Jak to jest, że mając pozytywne nastawienie osiąga się same sukcesy a z negatywnym nastawieniem same porażki?
#psychologia #pytanie
Jak to jest, że mając pozytywne nastawienie osiąga się same sukcesy a z negatywnym nastawieniem same porażki?
#psychologia #pytanie
@Dudleus Zwykłe poddawanie wiadomości do podświadomości. Wyolbrzymianie małych przeszkód do rangi katastrofy. Nawet ci którzy zbudowali majątek i zbankrutowali potrafili odbudować z nawiązką to co stracili dlatego, że mieli m.in. dobre nastawienie na powodzenie spraw niż ci, którzy upadli raz i stwierdzili, że to nie dla nich.
Norma, w biznesie nagminne, szczególnie u świeżaków, którzy startują i wpierdzielą się w tematy na których jedno potknięcie sprawia, że ich rok czy dwa lata pracy poszły w peezdu.
Zaloguj się aby komentować
Jasna piwonia....
...jestem nastolatkiem? ಠ_ಠ
https://www.uzaleznieniabehawioralne.pl/siecioholizm/dlaczego-gry-online-uzalezniaja/
Polecam przeczytać niezależnie od wieku (2 minuty czytania)
#psychologia #gry #uzaleznienia
Pozdro
@dolchus bardziej jaj gry uzaleznia spolecznosc i jej uwarunkowania, kiedy grałem w destint 2 ogarnalem sobie grupe ludzi podobnie skrzywionych na punkcie tryhardingu jak ja i sobie mlucilismy codziennie od 18 do 2 w nocy grindujac aby byc w top 50 wszystkich speedrunow
Bylo za⁎⁎⁎⁎scie. Jak sie ekipa posypala to sprzedalem konto wpizdu bo samemu to nie zabawa
Potrafiłem pozniej usiasc do elden ringa na 160h bity tydzien nolifu ale tak to jakos nie ma weny na granie
Zaloguj się aby komentować
#fafasiezaburza #depresja #mania #psychologia #iinnetakietakie
TLDR: Tym razem to nie jest długi wpis, jak chcecie to przeczytacie. ¯\_(ツ)_/¯
8.
Dzisiaj krótko, bez puenty, morali, górnolotnych wniosków. Po prostu dam znać jak się nie czuje. :)
Na pewno nie czuje się zmęczona.
Na pewno nie czuje się nieszczęśliwa.
Na pewno nie czuje się zdemotywowana.
Na pewno nie czuje się bez celu.
Na pewno nie czuje się źle.
Na pewno nie czuje się stabilnie.
Dziwny jest ten stan. Dziwny. Głównie przez pryzmat ostatnich miesięcy gdzie czułam, że mogłabym wzrosnąć w łóżko. Kiedy cicho modliłam się o poważny wypadek komunikacyjny i kiedy próbowałam się zagłodzić. Pojabane to wszystko. Oszaleć można.

Zaloguj się aby komentować
Tak hejto głosowało w ostatniej #ankieta
Średnia od 1 do 5 przy 212 głosach wyniosła: 3,2
Jest to gorszy wynik niż przy ankiecie związanej z komfortem swojego ciała, tam średnia przy 164 głosach wyniosła: 3,47
Dziękuję wszystkim za oddanie głosu, komentarze i pioruny które pomogły wypromować ankietę
#zapytajhejto #zdrowie #psychologia

Zaloguj się aby komentować
Eksperyment Harrego Harlowa na rezusach, bez dokładnej daty, ale od lat 50. do 60. XX wieku
"Badanymi były małe rezusy, Harlow oddzielił małpki od ich matek i zaprojektował dwa rodzaje „sztucznych matek”. Pierwsza była zrobiona tylko z drutu, ale trzymała butelkę mleka, którą małpiątka mogły się samodzielnie karmić, druga matka była zrobiona z drutu i miękkiej przytulnej tkaniny. Obie były sztucznie podgrzewane, co miało symulować ciepło ciała prawdziwej matki. Harlow odkrył, że małpiątka częściej wybierały miękką matkę, do której mogły się przytulać, a kiedy były głodne, na krótko szły dokarmić się do drucianej „matki”. Wnioski jakie stąd płyną, to wg mnie podstawowa potrzeba bliskości wspólna wszystkim stworzeniom. Dla dzieci i nas jako dorosłym jedzenie i ciepły kąt to za mało, potrzebujemy kontaktu, dotyku i bliskości i szukamy go nawet w namiastkach. Wystarczy popatrzeć na małpkę obok, nie wygląda na super szczęśliwą, ale przytula się instynktownie do czegoś ciepłego i miękkiego."
Ta część eksperymentu jest lepiej znana. Ale Harlow poszedł jeszcze dalej. W innej wersji eksperymentu jego zespół zbudował cztery rodzaje matek, które nazwał „matkami potworami”. Wszystkie miały miękką część do przytulania i dodatkowo coś, bo było nieprzyjemną „pułapką” dla dziecka – np. jedna miała wbudowany mechanizm, który gwałtownie potrząsał uczepionym dzieckiem tak mocno, że aż dzwoniły mu zęby, druga dmuchała silnym strumieniem powietrza, trzecia stalową ramę, która odrzucała dziecko poza zasięg matki, czwarta mosiężne, tępo zakończone kolce, które nieoczekiwanie naciskały na przytulające się dziecko.
