Typowy Mejza jest typowy. Złapała go policja bo szalał po S3 ponad 200 km/h, zasłonił się immunitetem. Gdy sprawa zaczęła wychodzić na jaw, wydał typowe oświadczenie rodem z podręcznika pisowca (jeśli by taki istniał)
"Źle się zachowałem i nie mam zamiaru pie***yć głupot, bo nic tego nie tłumaczy. Przepraszam. Taka sytuacja nie powtórzy się więcej. A wszystkim komentującym, w przypływie emocjonalnej ekstazy, cymbałom z Platformy, przypominam, że jechałem na S3, a nie w terenie zabudowanym, jak Donald Tusk w swoim barbarzyńskim rajdzie, po którym stracił prawo jazdy" — napisał poseł PiS w odpowiedzi na pytania przesłane przez TVP Info.
Najczarniejszym z możliwych scenariuszy zakończyły się poszukiwania 14-letniej Mai i 15-letniego Wiktora z Podkarpacia. Dwójka uczniów z Rzeszowa i Sanoka zaginęła w piątek. W sobotę policja poinformowała, że obydwoje nie żyją. Ich ciała zostały znalezione w Rzeszowie. Zaginięcie i śmierć nastolatków mogły być związane z internetowym wyzwaniem "48 Hours Challenge. Znikaj bez śladu".
@FriendGatherArena jak widać błędnie założyłem iż każdy zrozumie że skoro butelka ze zdjęcia istniała na długo przed wprowadzeniem tego systemu w Polsce to nie mogła zostać wymyślona teraz chwilę po wprowadzeniu
Mam szczęście do spotykania znanych ludzi. Nie inaczej było podczas mojej weekendowej wizyty w Krakowie. Idę sobie spokojnie niedaleko Galerii Krakowskiej i słyszę za mną "będę o 15"... Pierwsza myśl "kto włączył radio"? I szybka analiza "Robert Mazurek".. w tym momencie minął mnie siwy facet w różowej koszuli. Mówię różowej "ej to Robert Mazurek", a ona odpowiada "no to chodź, zrobię Ci zdjęcie", ale po namyśle stwierdziłem, że po co mi zdjęcie z człowiekiem, który swój dziennikarski obiektywizm zatracił dawno temu i teraz bryluje razem ze Stanowskim w zero, nie ukrywając już swoich propisowskich sympatii. Robert usiadł na murku przed budynkiem PKP, a ja poszedłem w swoim kierunku. Kurtyna.
@Banan11 nienawidzę tej pogody. W tym roku doszliśmy do wniosku, że trzeba się wyprowadzić do cieplejszego kraju. Full oszczędności w giełdę i niech się gówno kręci, za jakieś 15-20 lat się uzbiera, może szybciej.
Prezydent USA Donald Trump odmówił oceny tego, czy rosyjskie drony wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną celowo. Podczas czwartkowego wywiadu z Fox News Trump powiedział, że USA oferują Polsce pomoc wywiadowczą, lecz nie zadeklarował wysłania dodatkowych sił powietrznych. — Kiedy mówiłem, że pomogę Polsce, to chodziło mi o to, że po wojnie — oznajmił.
Nota moderatora @bojowonastawionaowca: Wczoraj wieczorem w Polsce głośnym echemodbiły sięsłowa z wywiadu Donalda Trumpa udzielonego Fox News, w którym prezydent USA na zadane pytanie dotyczące wsparcia dla Ukrainy i Polski stwierdził, że “Już pomagamy wywiadowczo, ale kiedy mówiłem o pomocy w powietrzu chodziło mi o zapewnienie bezpieczeństwa, gdy wojna się zakończy.”, co m.in. PAP zinterpretowała jako niechęć do wspierania Polski. W szerszym kontekście widać jednak, że w swojej odpowiedzi Trump pominął zupełnie kwestię dotyczącą Polski i w całości swojej wypowiedzi skoncentrował się na Ukrainie. PAP za swój błąd po kilkunastu godzinachprzeprosił.