W pytę jest - ja nawet jakbym dostał milion farbek i za⁎⁎⁎⁎sty model figurki, to na koniec i tak by wyglądało jak stolec utoczony z plasteliny xD

Zaloguj się aby komentować

Były Kostki Smoczy Kapłan.

Potem nie było Kostek Smoczy Kapłan.

Było: „a kiedy wrócą?”, „ej, serio już koniec?”, „to ja poczekam”.

A teraz jest: kostki z serii Smoczy Kapłan WRÓCIŁY.


nie lękajcie się… braku kostek.

-> https://rgfk.pl/k/23/kosci?order=product.sales.desc&q=Seria+Kości-Smoczy+Kapłani


#rpg #dnd #kosci #heheszki #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

aa722f7d-372d-412d-b503-e2cb8f81fe89

Zaloguj się aby komentować

Paradoks Paradoxu. Choć początkowo gra chyba miała bardzo dobre recenzje, widać że sporo ludzi odpuszcza i wraca do starszej IV.

Trochę wygląda patrząc na różne opinie, że po jakimś czasie ludzie zderzają się ze ścianą, a sam Paradox nie do końca wie jak problemy rozwiązywać


#paradox #grykomputerowe

3957ab39-4816-4f4e-bcac-6af5a12099c0
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk TO jest problem gier z pierdyliardem DLC i długo rozwijanych. Kolejna część nie będzie tak naładowana treścią, jak poprzednia po latach wsparcia (nawet gdy nie kupowało się wszystkich dodatków). Simsy miały podobnie.

@Ragnarokk gra ma troche problemów balansowych, a przez podkrecenie agresywnosci AI to jeszcze bardziej widać, HRE to praktycznie przestaje istnieć po 50 latach gry

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#poe2

Ciekawostka która poprawiła stabilność połączenia i nie ma tego w oficjalnych ustawieniach gry.

przez ostatnie dwa dni trzy razy zerwało connecta z serwerem ale latency w instacjach mam niższe.

Locate the file: Go to C:\Users\[YourUsername]\Documents\My Games\Path of Exile 2\ (replace [YourUsername] with your Windows username). Look for poe2_production_Config.ini.

Make a backup: Copy the file and rename the copy (e.g., poe2_production_Config_backup.ini) in case you need to revert.

Edit the file: Open poe2_production_Config.ini in Notepad or any text editor. Find the [NETWORKING] section (add it if missing). Look for the line networking_type=auto and change it to:textnetworking_type=predictive

Save and restart: Save the file, then fully close and relaunch Path of Exile 2. The change should take effect immediately.

Zaloguj się aby komentować

@Kaligula_Minus noo niby puscilem na tym ultra hardcore poziomie co sie odblokowoje po pierwszym przejsciu ale jakos tak srednio, jak wiesz fabularnie jak sie wszystko potoczy gra sporo traci

@Kaligula_Minus

@ErwinoRommelo

Ja mam taki problem z BG3 - dwa razy próbowałem drugiego podejścia po przejściu gry no i nie da się pomimo poinstalowaniu modów żeby było ciekawiej... Ze znacznie bardziej liniowym Wiedźminem zgaduję, że może być jeszcze ciężej.

Zaloguj się aby komentować

Gothic 2: Zwiadowca - dosyć nowa modyfikacja (akcja w GD, a dokładniej na początku w Górskiej Fortecy).


Akcja moda dzieje się kilka miesięcy po wypłynięciu Bezimiennego na Dwór Irdorath. Khorinis zostaje najechane i zdobyte przez orków, a garstce mieszkańców, dzięki pomocy magów ognia udaje się ewakuować i opuścić zagrożone tereny. Pod wodzą Pyrokara ocalali wyruszają do Górniczej Doliny, celem osiedlenia się w bezpiecznym miejscu. Ostatecznie rozbijają obóz w Górskiej Fortecy. Ze względów bezpieczeństwa Magowie wywołują trzęsienie ziemi na przełęczy, odcinając dolinę od świata zewnętrznego. By odizolować się od orków wysadzają także most, prowadzący do fortecy. Podczas rozgrywki wcielamy się w Jergana – byłego zwiadowcę Garonda, który zostaje odnaleziony w dolinie i przetransportowany do fortecy. Jego stan jest ciężki, jednak dzięki pomocy magów udaje się wybudzić go ze śpiączki. Po odzyskaniu sił Jergan postanawia opuścić wyspę Khorinis i wrócić do rodziny – na Kontynent.


https://www.youtube.com/watch?v=IkLCUB-2O8s


#gothic #gothic2

Zaloguj się aby komentować

Pistolet błysnął, padł strzał, a echo zatańczyło między opustoszałymi saloonami. Bandyta runął na piasek, a Joe spojrzał na dym unoszący się z lufy i mruknął: „Dymiący los, mój stary przyjacielu, znów uratowałeś mi skórę.”


Odgarnął kurz z płaszcza i ruszył w stronę zachodzącego Słońca, gdzie czekał na niego nowy koń, nowy burbon i zapewne nowe kłopoty.


KOSTKI NABOJE "DYMIĄCY LOS"

https://www.rgfk.pl/kostki-rpg-dymiacy-los-7-metalowych-kostek-kosci-obrotowe-etui-rewolwer/62272.html


#rgfk #dymiącylos #kostki #kości #rpg #akcesoriarpg #dzikizachód #rewolwer #saloon #naboje #skleprpgwrocław #planszówki #wildwest #fajnekostki

317f473e-d33d-4c34-a9c9-aac24b3a98d5

Zaloguj się aby komentować

11 + 1 = 12

Tytuł: Battlefield 6
Developer: Battlefield Studios
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2025
Gatunek: FPS
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 6 - singleplayer
Ocena: 5/10

Skoro dostałem za darmo, to postanowiłem, że przejdę kampanię. Akurat seria „Battlefield” nigdy nie kojarzyła mi się z udanymi singleplayerami - „Bad Company 2” była całkiem przyjemna, „Trójka” też mi się podobała, ale nie miały podjazdu do oryginalnej trylogii „Modern Warfare”. I to świeże doznania, ponieważ pierwsze „MW” przeszedłem w grudniu zeszłego roku. Dlatego nie spodziewałem się niczego wybitnego.

I szkoda, że nie dostałem, ponieważ podwaliny są bardzo dobre. I strzelanie daje radochę, i misje są całkiem zróżnicowane, ale wszystko sprawia wrażenie zrobionego po łebkach, na odwal się.

O fabule nie będę się wypowiadał, ponieważ od początku mnie nie zainteresowała i pod koniec kampanii nawet jej nie śledziłem. Są jakieś zwroty akcji, śmierć ważnych postaci et cetera - nic zapadającego w pamięć.

Najważniejsze jest to, że kampania daje się trochę pobawić zabawkami dostępnymi w multiplayerze, często zmieniając postacie, którymi gramy, a co za tym idzie, także dostępne uzbrojenie.

Zagrałem na najwyższym poziomie trudności. Nie jestem jakimś tam hardcore'owym graczem, ale w „Call of Duty” zawsze lubiłem grać na weteranie, więc tutaj nie mogło być inaczej. Szczerze mówiąc, nie chcę wiedzieć, jak nudne muszą być niższe poziomy trudności. Najwyższy nie sprawiał mi żadnych problemów - przeciwnicy są totalnie głupi i nie potrafią strzelać, do tego potrafią się zespawnić tuż pod celownikiem. Na szczęście nasi sojusznicy nie są tylko tłem i naprawdę coś robią. Pozytywne zaskoczenie.

Ogromnym ułatwieniem są też umiejętności członków zespołu, w szczególności zwiad, który zaznacza przeciwników. Trudno dać się zaskoczyć wrogowi, którego pozycję znasz, ale nawet bez tego zwiadu byłoby bardzo łatwo.

Ogółem - nie warto. Nie było to złe doświadczenie, ale nie poleciłbym tej kampanii nikomu. Chyba że ktoś chce zdobyć skiny/emblematy czy inne takie do multi, to może wtedy.

A, jest jeden bardzo duży plus - można strzelać do kobiet. #czarnyhumor

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry #battlefield #battlefield6

85e84036-acb2-4724-8656-2ac37cb18b7b

@cyberpunkowy_neuromantyk czyli singiel do pominięcia? Grę i tak raczej kupię tylko se muszę stanowisko zrobić żeby na padzie nie grać, no nie umiem xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

10 + 1 = 11

Tytuł: Dave the Diver
Developer: Mintrocket
Wydawca: Mintrocket
Rok wydania: 2023
Gatunek: Przygodowa, Symulacja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 41h
Ocena: 9/10

Co to jest za gra! Dawno tak świetnie się nie bawiłem, a raczej nie zrelaksowałem. Gra prosta, z elementami QTE. Czasami trzeba się posiłować z rybą, czasami dobrze przysmażyć dodatki do dania albo zająć się uprawami. Także jest to gra która posiada w sobie mnóstwo minigierek.

