W Finlandii rok szkolny kończy się w maju i zaczyna gdzieś pod koniec pierwszego tygodnia sierpnia, ferie zimowe w lutym zamiast 2 tygodni mają 1, i ten tydzień mają w październiku żeby rozbić dość długi nieprzerwany blok w pierwszym semestrze.
W Irlandii młoda ma 2 tygodnie na święta bożonarodzeniowe, ale tylko tydzień ferii zimowych. Ma za to jeszcze tydzień halloweenowych i sporo pomniejszych, jak bank holideje i np. konferencje nauczycielskie to potrafi być trzydniowa przerwa.
Letnie prawie tak samo jak w PL, ale mają debilny zwyczaj robienia krótkiego dnia otwierającego, kilka dni przed faktycznym rozpoczęciem nauczania.
Młody chyba będzie geniuszem... 8 zestawów ćwiczeń do PIERWSZEJ klasy pedałbudy za 200zł i to nie wszystko! Brakuje jeszcze ćwiczeń z niemieckiego i książki do religii... Stary już jestem i jedyne co pamiętam z lat wczesnoszkolnych to trója z religii, po której była duża inba w domu XD Wydaję mi się, że aż tak dużo materiału nie było w szalonych latach 90.
@Legendary_Weaponsmith podobno oszukane to jest, bo to dane tylko z jakiegoś jednego źródła i zmienił się sposób liczenia i ludzie też mogli notować tokeny od innych modeli czy cuś.
Od przyszłego roku szkolnego w szkołach edukacja zdrowotna oraz tylko 1h religii/etyki tygodniowo i to na początku lub końcu dnia, to fajnie. Ale tego fragmentu artykułu nie rozumiem.
Zmiana czeka uczniów w styczniu i lutym. W tym roku szkolnym ferie będą podzielone na trzy turnusy, zamiast czterech - jak było do tej pory.
Terminy ferii zimowych w 2026 roku są zależą od regionu:
19 stycznia – 1 lutego 2026 r. – mazowieckie, pomorskie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie;
2 lutego – 15 lutego 2026 r. – dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie, opolskie;
16 lutego – 1 marca 2026 r. – podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie, śląskie.
Taki podział na trzy tury ma być lepiej uwzględniać potrzeby organizacyjne szkół. Chodzi również o bardziej optymalne rozłożenie ruchu turystycznego i uniknięcie nadmiernego obciążenia miejsc wypoczynku zimowego.
Jak mniejsza liczba turnusów ma rozłożyć ruch turystyczny? Uniknięcie obciążenie resortów poprzez oszczędzenie im dwóch tygodni wzmożonych odwiedzin? Miło.
W mojej opinii pomysł, aby ferie zimowe zaczynać już 1,5 tygodnia po przerwie świątecznej i święcie Trzech Króli niezbyt uwzględnia potrzeby uczniów i ich rodzin. Wydaje mi się, że po tak długim wypoczynku jakim jest są Święta + przedłużenie na Trzech Króli spokojnie mogliby dać uczniom dłuższy blok zajęć.
Drugie języki obce w edukacji ponadpodstawowej w UE w ramach #ciekawostkistatystyczne
W 2023 r. 60% uczniów szkół ponadpodstawowych (wg polskiego rozumienia; w niektórych innych krajach ponadgimnazjalnych) w całej UE uczyło się 2 lub więcej języków obcych jako przedmiotów obowiązkowych lub fakultatywnych. Stanowiło to spadek o 0,8 p.p. w porównaniu z 2022 r. W szkolnictwie zawodowym odsetek ten wyniósł 34,8%, co oznacza wzrost o 1,0 p.p. w porównaniu z 2022 r.
W 9 krajach UE ponad 90% uczniów liceów uczyło się 2 lub więcej języków obcych. Najwyższy odsetek odnotowano we Francji (99,8%), Rumunii (99,1%) i Czechach (98,5%). Najniższy odsetek licealistów uczących się 2 lub więcej języków obcych odnotowano natomiast w Portugalii (6,7%), Irlandii (10,4%) i Hiszpanii (22,4%).
Jeśli chodzi o szkolnictwo zawodowe, Rumunia była jedynym krajem UE, w którym w 2023 r. prawie wszyscy uczniowie (97,2%) uczyli się 2 lub więcej języków obcych. Kolejne miejsca zajęły Finlandia (85,0%) i Polska (78,0%). Najniższy odsetek uczniów uczących się 2 lub więcej języków obcych odnotowano wśród uczniów szkół zawodowych na Malcie (0,0%), w Hiszpanii i Grecji (po 0,1%).
Nie spodziewałem się, że to Portugalce będą aż tak do tyłu.
A France to jakieś nieporozumienie i przekłamanie - co z tego, że się uczą, jak trzeba u nich tydzień wcześniej podanie po starofrancusku w trzech egzemplarzach złożyć, żeby łaskawie któryś chciał po angielsku porozmawiać xD
@bojowonastawionaowca ogólnie tak, ale patrz na Amerykanów. Oni w większości nie potrafią nawet jednego zdania w obcym języku skleić więc przyczepianie się do Francuzów jest słabe.
Ja nie byłem w stanie nauczyć się 2 języków. Miałem umiejętności językowych Maks żeby skupić się na jednym. Jednego się uczyłem a drugi zbywałem. W szkole musiałem wybierać co się uczyć w co olać. Wszystkiego nie dał bym rady się nauczyć. Zawsze było tego dla mnie za dużo.
Dlaczego na lekcjach historii nie uczy się, że Polska w momencie wybuchu II WŚ została zdradzona przez mniejszości narodowe? Żydzi kolaborowali z Sowietami, Ukraińcy z Niemcami.
