@festiwal_otwartego_parasola
Oni mieli w menu napisane "sok porzeczkowy"? Przecież to względnie drogie jest i prędzej napój / nektar znajdziesz w markecie.
Coś mi się zdaje, że skarbówka sobie łatwą zarzutkę na "frajerów" zrobiła i doskonale wiedziała o tym. No bo to nie jest niestety zbyt powszechna wiedza by wskazać różnicę między sokiem a napojem.
@wielkaberta ide o zakład, że kupili co było pod ręką i tyle. Kto w pubie sok pije? Wiadomo, że to byle co, byleby było dla garstki co idzie do pubu i nie pije. Skarbówka wiedziała, że tego typu duperelami łatwo kogoś dojechać. Rządy Tuska z tego słyną. W poprzedniej kadencji też dojeżdzali firmy za tego typu bzdety.
@tosiu
Kto w pubie sok pije?
Swojego czasu pijałem banan z porzeczką właśnie nim piwo zero stało się smaczniejsze.
Rządy Tuska z tego słyną. W poprzedniej kadencji też dojeżdzali firmy za tego typu bzdety.
Czy jesteś pewny, że to wyłącznie specjalność rządów Tuska? Słynna afera z wymianą żarówki za dycszkę była w 2018 za rządów Morawieckiego.
Zaloguj się aby komentować