K⁎⁎wa, ile tam jest wygenerowanego AI-syfu - powiedział Robert California zamykając okno z facebookiem.
#ai #zalesie
K⁎⁎wa, ile tam jest wygenerowanego AI-syfu - powiedział Robert California zamykając okno z facebookiem.
#ai #zalesie
@RobertCalifornia no tak, a co? xD
Oni nawet się z tym nie kryją
Zaloguj się aby komentować
Echhh znowu chory jestem, no dramat. Jak nie półpasiec, to przeziębienie #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Dziś pewnie znów nici ze spania, tak coś czuję
Najwyżej będę kręcił kroki na liczniku włócząc się znowu jak pokutnik po mieście.
#gownowpis #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Ech jestem załamany. Żonka po długich poszukiwaniach i tułania się w gównianych placówkach znalazła w końcu fajną pracę, wyglądało nawet, że szanują pracownika, praca biurowa, no fajnie. Przyszła w zamian za dziewczynę, która poszła na macierzyński, a plan był taki, że jak wróci, to będą pracować we dwie, bo roboty dużo. To brzmiało super, bo sprawiło wrażenie, że dostanie dobrą umowę i będzie można pomyśleć o dziecku (bo chcemy), i będzie miała gdzie wrócić. No i c⁎⁎j, skończył się okres próbny, umowa na 6 miesięcy xD
Bardzo chciałbym jej szczęścia zawodowego, niestety nie może go w pełni doświadczyć... Kwestie niepewności zawodowej to był jeden z głównych blokerów przed założeniem rodziny. Tzn i tak chcemy się starać, ale szkoda, że po okresie macierzyńskim znowu będą przeboje z szukaniem pracy
#zalesie #pracbaza #rodzicielstwo
@ZohanTSW coś tu dużo pisać
Pi⁎⁎⁎ol to. Jeśli tylko masz siłę to rób te dzieciątka bo im później tym gorzej!
Nie dość, że ciężej fizycznie żonie to i ciężej się wychowuje dziecko mając 40 lat, a inaczej mając 25
Z kasą pamiętaj - zawsze się jakoś ułoży XD
Co do umowy żony to jest jeszcze jedna furtka. Może nie najelegantsza, ale - po zaciążeniu na L4, później macierzyński i na koniec znowu L4 tym razem od psychiatry na depresję (wtedy ZUS jej będzie wypłacał).
Tylko terminów trzeba pilnować.
Zaloguj się aby komentować
Tak się dzisiaj czuje, chciałbym dostać od kogoś taka kapuczine...
Młodemu się w głowie kiełbasi, całe dnie się drze, w nocy się budzi co 1,5h.
Nikomu się nie mogę pożalić bo jak napisalem rano na hejto to jakiś Kulfon insynuował, że go nie karmię... Żona od tygodnia łazi nadąsana c⁎⁎j wie czego...
Przyjechałem do mamuśki żeby trochę spokoju mieć to mnie mamuśka z babką atakują milionem pytań co chwilę, pies ciągle szczeka... Pewnie za pół h przyjedzie ojciec i też będzie mi katował łeb...
Za⁎⁎⁎⁎sty urlop nie ma co
#zalesie
A byłem ostatnio w Warszawie, tak blisko Okęcia, zamiast wracać do domu mogłem kupić bilet do Gujany Francuskiej albo na Reunion jakiś...

@cebulaZrosolu poczytaj se te chińską opowiastkę o rolniku.
W małej chińskiej wiosce mieszkał starszy mężczyzna. Całym jego dobytkiem był kawałek pola oraz koń, z pomocą którego uprawiał rolę. Koń był dla wieśniaka niezwykle wartościowy, ponieważ dzięki niemu mógł zapewnić byt sobie oraz swojemu synowi. Pewnego dnia koń zniknął. Sąsiedzi współczuli wieśniakowi takiego nieszczęścia. Mężczyzna nie zamartwiał się jednak stratą konia, lecz ze spokojem pytał: „Szczęście? Nieszczęście? Kto wie?”
Tydzień później zwierzę niespodziewanie powróciło do właściciela, przyprowadzając ze sobą stado innych koni. Tym razem sąsiedzi nie mogli uwierzyć w to, jakie szczęście spotkało starego wieśniaka – w całej wiosce nikt nie miał tylu koni! Gratulowali mu z całego serca. Mężczyzna podziękował im za miłe słowa, po czym zapytał: „Skąd wasza pewność, że to, co się wydarzyło, jest szczęściem?” Sąsiedzi dziwili się tym słowom i uznali starca za niewdzięcznika. Pewnego razu syn wieśniaka postanowił okiełznać jednego z nowych koni. Niestety, jego próba nie powiodła się, ponieważ spadł z grzbietu zwierzęcia i złamał nogę. Sąsiedzi ponownie składali mężczyźnie wyrazy współczucia w obliczu takiego nieszczęścia, jednak wieśniak pytał tylko: „Szczęście? Nieszczęście? Kto wie?”.
Dni mijały, a kraj pogrążył się w wojnie. Do chińskiej wioski wkroczyli żołnierze, werbując do wojska młodzieńców zdolnych walczyć. Ku rozpaczy wielu rodzin, zabrali wszystkich młodych mężczyzn, z wyjątkiem jednego – syna wieśniaka, który leżał w łóżku ze złamaną nogą. Po jakimś czasie okazało się, że żaden z młodzieńców zaciągniętych do walk nie przeżył. Rodziny pogrążyły się w żałobie, jednak wieśniak pozostał niewzruszony, pytając tylko:
„Szczęście? Nieszczęście? Kto wie?”.
Także z fartem, dzisiaj tak jutro odwrotnie
Zaloguj się aby komentować
@zuchtomek już działa!
Zaloguj się aby komentować
#zimowypierdalaj #zima #wiosna #gownowpis
Codziennie rano myślę, że każdy dzień przybliża mnie do wiosny. Każdy dzień jest chociaż o minutę-dwie dłuższy od poprzedniego. To mnie ratuje przed zaszyciem się w jakiejś jamie i spaniem. Tak tylko #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Ludzie to jednak odpad.. 7:15 jestem w Kauflandzie bo promka na Lego 1+1 najtańszy gratis i już wszytsko praktycznie wymiećione. Szczeście w nieszcześciu technik dla młodego co chciał ostatnia sztuka i duplo pociag dla młodej były. Noni naklepsze na koniec przy kasie babeczka z 8 zestawami w koszyku (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Echhhh.... kauf też wzorowo sie przygotowal nie ma co.
#lego #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Tak zastanawiałem się czy pisać, ale trochę siedzi to na mnie, dbajcie o zdrowie. Jadę w czwartek na pogrzeb kolegi. Długo chorował, trochę na własną odpowiedzialność, ale teraz została 2 dzieci z dziadkami, bez ojca, z matką która ma na nie wyjebane i odeszła. Nie był zły chłopak, tylko się chyba trochę w używki pogubił jak spora część ludzi.
Nie wiem jak wy, ale ja sporo z takimi miałem styczność. Ludzie bez pomocy, zagubieni w narko/alko czy innym syfie. Trochę urok małych miasteczek gdzie nic poza tym nie ma. Dbajcie o najbliższych i może czasem odezwijcie się do tych zapomnianych znajomych. #jeebactagi #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Tragedia w trzech akatach🥲 W sumie to tragifarsa bo owiewkę sam połamałem ręką przy próbie ratowania sytuacji 😩 #motocykle #zalesie



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wyobraźcie sobie że tydzień temu miałem spotkanie w pracy. Męczyła mnie ta praca, bolał mnie brzuch jak o niej myślałem. Jak pomyślałem że mam jeszcze patrzeć w ten kod to dosłownie chciało mi się żygać. Podchodziłem do tego kodu jak pies do jeża a oni po tygodniu mojego testowania kiedy już miałem pewność że wszystko działa to zaczęli się doktoryzować nad każdą lonijką na code review. Jestem na L4 bo powiedziałem o tym lekarzowi a teraz byłem u psychiatry. Mam leki uspakajające ale ta cała sytuacja mnie stresuje i boli mnie brzuch. A jak przypomnę sobie o swojej robocie to dalej chce mi się żygać xD serio ten kod to był ściek i tak samo proces. A teraz siedzę, boli mnie brzuch z nerwów i myślę co dalej. Ehhh to wypalenie zawodowe w najczystszej postaci. I dalej nie mogę przez to zasnąć #zalesie
20 lat klikania w kąkuter i jak w pierwszej robocie nabawiłem się nerwicy i tylko zmiana pracy pomogła, tak w ostatnich latach znalazłem sposób: dzieci i JDG i nie mam czasu się stresować bo nikt mi nie da L4.
Z tego co czytam po komentarzach wyżej to za dużo myślisz a za mało masz wyjebane. I co z tego że się ktoś doktoryzuje nad każdą linią kodu? Jeśli jesteś w stanie merytorycznie uzasadnić czemu tak, no to problem z głowy, jeśli nie to dałeś gdzieś d⁎⁎y. Jeśli martwisz się że nie skończysz taska do końca sprintu bo rewiev idzie jak krew z nosa to następny task planujesz z uwzględnieniem tego "rozbudowanego i dokładnego procesu" ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
@Rzeznik jako, że aktualnie przebywam w tej zasyfionej okolicy i mam też swój czujnik, to nie było tak źle, częściowo łapało jako mgłe bo ta była. Jadąc przez zalesie to czuć palony plastik i inny syf. To nie jest zapach węgla lub drewna. Najbardziej mnie śmieszą zakute podkarpackie łby co piszą, że te dane to zemsta lewaków.
Zaloguj się aby komentować
Poszedłem z żoną do biedronki zrobić zakupy i przy okazji oddać kilka puszek po coli, żeby odzyskać kaucję i wydać ją podczas zakupów.
Na automacie karteczka z napisem „awaria”.
Poszedłem do pani kierownik sklepu. Ta kazała mi się udać do kasy z tymi puszkami.
Tylko jedna kasa była otwarta, więc musiałem czekać w kolejce.
Kasjer powiedział, że on nie umie i musi wezwać kierowniczkę.
Ja oddałem 4 puszki, a żona zdążyła w tym czasie zrobić całe zakupy.
Może i system kaucyjny nie działa dobrze, ale za to wymaga dużo czasu i cierpliwości
#polska #zalesie