Dlaczego nigdy nie uczono o okupacji sowieckich komunistów i zbrodniach ukraińskich nacjonalistów? W sumie jak sięgam pamięcią, język polski w podstawówce w wątkach historycznych zahaczał o Marka Edelmana i dzielnych Żydów w Getcie Warszawskim, Język Polski w liceum miał również wątki zbrodni nazistów na Żydach. Był Mendel Gdański i jeszcze kilka wierszy i krótkich opowiadań. Historia w liceum skupiała się ogólnikowo na II WŚ i tym, jak Niemcy przerżnęły wojnę i co odpierdalali w Auschwitz.
Właściwie cała edukacja skupiona wokół II WŚ od młodych lat wpajała mi, że najbardziej to ucierpieli Żydzi, ich śmierć to metafizyka, a Polacy to tam ginęli, bo to dla nich w sumie takie naturalne, jak przepierdalali powstania, to też ginęli xD
Zastanawiam się, dlaczego nie uczy się o polskich bohaterach i historię Pileckiego czy Fieldorfa trzeba było poznawać w Internecie.
Bo program nauczania historii jest przeladowany i uczy glupot. Walkowane sa starozytne bzdury a historia najnowsza nie istnieje, a to ona ma najwiekszy wplyw na nasze zycie.
Na wykresach wyniki egzaminu ósmoklasisty z matematyki. Są to rozkłady median, a nie pojedynczych wyników, czyli np. mediana 30% oznacza, że połowa uczniów w tej szkole napisała gorzej. Na pierwszym wykresie ograniczyłem się do szkół publicznych.
Pierwsza rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, to jak duży jest rozrzut tych median. Mamy szkoły, w których przeciętny wynik to 30%, jak i takie, w których połowa uczniów uzyskała powyżej 70% punktów.
Co jednak interesujące, rozkłady dla szkół na wsiach i w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców praktycznie pokrywają się, natomiast dla dużych miast (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań) wyniki są kompletnie inne.
A czy są szkoły w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców o wynikach zbliżonych do tych z największych miast?
Tak: szkoły niepubliczne. Medianę co najmniej 70% uzyskano w 44% szkół niepublicznych, a jedynie w 6% szkół publicznych.
Z komentarzy:
Pytanie:
A co jeżeli to nie o wielkość miasta chodzi, a jedynie o poziom wynagrodzenia rodziców? Jak na to nałożyła by się mediana wynagrodzenia? Jak wygląda mediana wynagrodzeń rodziców dzieci, które uczęszczają do szkół prywatnych? A może po prostu zależy to od poziomu wykształcenia rodziców?
Autor w odpowiedzi:
W największym stopniu zależy to właśnie od wykształcenia rodziców. Obszernie piszę o tym w tym raporcie: https://danetyka.com/egzamin-osmoklasisty/ Co ciekawe, gdy to wykształcenie się uwzględni, mediana wynagrodzenia przestaje mieć znaczenie -- choć z poprawką, że to wnioski z analizy przeciętnych wyników dla gmin, których nie da się wprost przenieść na poziom rodzin.
Tu cały artykuł z analizą od tego kolesia dla wcześniejszych lat:
Nie jestem recenzentem tej analizy, więc w sumie wyjebongo, ale zastanawia mnie lewa strona wykresu dla szkół niepublicznych: czemu tak ochoczo i liniowo rośnie już koło 10%?
Well, pamietam ludzi z wiosek zaczynajacych w mojej gimbazie (miasto powiatowe). Ok 1/3 klasy to byli przybysze z zewnatrz.
O ile moja podstawowka nie byla jakas wyszukana, taka sobie szkola, to te biedaki nic nie potrafili. Podstawowka zrobiona ze swietlicy PGRu, 3 nauczycieli, 20-30 uczniow. To byly szkoly "na niby"
Ciekawe jest to, ze teraz wsie zrownaly sie z powiatem, a warszafki odjechaly razem z peronem. Moze to przez zlaczenie podstawowek z gimbaza i zamykanie malych szkol?
Edit. To moze byc przez kadre nauczycielska. Przy takich brakach, nauczyciel raczej wszedzie znajdzie prace, wiec te lepsze jednostki moga uciekac do miast, liczac na troche lepszy zywot
Mnie na studiach na poprawce do poprawki wypadła ściąga na podłogę. Wyleciałem z hukiem a termin na solo ostatniej szansy dostałem na 31 lipca, środek wakacji. Po wymęczniu 3h ustnego maglowania dostałem =3.
Było wesoło, bo potem robiłem drugie studia, na których był ten sam przedmiot i przy przepisywaniu oceny okazało się, że taka jak trzy z dwoma minusami nie jest zgodna z regulaminem studiów (było dst- a potem już ndst).
@skorpion profesjonalnie. lata temu. do tematu podszedłem technicznie. mam grube paluchy, więc zmierzyłem sobie palec serdeczny. na tej podstawie miałem wymiary ściągi, którą mogłem złożyć w harmonijkę. ściąga musiała sprężynować, więc była podklejona sprężynującym plastikiem. metrową ściągę spokojnie mogłem zrobić. kciukiem przewijałem strony. trzymając w dłoni długopis przy zagiętym palcu mogłem nawet rozłożyć palce i machać długopisem. ściągi pod palcem nie było widać. nigdy mnie nie złapali. nawet na ustnej maturze z polskiego jak przed całą komisją w ławce się przygotowywałem do odpowiedzi i bezczelnie czytałem co mam powiedzieć