550 + 1 = 551
Tytuł: Długi kosmos
Autor: Stephen baxter, pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Format: książka papierowa
ISBN: 9788380971394
Liczba stron: 400
Strasznie mi się to ciągnęło.
Ocena: 4/10
#bookmeter #ksiazki
550 + 1 = 551
Tytuł: Długi kosmos
Autor: Stephen baxter, pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Format: książka papierowa
ISBN: 9788380971394
Liczba stron: 400
Strasznie mi się to ciągnęło.
Ocena: 4/10
#bookmeter #ksiazki
Zaloguj się aby komentować
Cytat na dziś:
Prawdę niełatwo jest przyszpilić pismem do stronicy. W wannie historii prawdę trudniej jest utrzymać niż mydło, i o wiele trudniej znaleźć...
Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
#uuk
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo IX uruchomiło kwietniową przedsprzedaż. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 13 kwietnia, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy końcem kwietnia. Ukażą się:
"Krew wampira" Florence Marryat. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie obejmuje 380 stron, w cenie detalicznej 37 zł za miękką i 52 zł za twardą.
Późno wiktoriańska powieść grozy, która ukazuje wampiryzm w zupełnie inny sposób niż „Dracula” czy „Carmilla” i od wielu lat stawiana jest razem z nimi w czołówce klasyki literatury wampirycznej.
Harriet Brandt, młoda kobieta o niejasnym pochodzeniu, przybywa z Jamajki do Europy, pragnąc rozpocząć nowe życie. Wkrótce jednak okazuje się, że wszędzie tam, gdzie się pojawia, ludzie słabną, chorują… i umierają. Czy to klątwa krwi – czy lęk społeczeństwa przed „odmiennością”?
Powieść łączy elementy grozy, gotyckiej melancholii i społecznej krytyki, poruszając tematy rasy, tożsamości, dziedziczności i lęku przed „nieznanym”, tworząc poruszającą, niejednoznaczną historię o kobiecie postrzeganej jako zagrożenie tylko dlatego, że nie spełnia ogólnie przyjętych norm.
Po publikacji w 1897 roku „Krew wampira” została przyjęta z ciekawością, ale przyćmiła ją popularność książki Brama Stokera. Współcześnie powieść przeżywa renesans w badaniach literaturoznawczych: często omawia się ją w kontekście studiów postkolonialnych, feminizmu i historii gotycyzmu. Krytycy podkreślają, że Marryat stworzyła alternatywę wobec klasycznego wizerunku wampira – zamiast nadnaturalnego potwora otrzymujemy figurę „energetycznego pasożyta”, osadzoną w realiach dyskursu naukowego końca XIX wieku.
"Alchemia Światła" Tomasza Kaczmarka w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 356 strony, ceny 35 zł za miękką i 49 zł za twardą.
Rozbita na dwa tomy historia szkatułkowa „Alchemia światła” to nowa powieść Tomasza Kaczmarka. Mocno dystopijna, osadzona w świecie, w którym istoty biblijne zarządzają resztkami ludzkości na ostatnim skrawku Ziemi nadającym się do życia.
Zawierająca elementy horroru, science-fiction i new weird opowieść przykuwa uwagę jak żelazne gwoździe. Przerażająca, wciągająca, zaskakująca.
Poznaj różnych bohaterów i ich historie powiązane niewidzialną nicią losu, ukrytych intencji i boskich zamiarów. Zobacz, jak wygląda miejsce wycięte z rzeczywistości, której już nie ma. Dostrzeż światło w Ciemności. Odkryj tajemnicę istnienia. Poczuj chłód, strach i ciężar życia w Świetlistym Jeruzalem.
"Hosanna" Szymona Majcherowicza. Wydanie w twardej oprawie (miękka już jest na rynku) ma 290 stron, w cenie detalicznej 49 zł.
