Już wrócił z torbami, juz wstawił bułeczki, juz przyprawial kotlety, coś poczuł, jakis swąd... machnal ręką. To byly bułeczki, ładnie wypiekające sie w 230 stopniach.

Coz, zjem burgera bez bułki, bo juz nie mam sil w niedzielę znow polowac na jakąkolwiek bułkę.

#zalesie #gotowanie

477c4287-fb98-451c-b186-a9ad4a6261b0
105528a1-83f2-4bf9-a5aa-0fe11d8d9446

Komentarze (8)

A jeszcze większą tragedią jest to, ze wczesniej w sklepie 3 na sucho zjadlem (wiedzac ze do obiadu daleko). No i miałbym na zapas, a zjadlem w podlej formie.

Zaloguj się aby komentować