#rodzice

2
81

Moja mamuśka chyba odżyła po "rozstaniu" z ojcem.


Tu jakaś joga co piątek, tu spektakle, kawka ciasteczko i pogaduchy z koleżankami, kosmetyczki i inne duperele.


Fajnie 👍


#rodzice #zwiazki

d8f4e1d3-82ec-4e90-9bd5-874172bac76c

Zaloguj się aby komentować

Czasami człowiek zrobi coś takiego, dzięki czemu przypomni sobie jaki jest głupi. Oj tak.


Mieszkałem jeszcze wtedy z rodzicami, dwudziesto kilku letni chłopak. Poznałem taką jedną piękną dziewczynę, zakochany jak cholera, z głową w chmurach. W przypływie endorfinowych emocji chciałem podzielić się z kimś moim szczęściem. Wchodzę do salonu i mniej więcej, mówię coś w stylu:

"Mamo, tato, z tą dziewczyną się ożenię". (Znali ja już.)

*Cisza*

....

...

.

*Spojrzenie w stylu "Uuuu stary, tym domu nie dzielimy się emocjami"*

...

...

*Cisza*- *Wychodzę z pokoju*


Przez następne dwa tygodnie matka chodziła za mną i śpiewała "zakochany klaun, zakochany klaun".


Aby uzmysłowić wam ogrom cierpienia jaki mi zadała, oto ta piosenka.



https://youtu.be/wF25FLexW80?si=l72_DCWzU8py7Bot

*


PS A z tą dziewczyną jestem już 8 lat po ślubie i mam troje dzieci.


#rodzina #zrodzinanajlepiejnazdjeciach #rodzice #trauma

*Już wiem kiedy u używać tej emotki. xD

@AdelbertVonBimberstein Mam jakieś dziwne zakłócenia w mojej czasoprzestrzeni. Tak jak zwykle jest cisza tak ostatnio ludzie w moim środowisku puszczają właśnie klauna, a teraz jeszcze post na hejto o nim xd.


Są na to dwa logiczne wytłumaczenia:

-Fizyka czarnej dziury

-czary

Po takiej dawce tłamszenia emocji w domu fajnie że potrafisz się nimi chociaż dzielić w internetach:) ale że zrobiłeś coś głupiego to bym nie powiedział :D gratki, że postawiłeś na swoim

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

stary co se kupił toporko-młotko-scyzoryk do auta XDD

nie, nie mieszkamy w Krakowie/Radomiu/Sosnowcu

zakup umotywował sobie tym aby w razie w wybić szybę w nagrzanym samochodzie i uratować dziecko/psa

😂


#heheszki #rodzice

3f8d1916-68d9-46ed-bf0a-4bc347153ece

Zaloguj się aby komentować

Z takich najbardziej przypałowych rzeczy jakie w życiu zrobiłem to:


Podczas porodu gdy moja żona cierpiała jak nigdy w życiu, trzymała mnie mocno za rękę.


Popatrzylem jej prosto w oczy, zabralem swoją rękę i machając powiedziałem "Ała"


XDDDD

Planowalem to długi czas

#truestory

#rodzice #dzieci

W szkole podstawowej po rozdaniu świadectw zwinalem swoje w rulon i schowałem pod ubranie. Rodzicom powiedziałem, że był błąd na świadectwie i dostanę je dopiero po wakacjach. Musiałem pójść do szkoły z ojcem wyjaśnić sprawę. Przyznałem się dopiero gdy sekretarka zaczęła dzwonić co wychowawczyni. Miałem wtedy przesrane podwójnie 😁

Zaloguj się aby komentować

Jak Babcie waszych dzieci angażują sie do wychowania swoich wnuków?

#rodzice #dzieci

czy Babcia twojego dziecka się angażuje

410 Głosów

@Kredafreda dziadków mamy daleko jedni 120 km drudzy prawie 300. Przy pierwszym moja mama z nami mieszkała i pilnowała dzieciaka az był czas do przedszkola w wieku 3,5. Wtedy już byliśmy w ciąży z drugim. W wakacje dzieciaki jadą do moich rodziców zwykle na 4-5 tygodni cieszą się jedni i drudzy. Rodzice ze strony partnerki są bardzo za starszym synem wielokrotnie brali go do siebie na tydzień - dwa. Co jest dla mnie wyjątkowo przykre nigdy nie zaproponowali że wezma młodszego nawet jak już był odpieluchowany. Dosłownie tydzień temu zadzwonili że wybierają się nad morze na tydzień i wzięliby starszego. Jak powiedzieliśmy że możemy dać dzieci w pakiecie to powiedzieli że nie biorą żadnego. Bardzo dziwne i przykre młodszy na szczęście tego nie widzi i jest bardzo za wszystkimi dziadkami i babcmi.

Zaloguj się aby komentować

#gry #pytanie #rodzice


Cześć podrzucicie jakieś proste gry dla rodziców .Oboje lubią grać w gry logiczne i jakieś tycony. Najlepiej,żeby były dostępne na pc .Nie wymagające karty graficznej.


Tata lubi gry typu

World of Goo

Blocky Farm

Mama

Jakieś gry logiczne z zagadkami mogą być też pointClick

cała seria i inne gry od producenta Delicious - Emily's

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@RKS_Huwdu_Hooligans moje najszczersze kondolencje. Pamiętam jak o niego pytałeś i chciałem poradzić jak mogłem. Jeżeli brak jego cierpienia może być dla Ciebie pocieszeniem w tej sytuacji, niech tak będzie. Jesteśmy z tobą!