„Hosanna” to pięć opowieści o ludziach na krawędzi. Ludziach poddanych presji przekraczającej zdolność adaptacji i odsłaniającej ich ukryty – także przed nimi samymi – potencjał przemiany. To spotkanie z tymi, którzy zobaczyli i poczuli więcej, niż przewiduje norma; z ich doświadczeniem samotności, także w relacjach, przemocy wpisanej w rodzinę i system społeczny, cielesności uwikłanej we wstyd i kompulsję oraz – często nieświadomej – tęsknoty za transcendencją i obietnicą zbawienia. Szymon Majcherowicz łączy realizm psychologiczny, weird fiction i body horror, by podważyć automatyzm poznawczy czytelnika i pokazać mu to, na co nie jest on gotowy.
Dodruki w twardej oprawie:
Jerzy Żuławski - "Na srebrnym globie"
Jerzy Żuławski - "Zwycięzca"
Jerzy Żuławski - "Stara Ziemia"
Piotr Gociek - "Czarne bataliony 2.0"
Robert Aickman- "W głębi lasu"
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #weirdfiction #horror

Zaloguj się aby komentować

Ciało Me Wklęte w Korowód Istnienia Bolesław Leśmian Poezja Wiersz
ciało, leśmian, poezja, wiersz, poezja dla duszy, bolesław leśmian, poezje, wiersze
https://youtu.be/pzjBMQPhlHU
#poezja #wiersze #literatura #czytajzhejto #ksiazki #boleslawlesmian

Andrzej Sapkowski, pisarz fantasy i twórca postaci Wiedźmina, uważa, że ludzie czytają mało książek, bo są one za drogie. Książka nie może kosztować więcej niż pół litra wódki – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli. #ksiazki #sapkowski #owcacontent
Ciocia Kaligula trochę teges dziś, więc proponuję:
Temat: chilling
Rymy: wąska -zakąska-wzdycha- kielicha
Powodzenia przyjaciele
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
549 + 1 = 550
Tytuł: Nowoczesny trening funkcjonalny
Autor: Michael Boyle
Kategoria: sport
Wydawnictwo: Galaktyka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375797169
Liczba stron: 265
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 9/30
Książka dedykowaną dla osób które chcą treningiem siłowym wzmocnić się pod swoją "docelową" dyscyplinę i równoważnie się rozwijać siłowo. Bo jak wiadomo, jesteśmy tak silni, jak nasze najsłabsze ogniwo.
Głównie szukałam tu informacji o pliometrii i ją znalazłam.
Autor ma całkiem dobre podejście, choć nie ze wszystkim w 100% się zgadzam. Jeśli ktoś się gubi w rozwoju na siłowni a zależy mu na takim zrównoważonym rozwoju całego ciała - może tu się odnaleźć.
Sporo zdjęć, wyjaśnień do danych ćwiczeń (jak i progresji i regresji danego ćwiczenia) oraz dostęp do nagrań wideo.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
548 + 1 = 549
Tytuł: Narodziny Bohatera
Autor: Jin Yong
Kategoria: wuxia
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: książka papierowa
Liczba stron: 542
Ocena: 9/10
“Jeśli tylko w grę wchodziła sprawiedliwość, to czymże było poświęcenie własnego życia?”
Kilka(naście?) lat temu przeżywałem fascynację kinem dalekowschodnim, głównie koreańskim i hongkońskim. Wówczas zetknąłem się z wuxia - popularnym nurtem zarówno literackim jak i filmowym w Chinach i Hong Kongu. Są to historie opowiadające o losach mistrzów sztuk walki często obdarzonych nadzwyczajnymi zdolnościami, ignorujących prawa fizyki. Ojcem tego gatunku w kinematografii jest Tsui Hark - reżyser, scenarzysta i producent znany m.in. z takich klasyków jak “Dao” z 1995 roku, czy serii “Dawno temu w Chinach” z Jetem Li. Mniej popularną, przynajmniej w Polsce, jest trylogia o “Swordsman” o Dongfang Bubai, dla której inspiracją była powieść “The Smiling, Proud Wanderer” autorstwa niejakiego Louisa Cha Leung-yung. Natomiast jedynym tytułem tego autora dostępnym w języku polskim były właśnie “Narodziny Bohatera” opublikowane pod pseudonimem Jin Yong.
Ale do rzeczy.