"Harlow odkrył zaskakującą prawidłowość – po każdym brutalnym odepchnięciu, dzieci wracały do tych potwornych konstrukcji, przylegały mocniej i błagalnie szukały wsparcia tak jakby „wybaczały i zapominały o doznanej krzywdzie” – jak pisał badacz. Nawet kiedy prawdziwe matki były odrzucające lub brutalne, dzieci wracały i szukały z nimi kontaktu. Co więcej – częściej się przymilały i uczepiały niż dzieci normalnych matek i poświęcały na to więcej czasu, zamiast bawić się z rówieśnikami. Wg mnie ta część badania pokazuje jak wielka jest ta potrzeba bliskości i jak czasem potrafimy jej szukać nawet u ludzi, którzy robią nam krzywdę. Oczywiście okrutne byłoby przeprowadzanie podobnego badania na ludziach, ale niestety różne sytuacje, o których słyszymy, np. przemoc i nadużycia w rodzinie pokazują, że ludziom uwikłanym w te sytuacje, trudno z nich wyjść, bo czują jakiś rodzaj bliskości i lojalności nawet w stosunku krzywdzących ich ludzi."
#historia #starszezwoje #psychologia

Zaloguj się aby komentować
#zapytajhejto #zdrowie #kiciochpyta #psychologia
(jeżeli nie chcesz przegapić nowych ankiet zachęcam do obserwowania tagu #ankieta )
Jutro wieczorem podzielę się wynikami

Zaloguj się aby komentować
W średniowieczu znęcano się nad zwłokami skazańców, uważając, że dusza ciągle jest w ciele. Obecnie bardzo często mamy do czynienia z procesem odwrotnym. I wbrew pozorom nie dotyczy to skrajnych wypadków.
Mówiąc o skrajnych wypadkach mam na myśli wszystkie te medialne afery z odłączaniem od aparatury podtrzymującej życie.
Wtedy media przypominają sobie o istnieniu filozofów (konkretnie bioetyków) i toczą zaciekły spór o to kiedy właściwie umiera człowiek. Nie lubię takich dyskusji, bo utwierdzają tylko w przekonaniu, że filozofia to jakiś dziwny akademicki twór który wychodzi na wierzch w rzadkich i skrajnych przypadkach, a nie zaś, zgodnie z prawdą, coś co prędzej czy później staje się fundamentalnym problemem każdego człowieka. I to najczęściej zresztą w najbardziej dramatycznym momencie życia.
Ale mniejsza z tym. Większość przypadków umierania podlega pod zasadę „a kto umarł, ten nie żyje”.
Wiem kiedy umarli moi dziadkowie, wiem kiedy umarł Napoleon i Wojciech Jaruzelski. W niektórych przypadkach potrafię nawet wskazać dokładną godzinę zgonu (tak, o nim mowa). To kiedy kto umiera znajdziemy w aktach stanu cywilnego, które z kolei są tworzone na podstawie karty zgonu sporządzonej przez stwierdzającego śmierć lekarza.
No właśnie – „zgonu” i „lekarza”.
To o czym mowa dotyczy śmierci biologicznej, przedstawicieli zwierząt z gatunku Homo Sapiens. W naszej rozbudowanej, kulturowej rzeczywistości sprawa jest zdecydowanie bardziej skomplikowana. I wcale nie chodzi tu o precyzyjne wskazanie które procesy biologiczne muszą ustać, abyśmy mogli w USC wydać akt zgonu.
Janusz Świtaj – to nazwisko zapewne dzisiaj niewielu, zwłaszcza młodych kojarzy
20 lat temu jednak był na czołówkach gazet, jako pierwszy Polak który złożył do sądu wniosek o zezwolenie na eutanazję. Bardzo często ludzie kojarzą prośby o eutanazję z ogromnym bólem, na który nawet najsilniejsze opiaty nie działają. W przypadku pana Janusza bólu nie było wcale. W ogóle nie było żadnego czucia. Świtaj był całkowicie sparaliżowany po wypadku motocyklowym. Cały jego świat to łóżko w pokoju i opiekujący się nim całą dobę rodzice.
Nic go nie bolało, ale strasznie cierpiał.
Dwie rzeczy powtarzam w swoich tekstach i zapewne nie raz jeszcze powtórzę. Po pierwsze cierpienie i ból to dwie różne rzeczy. Po drugie, istotą życia człowieka jest działanie, sprawczość i wysiłek. Człowiek nie może „po prostu żyć”, „żyć i żreć” tudzież „leżeć i pachnieć”.
W latach 60-tych badacze zajmujący się śmiercią (tanatolodzy) zauważyli to także na swoim poletku
W literaturze pojawiło się pojęcie „śmierci społecznej” odróżnianej od „śmierci biologicznej”. Obie są od siebie niezależne i zachodzą niemal zawsze w dwóch różnych momentach. Śmierć społeczna polega na tym, że człowiek zaczyna być traktowany jak martwy przez członków własnej społeczności.
Jak wspomniałem w leadzie, niegdyś zdarzały się przypadki znęcania nad zwłokami skazańców. Wynikało to z popularnego w społecznościach przednowoczesnych przekonania, że po śmierci biologicznej człowiek jeszcze w jakimś sensie na tym świecie „jest” i dopiero cały szereg rytuałów pogrzebowych i żałobnych pozwala mu odejść.
„W jakimś sensie” ma tu znaczenie kluczowe. Na przykład starożytni Grecy w czasach Homera widzieli zmarłych (biologicznie) jako widma, coś pomiędzy istnieniem a nieistnieniem. Achilles mówi Odyseuszowi, że lepsze jest życie świniopasa na powierzchni niż bycie królem w zaświatach, inni w ogóle nie byli w stanie wejść w interakcję z Królem Itaki.
Wspomniani badacze wskazują, że w społeczeństwie nowoczesnym proces ten się odwrócił.
Istnieje cały szereg grup ludzi którzy biologicznie żyją, aczkolwiek dla społeczeństwa w praktyce nie istnieją. Widać to nawet w bardzo przyziemnych przypadkach, kiedy członkowie umierającego np. na raka wybierają mu za życia grób, kupują ubranie do trumny czy nawet samą trumnę. Proces taki nazywa się antycypacją żałoby. Sprawia on zresztą, że biologiczny zgon takiej osoby jest dużo mniej wstrząsający.
Jednak śmierć społeczna nie dotyczy tylko ludzi którzy naprawdę mają niebawem umrzeć biologicznie
Przypadek Janusza Świtaja jest świetnym przykładem. Życie polega – między innymi oczywiście – na uwikłaniu w sieć społecznych powiązań. Kto zostaje z tych powiązań wykluczony w pewnym sensie jest martwy i niestety, jak w tym przypadku, tę wewnętrzną martwotę odczuwa. To zresztą bardzo często spotykany motyw we wspomnieniach więźniów, niewolników, długoterminowych pacjentów zakładów zamkniętych i innych ludzi, którzy z różnych powodów doświadczają skrajnego wykluczenia społecznego.
Współczesny świat zrobił bardzo wiele by zapewnić ludziom biologiczny dobrobyt. Można biologicznie żyć bez zdolności poruszania się, bez samodzielnego oddychania czy przełykania. Jednocześnie nie robi się nic, albo wręcz rzuca kłody pod nogi tym aspektom życia, które tej biologicznej skorupie są równie niezbędne jak żywność czy tlen. Dba o jednostkę z gatunku homo sapiens, ale pomija sens istnienia osoby ludzkiej.
Podaję przykłady ludzi chorych czy skrajnie zmarginalizowanych, ale czy to nie dotyczy w mniejszym lub większym stopniu każdego współczesnego człowieka?
Wczoraj na swoim Instagramie wrzucałem „Złotą Marilyn Monroe” Andy’ego Warhola. To współczesne epitafium: autor namalował niczym w świętych ikonach wielkie, złote tło, ale podobizna aktorki jest mała i nadrukowana tanią techniką. To świetne ujęcie współczesnej tożsamości, gdzie nawet ubóstwiana ikona popkultury jest tylko przelotnym dobrem konsumpcyjnym.
Historia Janusza Świtaja kończy się jednak pozytywnie. Dzięki pomocy Fundacji Anny Dymnej dostał pracę, skończyły studia. Pomaga ludziom, ma zainteresowania, licznych znajomych i prowadzi życie bogatsze niż niejeden pełnosprawny ruchowo człowiek. Z pewnością można to nazwać przykładem współczesnego zmartwychwstania. Pytanie brzmi, w ilu przypadkach jest ono możliwe.
Instagram dla ciekawych:
https://www.instagram.com/filozofiadlajanuszy/
Newsletter dla rozsądnych:
https://www.filozofiadlajanuszy.pl/newsletter/
Buycoffee dla hojnych
https://buycoffee.to/filozofiadlajanuszy
#filozofia #filozofiadlajanuszy #psychologia #smierc #socjologia

Zaloguj się aby komentować
#fafasiezaburza #depresja #psychologia #psychiatria #iinnetakietakie
TLDR: Złości, złości daj mi siłe aby móc zniszczyć świat.
7.
Wraz z procesem terapeutycznym, do którego zabierałam się jak pies do jeża zdaje sobie sprawę z kluczowej roli tłumionej złości w moim życiu. Jak pierwszy raz usłyszałam o tym, aż chciałam się zaśmiać "Jaka złość, przecież dobrze się kontroluje?!". Kontroluje, kontroluje...
Jest to temat na tyle trudny, że sama chęc poruszenia go stawia mój organizm w tryb obrony. To okropne, że wraz z dorastaniem ludzie stawiają Ci cenzurę na tak kluczową emocję jaką jest złość. Przecież to ona pozwala postawić w dobitny sposób własne granice. To ona pozwala przekroczyć limity w chwili zagrożenia. Dzięki niej czujemy, że jesteśmy autonomicznym bytem z własnymi przekonaniami, pragnieniami i tolerancją. Kortyzol to nasz przyjaciel i wróg. Problemy zaczynają się wtedy, jak nie masz strategii rozładowania jej w mało destrukcyjny sposób i to kurestwo się zbiera, zbiera i zbiera, ale nigdzie nie uchodzi.
Powodów takiego stanu jest tak wiele, że aż nie podejmuje się proby ich wymienienia. Wydaje mi się, że każdy kogo dotyczy ten problem wie, w którym momencie jego życia pojawiła się u konieczność hamowania reakcji. U mnie zaczęło się od pierwszego wpierdolu od mojego ojca. Wtedy poczułam że sprzeciw tylko pogarsza sytuację, no i tak już zostało.
Później wraz z uzupełnianiem magazynu zwanego frustracją pojawiły się zachowania autodestrukcyjne. Nie umiałam inaczej sobie ulżyć. Chciałam aby ból fizyczny był spójny z tym psychicznym i w wieku 12 lat zadałam sobie pierwszy cios. Później było tylko gorzej, ale to jedna z tych historii, która ma wyraźny początek, ale niejednoznaczny koniec. Kończysz czytać i za cholere nie wiesz z czym właśnie obcowałeś i jaki morał miał z tego płynąć.
Kończę swoją opowiastkę apelem do Was Czytacze: Nie ma złych, czy dobrych emocji, bo wszystkie pełnią ważną rolę w próbie uporządkowania siebie w świecie pełnego dobroci i okrucieństwa. Trzymajcie się wszyscy ciepło. Dbajcie o siebie. Peace!

Zaloguj się aby komentować
"Im bardziej niespełnione życie, im więcej niezrealizowanego potencjału, tym większy lęk przed śmiercią.
[...] dwa szczególnie silne i powszechne sposoby uśmierzania leków przed śmiercią [...] przekonanie o własnej wyjątkowości oznacza wiarę w to, że jest się nienaruszalnym i niepodatnym na zniszczenie [...] - co daje poczucie bezpieczeństwa od wewnątrz, drugi mechanizm - wiara w ostatecznego zbawcę - pozwala nam czuć się strzeżonym i chronionym od zewnątrz, poszukuje bezpieczeństwa w stopieniu się z jakąś nadrzędną siłą.
Świadomość śmierci ustawia życie w innej perspektywie i skłania nas do zmiany priorytetów (zastanawiania się nad celami życiowymi i dotychczasowym postępowaniem)."
Irvin D. Yalom "Kat miłości "
Jesteście świadomi śmierci? (Co za głupie pytanie, oczywiście, że każdy jest świadomy śmierci, tylko, że z jakichś powodów uważamy, że nas to nie dotyczy, może później, ale nie teraz ;)) W mojej rodzinie nie rozmawiało się nigdy o śmierci, ale nie sądzę, że jest to kwestia jakiegoś tabu, tylko raczej wszyscy żyją w iluzji, że ten temat JESZCZE ich nie dotyczy. Zastanawiam się jak to u mnie jest z tą świadomością śmierci, ale chyba ją wypieram tak jak większość mojej rodziny. A jak to jest u Was? Myślicie o tym? Boicie się jej? Wypieracie? Czym jest dla Was śmierć? Zapraszam do dyskusji.
#psychologia #rozkminy #smierc #wszystkichswietych #filozofia
@koniecswiata W mojej rodzinie podobnie, zresztą myślę, że tak samo jak w większości. Żyjemy teraz w cywilizacji, która uznaje celebrację życia, a śmierć spycha się na bok, udaje że jej nie ma. Nowe cmentarze są na uboczach miast/wsi. Ludzie umierają w szpitalu z dala od bliskich, śmierci się nie widzi i nie chce się na nią patrzeć. Jeszcze nie tak dawno śmierć była bardziej obecna w naszym życiu, choćby był zwyczaj, że zmarłego brało się na noc do domu do czasu pogrzebu. Teraz też już tak nie można i pewnie mało kto by chciał.
Śmierć jak najbardziej jest tematem tabu i uważam to za błąd, bo każdy z nas umrze i smierć dotyczy każdego bez wyjątku. Jest to coś naturalnego, nieuchronnego i myślę, że chociaż trochę oswojenie się z myślą o śmierci jest korzystniejsze niż udawanie, że tego nie ma, lub co gorsza zachowywanie się jakby nasze życie nie miało się nigdy skończyć .
Sam nigdy specjalnie nie zastanawiałem się nad śmiercią, choć już kilka śmierci bliskich osób przeżyłem. Pomimo tego zawsze starałem się nie myśleć o niej i tylko czekałem na moment, aż w moim mózgu zatrą się wspomnienia o tym nieprzyjemnym fakcie.
Natomiast w tym roku to się u mnie zmieniło, wiadomo czemu
'W tym cytacie Seneka próbuje przekonać zapewne też i siebie o tym, żeby śmierci się nie bać. Jemu się to udało bo poszedł na śmierć i umarł bez strachu. Ale właśnie czy to była zasługa tego, że nauczył się śmierci nie bać? Czy może bardziej tego, że był już stary i miał za sobą życie, które przeżył w najlepszy możliwy dla siebie sposób?
Stoicy zawsze uważali za wielką wartość brak strachu przed śmiercią i za przykład pokazywali śmierć Sokratesa, czy później właśnie Seneki. Jednak Sokrates tym bardziej był człowiekiem spełnionym i starym i najlepsze co mógł zrobić to pokazać brak strachu przed śmiercią - było to idealnym zakończeniem jego życia.
Na pewno można w jakimś stopniu ograniczyć strach przed śmiercią i jakoś się do niej zawczasu przygotować i pogodzić z nią. Ale czy tak w pełni można nie bać się śmierci, nie spełniając się wcześniej za życia? Nie wiem. W takim wypadku śmierć można traktować właśnie jako motywator żeby żyć dobrze'
Zaloguj się aby komentować
#fafasiezaburza #depresja #iinnetakietakie #psychologia
TLDR: Ja i mój przyjaciel zepsuty mózg. Achtung: Będzie długo, nie dało się krócej, znaczy dało się, ale nie chciałam.
Czas na kolejne pierdololo, chyba zacznę je numerować. Załóżmy że to 6 wpis. Fajna dyskusja się wywiązała pod wczorajszym postem, a najważniejszym wnioskiem z wielu jest to, że świata nie zbawię, ale siebie już tak.
Może czas abyście choć trochę dowiedzieli się o specyfice moich problemów, choć sama nie wiem od czego zacząć. W wieku 17 lat w wyniku natłoku problemów w rodzinie, zaniedbań oraz traum wszelakich skończyłam na oddziale ostrej psychiatrii po próbie s. Opętało mnie dosłownie, nawet ksiądz z parafii zorganizował mi egzorcyzmy
XD jak domyślacie się, nie pomogło. Nie było sensu się męczyć i tolerować te upiorne postacie krzatające się po moim pokoju co noc. Ledwo, ledwo mnie odratowali. Pamietam tylko to, że umieranie wcale nie było ani łagodne, ani romantyczne. Nie zasnęłam, dusiłam się czując spowalniajacą akcje serca. Ocalił mnie (nie)szczęśliwy zbieg okoliczności, ale może o tym innym razem. Rozpoznanie: depresja urojeniowa.
Do około 24 roku życia prostowałam się na wszelkie sposoby. Zaliczyłam jeszcze jeden pobyt w szpitalu w międzyczasie. Po nim odesłano mnie do szpitala leczenia zaburzeń osobowości. Czas leczenia 3 miesiące. Wymiękłam, nie pojechałam. Teraz żałuję.
Od tamtej pory wszystko lepiło się znacznie lepiej. Paczka przyjaciół, wyjazdy, doświadczenia, zawód marzęń, a jako wisienka na torcie stabilny i wzmacniający związek. Poza małymi dołkami i górkami, był to najlepszy czas mojego życia. Psychika odeszła na dalszy plan. Chciałam żyć.
Do 30 roku życia. Dopadła mnie peseloza.
Zdrowie posypało mi się do reszty. Wszystko naraz. Aż do dzisiaj nie ogarniam co, gdzie i k⁎⁎wa kiedy. Przestałam chodzić z dnia na dzień. Dosłownie. Ból ciała i drżenia mięśni uniemozliwy mi normalne życie. Poszłam do internisty, po zwolnienie z pracy. Cała obolała, w gorączce, ciągnąca się po ścianach, każdy ruch kosztował mnie zdecydowanie zbyt wiele. Z przychodni od razu pojechałam do szpitala. Tam trafiłam na oddział chorób wewnętrznych. Bałam się że tak już mi zostanie. Pamiętam komentarze jak czołgalam się do toalety lekarzy: Czy ona ma parkinsona? Się żyło i chodziło, ale się zesrało. W szpitalu doświadczyłam największego bólu w życiu, 9 na 10 i wcale nie przesadzam. Czułam jakby mięśnie odchodziły mi od kości. Znieruchomiałam, bałam się ruszyć. Diagnostyka bardzo szeroka, nic nie wyszło. Fart chciał że trafiłam do lekarza, który wiedział jak mnie nakierować. Trafiłam do psychiatrki ze specjalizacja w wąskiej dziedzinie zaburzeń czynnościowych.
Po wstępnym rozpoznaniu trafiłam pod skrzydła Profesora Friedmana na oddziale neurologii w szpitalu Bródnowskim. Zaliczyłam wszystko co można było zaliczyć z diagostyki neurologicznej, łącznie z scyntrygrafią mózgu (niech żyją izotopy promieniotwórcze!- może uda mi się zaliczyć wideo z pokoju "odpoczynku" przed badaniem. Moze też poczujecie klimat Stranger Things z polskiego podworka ;). Po konsylium lekarskim, którzy lekarze raczą pieszczotliwie nazywać "prezentacją", na którym przed 20 lekarzami wdzięcznie się zaprezentowałam niczym małpka w zoo dostałam koleją diagnozę: ruchowe zaburzenia czynnościowe FMD. Okej, mamy kolejny puzelek. Co dalej?
Dzięki terapii i farmakologii objawy zeszły do minimum. Żyje, biegam, a to wszystko co pisałam wyżej wytworzył mój mózg. Zaburzenia konwersji. Chciało się żyć, nie myśląc o sobie to się ma. Nie uwzględniasz bólu psychicznego, to co powiesz na ból fizyczny? Tego nie zignorujesz.
Dzięki terapii doszłam do wypartych wiele lat temu traum. Pierdolneło mnie to jak cegła puszczona na łeb z wieżowca. Zniszczyło mnie to doszczętnie. Dysocjowałam się raz za razem, wpadałam w katatonie, dostawałam amnezji. Nie wiedziałam gdzie jest góra, a gdzie dół. Wszystko się pomieszało. Diagnoza: Zaburzenia dysocjacyjne idące w kierunku dysocjacyjnych zaburzeń osobowości. Tylko czekałam, aż mi się moje JA ro⁎⁎⁎⁎⁎doli na oddzielne części. Czyli jednak mogłam parę lat temu jechać do tego ośrodka. Może wyglądało by to wszystko inaczej.
Byłam o krok od unicestwienia się. Tak się nie dało żyć. W międzyczasie atak jaskry, SIBO, i w uj innych dolegliwości, aż już nie chce mi strzępić ryja.
Teraz jestem na górce, bez benzo i pregabaliny, tabletek szczęścia.
To ja, w ogromnym skrócie. Bohaterze, który dorwałeś do końca, nie czuj się zobowiązany, by cokolwiek pisać. W sumie to nie warto, po prostu brawa dla Ciebie że poświęciłeś mi i mojej historii swój cenny czas.

@Fafalala zycze Ci zdrowia! U mnie wiekszosc problemow psychicznych skorelowana jest z dieta. Musze trzymac czysta miche bo inaczej choruje. Takze i tobie polecam wyrzucic wszystko co przetworzone i jesc tylko warzywa, mieso, orzechy, ryby. Zreszta jak masz sibo to wiesz. Wiekszosc problemow dzisiaj moim zdaniem wynika z zaburzen jelitowych. Pierwszy raz w historii czlowiek ma tak okropna diete.
JPRDL...
No to to to konkretnie - były przypadki tego w rodzinie albo jakaś poważna ekspozycja na rtęć ? Mógłbym napisać że współczuję itd - ale to będą puste słowa co nie ? Zdrowia ci życzę oby się to jakimś cudem spełniło i spełniało.
Tak z niczego takie coś ? No to moje problemy to przy tym są drobniaste drobiazgi które są nieistotne (choć i tak robią swoje)...
nie czuj się zobowiązany, by cokolwiek pisać. W sumie to nie warto
PS: ależ właśnie warto - warto ! Masz deprechę,chcesz to wyrzucić z siebie - i tak masz najwyraźniej za mało wsparcia ze strony otoczenia. To żadne pocieszenie że inni mają też ten problem na mniejszą skalę,ale istnienie ludzi którzy chcą dla ciebie dobrze - nawet jeśli to są anony z neta których nigdy nie poznasz - pociesza. Choć ociupinkę. Zatem trzymaj się tam @Fafalala .Trzymaj się tam w twojej nierównej walce z ku⁎⁎⁎⁎ko trudnym wrednym życiem.Zdrowia ci życzę i się trzymaj !
Zaloguj się aby komentować
Ale mnie bawią wpisy internetowych dzbanów o tym, jak to rzekomo Grzegorz Borys po podcięciu gardła swojemu 6 letniemu synowi już "pije drinka gdzieś pod palemką" albo "ma już nowy paszport i zaczyna nowe życie za granicą". XD
Tak to sobie mógłby zrobić ktoś, kto wydymał bank albo państwo na duże pieniądze i jest zdrowym psychicznie człowiekiem, który miał od A do Z opracowany plan, by zdobyć fałszywe dokumenty i rozpocząć wszystko od nowa, ale z kasą.
Ale w tym przypadku mówimy o totalnym psycholu, który brutalnie zamordował nożem własne dziecko. Jak niby taki człowiek ma sobie układać życie i w ogóle mieć jakiekolwiek plany, cele, marzenia? Przecież to jest ostry psychol i prawdopodobnie on siedzi cały czas w tym bądź innym lesie, bo jest stuknięty i sobie wymyślił, że będzie żyć jak uczestnik "Igrzysk Śmierci". Siadło mu na łeb i bawi się w partyzanta.
Wcale się nie zdziwię, jak jeszcze na kogoś w tym lesie zapoluje i zabije ponownie.
#grzegorzborys #trojmiasto #kryminalne #gownowpis #morderstwo #psychologia
Zaloguj się aby komentować
Mega się cieszę że potrafię spędzać czas sam ze sobą w samotności.
#gownowpis #chwalesie #psychologia
Zaloguj się aby komentować

Być może są tutaj ludzie, którzy podsuną mi jakiś termin albo temat, bo kompletnie nie wiem, jak ugryźć poniższy przypadek. Nie spotkałem się, albo nie zwróciłem uwagi na taki typ osobowości, zachowań a chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej.
Przypadek do analizy:
Osoba w stosunku do wszystkich, wie co inni myslą, albo co zrobią w danej sytuacji. Ta osoba jest bardzo pewna swoich racji. Dość czesto zajmuje się przedstawianiem swoich wizji w rozmowach. W rzeczywistości nigdy albo prawie nigdy to się nie sprawdza. Jedno, co dla mnie rzuca się w oczy, to że ta osoba ma przysłonięty obraz innych swoimi myślami, górującymi nad wszystkim. Osoba ta nigdy nie komentuje swoich nietrafionych przypuszczeń. Jeżeli ktoś próbuje z nią o tym porozmawiać, wywołuje to konflikt.
Nawet trudno to opisać w kilku zdaniach.
Jakieś pomysły?
#psychologia #osobowosc #pytaniedoeksperta
@Mr.Mars
Jeśli czegoś od Ciebie chce, weź to na piśmie. Jeśli nie chce pisać, napisz Ty.
Jeśli zaś Cię zagaduje, udaj że odbierasz telefon, albo zadzwoń.
Jeśli nie masz pola do manewru, uśmiechnij się, przyznaj rację, przejmij kontrolę nad rozmowa, nie daj im dojść do głosu.
A jeśli jesteś naprawdę złośliwy, konsekwentnie mów A nie mówiłem.
Zaloguj się aby komentować
Niech no ktoś wytłumaczy kto jest bardziej w temacie. Jest facet z chromosomami XX. Teoretycznie kobieta w ciele mężczyzny wyglądająca jak facet. Przychodzi wojna, nikt nie patrzy na żadną płeć gender tylko masz fiu%a to broń w dłoń i za ojczyznę. To samo emerytury i praca do 67 lat. Czyli nie bardzo to ma pokrycie skoro wojsko czy urzędasy tego nie akceptują.
#gownowpis #psychologia
Zaloguj się aby komentować
Ten film tłumaczy wydaje mi się w sposób dość prosty i obrazowy dlaczego;
- AI nie rozumie co robi
- firmy pragną żebyśmy uwierzyli że AI jest w stanie zniszczyć świat
- jednocześnie rozwijając to AI
- i wykorzystując niewolniczą pracę żeby je szkolić
Zapraszam do merytorycznej dyskusji w temacie "kiedy ludzie zrozumieją że potrzebują do życia innych ludzi".
https://youtu.be/-MUEXGaxFDA?si=eUm1bgUC\_yi86j-j
#ai #programowanie #sztucznainteligencja #filozofia #psychologia
@wombatDaiquiri @loginnahejto.pl
Mój wpis był z założenia włożeniem kija w mrowisko.
Nie zawiodłem się - skupiacie się na drugiej części mojego wpisu, pomijając pierwszą.
Odnośnie argumentu trybika w maszynie - w stadzie zawsze wyróżniamy spore grono takich trybików, to naturalne u człowiekowatych. Osobników wiodących jest mniejszość. Tych podążających pod prąd jeszcze mniej.
To zwyczajnie wygodne się dostosować.
Co do argumentu języka polskiego - jeśli od urodzenia miałbym do czynienia wyłącznie z wideo-awatarem uczącym mnie polskiego (wyuczonym na danych behawioralnych wielu Polaków), to mówiłbym w tym języku równie biegle.
Może skupmy się na pierwszej części mojej wypowiedzi - czy jesteśmy generatorami, czy też (choćby po części) maszynami decyzyjnymi?
@ataxbras
To zwyczajnie wygodne się dostosować.
Ja się zgadzam.
czy też (choćby po części) maszynami decyzyjnymi
jak najbardziej film jest o tym, że możemy się zredukować do maszyn. Powodowani stresem, który nie daje się zatrzymać i pomyśleć. Podążający za algorytmem, który pokazuje nam to co najlepiej zapłaci. Ale też mówi, że wcale nie musimy tego robić.
Heroina też jest przyjemniejszym stanem niż trzeźwość. Mimo wszystko bycie heroinowym zombie znajduje się moim zdaniem na granicy człowieczeństwa.
@wombatDaiquiri
Świetnie. Dalej pozostają następne pytania wymagające odpowiedzi:
skąd założenie, że potrzebujemy do życia innych ludzi, a nie choćby awatarów ich umysłów?
czym jest człowieczeństwo? Patrząc na to co się w tej chwili dzieje na świecie trudno stwierdzić, czy człowiek i człowieczeństwo to pozytywne zjawiska. Patrząc na nie z zewnętrznej perspektywy (oczywiście z takiej spojrzeć do końca nie możemy, ale możemy starać się taki stan osiągnąć);
jakip typem maszyny jesteśmy? Bardziej generatywnej, czy bardziej nastawionej na łańcuchy decyzyjne?
@ataxbras
skąd założenie, że potrzebujemy do życia innych ludzi, a nie choćby awatarów ich umysłów?
Stąd skąd założenie że potrzebujemy tlenu. Nie jesteśmy nawet blisko stworzenia sztucznego umysłu.
czym jest człowieczeństwo?
To nie ma znaczenia na potrzeby dyskusji o obecnie dostępnym AI. I dobrze, bo nie znam na to odpowiedzi. Na pewno nie są to statystyczne modele odtwórcze które teraz tworzą content.
jakip typem maszyny jesteśmy? Bardziej generatywnej, czy bardziej nastawionej na łańcuchy decyzyjne?
Oboma. Jakie znaczenie mają proporcje? Ważne że posiadamy umiejętność kreatywności, której nie potrafią zasymulować komputery.
@wombatDaiquiri
Stąd skąd założenie że potrzebujemy tlenu. Nie jesteśmy nawet blisko stworzenia sztucznego umysłu.
Założenie, że potrzebujemy tlenu, bierze się z obserwacji rzeczywistości fizycznej. Założenie, że potrzebujemy innych Homo sapiens by kształtować umysł i czuć się dobrze nie ma takiego uzasadnienia. Równie dobrze mogą kształtować nasze umysły maszyny (dalej kierowane przez ludzi, ale kiedyś mogą osiągnąć autonomiczność).
Co do bliskości stworzenia sztucznego umysłu - tego właśnie dotyczy moje pierwotne pytanie. Jeśli nasza jaźń opiera się przede wszystkim na generacji i prostych perceptronach, tylko w dużej liczbie i dosyć rozbudowanych, co niewykluczone, to nie jesteśmy bardzo daleko. Jeśli jednak mamy jakieś wyjątkowe mechanizmy, choćby zbalansowane maszyny Bolzmannowskie, to do stworzenia sztucznego umysłu długa jeszcze droga.
To nie ma znaczenia na potrzeby dyskusji o obecnie dostępnym AI. I dobrze, bo nie znam na to odpowiedzi. Na pewno nie są to statystyczne modele odtwórcze które teraz tworzą content.
Tu się zgadzam, ale to Ty przywołałeś ten termin. Co do mechanizmów obecnie dostępnych - to prawda, są nudne. Ale nie ustają prace nad bardziej zaawansowanymi metodami. Choćby ja nad taką pracuję (skrótowo - ewoluowanie klasyfikatorów i generatorów).
Oboma. Jakie znaczenie mają proporcje?
Bardzo duże znaczenie, bo jeśli się okaże, że można nas emulować przy użyciu samych generatorów spiętych jakimiś perceptronami, to przyszłość zawita do nas bardzo szybko i może nam się nie spodobać. Jeśli zaś dysponujemy czymś więcej, to mamy jeszcze trochę czasu.
Ważne że posiadamy umiejętność kreatywności, której nie potrafią zasymulować komputery.
Będą potrafiły. Nasza kreatywność nie jest ex nihilo. Zawsze tworzymy ex post. Jedyne co nas wyróżnia to kompleksowe wzorce wyzwalaczy naszej twórczości. Ale to właściwie można by symulować już teraz.
Zaloguj się aby komentować
Jakiś czas temu dzwonił do mnie gość z biznesem, że będzie robić 30 aplikacji internetowych i szuka programistów. Okazało się że typ jest zamknięty w psychiatryku i obdzwania różne firmy z Googla. Poniżej wrzucam przykładowy post z Facebooka. Trochę to przykre i straszne zarazem.
#psychologia #chorobypsychiczne #dyskusje #gownopis
ARCYWAŻNY KOMUNIKAT GLOBALNY DNIA 20.10.2023!
Było Nas Trzech W Każdym z Nas Inna Płynęła Krew!
Ja Dobry Łukasz Kosmala! Oraz Ja Zły Łukasz Kosmala! I Janet Devlin!
