No dobra, zdobyliśmy popularność walcząc z nauką i stojąc po stronie antyszczepionkowych szurów, ale ludzie zaczęli serio umierać (kto by pomyślał?), więc pora się z tego wycofać.
RFK Jr., amerykański sekretarz zdrowia, do tej pory zagorzały antyszczepionkowiec, powiedział dziś, po tym jak drugie dziecko zmarło w Teksasie na odrę:
Szczepienia to najlepszy sposób zapobiegania chorobie.
Będę to powtarzał do porzygu - tych antyludzkich sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów powinno się wieszać albo kłaść pod gilotynę.
Niszczenie ludzi, rodzin, społeczeństw w imię swoich popierdolonych ideałów, wymysłów i zysków.
"These f--king billionaires! They need to be put down, you know? Like f--king rabid dogs. They’re rabid with f--king greed, and just going out and just dividing everybody." ~Bill Burr
Konsultacje społeczne w sprawie ustawy o likwidacji zmiany czasu i wyprowadzeniu czasu LETNIEGO na stałe.
Poprzyj zmianę, koniecznie wspomnij, że ma być to zmiana na całoroczny czas LETNI, bo wydłuża on dostęp do światło dziennego zimą (słońce później zachodzi).
Poproś lekarza o Broncho vaxom. Lek działający na podobnej zasadzie co szczepionka, tylko zawiera liofilizat bakteryjny. U mnie to rozwiązało problem nawracających angin.
Wszedlem wlasnie na kardiochirurgie w nowej soli xD
Kazali mi sie ogolic, już cierpie ale to nic, ogola mi wszystko poniżej nosa, plecy d⁎⁎e nogi ręce masakra
Juz brak brody powoduje u mnie poważne braki w pewności siebie a jeszcze dowiedziałem się że w sumie to ta moja operacja moze nie pojsc jak powinna i mi jednak rozetna całość i wymienia zastawkę i czy się zgadzam ELO
Chciałbym Was prosić o wsparcie jeśli macie taką wolę, udostępnianie lub zwykłe słowa otuchy.
Zbieram pieniądze, żeby wynająć jakąś opiekunkę z porządnej firmy.
Choroba mamy wystąpiła podczas pobytu na sali pooperacyjnej po wycięciu zmian na jelitach. W nocy niestety doszło do zatrzymania oddechu i nie została podpięta w ogóle pod respirator, przez co doszło do niedotlenienia mózgu.
Tak mama skończyła w stanie wegetatywnym.
Niestety czas leci, stan mamy się nie poprawia i tata ledwo daje radę się schylać do łóżka mamy przez rwę kulszową.
W dodatku opiekunka która ponad rok mu pomagała zrezygnowała i muszę znaleźć nową osobę.
Niestety osoby zgłaszające się często nie przychodzą albo się nie nadają bo nie mają pojęcia o takiej pomocy.
Zamierzam wykupić opiekę z oficjalnej instytucji świadczącej takie usługi, co wiąże się z kosztami od 60-100zł za godzinę. Dwie godziny dziennie przez cały tydzień.
Dodatkowe koszty to niestety znowu leczenie odleżyny opatrunkami podciśnieniowymi, gdzie każda zmiana takiego opatrunku to 350zł.
No i oczywiście różnego rodzaju maści, kremy, płyny, leki i art. higieniczne.
Proszę, przekaż mi 1,5% podatku przy rozliczeniu PIT. Twoje wsparcie jest dla mnie ogromnie ważne. Dziękuję za każdy gest i okazane serce — Anna Samorok!
"Ministerstwo Zdrowia nie planuje refundacji pomp insulinowych dla dorosłych pacjentów (po 26 roku życia) z cukrzycą typu 1, mimo apelu Rzecznika Praw Obywatelskich. Osoby powyżej 26. roku życia wciąż będą musiały samodzielnie ponosić koszty terapii, które mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dla wielu oznacza to konieczność rezygnacji z leczenia, co niesie poważne konsekwencje zdrowotne. Resort tłumaczy swoją decyzję brakiem dowodów naukowych na wyższą skuteczność i bezpieczeństwo pomp insulinowych w porównaniu z wielokrotnymi wstrzyknięciami insuliny. Tym samym wniosek o zmianę przepisów nie spotkał się z akceptacją."