Niech nikogo nie zmyli reklama na okładce, to nie jest żaden chiński “Władca pierścieni”, tylko wuxia pełną gębą. Książka trzyma się konwencji wręcz perfekcyjnie. Fikcyjne wydarzenia wplecione zostały w tło historyczne średniowiecznych Chin i Mongolii, a dokładniej w czasy panowania dynastii Jin na północy (1115–1234) oraz Song na południu (960–1279). Na szczęście w przypisach zawarto objaśnienia dotyczące licznych wydarzeń i postaci historycznych oraz niektórych elementów kulturowych.
Narracja może wydać się zbyt gwałtowna i chaotyczna dla europejskiego czytelnika, ale to też jest specyfika gatunku wynikająca z różnic kulturowych i odmiennego systemu wartości. Narodziny Bohatera są opowieścią o zdradzie, zemście i honorze, jednak nacisk położony jest na zupełnie inne elementy. Czas często staje w miejscu aby wspomnieć wydarzenia z przeszłości, chwalebne bitwy, dawnych mistrzów czy szkoły walki. Honor jest wszystkim, a raz dane słowo napędza całą fabułę opowieści. Dobro vs zło zastąpione zostaje przez lojalność vs zdrada. Magią nie są kule ognia, tylko nadprzyrodzone umiejętności wypracowane przez lata treningu tajemnych technik. Nie mogło oczywiście zabraknąć dramatycznych pojedynków barwnych postaci o niezwykłych umiejętnościach i testów “wewnętrznej siły”. W tym świecie walki nie są jednak realistyczne, gdyż nie stanowią wyłącznie narzędzia przemocy, a stają się formą sztuki, co podkreślają malownicze nazwy stosowanych technik np. “cios jadowitego smoka wylatującego z jaskini”, “biała rosa przekraczającą rzekę”, “jesienny wiatr zamiatający liście”, czy “dym z kadzidła unoszący się w niebo”. Hołdując formie gdzieniegdzie wplecione zostały również elementy poezji i humoru.
Dawno nie wciągnąłem żadnej powieści z taką lekkością (to zapewne zasługa “techniki lekkiego ciała” hehe) bawiąc się przy tym wybornie. Jeśli komuś podobały się dwie pierwsze części “Swordsmana” lub “Dao” Tsui Harka, poetycki “Hero” z Jetem Li (do dziś chyba najpiękniejszy wizualnie film jaki miałem przyjemność oglądać) albo nawet skrojony pod zachodniego widza “Przyczajony tygrys, ukryty smok” to również i tą ksiązkę serdecznie polecam.
#czytelniczebingo - książka autora z Dalekiego Wschodu - spośród kilku posiadanych pozycji pasujących do tej kategorii chciałem wybrać coś baaardzo azjatyckiego i chyba bardziej się nie dało
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #wuxia


Pod kątem literackim polecam też gatunki bardziej fantastyczne, ale wywodzące się z Wuxii - czyli Xianxia (仙侠) i Xuanhuan (玄幻).
Pierwszy rozszerza "fantastyczność" świata z mistrzów sztuki walk na "magiczne" ścieżki poszukiwania nieśmiertelności wywodzące się z taoizmu i buddyzmu - dla chętnych spróbowania polecam Er Gena i jego "I Shall Seal the Heavens" (jak lubisz pozytywnych bohaterów) oraz "Renegade Immortal" (jak lubisz bohaterów którzy mają swoje zasady i się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎lą).
Drugi, robi to samo - tylko zrywając z tradycją i traktując tradycję jako sugestię to wymyślenia własnych założeń, luźno inspirowanych chińską mitologią (albo i nie, bo sporo też czerpie pomysły z "zachodniego" fantasy, krzyżując je z typowymi dla Chin formami). Tutaj ciężko wymienić jakieś "wejściówki" bo tematyka jest duuużo szersza, ale od siebie mogę polecić "Coiling Dragon" Wo Chi Xi Hong Shiego (dosłownie "I eat tomatoes", pseudonimy literackie niektórych autorów to jazda bez trzymanki), "Lord of Mysteries" Ai Qian Shui De Wu Zei (Cuttlefish That Loves Diving, mówiłem że jazda bez trzymanki), "Warlock of the Magus World" Wen Chao Gonga (ale tylko jak nie przeszkadza Ci książka z perspektywy złola w której dobro nie wygrywa) czy "Douluo Dalu"/"Soul Land" Tang Jia San Shaoego.
