Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem, czy kogoś zainteresuje, ale że pisałem sprawozdanie dla klubu jaskiniowego, to wrzucę je i tu, może są jacyś fani #speleologia


W tym roku święta wielkanocne spędziliśmy z naszymi szwajcarskimi kolegami i klubem jaskiniowym AGS-R w miejscowości Beaulieu w Ardèche. Czwartek 02.04 był dniem, kiedy wszyscy się spotkaliśmy na miejscu i po kolacji zaczęliśmy planować wycieczki na najbliższy dzień.


03.04 pojechaliśmy dwoma ekipami z ambitną myślą zrobienia trzech jaskiń. My mieliśmy zaporęczować i zejść do jaskini Event de Peyrejal. Jako że ze względu na opóźnienie czasowe, wynikające z różnych nieprzewidzianych wypadków, weszliśmy dopiero około 15 do jaskini, pozostałe dwie niestety wypadły z planu. Event de Peyrejal uraczyła nas jednak dość ciekawym zjazdem oraz tak zwanymi Wasserbecken, czyli misami martwicowymi oraz małymi kotłami eworsyjnymi. Z dwóch strony zamknięci byliśmy jednak syfonami, więc wycieczka na dół i z powrotem trwała około 2h.


04.04 był dniem, kiedy postanowiliśmy spróbować zrobić trawers z jaskini Fontaine de Champclos do Avre de Cedre. Tym razem znów podzieliliśmy się na dwie grupy, jedna miała wejść od góry do Cedre i zaporęczować tam dla nas, my mieliśmy natomiast wejść od dołu i pozbierać liny w drodze do góry. Fontaine de Champclos zaraz po wejściu sztucznym wejściem raczy nas pięknymi naciekami, małym skorpionem i traszkami w kałużach wody. Następnie wchodzimy do pięknej i ogromnej sali Mont Blanc, która robi na nas duże wrażenie, zwłaszcza ogromne polewy naciekowe. Jej ogrom i przestrzeń są niesamowite. Idziemy następnie dalej korytarzem aż dochodzimy do meandru, w którego stronę się kierowaliśmy. Po około 1.5h przeciskania się przez niego dochodzimy do trzech prożków, na górze widać stanowisko, jednak lina nie była powieszona. Szukamy jeszcze jakiś czas innego przejścia, aż ostatecznie decydujemy się zawrócić tą samą drogą. Jak się później okazało, ekipa z górnego otworu miała trudności przedostania się przez meander i również zawróciła. Pomimo problemów dzień bardzo udany.


Na dzień 05.05 zaplanowaliśmy sobie Grotte de la Barbette oraz Grotte Estevan. Najpierw weszliśmy do Barbette. Przeciskając się krótko małym wejściem Wchodzimy od razu do sporej sali z 30-metrową studnią pośrodku oraz piękną ścianą naciekową, schodzącą prawie na sam dół studni. Nie spodziewając się takich widoków, nie wzięliśmy ze sobą liny. Po obejściu jaskini dochodzimy do miejsca zwanego "laminoir", gdzie jednak postanawiamy się nie dać "zalaminować". Wychodzimy następnie z Barbette i przechodzimy do Estevan. Tam po zjechaniu 10m witają nas setki różnorodnych form naciekowych o wszelakich kształtach i formach. Najciekawszymi są chyba stalaktyt w formie "dłoni z palcami", czy stalaktyt, który wygląda jak rozwieszony sznurek pod sufitem. Przechodząc do kolejnych sal obserwujemy najróżniejsze formy, oraz jakże piękne heliktyty, nacieki grzybiaste i krystaliczne wykwity ("jeże"). Po dość długim wystawieniu się na piękno tej jaskini (jak i jej w niektórych miejscach wąskie przejścia), wracamy na powierzchnię szczęśliwi z wieloma zdjęciami w telefonach.


06.06 - w drodze do domu zatrzymujemy się jeszcze krótko pod Pont d'Arc, przyjrzeć się mu z bliska.

b8850d3f-7829-4778-9512-858475367fcd

Matko Boska Częstochowska ! Na sam widok mi słabo. Chyba lekka klaustrofobia mi się włącza. Panika i zawał serca murowane !

@DzejZi rejon Ardeche ma to do siebie, że wcale nie trzeba się "wciskać" ani znać technik linowych jaskiniowych, żeby zobaczyć piękno tych jaskiń. Często są one bardzo obszerne z dużymi wejściami, gdzie jest od razu pełno forum naciekowych.