Dziwna sprawa, że nie ma dowodów naukowych na wyższą skuteczność i bezpieczeństwo pomp insulinowych w porównaniu z wielokrotnymi wstrzyknięciami insuliny, ale jednak ten sprzęt otrzymują za darmo osoby poniżej 26 roku życia - jeżeli nie ma różnicy, to po co przepłacać?.
A właśnie sam limit wiekowy w cukrzycy typu 1 jest śmieszny sam w sobie i nie ma (chyba) takiej innej nieuleczalnej choroby, gdzie chorujesz całe życie, ale tylko do 26 roku życia możesz chorować taniej.
Aby było jasne, nie hejtuję MZ, bo w ostatnim czasie naprawdę sporo zmieniło się na plus w Polsce, jeśli chodzi o refundowany dostęp do wyrobów medycznych. Mogli natomiast normalnie powiedzieć, że w ostatnim czasie załatwili sporo i nie ma więcej kasy.
Najgorsze w tym wszystkim jest, że te urządzenia są tak drogie cały czas. Wiadomo, że producent musi swoje zarobić, natomiast szkoda, że nie mamy własnych pomp, bo te urządzenia nie są nie wiadomo jak bardzo skomplikowane.
Mojemu synowi wyskoczyły na twarzy, blisko oka, dwa guzki. Wyglądały mi na mięczaka zakaźnego, więc nie chciałem tego ruszać sam (starszy syn miał kiedyś na ciele ponad 100, żona sama usunęła - obyło się bez powikłań i rozsiania w nowe miejsca).
Umówiliśmy się na wizytę do dermatologa. Prywatnie. Pan dermatolog rzucił okiem (dosłownie 2 sek.), a że jest doświadczony to wystarczyło do diagnozy: mięczak zakaźny. Trzeba usunąć, laserem.
I teraz będę się żalił na ceny. Diagnoza 250 zł. No i usunięcie dwóch guzków. 520 zł. Razem 770 zł.
Pomyślałem, że chyba kogoś pojebało, i że ja wszystko rozumiem, ale ktoś tu chyba przesadza.
Umówiłem się do innej dermatolog w tym samym mieście, w zasadzie na tej samej ulicy.
Diagnoza: zwykły prosak, do usunięcia igłą, za 5 minut. Diagnoza plus zabieg kosztowały nas 250 zł.
Czyli ta sama usługa w jednym gabinecie 250 zł, w drugim 770 zł.
@LondoMollari Ufam dermatolog, która poświęciła na badanie więcej czasu i użyła lupy z doświetleniem. Kto miał rację? Okaże się, gdy młodemu się rozsieje lub nie.
Szukam książek które zastąpią mi konsultacje z psychologiem dotyczących radzenia sobie z gwałtownymi zmianami nastroju/stanami depresyjnymi czy jak to określić, ksiazki typu co robić w trakcie tych zmian typu głeboko oddychać i inne takie, jak próbować myśleć lub nie myśleć podczas tych zmian, o odwracaniu własnej uwagi, zajęciu się czymś innym itp.
Diagnozy psychiatryczne to zaburzenia depresyjne, Autyzm, w kolejce czeka ADHD na które mam diagnozę psychologiczna, czekam na psychiatrę. Na te "zmiany nastroju" które często nie mają przyczyn lub są one błache pomagają mi tabletki z kofeina - najczęściej działa to jakby ręką odjął na stany które bez tego trwałyby godzinę/dwie, więc stawiam że chodzi o spadek dopaminy/ noradrenaliny, nie pomaga za to SSRI . Nie chcę nadużywać tych tabletek i pewnie ewentualne dopasowanie czegoś u psychiatry trochę potrwa a i ewentualnie przepisanych leków na ADHD nie chcę nadużywać stąd pytanie o książki które mogą się przydać. Wolę czytac książki, wracać do nich, analizować na spokojnie niż słuchac monologu psycholog z którego mało co zapamiętam.
Mam już wytypowana jedna - Mindfulness. Trening uważnosci.
@pokeminatour jak masz stwierdzony autyzm, to u autystów występują problemy z przyswajaniem witamin i mikroelementów. Możesz się wspierać suplementacją, wyliczoną pod RWS, zobaczysz czy coś pomoże - kompleks witamin plus cynk. Widzę że to mojemu dziecku pomaga, także możesz rozważyć też coś takiego
Poczytaj też (posłuchaj, pooglądaj) o tym jak działają leki na ADHD. Chociaż to leki psychiatryczne, to mają zupełnie inne działanie niż np. SSRI. Bogatszy taką wiedzę będziesz miał mniej obaw/wątpliwości co do "nadużywania". Tylko jest trudno dobrać dawkę.
A z mindfulness, filozofii, polecam gorąco Nową Ziemię i Potęga Teraźniejszości od Eckhart Tolle. Najlepiej audio czytane przez autora, jeśli umisz angielski. Te książki dały mi background dzięki któremu medytacja nabrała trochę więcej głębi. Jak napiszesz na priv to dam ci link do ściągnięcia audio.
W temacie jest też Bhagavad Gita. głównie pierwsze 3 albo 4 rozdziały. Ale Tolle łatwiej strawić.
Jakby problemy były duże jest jeszcze jedna opcja (nie psychodeliki), ale to też tylko na priv.
Miesiąc temu w morfologii wyszlo mi CRP 30 - 6x ponad norme. Mowie nie no jakis blad, przeciez mislbym w najlepszym przypadku za⁎⁎⁎⁎sty stan zapalny, zakazenie bakteryjne, albo jakiegos raka, a jestem zdrowy jak ryba. Powtorze nastepnym razem.
Nastepny raz byl tydzien temu. CRP 13. Teraz tlumaczylem sobie, ze to po reakcji alergicznej na orzechy, ktore jadlem tydzien wczesniej, ale na skorze mam nadal slady.
Dzisiaj odpadlo mi jakies 10% zeba, dolnej
prawej szostki xD cos tam czasami czulem, jakis dyskomfort jak odpowiednio ugryzlem.
W srodku widze czarny, wiec zrobila mi sie jakas dziura i tak sobie stan zapalny trwal az mi zab odpadl xD
A ja zawsze mowilem, ze mam za⁎⁎⁎⁎ste szczescie z zebami i do dentystyki chodze raz na kilka lat, bo znudzilo mi sie chodzic co pol roku, bo i tak nic sie nigdy nie dzialo. No to sie zadzialo, ide w czwartek xD
@GitHub to wszystko geny, zab to kosc. Ja na szczescie odziedziczylem po mamie, ktora praktycznie cale zycie bezproblemowo. Za to ojciec od mlodosci co rejs to dentysta. Pewnie palenie tez nie pomagalo.
@bartek555 Za czasów studiów gdy się niezbyt przelewało, w sumie zależy co ale mam na myśli pieniądze. Znajomy polecił dość tanią babeczkę, dentystkę, taką cena emeryturze sobie dorabiała,
Przede mną była pacjentka z zębem do wyrwania. No i dobra weszła, wychodzi za dwie minuty. I pytam się co już tak szybko? Tak panie. Doktorka To fachowiec jest. Jak wchodziłem do gabinetu, to pod oknem na podłodze rzucił mi się wyrwany ząb tej pani co była przede mną.
Dosłownie miesiąc temu chwililes się, że w loterii genetycznej wygrałeś tytanowe zęby :p auta naprawione, dom postawiony, dzieciak nakarmiony i ubrany, Rambo wyleczony... Co innego zostało jak bolący ząb? :D
@Giban no dokladnie, bo generalnie tak jest z tymi zebami. sam jestem w szoku. To moj pierwszy problem z zebami od dziecka. Ostatni raz z 5 lat temu mialem poprawiana plombe, a tak to zero :D no coz, moje zeby nadgryzl zab czasu