Tylko muszę nadmienić że większość z nich jest dostępna w formie WebNoveli które są popularną formą w państwie środka - przez co czytanie na papierze raczej nie wchodzi w grę. I to będzie czytanie po angielsku bo z ograniczonymi wydaniami papierowymi, nie ma też zbytnio tłumaczeń na inne języki. Także byłaby to raczej lektura na tablecie/telefonie/czytniku. Swoją drogą większość Wuxii też jest w takiej formie, a nie na papierze - bo cenzorzy luźniej traktują mniej tradycyjne twory niż drukowane książki.
Zaloguj się aby komentować
547 + 1 = 548
Tytuł: Szparagi solić, krety gubić. Księga domowych porad wielkopolskiego dworu
Autor: Dorota Mycielska (wstęp i opracowanie)
Kategoria: inne
Wydawnictwo: Dwie siostry
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8150-785-1
Liczba stron: 227
Ocena: 7/10
Dwór polski dążył do samowystarczalności, dlatego prowadzenie takiego gospodarstwa nie było proste. Korzystano z doświadczeń przodków, ale jednocześnie starano się poszukiwać nowych rozwiązań.
Panie domu często zakładały zeszyty, w których zapisywały interesujące przepisy na bardziej wyszukane potrawy, a także sposoby radzenia sobie z chorobami, plamami, robactwem i innymi szkodnikami. Takie zeszyty były i do dziś bywają przekazywane z pokolenia na pokolenie, najczęściej w linii żeńskiej.
Przykładem takiego zbioru jest wydana w zeszłym roku książka Szparagi solić, krety gubić, która powstała w rodzinie Morawskich z Jurkowa w Wielkopolsce. Przepisy poprzedza krótka opowieść o losach rodziny w XIX wieku, nakreślona przez jedną z potomkiń.
Książka jest bogato ilustrowana i choć jej treść stanowią głównie przepisy kulinarne oraz inne porady, dziś już nie do końca przystające do naszych realiów, pozostaje bardzo ciekawa. Zabrakło mi jednak szerszego komentarza edytorskiego – na przykład wypowiedzi historyka, który umieściłby ten zeszyt w szerszym kontekście dziejów regionu czy historii życia codziennego.
Ale i tak polecam!
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Ja nie wiem co tu się odwaliło. Jest wiosna, słoneczko, piję sobie kawkę w pracy, rozanielony, najedzony rogalem francuskim. Nic mi więcej nie potrzeba. Muzyczka plumka, klikam sobie te znaczki w komputerze, przypominam - rozanielony, więc zero potrzeb. No to mówię sobie - sonet napiszę. Rozanielony. Po czym wylewa się ze mnie coś takiego jak poniżej. No serio - co jest ze mną nie tak?!
Idę zrobić głęboki rachunek sumienia, bo coś tu ewidentnie "nie pykło"...
Bezwład
Świat mi ucieka, a ja w miejscu stoję
W pustkę wpatrzony jak we wrota cielę,
A głowę, gdzie niegdyś było myśli wiele,
Wypełniają jedynie szepty urojeń.
Bezruch przeraża, lecz ruszyć się boję,
Tak obco we własnym czuję się ciele,
Z marazmu dzisiaj swój barłóg ścielę,
Za wiekuistym jeno tęskniąc spokojem.
Jeżeli się poddam, niczego nie zrobię,
By wyjść z tego bagna, co tkwię w nim po szyję,
To mrocznym całunem mnie ciemność nakryje,
I w niebyt odejdę w zapomnianym grobie.
Czy zdołam tę iskrę wykrzesać z siebie,
Zanim ta niemoc mnie żywcem pogrzebie?