@SciBearMonky jak się jest rozsądnym, to z każdej dziury można wyjść xd.

A myślę, że to kwestia na przykład zobaczenia miejsc, w których niewiele osób, lub nikt (ale to już hardkor) nie był. Piękne formacie skalne czy sale, które robią ogromne wrażenie. Czasem po prostu wyzwanie, czy uda mi się przecisnąć jest wystarczające 🙂.

Sam jestem w tym wszystkim początkujący, ale to przyciąga.

I społeczność klubowa speleo, niezależnie od miejsca, jest zawsze świetna do przebywania obok. To często ludzie z wielką pasją, otwartością i chęcią pomocy 🙂.

Zaloguj się aby komentować

456 + 1 = 457


Tytuł: The Boy in the Striped Pyjamas

Rok produkcji: 2008

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Mark Herman

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 6/10


Film pdobał mi się do momentu, w którym główny bohater nie spotkał tytułowego chłopca. W momencie pojawienia się przyszłego przyjaciela Bruna pojawiło się także kilka nielogiczności, skutecznie wybijających mnie ze śledzonej historii.


Żaden ze strażników nie zainteresował się, co dzieje się przy najbardziej oddalonej części obozu, w której bardzo często znikał jeden z najmłodszych więźniów? Więźniowie nie podjęli próby ucieczki, skoro wystarczyło wykopać mały podkop pod drutem kolczastym? Rodzina nie zainteresowała się, że Bruno na tak długo znika z ich oczu? W końcu mógł bawić się jedynie przed domem, więc powinien być zawsze na widoku.


I jeden kulminacyjny moment (wyparcie się żydowskiego przyjaciela), i drugi (zagazowanie) nie wywarły na mnie takiego wrażenia, jak powinny. Niestety, ale nie cierpię, gdy film poprzez smutną muzykę wprost mówi, że teraz należy się smucić, bo wydarzyło się coś smutnego.


Żeby nie było, że tylko narzekam - dobrze wyszło zderzenie dziecięcej naiwności z brutalną rzeczywistością. Bruno do samego końca był przekonany, że obóz wcale nie jest złym miejscem. Wszystko przez zobaczony ukradkiem fragment propagandowego filmu o obozach właśnie. Chociaż zdziwił mnie brak podejrzliwości, gdy wreszcie znalazł się w obozie i zobaczył na własne oczy, że ludzie są wychudzeni, a nigdzie nie ma kawiarenki.


Reżyser mógł się bardziej postarać o odtworzenie autentycznych realiów.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

02768849-2656-488e-8863-f425a994f342

I jeden kulminacyjny moment (wyparcie się żydowskiego przyjaciela), i drugi (zagazowanie) nie wywarły na mnie takiego wrażenia, jak powinny. Niestety, ale nie cierpię, gdy film poprzez smutną muzykę wprost mówi, że teraz należy się smucić, bo wydarzyło się coś smutnego.

Jesteś psychopatą?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co ten komentator pierdzieli o tym podaniu Trenta xD Nie dalej jak wczoraj tak Adamski strzelil gola Rajovicem, a to zdecydowanie trudniejsze xD Gosc gralby w 1 lidze gdyby nie wybitna forma Minety i patronat Legii nad Grodziskiem xD #mecz

Zaloguj się aby komentować

@100mph a później pisał że nawet gdyby prezydent podpisał tę ustawę to i tak by nic nie dało z zondacrypto, bo i tak by się to wydarzyło co się wydarzyło.

@100mph ja jeszcze pamiętam jego 100 ustaw. To było przed erą AI.


Gdyby to teraz wpuścić do analizy prawnej pod AI, to dopiero by była rzeźnia tych "wspaniałych" pomysłów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bayern do przerwy prowadzi z Realem w Madrycie po golu Luisa Diaza w 41. min.


Zaraz rozpocznie się druga połowa, którą można obejrzeć na TVP Sport. Warto bo ładny meczyk.


Edit: Kane po kilkunastu sekunda po wznowieniu podwyższył na 2:0!


#pilkanozna #ligamistrzow #realmadryt #bayernmonachium #golgif

@aerthevist Olise top forma

Podobnie Neuer, dziadek 40 lat już, a kilka piłek wyjął. Real miał swoje okazje, a dzięki niemu zero z tyłu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować