hasło, zapisuję. Router się łączy, ale nie mam netu.
DNSy działają, bo jak np zrobię ping onet.pl to pokazuje adres, ale nie potrafi już wypingowac.
Porównuję ustawienia z netii do moich, nie ma żadnych różnic, a i tak nie działa.
#internet #netia #pomocy
EDIT:
Zauważyłem że pingowanie to idzie tylko do ONT, na początku nie skumałem, ale wszystko co pinguję ma ten sam adres. Muszę jeszcze raz przejrzeć ustawienia z hujaweja.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy sprawdzałeś, czy MAC nie musisz zmienić na ten z ich routera?
https://www.asus.com/support/faq/1045126/
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy ja mam z netii światło. Do mieszkania leci światłowód, potem terminal netii światło->Ethernet i ten Ethernet mam wpięty w mój router. W routerze pppoe, login hasło, i wszystko śmiga. Na ONT zielone lampki masz? Mi raz się złamał światłowód (ktoś w serwerowni budynku przytrzasnął drzwiami) i technik musial wymieniać.

Zaloguj się aby komentować
18+
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
UWAGA Fakenews / informacja nieprawdziwa / dezinformacja
Ładnie się odpaliły russkie trollownie w sianiu informacji wyssanych z d⁎⁎y, bo szamba nie mają. Mam nadzieje że im zrobią pokaz siły Ukraińcy w sobotę.
Parę dni temu pisałem, że najwięcej syfu udostępniają profile z okolic Przemyśla. Te też stamtąd latają.
#fakenews #pozar #internet #rosja #gownowpis #bekazszurow

Zaloguj się aby komentować
Mam pod opieką administracyjną serwer lokalnego portalu, który jest blisko geograficznie obszaru gdzie jest obecnie największy pożar lasu w ostatnich czasach w kraju.
Nie na tyle blisko aby musieli o tym pisać, ale dym dotarł więc mają swoje 5 minut na zarobieniu z reklam na stronie. Na innych treściach jak spontaniczne dymanie po krzakach zwanym również festynem wiejskim.
Temat przyciąga taką ilość szurów i pożytecznych idiotów, że mam całą masę nowych danych do wyuczenia systemu antyspamowego. Część to widać że od razu boty. Reszta to ruch z całego kraju. 80% z mobile, w połowie pewnie wifi bo widać lokalnych isp. Wcale bym się nie zdziwił, że adresy email też są prawdziwe. Główna część komentarzy jest antyrządowa i antyukraińska.
Widać jak działa 5 kolumna w kraju. Wyprali puste łby tym kretynom a ci klepią.
Tu tnie syf mój mechanizm. Na FB mają pełne spektrum spierdolenia umysłowego. Ostatni raz było tak przy informacjach o szczepionkach.
Nawet po gówno stronce widać jak internet stał się syfem.
#gownowpis #internet
Zaloguj się aby komentować
#przydatnestrony #narzedzia #internet #technologia #programowanie
https://killertools.net/

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Nowy raport ujawnia, że dzieci w całej Wielkiej Brytanii obchodzą zabezpieczenia online, używając fałszywych dat urodzenia, pożyczonych dowodów i zaskakująco kreatywnego zarostu. Jedna trzecia dzieci przyznaje, że w ostatnich dwóch miesiącach obchodziła internetowe weryfikacje wieku. Część rysowała...

Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał przełomową decyzję w sprawie Mety. Sąd uznał, że właściciel Facebooka i Instagrama ponosi odpowiedzialność za treści reklamowe na swoich platformach — poinformował Rafał Brzoska. #facebook #instagram #socialmedia #reklama #deepfake #inpost #wiadomoscipolska #internet
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Jakiego maila polecacie?
Zamierzam sie ewakuowac z gmaila czym predzej, a mialem wyjebane w temat przez jakies dwie dekady xd
#kiciochpyta #email #internet
https://tuta.com/pl niemiecki, prywatny, apki na chyba wszystkie nieniszowe OS, ostatnio robi się coraz popularniejszy, choć i tak mały przy wszystkich innych graczach
Zaloguj się aby komentować
jprdle !!!!!!
właśnie doznałem szoku gorszego niż bomba milenijna dla #pecet uf w 1999r.....
wchodząc na goowno stronę z googla pod hasłem:
K-Lite Codec Pack dobreprogramy
zauważyłem jak strona się rysuje,,,,
ku r wa!!!!!!!!!!!
na commodore c64 takie cuda się nie działy jak się teraz od pier dala na #win11
jeszcze do hu ja pisząc ten post zamroziło mi wpis
kur wa... jprdle.... dokąd ten świat zmierza? toż to idiokracja na pełnej kur wie,,,,
#internet #sztucznainteligencja #informatyka
PS
kur/// waa...!!
jeszcze i tu mrozi wpisy i edycje....!!!!
i jeszcze te goo wno obsługa formatowania na tej witrynie....
co za problem jak zaznaczę linijkę i dam by była w cudzysłowie..,, to czemu mi zaznacza do końca wpisu a nie tylko tą linijką?????????
kaj jest @bojowonastawionaowca czy jak jest tam...?????????
Zaloguj się aby komentować