#nasonety #zafirewallem #diriposta
Zaloguj się aby komentować
546 + 1 = 547
Tytuł: Atomowi. Testy nuklearne na ludziach
Autor: Łukasz Dynowski
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Agora
Format: e-book
Liczba stron: 288
Ocena: 8/10
To reportaż, który zamiast skupiać się na technologii czy polityce, oddaje głos ludziom - żołnierzom i cywilom, którzy faktycznie znaleźli się w samym centrum prób nuklearnych. Dynowski prowadzi czytelnika przez miejsca takie jak Nevada, atol Bikini, Nowa Ziemia czy Kiribati, pokazując nie tylko przebieg testów, ale przede wszystkim ich skutki dla zwykłych ludzi. To historia weteranów wysyłanych w stronę wybuchów, mieszkańców żyjących pod radioaktywnymi chmurami i rodzin, które przez pokolenia mierzyły się z konsekwencjami tych eksperymentów
Największą siłą książki jest jej perspektywa. To nie jest "wielka historia" zimnej wojny, tylko opowieść o tym, jak decyzje podejmowane na najwyższych szczeblach krajowych przekładały się na konkretne życie i zdrowie ludzi. Szczególnie mocno wybrzmiewa fakt, że wielu z nich brało udział w testach bez świadomości realnych konsekwencji - wykonywali rozkazy albo po prostu żyli w miejscach, które znalazły się na drodze radioaktywnego opadu. Oczywiście możemy próbować bronić rządy, że nikt nie znał konsekwencji i po to były testy, żeby je zrozumieć, ale to tym badziej nadaje książce bardzo ciężki, momentami wręcz przytłaczający wymiar.
Podobało mi się też to, że Dynowski dobrze balansuje między historią a reportażem. Mamy tu tło - Projekt Manhattan, wyścig zbrojeń, napięcia zimnej wojny - ale to wszystko jest tylko ramą dla ludzkich historii. Dzięki temu książka działa bardziej emocjonalnie niż klasyczne opracowanie historyczne i zostaje w głowie na dłużej.
To dla mnie bardzo solidne wprowadzenie do tematu. Pokazuje różne miejsca, różne grupy ludzi i różne konsekwencje testów nuklearnych, dzięki czemu daje szeroki obraz problemu. Jednocześnie nie jest to książka wyczerpująca temat - raczej dobry punkt wyjścia, który zachęca, żeby dowiedzieć się więcej. Bardzo dobry reportaż, który uświadamia, jak wysoką cenę za "postęp" i "bezpieczeńśtwo" zapłacili ludzie, o których często się nie pamięta.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Literackie przedstawia nowość historyczną. "Wenecja. Niezatapialna" Jonathana Keatesa w księgarniach od 6 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 608 stron, w cenie detalicznej 119,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
1600 lat Wenecji w jednym tomie. Monumentalna biografia miasta, które stało się symbolem miłości, dekadencji i sztuki. Aż 60 ilustracji, zdjęć i map! Takiego wydania jeszcze nie było!
Z wysokości Kolumny św. Marka skrzydlaty lew z otwartą księgą, symbol Wenecji, patrzy na miasto, którego burzliwe dzieje tworzą jedną z najstarszych, a jednocześnie najbardziej wyrafinowanych i inspirujących opowieści przynależnych europejskiej kulturze i cywilizacji. Weneccy kupcy, niepodzielni władcy mórz i przebiegli dyplomaci, przez wieki dyktowali światu nie tylko ceny pieprzu, jedwabiu czy złota, ale i kanony piękna, styl życia, prawo oraz kierunki globalnej polityki, a to w sposób zazwyczaj mało przyjazny wobec bliższych i dalszych sąsiadów. I podczas gdy tłumy zachwyconych artystów, myślicieli, marzycieli, a także zwykłych hedonistów ciągnęły nad Canal Grande, aby chłonąć magiczną atmosferę miejsca, liczebniejsi jeszcze wrogowie i rywale oddawali się pragnieniu, by rzucić Wenecję na kolana, upokorzyć, splądrować i ukarać – za pychę, chciwość, bezwzględność.
