@festiwal_otwartego_parasola
Oni mieli w menu napisane "sok porzeczkowy"? Przecież to względnie drogie jest i prędzej napój / nektar znajdziesz w markecie.
Coś mi się zdaje, że skarbówka sobie łatwą zarzutkę na "frajerów" zrobiła i doskonale wiedziała o tym. No bo to nie jest niestety zbyt powszechna wiedza by wskazać różnicę między sokiem a napojem.
Zaloguj się aby komentować