@Klockobar Niesamowicie mnie to rozsierdza, bo uważam, że recykling jest niezbędny jeśli nie chcemy za 100 lat zasrać naszej planety odpadami, ale wprowadzenie tego systemu było kulawe i niedoprecyzowane. powinny być programy pilotażowe, by sprawdzić co działa a co nie, cała infrastruktura wokół tego. Ale nie, jebli se w ustawie i pora na csa.
Dodatkowo by taki system działał, musiałaby być unifikacja opakowań. Np mamy 1 format butelek 1l,2l, 5l czy 0,5l. I butelki wszystkich producentów mają ten sam format.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj mam przyjemność jechać tym słynnym pociągiem z 7 godzinnym opóźnieniem, a możliwe że będzie jeszcze dłużej. Maszynista przekroczył czas swojej pracy, więc czekamy na kolejnego. xD
#pkp #zalesie


@Szuuz_Ekleer 2 tygodnie temu stałem jak debil na dworcu prawie 3h, bo pkp przerosła zima. Lato też ich przerasta, ogólnie to wszystko ich przerasta.
Jako, że według korpopolu pociągi są eko i mam jeżdzić w delegacje tylko nimi, to do wiosny przesiadam do samochodu w celu realizacji zadań służbowych.
edit:
teraz patrze, że dzisiaj ma tylko 6h opóźnienia
Zaloguj się aby komentować
Ehh jeszcze mi sie nie udało zejść poniżej sekundy
#gownowpis #zalesie #inpost

@starebabyjebacpradem Dzisiaj zszedłem poniżej sekundy... jak się wypier***iłem na lodzie xD
Zaloguj się aby komentować
Trafił dziś w gorące obrazek z załącznika i powiem wam, że znam taką osobę w realu.
Gość z poważnymi kompleksami, których nigdy nie wyleczył (taki charakter, nie że ma powód mieć jakiś kompleks realnie) i próbuje wszystko co robi przekuć w sukces, nawet jak to coś zupełnie zwykłego, a potem wszystkich tymi sukcesami męczyć.
Obecnie bardzo przeżywa swoją nową pracę, w której jest generalnie drugą najważniejszą osobą. Gdyby nie on to by wszystko stanęło. Jara go fakt, że ma być dyspozycyjny na awarie tak, że jak go odwiedzić to wspomni o tym z 15 razy, kładzie telefon przed sobą, sprawdza co chwila czy tam wszystko dobrze xD Z rozmowy o czymkolwiek próbuje tylko wyciągnąć jakieś słówko kluczowe, żeby powiązać to z czymś związanym z jego ważnością i wspaniałością w pracy.
No ale jest ważniejsza osoba od niego - PREZES. Z prezesem rozmawia więcej niż z żoną chyba. W zasadzie prezes nie rozmawia z nikim innym mam wrażenie, bo i po co? Tutaj mam flashbacki z mojej pracy w jednej firmie, w której był też BARDZO-WAŻNY-PAN-PREZES. Bufon straszny, dostał stołek i wszystkich próbował ustawić i musiało być Panie Prezesie to, Panie Prezesie tamto. Ciekawe czy tu to samo, tylko gość robi wolontariat i sam mu nadskakuje.
Taka znajomość bywa naprawdę męcząca, a porozmawiać sensownie się nie da, bo wrażliwy na jakąkolwiek krytykę strasznie. A, że wszystkie znajomości "robione" przez liceum i studia się posypały oprócz dwóch osób to tyle mi z życiowych znajomości zostało.
A u Was co, bo my nad wodą?
#obgadywanie #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Czy dostosował pan prędkość pojazdu do warunków? Tak. Nie wyjechałem z garażu.
Apropos dzisiejszej szklanki, takiej masakry dawno nie było
#zalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Już wrócił z torbami, juz wstawił bułeczki, juz przyprawial kotlety, coś poczuł, jakis swąd... machnal ręką. To byly bułeczki, ładnie wypiekające sie w 230 stopniach.
Coz, zjem burgera bez bułki, bo juz nie mam sil w niedzielę znow polowac na jakąkolwiek bułkę.
#zalesie #gotowanie


Zaloguj się aby komentować
Tak mnie wkurwiają ceny kawy że aż zagadałem do producenta żeby kupić trochę więcej na zapas po niższej cenie.
Tylko co ja k⁎⁎wa zrobię z 430kg kawy? (minimalne zamówienie to 1 paleta)
#kawa #heheszki #deheszki #zalesie
No nie wiem, faktura na taką ilość kawy to gwarantowany wjazd skarbówki xD
Zaloguj się aby komentować