W jaki sposób krucha metropolia na wodzie przetrwała pośród rozlicznych zagrożeń, targana własnymi namiętnościami i wewnętrznym niepokojem? Czy narażona na zmiany klimatu, zadeptywana przez turystów i wyludniająca się Wenecja także tym razem wymknie się ze śmiertelnej pułapki? Zestawiając romantyczny mit, czarną legendę oraz przełomowe wydarzenia z długiej historii Wenecji, brytyjski historyk Jonathan Keates wciąga nas w błyskotliwą narrację łączącą tajemnicę, przygodę i twarde rachunki.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoliterackie #historia #jonathankeates #wenecja

Zaloguj się aby komentować
Cytat na dziś:
[Totalna Wojna Taumaturgiczna]
Naturalnie, nie było w niej żadnych sojuszy, stron, układów, litości ani zawieszenia broni. Nieba zwijały się, a morza kipiały. Grad huczących kuł ognistych zmieniał noc w dzień, co było uczciwe, jako że powstałe w wyniku tych działań chmury czarnego dymu zmieniały dzień w noc. Krajobraz wznosił się i opadał niczym kołdra w sypialni nowożeńców. Sama osnowa przestrzeni była wiązana w wielowymiarowe supły i tłuczona kijankami o płaskie kamienie na brzegu Rzeki Czasu.
Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
#uuk
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsza edycja #naczteryrymy jest pod patronatem kolegów @Cybulion @zjadacz_cebuli oraz @A_a ktorzy robią mi dobrze i atakują moją rangę xd więc temat nie może być inny:
Temat: Gejurowanie
Rymy: Gejuru - Pioruna - Chmura - Sznuru
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
545 + 1 = 546
Tytuł: Dzieci
Autor: Milena Marković
Kategoria: poezja
Wydawnictwo: Warstwy
Format: e-book
ISBN: 978-83-67186-34-6
Liczba stron: 164
Ocena: 8/10
Autorka opowiada o swoim dzieciństwie i młodości w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w Belgradzie. Tworzy poetycką mapę powiązań rodzinnych, traum, bólu, trosk, straconych szans i rozlicza się ze sobą i swoimi uczuciami.
Polecam!
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Przez ziomków spod tagu # bookmeter zakupiłem dziś po raz pierwszy od kilku lat książki. Dumni z siebie jesteście? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#ksiazki #czytajzhejto trochę #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Jeszcze trochę śnienia na jawie
Mucho - mory
Za oknem jest słota, płaczą w domu szyby
Chciałoby się napić trunku bez ochyby,
Coby rozjaśnił ten świat choć na chwilę
I aby w srodeczku zrobiło się milej.
A może by grzyba choć raz popróbować
W istocie niebytu po cichu się schować
Poczuć różne barwy, ulecieć gdzieś w siebie
Zobaczyć dużo więcej niż "statki na niebie"
Rozpłynąć w wymiarach, rozciągnąć jak guma
Doznać światła elfów, ciemności Golluma...
Oderwać swe warstwy, do samego rdzenia
Wydłubać się z przekonań w matrixie istnienia
Zapaść się w nicości, wyłonić z niebytu
Pozbierać się w garść i rozpłynąć z zachwytu
Potem eksplodować iskier milionami
I każdą tą iskrę zespolić z gwiazdami.
Tak sobie uciekam w marzeń mych półświatek
Bo realnie cierpię ciągły niedostatek
Pragnę w końcu doznać takiej transcendencji
Jak chłop co sobie wyrwał diwę z agencji
#nasonety #tworczoscwlasna #grzyby
Zaloguj się aby komentować
I cyk, #czytelniczebingo zaliczone
Książka, która sprzedała się w milionach - Natsume Sōseki - Sedno rzeczy 6/10
SF, w którym technologia jest moralnym problemem - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - Kochanek Sybilli Thompson. Fantazja przyszłości w trzech aktach 7/10
Audiobook - Paweł Sołtys - Sierpień 8/10
Polecajka z hejto - Tomasz Fąfara - Endorfiki czyli mniej lub bardziej udane wiersze zebrane 8/10
Książka nagrodzona - Booth Tarkington - Wspaniałość Ambersonów 8/10
Książka z elementem grozy -Virginia Feito - Victorian Psycho 6/10
Powrót do autora, którego już lubisz - Tove Jansson - Lato 9/10
Książka autora z Dalekiego Wschodu - Sayaka Murata - Ziemianie 8/10
Klasyk fantasy, którego nie przeczytałeś/aś - William Goldman - Narzeczona księcia 6/10
Space opera z prawdziwego zdarzenia - Douglas Adams - Autostopem przez galaktykę 7/10
Książka krótka, ale intensywna - Ante Tomić - Dzieci świętej Małgorzaty 7/10
Książka autora z Ameryki Południowej - Daniel Moyano - Po drugiej stronie morza 7/10
Twój wybór - Torgny Lindgren - Biblia Dorégo 8/10
Książka starsza od ciebie -Sei Shōnagon - Zapiski spod wezgłowia, czyli notatnik osobisty 7/10
Reportaż o kraju, o którym wiedziałeś/aś niewiele - Tomáš Forró - Gorączka złota. Jak upadała Wenezuela 6/10
Świeżaczek - książka wydana w/lub po 2025 - Dominika Giordano - Okno z widokiem na Fuji. Japonia - kraina szeptów i niedomówień 5/10
Biografia / Autobiografia / Memoir - Joanna Kuciel-Frydryszak - Słonimski. Heretyk na ambonie 6/10
Pierwszy tom serii - C. S. Lewis - Lew, czarownica i stara szafa 8/10
Nietypowy system magii lub technologia - Cornelia Funke - Atramentowe serce 8/10
Kryminał bez klasycznego detektywa - Masateru Konishi - Mój dziadek - genialny detektyw 5/10
Nowy autor, którego wcześniej nie czytałeś/aś - Yoshida Kenkō - Zapiski dla zabicia czasu 8/10
Powieść historyczna - Maryla Szymiczkowa - Szaleństwo i śmierć spłyną z gór 7/10
Książka, która została zekranizowana - Charles Dickens - Wielkie nadzieje 8/10
Książka spoza strefy komfortu - Antoine de Saint-Exupéry - Mały Książę 2/10
Zbiór opowiadań - Tobias Wolff - Oto początek naszej historii 7/10
Najlepsza w tym zestawieniu: Lato Tove Jansson
Najgorsza w tym zestawieniu: Mały Książę Antoine’a de Saint-Exupéry’ego
Wniosek taki sam jak u @WujekAlien - strefa komfortu jest strefą komfortu nie bez powodu.
Dziękuję bardzo ładnie @l__p za pomysł, bawiłam się świetnie
#ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
544 + 1 = 545
Tytuł: Dom
Autor: Michael McDowell
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Albatros
Format: e-book
Liczba stron: 272
Ocena: 8/10
Trzeci tom sagi Blackwater wyraźnie zmienia ton całej historii. Po dwóch częściach, które były bardziej obyczajową kroniką rodziny Caskeyów z ledwie zarysowanym elementem niesamowitości, "Dom" w końcu idzie w stronę pełnoprawnego horroru. Relacje rodzinne nadal są ważne, ale tym razem to, co ukryte pod powierzchnią - natura Elinor i związane z nią zjawiska - zaczyna wychodzić na pierwszy plan. Atmosfera gęstnieje, a czytelnik dostaje w końcu więcej konkretów dotyczących tego, z czym tak naprawdę ma do czynienia.
Największą zaletą tej części jest właśnie to przesunięcie akcentów. W końcu pojawia się groza - nie tylko sugerowana, ale realnie obecna (wręcz namacalna) w wydarzeniach i zachowaniach bohaterów. McDowell zaczyna odsłaniać karty, pokazując bardziej nadprzyrodzoną stronę historii, co świetnie współgra z tym, co było wcześniej tylko delikatnie sygnalizowane. Tytułowy dom zaczyna żyć własnym życiem, sprawiając, że horrorowy element zyskuje kolejny wymiar. Całość sprawia, żę książka zyskuje zupełnie nową energię i dużo bardziej angażuje czytelnika.
Jednocześnie czuć, że tym razem warstwa horrorowa wypada lepiej niż obyczajowa. Relacje rodzinne i konflikty nadal są obecne, ale momentami wydają się mniej interesujące niż to, co dzieje się obok w sferze nadnaturalnej. To trochę odwrócenie sytuacji z poprzednich tomów, gdzie to właśnie saga rodzinna była na pierwszym planie.
To zdecydowanie najmocniejsza część serii do tej pory - taka, która w końcu spełnia obietnicę ukrytą w pierwszych tomach i pokazuje, dokąd ta historia naprawdę zmierza. Nie mogę się doczekać 4 tomu.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować