Zaloguj się aby komentować
Witam szanowne grono!
Wiecie z czego produkowano kolektory dolotowe do pojazdu Rover SD1 w roku pańskim 1984?
Było to swojego rodzaju aluminium.
Nie jest to zwykle amelilinium jednak!
Pochodziło ono ze śmieci oraz puszek po piwie które było pite w trakcie ich produkcji
Ale nakładem samozaparcia i "chęci" udało się jednak wstawić gniazda wtrysków
Teraz zostaje czekać aż nasz wspaniały @macgajster odpali swojego potwora o pojemności 2.6L z nowym komputerowo (!) sterowanym układem zasilania w paliwo
Dziękuję za uwagę i do następnego!
#pracaspawaczamnieprzeistacza #dzielalamozorda #spawanie #motoryzacja


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Po tym jak 32 lata temu ich ojcowie zagrali na Mundialu, ich synowie reprezentują Norwegię podczas tegorocznych MŚ. Wikingowie mogą być dumni!
#pilkanozna #ciekawostki #mundial #mundial2026 #norwegia

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, chciałbym zgłosić nieprzygotowanie do pracy życia.
#gownowpis #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Ok. 12 lat temu przeprowadziliśmy się z żoną do "obcego" miasta. Od tamtej pory nie dorobiliśmy się żadnego kręgu znajomych. Raczej nie jesteśmy zbyt towarzyscy, więc nie robiliśmy zbyt wiele, aby ich zdobyć. Po prostu najlepiej się bawimy w swoim towarzystwie. Żona miała kilka prób, ale zawsze kończyły się rozczarowaniem. "Baby są straszne, gadają tylko o zakupach, i główną rozrywką jest najeżdżanie na mężów" - jej zdanie. Nie udało się jej znaleźć koleżanki z podobnym do swojego vibem. Ja to jeszcze mam dwóch kolegów. Raz na jakiś czas piwko w garażu. Nie za często, nie za blisko, ale raz na jakiś czas mam się z kim spotkać.
Nadszedł czas kiedy żona trochę tęskni za wyjściem z kimś do kina czy restauracji. Z kimś, kto nie jest mną. Ja ją rozumiem.
I tu na scenę wchodzi, nazwijmy ją, Magda.
Fajna dziewczyna, miła, inteligentna, zabawna i, co jest dość rzadkie, z dystansem do siebie. Żona złapała z Magdą nić porozumienia i bardzo ją polubiła. Nie dziwię się, bo sam bardzo ją lubię i mam o niej podobne zdanie, co moja żona. Żona i Magda czasem heheszkują przez komunikatory. Mieliśmy też okazje być na wyjeździe przez 3 dni i spędzić razem trochę czasu. Żonę bardzo korci, żeby poszerzyć tę znajomość na jakieś wyjście na miasto czy kawę w mieszkaniu.
Jest tylko jeden mały, malutki problem.
Magda pracuje w mojej firmie. Tzn. jestem właścicielem firmy i ją w niej zatrudniam.
Pierwszy mój odruch - to nie jest zdrowe. Wydaje mi się, że ich relacja zawsze będzie obciążona faktem, że jest moją pracownicą. Mam wrażenie, że żona nigdy nie będzie pewna, jaka naprawdę jest ich relacja.
Co o tym myślicie? Czy jest możliwe (i zdrowe), aby poszerzyły tę relację?
Czy mam zwolnić Magdę, aby żona mogła mieć fajną koleżankę? Xd Nie chciałbym, bo to najlepszy pracownik jakiego mam i miałem przez lata.
#gownowpis #relacje #pracbaza #zwiazki
Niech próbują, skąd wiesz kiedy lub czy żona będzie miała kolejne szanse na relacje. Kobiety potrzebują kontaktu z innymi kobietami - obserwacja przypadków, które znam z życia.
Ryzyko jest w każdej drodze, którą wybierzesz. Natomiast zero-jedynkowo i brutalnie dużo łatwiej emocjonalnie będzie Ci zastąpić pracownika jakby sytuacja skrajnie źle wyewoluowała.
Zaloguj się aby komentować
310 231,43 - 1,05 - 6,20 - 0,75 = 310 223,43
Po fure, pracowe, oddalem fure.
Pracowe tuptane - punkcik w ktorym dzisiaj organizowalem catering jest 350m od mojego biura, trzeba zrobic podejscie 8m przewyższenia etc. I tak tuptalem tam i spowrotem. Wczesniej ofc wszystko zawiozlem busem ale... No skleroza u mnie w rodzinie byla, jest i bedzie.
@AdelbertVonBimberstein musisz wpasc do mnie na trening z oswajania sarnowatych kopytkowatych
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
319 376 + 114 = 319 490
Dzień wolny wypada należycie uświęcić, więc wespół z @vvitch pojechaliśmy sobie do Kołobrzegu na lody do Maczka.
Powitaliśmy uroczyście szlak R10 i od razu się pożegnaliśmy. Ja machałem białą (no... Trochę smarków było więc była JAKBY biała) chusteczką a @vvitch nie. Na DDR juz jest masa ludzi, którzy ani nie patrzą dokąd idą, ani nie patrzą dokąd jadą i wydają się być tęgo zdziwni faktem, że ktoś tam jeszcze poza nimi jeździ rowerem. Od lipca będzie jeszcze gorzej więc uznaliśmy że szkoda nerwów (a dziś było i tak całkiem spoko).
Kilku dżentelmenów wyprzedziło nas na gazetę, jeden musiał przyhamować po tym jak nas wyprzedził bo inny uznał że zdąży wyjechać na drogę swoim dostawczym trupem (prawie zdążył) a dwóch kolejnych zbiło pionę lusterkami. Wsi spokojna, wsi wesoła.
#rowerowyrownik #rower
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
Australia to niebezpieczny kraj!
#heheszki #memy #memylotr

