Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Francja zabrania niechcianych połączeń telemarketingowych
Od 11 sierpnia 2026 roku we Francji obowiązuje nowe prawo, w ramach którego telemarketerzy nie mogą dzwonić do ludzi sobie tego nie życzących. Każde stwierdzone naruszenie jest obarczone grzywną w wysokości do 75 tysięcy euro w przypadku osoby fizycznej wykonującej niechciane połączenia, oraz do 375 tysięcy euro w przypadku firm. Jednocześnie rząd francuski uruchomił też […]
https://kontrabanda.net/r/francja-zabrania-niechcianych-polaczen-telemarketingowych/
#kontrabanda #informacje #francja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
7 godzin za kółkiem 😵💫 Ledwo przyjechaliśmy i już mam wszystkich dosyć zabijcie mnie 🙈 xD Jest obiecana ryba, trochę biednie ale zostałam okradziona z frytek xd #zrybom #wakacje #urlop

@Shivaa Uuu, ryba nad morzem, bogol
@Shivaa no jak jadę bez przyczepki to wyjeżdżam ok 5 rano, o 7 jestem już daleko za Poznaniem, właśnie po to by odcinki krajówek łyknąć zanim się ruch zacznie i dojechać do eski w Bobolicach i już do Koszalina luzik.
A jak będziecie wracać to warto na bieżąco monitorować sytuację na skrzyżowaniu w Podgajach i nie jechać przez Oborniki tylko Wałcz-Czarnkow-Szamotuly. Warto nawet rozważyć odbicie z Bobolic na Czaplinek.
Zaloguj się aby komentować
NI TO WSPOMINKI
Odc: 1
Pomyślałam, że rozpocznę sobie nowy cykl krótkich historii z mojego życia. Początkowo chciałam go nazwać wspominki ze studiów, bo właśnie w tym okresie dzialy się w moim życiu najdziwniejsze rzeczy, ale myślę, że lepiej to uogólnić
A więc czasem z uśmiechem okraszonym obrzydzeniem przypomina mi się sytuacja kiedy czytając książkę w pokoju w akademiku, nagle z korytarza zaczęły dobiegać odgłosy srogiego odruchu wymiotnego, a to że był to stary budynek z wysokimi sufitami, odgłos był spotęgowany echem odbiajacym się od pustych długich korytarzy.
Pierwsza myśl? Pewnie ktoś za dużo wypił i teraz oddaje to co w siebie wlał we wspólnej toalecie. Głos jednak się ciągle powtarzał, więc poszłam to sprawdzić. A o ścianę pod łazienką damską, opierała się pani sprzątaczka. Spytałam się jej czy wszystko w porządku. Ona wybuchła czymś w rodzaju krzyku frustracji, że ona tak dłużej nie może, że jak tak można taki syf zostawić pod prysznicem, że rzygac jej się od tego chce. Że ona nie będzie tego sprzątać.
Oczywiście musiałam to sprawdzić, nie wiem czy włosy mogą aż tak kogoś obrzydzać, ale tak widok był bardzo dziwny. Pod prysznicem był wręcz dywan z czarnych długich włosów, które później widziałam jeszcze nie raz choć już nie w takiej ilości. Domyślalam się do kogo one należały. Miałyśmy na piętrze taka dziewczyna co miała tak gęste włosy, że i jej włosy chyba miały włosy. Normalna osoba gubi może kępek włosów podczas mycia, a ona gubiła kilka garści a i tak nie było tego widać, żeby coś z jej głowy ubyło.
Jedynie co mogłam powiedzieć sprzątaczce, że jeżeli to ja obrzydza to niech nie sprząta bo za takie coś powinni jej płacić dodatkowo... Jednak za każdym razem jak sobie przypomnę ten widok to można by pomyśleć że chubaka się tam rozpuścił i zostawił po sobie tylko "sierść"
#heheszki #wspomnienia

@Cori01 wynajmowałem mieszkanie z 3 dziewczynami, każdy jeden odpływ był zatkany włosami, nawet ten w kuchni. Kolor włosów zdradzał która to była i nie był to kolor blond. Po wynajmie z różnymi osobami, uważam że kobiety to największe syfiary i wolałbym mieszkać w czasach studenckich w 16 metrowym kurniku sam jak wynajmować z kimś, ale czegoś takiego na rynku nie było.
Zaloguj się aby komentować
To piękne, że akurat kiedy nie da się nie zauważyć tematu powiązań pisu i prawicy z Zondacrypto Krzyś Stanowski akurat nie zajmuje się polityką
Niesamowity xD nawet słowa o tym, że były minister sprawiedliwości przyznał się, że Przemysław Kral przelał na konto jego fundacji 400k zł, które potem ziobro zdaje się (w części?) wypłacił xDD
#polityka #kanalzero

Zaloguj się aby komentować
Kaczka podgorzałka to po czesku Polák Maly xD Zoo w Opolu
#ciekawostki #zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Italieri StuH.42 w skali 1:56.
Były dwa błędy w instrukcji, elementy na ramkach miały zlą numerację. Gąsienic nie dało się skleić odwrotnie, więc spoko, wyszło odrazu. Zamienione ze sobą peryskop i lampa nie były już takie oczywiste, ale udało się wyłamać wklejony już element i zamienić miejscami bez większych szkód. Ogólnie jakość wykonalania modelu nie jest zła jak za te pieniądze, wiadomo Dragon to to nie jest. Będzie wersja z fartuchami, ale malowanko osobno.
#modelarstwo


@SilverMonkey Normalnie zaimponowałaś mi teraz. Super hobby!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pożegnalna owca z Krakowa, będzie pilnować miasta pod moją nieobecność
#krakow #owcaspam #owcacontent

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Od wakacji dorabiam sobie na magazynie, jako że mieszkam na prowincji w Polsce to ofert było niewiele to wybrałem tą właśnie. Praca jest spoko, zaczynam od 8, kończę 16. Jest luźno, nie ma takiego spięcia d**y jak na stacji benzynowej, której bardzo chciałem uniknąć. Jest jednak pewna zabawna rzecz związana z owym magazynem... Czuję się w nim jak w armii austro-węgierskiej.
Ów śmieszny feeling, zawdzięczam temu, że tak samo jak w armii austro-węgierskiej, jest trochę nacji, oraz to że każdy gada po swojemu. Na początku było dosyć wyrównanie, było nas 3 Polaków (4 z kolegą z innego działu) i 3 Ukrainki. Dwie Ukrainki umiały po polsku, więc spoko. Potem zaczęły się schody - potrzebowano dodatkowych rąk to właściciel magazynu - Chinka - zatrudniła z agencji pracy. Przyszli Ukraińcy nie mówiący nic, a nic po polsku, czy chociaż angielsku, Gruzin gadający po rosyjsku i Turek gadający po angielsku. U mnie w grupie nikt, oprócz mnie, nie potrafił gadać po angielsku, dodatkowo ani ja, ani reszta nie mówiliśmy po rosyjsku - więc było ciężko się z niektórymi dogadać.
Ostatecznie Ukraińcy przeszli do Ukrainek, Gruzin gdzieś zniknął, a Turek dostał jakieś dodatkowe zadania, które robił samemu. A sytuacja się potem jeszcze zmieniła. Po jakimś czasie przyszli do nas nowi Polacy - jeden popracował 3 dni, drugi 2, a potem zostali zwolnieni. Ten drugi został zwolniony dosłownie 2 godziny po podpisaniu umowy. Argumentacja to za dużo rąk do pracy. Ostatecznie gdy przyszedłem do roboty na początku sierpnia, okazała się, że zwolniono moich kolegów, z którymi zaczynałem. Jednego zwolnili, bo niszczył towar podczas transportu paleciakiem, a drugiego to w sumie od dawna chcieli wywalić i zrobili to gdy miarka się przebrała tak na maksa. Zostałem, więc sam.
Potem dołączył do mnie kolega Turek, który skończył już robić poprzednie zadania i tak sobie egzystujemy na tym magazynie - robimy swoją robotę i co jakiś czas opowiadamy se kawały, albo wysyłamy memy. Ogólnie fascynująca jest obserwacja tego jak różne narody obok siebie żyją, ale też jak funkcjonują bez znajomości języka. Ja potrafię rozmawiać po polsku i angielsku, więc dogaduje się z innymi Polakami (koleżanka z biura i kolega z innego działu) i z kolegą Turkiem, jeszcze Ukrainkami które mówią po polsku. Nie znam jednak rosyjskiego, czy ukraińskiego, więc z kolegami z Ukrainy ciężko mi się dogadać (tym bardziej, że ci mieszają ukraiński z rosyjskim). Koleżanki z Ukrainy umieją mówić po polsku, ukraińsku i rosyjsku, ale nie potrafią mówić po angielsku, więc nie dogadają się z Turkiem. A kolega Turek tylko angielski i swój ojczysty. Chinka która tym wszystkim zarządza mówi po angielsku i polsku, chociaż muszę ją posłuchać kilka razy by zrozumieć co do mnie mówi (podobno jej polski był kiedyś lepszy). A jej mąż mimo kilku lat w Polsce, nie mówi ani po polsku, ani angielsku - do tej pory zastanawia mnie jego życie w Polsce bez języka.
Czy bez języka można żyć w obcym państwie, pewnie tak, ale co to za życie skoro nie możesz z nikim pogadać, albo możesz to zrobić tylko z ograniczoną liczbą osób. Język to ważna rzecz, uświadomiłem już sobie któryś raz. A bez niego za wiele się nie zdziała. Dobrze jest języki znać, albo mieć łącznika który to jakoś ogarnie...
#rozkminy #pracbaza #emigracja #imigracja #jezyki #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj rano wybrałem się na przejażdżkę rowerową nad pobliski staw wędkarski bo stwierdziłem, że dawno nie byłem na obserwacji ptaków, a w tamtym miejscu to w ogóle. Zajeżdżam w jedno miejsce, później w inne ale tu wędkarze no to znajduję kolejne. I jestem tam sobie i w sumie nic ciekawego, aż tu słyszę jakieś głosy których nie znam. Czym prędzej odpalam Merlina i po chwili mnie zmroziło - aplikacja pokazała żołnę. O ja pierdziu! Biorę rower i objeżdżam staw mniej wiecej w kierunku z którego te dźwięki mogły być i wracam tym samym w miejsce w którym byłem za pierwszym razem. Rozglądam sie i po niebie śmiga 10 może 15 kolorowych ptaszków. Niesamowite! Zdjęcia raczej słabej jakości ale i tak pozwalają zauważyć piękno tych zwierząt.
#ptaki #ornitologia #fotografia




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
367 237 + 154 + 169 + 62 + 103 + 42 + 54 + 220 + 7 = 368 048
Sześć godzin autem jechałem z Lublina pod granicę z Czechami skąd chciałem wyruszyć rowerem na trzydniową wycieczkę po górach z nocowaniem na dziko. Wyjątkowo nie spakowałem namiotu. Wziąłem tylko materac, śpiwór i poduszkę.
Planowałem spać po wiatach lub wieżach widokowych. Niestety wkradł się błąd i po 1.5h jazdy poczułem na zjeździe, że brakuje mi ciśnienia w tylnej oponie. Zatrzymałem się, ale ku mojemu zaskoczeniu nie był to kapeć tylko pęknięta obręcz w kole. Nie jeżdżę na tak niskim ciśnieniu, że dobijam obręczą, więc wydaje mi się, że doszło do jakiegoś niefortunnego uderzenie bocznego.
Założyłem dętkę, wróciłem do samochodu i do domu.
3h na rowerze, 12h w samochodzie. Słabo.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin



Zaloguj się aby komentować