Jeszcze trochę śnienia na jawie
Mucho - mory
Za oknem jest słota, płaczą w domu szyby
Chciałoby się napić trunku bez ochyby,
Coby rozjaśnił ten świat choć na chwilę
I aby w srodeczku zrobiło się milej.
A może by grzyba choć raz popróbować
W istocie niebytu po cichu się schować
Poczuć różne barwy, ulecieć gdzieś w siebie
Zobaczyć dużo więcej niż "statki na niebie"
Rozpłynąć w wymiarach, rozciągnąć jak guma
Doznać światła elfów, ciemności Golluma...
Oderwać swe warstwy, do samego rdzenia
Wydłubać się z przekonań w matrixie istnienia
Zapaść się w nicości, wyłonić z niebytu
Pozbierać się w garść i rozpłynąć z zachwytu
Potem eksplodować iskier milionami
I każdą tą iskrę zespolić z gwiazdami.
Tak sobie uciekam w marzeń mych półświatek
Bo realnie cierpię ciągły niedostatek
Pragnę w końcu doznać takiej transcendencji
Jak chłop co sobie wyrwał diwę z agencji
#nasonety #tworczoscwlasna #grzyby