Zarys fabularny jest prosty, jesteśmy nurkiem, który leci do mistycznego Blue Hole. Tam poznajemy Bancho, który prowadzi planuje prowadzić knajpę z Sushi, a my mu pomagamy w roli managera. W tym czasie poznaje masę ludzi (i nie tylko), dla których wykonujemy questy typu znajdź coś, pokonaj coś, sprawdź.

Także, w ciągu dnia pływamy, w nocy pomagamy w knajpie. (choć nocą też można pływać, inne ryby wtedy się pojawiają)

Muzyka to bardzo proste melodie które świetnie wpisują się w klimat podwodny, bądź rajskiej wyspy. Mi niczego więcej nie potrzeba.

Graficzna pixeloza jest przyjemna dla oka, za to przerywniki są świetnie wykonane, wszystkie w świetnym klimacie. Można ich nie przerywać bo za każdym razem dają uśmiech na twarzy.

Dawno nie mogłem tak bardzo polecić, żadnej gry.
Jeszcze teraz został mi endgame z DLC. Także zabawa trwa.

#gamesmeter #gry #grypc

5ac5515f-400b-4b9e-b61d-5babc2049953

@Tomekku Pograłem w to trochę bo wszyscy zachwalali ale jakoś mnie nie wciągnęło. Gra jest wykonana bardzo dobrze ale to taki typowy roguelite tylko w trochę innym klimacie niż zazwyczaj. Generalnie to uwielbiam roguelity, ale muszę mieć na nie ochotę no i chyba wtedy akurat nie miałem

@hellgihad ewidentnie, ja raczej mało w coś takiego pykałem ostatnimi czasy, ale to był ewidentny strzał w dychę. Dawno się tak nie zrelaksowałem przy jakiejś grze.

Zaloguj się aby komentować

9 + 1 = 10

Tytuł: Rusty Lake Hotel
Developer: Rusty Lake
Wydawca: Rusty Lake
Rok wydania: 2015
Gatunek: Logiczna
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 4h
Ocena: 8/10

Rusty Lake Hotel to gra logiczna, w dosyć nietypowym wydaniu. Wcielamy się w pomocnika Pana Sowy, i jesteśmy odpowiedzialni za przygotowanie obiadu dla gości tytułowego hotelu. Myk polega na tym, że przygotowujemy te obiady właśnie z gości którzy przybyli wraz z nami. Po przygotowaniu uczty dostajemy ocenę zależną od ilości składników, które dostarczyliśmy Panu Ropusze do przygotowania posiłku.
Styl graficzny jest bardzo charakterystyczny dla całej serii tych gier, i bardzo mi się podoba.
Co do samej rozgrywki to logika bywa czasem pokręcona. O ile te podstawowe składniki możemy zdobyć w miarę łatwo, to te dodatkowe, potrzebne do zdobycia wyższej punktacji, mają o wiele bardziej pokrętną logikę. Także trzeba się dokładnie rozglądać i klikać na wszystkim po kilka razy.

Czy wrócę jeszcze do Rusty Lake Hotel?
Tak, zostało mi kilka achievementów ;)
Czy polecam tę grę innym? Tak, ale raczej dla fanów gatunku.


I przy okazji się pochwalę - Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry

a081006c-0545-4a32-85dd-9ebb5e09cace

@BiggusDickus W Rusty Lake grałem od czasu ich pierwszych gierek we flashu jeszcze na Kongregate. Mega mi się podobały ale jak dla mnie to formuła im się już trochę wyczerpała bo cały czas klepią w kółko to samo.

@hellgihad Wcześniej grałem tylko w The Past Within, ale tak, widząc ilość gier przez nich wydanych, podejrzewam że pewna powtarzalność może się tam wkraść.

Zaloguj się aby komentować

@bojowonastawionaowca Jak znowu dobierzesz mi coś w kuchni, to znajdę Cię i ogolę na łyso, a z wełny zrobię skarpety i rozdam na hejto, aby wszyscy mogli włożyć część ciebie na stopki!

Zaloguj się aby komentować