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Patrzcie jakie skarby dostało znowu potomstwo od bogatego wujka z ameryki!
I oscyloskop! Trzeba będzie się nauczyć obsługi.
Ale fajny sprzęt.
Sorry @6502 dopiero ogarnąłem, jeszcze raz, wielkie dzięki! :)
#elektryka #elektronika #prund #oscyloskop


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A wypieki w nowej kuchni wychodzą znakomite - za mną już m.in. jagodzianki, schab ze śliwką czy paluchy z serem i pomidorami ;) Jagodzianki z górnego poziomu wyszłyby lepsze jakbym się nie zagadał z sąsiadem xD
#gotujzhejto



Zaloguj się aby komentować
Utwór: Murmaider
Zespół: Dethklok
Album: The Dethalbum
Może coś innego, inaczej
https://www.youtube.com/watch?v=DOWUHqDZjrA&list=RDDOWUHqDZjrA&start_radio=1
Moja propozycja do #kacikmelomana w kategorii #metal #deathmetal
Zaloguj się aby komentować
22 039,67 + 32,71 = 22 072,38
Dotarł wąs do La Defąs 😉
Dzień w dzień skwar, żar się leje z nieba - w cieniu 37°C, w Słońcu jakieś pincet stopni, w metrze temperatura powierzchni Słońca i wilgotność ze dwa miliony stopni. W telewizji tylko krzyczą Attention Canicule, pokazują ludzi desperacko taplających się w paryskich kanałach, a tymczasem ja włóczę rodzinę po rozgrzanym betonie, starając się unikać zbytniej ekspozycji na Słońce 🫠
Wczoraj dotarliśmy do Łuku Triumfalnego, nie udało się wejść na górę bo zamknęli przez upały (ba, nawet Wieżę Eiffla zamknęli, fuks że już byliśmy). Pokazałem, że ładnie widać dzielnicę wieżowców i nowy łuk, ale mimo namawiania nie chcieli tam podjechać. A bardzo chciałem tam zajrzeć...
No to zajrzałem 🤩
Dzisiaj się obudziłem nieco po czwartej, trochę podumałem co by tu zrobić, po czym ostro się wziąłem za planowanie trasy do La Defense. Coś tam się ogarnąłem, zjadłem jakiegoś owoca, po czym się ubrałem i parę minut po piątej wyruszyłem w trasę. Mimo wczesnej pory nie mogłem liczyć na poranny chłodek - już na starcie było 25°C, a potem gdy już wzeszło Słońce temperatura mogła tylko iść w górę. Zaopatrzony w małą półlitrową Cisowiankę postanowiłem zaufać gęstej sieci miejskich poidełek. Większość tras z mojego hotelu zaczyna się podobnie - tak było i tym razem. Nawigacja mocno świruje wśród kamienic, ważne że pomiar trasy mam z buta więc obarczony minimalnym błędem - z GPSa to by trochę kicha była, chwilami zegarek myślał że biegnę w przeciwnym kierunku 🤪
W każdym razie początek szedł gładko, po 10 kilometrach doleciałem do Łuku Triumfalnego i wyruszyłem w stronę La Defense. Miło, bo płasko a chwilami z górki, wygodna ścieżka rowerowa i prawie zerowy ruch. Zaczęli się pojawiać biegacze, na tyle nieliczni że nawet odmachiwali 😁Schody - i to dosłownie - zaczęły się po przekroczeniu Sekwany, co chwila so góry i co gorsza w dół, potem nagle trafiłem do tunelu pieszo-rowerowego, ale na koniec wydostałem się na powierzchnię i zobaczyłem Grande Arche w pełnej okazałości. Był równie imponujący jak wtedy, gdy go zobaczyłem po raz pierwszy 😍
Droga powrotna była trochę zakręcona, ale w końcu wydostałem się z La Defense i przebiegłem przez Sekwanę. Zapomniałem na La Defanse uzupełnić wodę i powoli mnie zaczynało suszyć, ale złośliwie wodopojów coś nie było 🙄 Lasek Buloński, ponownie most na Sekwanie, sucho w gębie z temperatura już 29°C xD Jak w końcu dorwałem poidełko, to wypiłem chyba ze dwa litry wody 😃
Pod hotel dotarłem idealnie z dystansem uberpapatonu 32,71 więc pozwolę sobie otagować #2137 😉
Dał mi radę ten finisz przy 30°C, tempo już spadało poniżej przyzwoitości i walczyłem z pokusą skrócenia trasy - ale się nie poddałem 😎 Wsysłem pół arbuza i jeszcze hektolitry soków na śniadaniu, powoli dochodzę do siebie - a teraz się zbieramy na dalsze zwiedzanie w tym ukropie - ma być 38°C xD
Trzymajcie kciuki!
Miłego poniedziałku ❤️
#sztafeta #bieganie #enronczlapie #biegajzwykopem #francja

Tak, mogłem tego nie zauważyć. Ale zauważyłem. Zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować