Takiego burgsa możecie zjeść w Kołobrzegu. Konkretnie w Tawernie Wikingów. Jeden z lepszych jaki jadłem w życiu. Zestaw ze zdjęcia za 45 ziko
#jedzenie #kolobrzeg


Takiego burgsa możecie zjeść w Kołobrzegu. Konkretnie w Tawernie Wikingów. Jeden z lepszych jaki jadłem w życiu. Zestaw ze zdjęcia za 45 ziko
#jedzenie #kolobrzeg


@Yes_Man do WKU w Przemyślu przychodzi łepek bo dostał powołanie do wojska.
No i pytają się, gdzie byś chciał służyć?
-no gdzieś koło domu
-Hm... Koło koło... Kołobrzeg!
Nóż k⁎⁎wa tam wbili? Wykałaczka ma trzymać burgera w całości, a tym nożem to se można gębę poharatać, jak się akurat trafi.
Zaloguj się aby komentować
119 834 223 - 250 = 119 833 973
#pletwalztwarogu
Szybkie śniadanko przed wielkim dniem.
Zaloguj się aby komentować
Wszystko przez tego co parę godzin temu już całe zdjęcie kebza!
smaku mi narobił.
#jedzenie #kebab #kolacja #pracbaza #fastfood #duparosnie


Zaloguj się aby komentować
Pierwszy w życiu chleb/wielka buła samemu zrobiony. Ciekawe co z tego wyszło.
#gotujzhejto #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
#piwo #suseuspamuje
Piwo szpadel kupione w Dino za 6,49, schłodzone dobrze smakuje.


Zaloguj się aby komentować
Anji Bai Cha – biało-zielona? Ta chińska herbata jest dostępna w sklepach internetowych, może wręcz stacjonarnych. Skąd się wziął ten Aragorn wśród herbat? Opisywana być miała jako roślina o białych liściach (stąd jej nazwa, biała herbata dosłownie) w czasie panowania dynastii Song, a konkretnie okresu Qingli (1041–1048 n.e.), gdzie została opisana jako „herbata o białych liściach, której młode pąki są cienkie jak arkusz papieru” i ceniona wysoko przez chińskich ludzi. Później została opisana przez samego cesarza Huizonga na początku naszego XII w. jako posiadająca wiotkie, bladożółto-białe i bardzo cienkie liście. Napisał też, że została odkryta, nie wyhodowana. I wówczas historia się urywa. Nie jest wiadomym co robiły drzewka/krzaki herbaty w czasie inwazji na Chiny tych i owych, ani podczas wojen domowych. Następna informacja pochodzi z pierwszej połowy lat 80-tych XX wieku jako że wtedy znaleziono pojedynczy krzew herbaty o frapujących bladych liściach. I wtedy gdy odkryto ostatnie drzewko zaczęto pozyskiwać sadzonki i wegetatywnie je rozmnażać. Pierwszą partię herbaty komercyjnej otrzymano mniej więcej po 10 latach prac, kultywator zarejestrowano po kolejnych dziesięciu, od 2004 r. herbata jest chroniona geograficznie – można kultywator uprawiać jedynie w powiecie Anji w prowincji Zhejiang – co tłumaczy w jakiś sposób czemu jest taka droga.
Swą bladą barwę Anji Bai Cha zawdzięcza osobliwemu składowi wiosennych liści, które zawierają w sobie chlorofil, to właśnie jemu zawdzięcza swą nazwę biała – obrabiana jest jak zielona. (trzecie ujęcie to pokazuje). Liście zbierane są jedynie wiosną. Dalsza część obróbki jest już standardowa – zbiór ręczny, prażenie na patelni aby zatrzymać oksydację, kształtowanie – susz przypomina sosnowe igiełki. (ujęcie 1) Herbata pachnie lekko warzywnie, rzekłbym świeżymi warzywami – groszek byłby chyba najlepszym porównaniem. Na paru listkach zauważyłem dziurki, co stanowi dobry omen, bo jak głosi stare chińskie przysłowie nietrudno o smaczną herbatę z Chin, trudno o nieprzenawożoną. I "nieprzepestycydowaną''.
Zaparzałem ją zgodnie z radą sklepu w temperaturze 80 stopni przez 2 minuty (ujęcie 2 – po 1 zaparzeniu). Ilość suszu to było 5 gramów/czajniczek. Szybko pieszczotliwie przezwana andżibą, dawała cztery zaparzenia, dwa po dwa razy. Jej smak był wiosennie świeży, warzywnie kojący, z wyczuwalną zielonością. Czyli tym czymś co mają herbaty z Japonii. Ale łagodniejszego i słodszego. Taka „biała” wersja gyokuro.
Trochę dziwnie wyszło, że część historyczna i biologiczna zajmują 4x więcej tekstu niż sam opis zaparzania, ale w wypadku tej herbaty jej nieoczywista historia jak i biologiczna anomalia okazały się dawać rzeczywisty efekt. Ta herbata jest po prostu świetna i warta swojej ceny, niewątpliwie najciekawszą herbatą i najlepszą herbatą jaką piłem w 2025 r., polecam. Andżiba smakuje jak maj.
#herbata #zielonaherbata

Zaloguj się aby komentować
Podbijam stawkę @Barcol i u mnie dzisiaj 1.5 sernika baskijskiego.
Kto da więcej?
#gotowanie #gotujzhejto #bojowkapiekarska

Zaloguj się aby komentować
Ale przecież nie zjesz dwudziestu!!!?!
#oporniktojednakjestpojebany
#swieta #bozenarodzenie #jedzenie #pierogi #zwiazki


Zaloguj się aby komentować
Upiekłem se najpyszniejszą rzecz na świecie - sernik baskijski.
Wina @Trypsyna bo kusiła zdjęciami!
#gotowanie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj na śniadanie podpłomyki biłgorajskie, mąka orkiszowa pełnoziarnista z dodatkiem odrobiny pszennej. Mogę się podzielić
#jedzenie #gotowanie


Zaloguj się aby komentować
To chyba mój ulubiony browar kraftowy z Niemiec. Uwielbiam ich etykiety i marketing, a smak... zawsze wyśmienity!
Sudden Death Brewing (mało niemiecka nazwa, wiem xD) robi w większości piwa mocno nachmielone lub mega owocowe smoothie - w stylu Sour (kwaśne) lub Pastry (słodkie). Ich piwa owocowe przeważnie leją się z puchy gęściej niż Kubuś z tubki, a te chmielowe uderzają taką bombą aromatów, że czasami aż nozdrza zawibrują.
Dzisiaj na tapet weszła ich najnowsza kooperacja z brytyjskimi browarami Rivington i Cloudwater, czyli Nailed Shut, DDH Hazy Double IPA.
Nic Ci to nie mówi? Rozszyfruję skrót - Podwójnie nachmielona na zimno (DDH), mętna (Hazy - brytyjskie drożdże o konkretnej specyfikacji), podwójna (Double - co sugeruje zawartość ekstraktu/alkoholu), India Pale Ale (IPA), czyli jasne piwo w stylu ale (czyta się "ejl").
Jak smakuje? Słodkawo-kwiatowo-cytrusowe nuty, wyraźna "zielona" goryczka, trochę przebija się zapach kokosa i białych owoców. Tak, to wszystko od chmielu. Nie ma tutaj żadnych owocowych dodatków. Nie czuć wcale mocy (8,0%), pije się soczyście i z przyjemnością. Słodkawe akcenty kontrują się nawzajem z gorzkim smakiem, tworząc wspaniałe połączenie i doznania smakowe. Zdecydowanie bardziej "chlalne" niż do siorbania
#piwokraftowe #craftbeer

Zaloguj się aby komentować
Omlet z sześciu jajek wege na kolację. Udało się uratować zwiędniętą paprykę. Do tego cebula i voila!
#jedzenie #gotujzhejto


Zaloguj się aby komentować
Post-świąteczne śniadanie lvl Opornik :P
Om nom nom nom nom!
Co wy tam sapaliście o wyjadaniu? Sapu sapu sapu?
Mmmm ale pycha!
#bozenarodzenie #jedzenie #opornikcontent #sniadanie


Zaloguj się aby komentować
Może i chciałbym zjeść twaróg jak człowiek, ale dieta dziś będzie kurczakowo sałatkowa 🤣 #sniadaniedooceny #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
119 841 965 - 250 = 119 841 715
#pletwalztwarogu
Zaloguj się aby komentować
Świeżutki na śniadanie.
#chleb #bojowkapiekarska #chlebekzlp

Zaloguj się aby komentować
Może z okazji trwających Świąt Bożego Narodzenia czas na zgodę?
#ligamilosnikowkieleckiego #wojnymajonezowe #majonezkielecki #teamwiniary


@bori W tym duecie brakuje Pomorskiego, który reprezentowałby przystojnego Mokebe, dla którego... no właśnie nie wiem, ktory majonez jest jakiej płci. W każdym razie Pomorski j⁎⁎ie te wszystkie breje bez smaku jak potłuczony.
Ma ktoś telefon do terapeuty?
Zaloguj się aby komentować
Piłem w życiu różne dziwne piwa. Piwo ze śledziami, piwo z chrzanem, piwo z pączkami i krakersami, piwo z kiszonymi ogórkami - były gorsze, były lepsze, były nawet bardzo dobre! Ale to jest najdziwniejsze i najbardziej pokręcone jakiego spróbowałem xD
Piwo z gruzińskiego browaru Megobrebi, w stylu Gose, warzone z... rosołem po pierogach chinkali xDDD
I czuć to gose z puszki, czuć w pierwszym łyku. Niestety, każdy kolejny to co raz bardziej słony wywar, mocny w smaku, dziwnie mieszający się z piwem, w jakiś mało smaczny i "strawny" sposób.
Wylałem. Czy było to ciekawe doświadczenie? Na pewno nie. Czy był to dobry pomysł? Raczej średni. Ale za to trzeba piwowarowi pogratulować fantazji! A takie rzeczy w piwie kraftowym się po prostu docenia :D
#craftbeer #piwokraftowe

Zaloguj się aby komentować
119 844 985 - 250 = 119 844 735
#pletwalztwarogu
Święta świętami ale #twarog musi być.
Zaloguj się aby komentować
119 845 785 - 250 = 119 845 535
#pletwalztwarogu
Naleśniki (3szt) nadziane twarogiem
Zaloguj się aby komentować