@Fulleks Wybrałem opcję "tak" mając na myśli skrajne partie bez medialnego rozgłosu. Jeżeli w tym kraju ktokolwiek myśli o dobrze kraju w jakkolwiek pokrzywionej perspektywie to prawdopodobnie oni. Coś w stylu Razem czy MW.
Jednak przede wszystkim - do polityki idzie się dla własnego interesu. Nie idziesz marnować swojego dnia płaszczyć się przed jakimś typkiem, łazić na spotkania z innymi pierdolcami i lizać d⁎⁎ę wszystkim do okoła za darmo. Nawet patrząc w lokalnej przestrzeni powiedzmy rady gminy - po co idzie się na radnego? Żeby coś na twoim obszarze zostało zrobione. Czy robisz to dla siebie, dla innych w okolicy - nieważne. Bierzesz za to kasę. Dostajesz pensję. A żeby inni zgadzali się z tobą musisz nagiąć swój kręgosłup do granic możliwości. Aż pęka.
I potem takich ludzi mamy w polityce. Których stara "gwardia" przemieliła i przerobiła. Dla których nie ma żadnego innego pożytku z posady ministra niż czerpanie z kraniku. Dla dobra kraju? A co ich obchodzi Maciej z Ostródy? A co ich obchodzi ta struktura administracyjna? Nie po to marnowali swoje życie, uginali się, wypinali dupsko żeby teraz myśleć o... prostakach, co nie musieli.