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie, mam dylemat natury moralnej. Fakty są takie:

1. Od 13 lat mieszkam 350km od rodziców.

2. 12 lat temu mój ojciec miał udar. Od tamtej pory nie jest samodzielny. Na początku chodził o lasce, ale od 4-5 lat jest leżący.

3. Mama się nim opiekuje, a do tego pracuje. Jest już na emeryturze, ale bardzo lubi swoją pracę, daje jej chyba sens życia, no i może wyjść do ludzi.

4. Ojciec ma trudny charakter, często zdarza się być po prostu niemiłym i złośliwym w stosunku do mamy i do mnie (staram się choć raz w roku przyjechać na 4-5 dni żeby mama mogła wyjechać i odpocząć). Wtedy krzyczy i przeklina.

5. Mama dba o niego naprawdę dobrze, jest zawsze czysty, ogolony, ma dobre jedzonko, mimo, że po udarze jest dużo mniej kumaty, to z nim rozmawia, etc. Płaciła za logopedę, płaciła za rehabilitację ( nie chciał ćwiczyć, wyzywał każdego, kto przychodził). Załatwiła też opiekę psychologiczna.

6. Jak mama jest w pracy, to przychodzi do niego pani opiekunka i podaje mu obiad, który mama wcześniej przygotuje.

No, ogólnie wydaje mi się, że mama robi wszystko jak należy i zostawia dużo serca i niestety... zdrowia.


No właśnie, ojciec to duży chłop, a trzeba go przebrać, umyć, posadzić, położyć, poprawić na łóżku (mama kupiła takie fajne łóżko podnoszące się). Do tego prawie nigdy nie może wykazywać na wet na dwa dni, bo ojciec sam sobie nie poradzi.


Od kilku miesięcy żaliła mi się telefonicznie, że jest jej coraz ciężej, że jest zmęczona, że bolą ja plecy, że widzi, jak koleżanki wyjeżdżają, odpoczywają, a ona nie może, a zawsze o tym marzyła.


Dodam, że ojciec to zawsze był taki trochę kawał c⁎⁎ja, zrozumiałem to dopiero jak miałem naście lat. Funkcjonujący alkoholik, despota i leń. Miał świetna pracę, w latach 90. jeździliśmy do Grecji etc. No, alego złapali jak był pijany i się skończyło. Potem była równia pochyła, załamał się, miał coraz gorsze i mniej płatne prace. Mama zawsze nadrabiała, bo jak nie drugi etat, to wyjazd za granicę i ciężka praca w polu.


Wracając, od jakiegoś czasu, około miesiąca, sugerowałem mamie, że może czas, po tych 12 latach ciągłej opieki i braku perspektyw na poprawę u ojca, żeby go oddać (to słowo jest okropne, ale tak to wygląda) do prywatnego domu opieki, czy czegoś w podobie. Mama niby nie chciała, ale z drugiej strony sama przyznała, że już jest zmęczona ( ma 62 lata). Ja też specjalnie nie naciskałem, bo to nie jest moją decyzja.


W zeszłym tygodniu tacie zaczęła puchnąć noga, okazało się, że coś z nerkami. Wzięli go do szpitala na tydzień i tam podreperowali.

Pani doktor prowadząca była pod wrażeniem, że mama dama się zajmuje człowiekiem w takim stanie i zaproponowała, żeby go przyjąć na oddział szpitalny, gdzie będzie miał opiekę, a mama będzie go mogła normalnie odwiedzać. Nie wiem, czy to geriatria, czy hospicjum, czy jeszcze coś innego, bo mają nie zapamiętała dobrze.

Wczoraj zadzwoniła mama, że skoro już lekarz jej proponuje i skoro ojcu się nawet podobało w szpitalu (nowe osoby, nowe otoczenie - teraz ciągle siedzi/leży w jednym pokoju), to zaczęła się mocno zastanawiać, żeby ojca jednak oddać (okropne słowo, ale taka jest prawda).

Mama na pewno będzie i niego codziennie, bo taka już jest, ale odejdzie jej ciężka fizyczna praca przy opiece.


Co myślicie? Ja uważam, że 12 lat ciągłej opieki wystarczy i skoro nie ma szansy na powrót do zdrowia i pięknej świadomości, to już chyba nadszedł ten czas. Chciałbym, aby mama mogła jeszcze trochę na tej emeryturze pożyć w zdrowiu i spełnić kilka marzeń, np. zobaczyć Szkocję.

#zalesie #zdrowie #rodzice #dylemat #choroba

Byłem w podobnej sytuacji i uważam że są lepsze sposoby na okazywanie miłości niż poświęcanie swojego zdrowia. Niech zajmują się nim profesjonaliści, a ona będzie wtedy mogła zająć się odbudowaniem relacji którą na pewno to wszystko nadszarpnęło

Zaloguj się aby komentować

Miałem kolonoskopię


Dzień przed badaniem pije się takie pićku i lata do łazienki bardzo dużą ilość razy.


Co zrobił tata, w połowie największego latania?


Poszedł się kąpać. xD


Nie wierzyłem że to się wydarzyło. Doskonale wiedział że przygotowuję się do badania, wiedział że latam do łazienki, i właśnie w tym momencie zajął łazienkę.


"Nie wymyśliłbyś tego" - jak to mówi stand-uper Rafał Pacześ - a tata to po prostu zrobił.


Później głupio gadał, że widział że już chwilę nie chodzę. (-‸ლ) No niesamowity jest typ.


Jak już miał tak głupi pomysł, to mógł chociaż zapytać.


#patologiazewsi #tatacontent  #psychotata #polskiedomy #rodzina #rodzice #przegryw

Zaloguj się aby komentować