Zaloguj się aby komentować
@Seele Miłego Panie Rzapko ʕ•ᴥ•ʔ
Widzę że nastąpiła szybka ewakuacja na drzewo ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
22 Października:
Światowy Dzień Osób Jąkających
Dzień CAPS LOCKA
Dzień Praw Rodziny
Światowy Dzień Energii
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #capslock #energia #jakanie
Zaloguj się aby komentować

Z około 3 proc. do nawet 25 proc. rynku paczek – taki cel stawia sobie Poczta Polska. Ale prezes Magdalena Gaj chce zmienić także rolę spółki. Tysiące placówek, flota i centra logistyczne mają być nie tylko biznesem, lecz także zapleczem państwa na czas kryzysu i wojny. Poczta Polska czekała aż 468...
Chłop se kupił skaner. Będzie se skanował. Na razie nabieram wprawy w używaniu urządzenia i obsłudze softu, ale już się zdążył w #pracbaza przydać.
Skaner SLAM, czyli "Simultaneous Localization and Mapping". To takie urzdzenie, które za pomocą LiDAR'u skanuje wiązką lasera (w właściwie wieloma wiązkami) otaczającą przestrzeń i mierzy odległość do napotkanych przeszkód. Rejestruje też kąty (azymut i elewację) pod którymi te wiązki napotkały przeszkody. W ten sposób tworzy mapę punktów (chmurę punktów) z dokładnie określonymi współrzędnymi przestrzennymi. Samo urządzenie jest przenośne, potrafi śledzić swoją zmieniajacą się pozycję i orientację za pomocą czułego IMU (Inertial Measurement Unit - inercyjna jednostka pomiarowa). Łącząc te wszystke informacje w kupę: chłop łazi z tym urządzeniem w ręku po wnętrzach i zewnętrzach, a urządzenie zapisuje w swej pamięci przestrzenną i kolorową mapę tych przestrzeni, składajacą się z milionów punktów, którą potem można wykorzystać w inżynierii, grafice 3D i częściowo w geodezji.
#technologia #grafika3d

Zaloguj się aby komentować
Florence Priscilla Norman - angielska działaczka na rzecz praw kobiet poruszająca się Kukirinem w 1916 roku.
#kukirin #fotografia


Zaloguj się aby komentować
1997 Ford Scorpio 2.0
Somsiad sobie kupił jakiś czas temu i aż mnie trzęsie, bo teraz też chcę takiego.
#samochody #samochodyefceki

Zaloguj się aby komentować
Po proszę na jutro zdjęcie bez ludzi.
@Konto_serwisowe No o Porto od razu myślałem, bo łaziłem po nim ostatnio, ale nie poznaję tego miejsca. Strzelał bym, że to widok od strony Gaia - może faktycznie pasuje...
To by musiało być za tym parkiem, z którego się ogląda zachody słońca i które ostatnio jest zawładnięte przez osoby pochodzenia afrykańskiego xD.
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio nic ciekawego nie mogę trafić. Na moje własne pocieszenie w celownik wszedł chociaż taki #smiesznypiesek
#fotografia #zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Właśnie coś takiego zauważyłem, co to za czary ?
Kto jest teraz moderatorem ?
#hejto

Zaloguj się aby komentować
#nightdrive w #wroclaw ulubioną traską na podratowanie dzisiejszych nerwów 🫠 Trochę słabej jakości zdjęcie wyszło, ale warunki nie najlepsze

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio dowiedziałem się czegoś fajnego z zakresu #zdrowiepsychiczne i #dda #alkoholizm #psychoterapia
Jako DDA lub DDD masz prawo do darmowej terapii indywidualnej w ramach NFZ. Wystarczy, że udasz się, lub zadzwonisz do lokalnej poradni leczenia uzależnień i dopytasz o wolne miejsca.
Mało się o tym mówi, wiem, że mało osób z tego korzysta, a to zawsze 250 PLN za sesję w kieszeni.
Zaloguj się aby komentować
@deafone
Bez takich debilizmow. Żaden sąd nie wyda wyroku 8 lat w takiej sprawie...
Tak samo można by mówić że lepiej kraść towar za 799 zł zamiast podmienić cenę żarówki i oszczędzić 10 zł
Jedno wykroczenie drugie przestępstwo i 8 lat tylko sądy nie dadzą takiego wyroku. Raczej miesiąc prac społecznych albo grzywna....
Oszustwa nie mają limitu wartości zawsze jest to przestępstwo i tyle. A szerokie widełki kary pozwalają odróżnić takie o wartości 1 zł od takich za 100000 zł
Sąd uwaga uwaga może nawet umorzyć sprawę.
Niby mem ale ten butrlkomat tak wracał że wiadro melissy już potrzebne
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sezon w mojej firmie powoli dobiega końca, ostatnie bieganiny, ostatnie wysyłki, ostatnie pilne zakupy pojedynczych pierdół. Ja już głównie zajmuję się liczeniem pieniążków hehe..... nie. Księgowymi sprawami, przelewami, bo rzecz jasna terminy nie obowiązują mnie i już mi płaczą wszyscy.
W każdym razie, jeszcze jest sraka, gwar, jestem zmęczony jak jasny wuj. Nawet nie zmęczony, ale wycieńczony, zniszczony.
A i tak już wiem co będzie za kilka dni. Bo tak mam zawsze. Wszyscy dostają wolne na 2 tygodnie, będzie cisza i spokój.
Powinienem odpoczywać i odpoczywać będę, ale będę wchodził na zakład, rozglądał się i siedział jak ten Escobar.
Bo w trakcie tego nawału pracy - nienawidzę tego, chcę już skończyć, mam dość. Ale ledwo się skończy, wyśpię się, podjem i jakieś dziwne rzeczy się dzieją xD Bo wpadło się w tryb pracy, w tryb tego stresu, gwaru, kłótni, śmiechu, ogólnie całego spektrum emocji i całodobowej walki. Że nagłe odcięcie i ten spokój, jest jakiś... niepokojący? Smutny nawet? Tęskny? Przez jakiś czas autentycznie mi brakuje tego, jakbym coś stracił. A po dwóch tygodniach jak wrócą, to się wkurwiam, że wrócili, bo się już przyzwyczaję do spokoju, a znowu trzeba ogarniać im pracę, żeby mi nie nabijali godzin dłubiąc w nosie - a mi się już odechciało.
Co za po⁎⁎⁎⁎na rzecz ten umysł xD
#firma #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Plan był prosty i genialny: wstaje rano rześki i wyspany (wiadomo, godzina spania gratis), wsiadam w metro, potem tramwaj i autobus do Otwocka. Od ujścia Świdra wracam pieszo do Warszawy dzikim brzegiem Wisły. No ale przymarudziłem trochę przy śniadaniu i wyszedłem z chaty 10 minut później niż planowałem. Więc leciutki stresik się włączył. Zdążę na ten autobus, czy nie? Policzyłem: margines 1-2 minuty. Kurde, mało. A jeszcze trzeba przejść z tramwaju do autobusu przez duże skrzyżowanie. No to poganiam w myślach motorniczego, ale kulturalnie, bez inwektyw. Ale na Poniatowskim jakieś rozgrzebane roboty i ograniczenie do 40km/h. Obrażam półgłosem matkę kierownika budowy. Na Waszyngtona jakąś baba wchodzi na stopień tramwaju i zamiera. Mam ochotę wrzasnąć "wsiadasz czy nie, Ty stara...". W myślach sięgam po młotek do rozbijania szyby w sytuacji awaryjnej. Sytuacja jest awaryjna. Margines czasu: zero. Jednak wsiada, pewnie telepatia działa. Wreszcie ostatni przystanek na Wiatracznej. Wypycham przez drzwi jakiegoś zaspanego brokuła i zapierdalam na czerwonym przez ulicę. Jeszcze 50m, na przystanku stoi kilka autobusów. Gdzie jest moje 702? No k..., gdzie ono jest, gdzie!? Przecież nic nie odjeżdżało, widziałem... patrzę na zegarek synchronizowany gps-em. Jest dokładnie 10 sekund po godzinie odjazdu. Przecież nie odjechał z pętli przed czasem. A może? Znieważam słownie kierowcę i jego bliskich. Na głos. Siadam na ławce opustoszałego przystanku, gapię się tępo w nierówno położone płytki chodnikowe. Spoglądam na rozkład... nie ma go. Nie ma mojego autobusu. To znaczy jest, ale odjechał 15 minut wcześniej. Ale dlaczego? No tak dziś jest niedziela i obowiązuję niedzielny rozkład. Jestem przygłupem, goniłem autobus widmo. W piątek mogłoby się udać. Ale nie dziś. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ Następny autobus za godzinę i 15 minut. Siedzę w McDonaldzie i piję herbatę. #zalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
To jest największa kara za wyrządzoną krzywdę, że się ją wyrządziło, i nikt nie zostaje dotkliwiej ukarany niż ten, kto jest wydany na katusze wyrzutów sumienia.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
404 590 + 49 = 404 639
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin⁶


Zaloguj się aby komentować