#tuwim

1
25

Zaloguj się aby komentować

#Tuwim + #Akurat - Do prostego Człowieka


Gdy do murów klajstrem świeżym przylepiać zaczną obwieszczenia

Gdy do ludności, do żołnierzy na alarm czarny druk uderzy

I byle drab, i byle szczeniak, w odwieczne kłamstwa ich uwierzy

Że trzeba iść i z armat walić. Mordować, grabić, truć i palić.


Do prostego człowieka – wiersz Juliana Tuwima opublikowany w 1929 w dzienniku „Robotnik”. Wiersz został opublikowany 27 października 1929 w dzienniku „Robotnik”, wydawanym wówczas w Warszawie.

605ec423-abe1-4ea1-8428-6b92cc27402e

@Hoszin utwór, utwór - pamiętajmy że to przede wszystkim wiersz:


Kiedy rozścierwi się, rozchami, wrzask z liter zpierwszych stron dzienników

A stado dzikich bab kwiatami obrzucać zacznie żołnierzyków


To chyba moje ulubione strofy, takie wkurwienie z tego bije - żaden tam defetyzm

Zaloguj się aby komentować

#ciekawostkihistoryczne #historia #tuwim

wybór fragmentów o znaczeniu bycia Polakiem i konsekwencjach bycia Żydem dla J. Tuwima

(proszę mi tego nie łączyć z obecną polityką Izraela! źródło pochodzi z II wojny światowej i ściśle jej dotyczy):


"My, Żydzi Polscy" (VIII 1944) - Julian Tuwim

"…I od razu słyszę pytanie: “Skąd to MY?” Pytanie w pewnym stopniu uzasadnione. Zadają mi je Żydzi, którym zawsze tłumaczyłem, że jestem Polakiem, a teraz zadadzą mi je Polacy, dla których w znakomitej większości jestem i będę Żydem. Oto odpowiedź dla jednych i drugich.


Jestem Polakiem, bo mi się tak podoba. To moja ściśle prywatna sprawa, z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji, ani wyjaśniać jej, tłumaczyć, uzasadniać. Nie dzielę Polaków na “rodowitych” i “nierodowitych”, pozostawiając to rodowitym i nierodowitym rasistom, rodzimym i nierodzimym hitlerowcom.


Dzielę Polaków jak Żydów i jak inne narody, na mądrych i głupich, uczciwych i złodziei, inteligentnych i tępych, interesujących i nudnych, krzywdzonych i krzywdzących, gentlemenów i nie-gentlemenów itd.


[...] Mógłbym powiedzieć, że w płaszczyźnie politycznej dzielę Polaków na antysemitów i antyfaszystów. Bo faszyzm to zawsze antysemityzm. Antysemityzm jest międzynarodowym językiem faszystów.


Gdyby jednak przyszło do uzasadnienia swej narodowości, a raczej narodowego poczucia, to jestem Polakiem dla najprostszych, niemal prymitywnych powodów przeważnie racjonalnych, częściowo irracjonalnych, ale bez “mistycznej” przyprawy.

Być Polakiem – to ani zaszczyt, ani chluba, ani przywilej. To samo jest z oddychaniem. Nie spotkałem jeszcze człowieka, który jest dumny z tego, że oddycha.


Polak – bo się w Polsce urodziłem, wzrosłem, wychowałem, nauczyłem, bo w Polsce byłem szczęśliwy i nieszczęśliwy, bo z wygnania chcę koniecznie wrócić do Polski, choćby mi gdzie indziej rajskie rozkosze zapewniono.


Polak – bo dla czułego przesądu, którego żadną racją ani logiką nie potrafię wytłumaczyć, pragnę, aby mnie po śmierci wchłonęła i wessała ziemia polska, nie żadna inna.


Polak – bo mi tak w domu rodzicielskim po polsku powiedziano; bo mnie tam polską mową od niemowlęctwa karmiono; bo mnie matka nauczyła polskich wierszy i piosenek; bo gdy przyszedł pierwszy wstrząs poezji, to wyładował się polskimi słowami; bo to, co w życiu stało się najważniejsze – twórczość poetycka – jest nie do pomyślenia w żadnym innym języku, choćbym nim jak najbieglej mówił.


Polak – bo po polsku spowiadałem się z niepokojów pierwszej miłości i po polsku bełkotałem o Jej szczęściu i burzach.


Polak dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż palma i cyprus, a Mickiewicz i Chopin drożsi, niż Szekspir i Beethoven. Drożsi dla powodów, których znowu żadną racją nie potrafię uzasadnić.


Polak – bo przejąłem od Polaków pewną ilość ich wad narodowych. Polak – bo moja nienawiść dla faszystów polskich jest większa, niż faszystów innych narodowości. I uważam to za bardzo poważną cechę mojej polskości.


Ale przede wszystkim – Polak dlatego, że mi się tak podoba.


[...]

My, poduszeni w komorach gazowych i przetopieni na mydło, którym nie zmyje się ani śladów naszej krwi, ani piętna grzechów świata wobec nas.


My, których mózgi tryskały na ściany naszych nędzarskich mieszkanek i na mury, pod którymi nas masowo rozstrzeliwano – tylko za to, że jesteśmy Żydami.


[...]

My, Szlojmy, Srule, Mośki, parchy, bejlisy, gudłaje-my, których imiona i przezwiska prześcigną w dostojności brzemienia wszelkich Achillesów, Chrobrych i Ryszardów o Lwich Sercach.


My, znowu w katakumbach – w “bunkrach” pod brukiem Warszawy, człapiący w smrodzie ścieków, ku zdziwieniu naszych kompanów – szczurów.


My, z karabinami na barykadach, śród ruin naszych bombardowanych z powietrza domostw; my, żołnierze wolności i honoru…


[...]

My, najwspanialsza w dziejach kupa krwawego nawozu, którym użyźniliśmy Polskę, aby tym, co nas przeżyją, lepiej smakował chleb wolności. [...]"

0cff64c0-4f93-4eff-9c68-5c410951d839

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O wielki Boże et cetera,

Cóż to się ze mną stało nagle,

Że "duch" "sam siebie" już nie"zbiera",

Że opuściłem nagle żagle.\


Tak mi coś...psiakrew, braknie słowa,

Tak mi się "poziom" duszy zsunął...

Że gdybym wiedział, gdzie się chowa,

Tobym jej w pysk z przekleństwem plunął...


#poezja #tuwim

Zaloguj się aby komentować

I oto idą zapięci szczelnie

Patrzą na prawo patrzą na lewo

A patrząc widzą wszystko oddzielnie

Że dom że Stasiek że koń że drzewo

Jak ciasto biorą gazety w palce

I żują żują na papkę pulchną

Aż papierowym wzdęte zakalcem

Wypchane głowy grubo im puchną

I znowu mówią że Ford że kino

Że Bóg że Rosja radio sport wojna

Warstwami rośnie brednia potworna

I w dżungli zdarzeń widmami płyną


https://youtu.be/K6EAuNIKjpY?si=wbW3njd-hkJE-Afd


#buldog #tuwim #klaptocz # społeczeństwo # polityka

Zaloguj się aby komentować