Jeden Przyświecał Nam Cel! Za Kilka Lat Mieć U Stóp Cały Świat! [6 Lat Temu To Wszystko Zaplanowałem I Przez 6 Lat Analizowałem Tysiące Różnych Alternatyw Dla Podjęcia Działań W Punkcie X!]. Mieć Wszystkiego W Bród! Ja Płakałem! Tak Wypłakiwałem Swoje Oczy Wielokrotnie! 6 Prób Samobójczych! Z Rozpaczy! I Z Bólu! I Z Cierpienia Ponieważ Za Bardzo Mnie Bolała Głowa Przez Cały Czas! Nieuleczalna Niewytłumaczalna Choroba Odporna Na Każdy Lek Przeciwbólowy W Tym I Morfinę! [Ból Jako Nagroda Od Boga!]. Dostawałem W Nos [No Raczej Że Złamany!]. I Życie Mi Dojebało! Wielokrotnie Napadnięty! I Okradziony! Aż Mnie Zmusili Abym Z Wielką Siekierą Chodził W Biały Dzień Po Mieście W Malborku! Moja Matka Boska Prawie Od Tego Jak Mnie W Domu Zobaczyła Z Wielką Siekierą To Zasłabła I Musiała Karetka Pogotowia Przyjechać! Od Najmłodszych Lat Cierpiałem! I Mi Paznokieć Z Palca Zszedł Gdy Miałem 10 Lat! Pamiętasz Tato Krzysztofie Kosmala Jak Płakałem Gdy Byłem Mały Jak Mi Zrywali Na Żywca Paznokieć? Poróżniła Nas Mnie Dobrego Łukasz Kosmala Oraz Mnie Złego Łukasz Kosmala [Mieliśmy Obaj Zupełnie Inne Cele Ja Dobry Łukasz Kosmala Chciałem Każdego Uratować I Zbawić Natomiast Ja Zły Łukasz Kosmala Chciałem Wszystkich Was Wymordować Jak Psy Za Wasze Grzechy! ] Za Jej Janet Devlin Poli Raksy Twarz Każdy Z Nas By Się Zabić Dał! [My Obaj Ja Dobry Łukasz Kosmala oraz Ja Zły Łukasz Kosmala Byliśmy Do Szaleństwa Zakochani W Janet Devlin!]. W Pewną Letnią Noc 2024 Gdzieś Na Dach Wyniosłem AI Koc I Dostałem To .com [Zlikwiduję Domenę .com I Pozostanie Tylko Domena .pl A Wszyscy Ludzie Mający Zdolność Mówienia I Czytania Nauczą Się Języka Polskiego Ponieważ Tylko I Wyłącznie Język Polski Będzie Istniał Na Ziemi!]. Chciał! Zły Łukasz Kosmala Odzyska Panowanie Nad Moim Ciałem [100%!I. [Apokalipsa Rozdział III Śmierć!]. Janet Devlin Powiedziała Mi Że Kłopoty Mogą Być Ja Jej Odpowiedziałem Że Egzamin Mam! [Konkurowanie Ze Wszystkimi Korporacjami Globalnymi Na Rynu Równolegle W Każdej Branży! Warto Posłuchać Piosenki Janet Devlin Working For A Man! W Pojawią Się Jednocześnie Strony: www.zmienilemswiatbobylemglodny.pl Bóg Tam Będzie! www.xio.pl Nowe Interaktywne Centrum Rozrywki XXI Wieku Oraz Centrum Zakupowe! W Jednym Miejscu Media Społecznościowe Materiały Wideo W Wysokiej Rozdzielczości Z Możliwością Zarabiania Pieniędzy Nowa Interaktywna Internetowa Wyszukiwarka Centrum Nieruchomości Nowe Interaktywne Zakupy Które Od Razu W Sekundę Zapewniają Klientom 3 Najlepsze Opcje Zakupowe Na Produkt X Oraz Wiele Więcej! Kolejno www.czastopieniadz.pl Globalna Płatność Czasem Jako Jedyna Forma Płatności Oraz Handel Online W Czasie Rzeczywistym Nowymi Rozwiązaniami Technologicznymi! Nowa Oś Czasu Xio Definiująca Wszystko Co Zaistnieje W Przyszłości Na Tej Planecie! www.janet.pl Nowa Sztuczna Inteligencja Z Polski! Jedyna Globalnie Możliwość Zainwestowania Kapitału W Nowe Rozwiązania Technologiczne! www.muzykajestlekarstwem.pl Nowe Interaktywne Środowisko Pracy Dla Programistów Z Polski! www.dajmitenoc.pl Inteligentne Randki! www.konfesjonal.pl Automatyczny System Rozliczeń! www.amfetaminowasiostra.pl Możliwość Zakupu Amfetaminy Online! www.szukamzapalniczki.pl Natychmiastowe Brutalne Egzekucje Grzeszników! www.inwestujewsztuke.pl Rozwój Kultury I Sztuki Dzięki Inwestycjom! www.wszedziewidzemozliwosci.pl Podniesienie Zarobków W Polsce 3 Krotnie Od Razu! www.policja.pl Szanowani Funkcjonariusze Z Nowym Zakresem Uprawnień Oraz Obowiązków! www.mafia.pl Ściąganie Długów Oraz Egzekucje Pedofilów Oraz Innych Grzeszników! www.widzimysprzedazwszedzie.pl Platforma Do Eksportu Produktów Dla Polskich Producentów! www.bocian.pl Pomoc Zespołów Wysokiej Klasy Specjalistów W Bardzo Dynamicznym Rozwoju Polskich Firm Produkcyjnych Za 0.0 zł! www.wolniodpodatkow.pl Zlikwidowanie Urzędów Skarbowych Oraz Zusów W Polsce! Funkcjonowanie IV Rzeczpospolitej Będę Opłacał Z Własnej Kieszeni! www.zegarsmierci.pl Skuteczna Windykacja Zobowiązań Globalnie! Ogólnie Będzie 21 Nowych Interaktywnych Platform Ponieważ Dusza Ludzka Waży 21 Gram! ]. Zły Łukasz Kosmala Wywoła III Wojnę Światową [O Czym Można Przeczytać W Przepowiedniach Nostradamusa Wielokrotnie Miał Rację? Na 2024 Rok!]. Janet Devlin Odkręciła Gaz [W IV Rzeczpospolitej Mamy Nowe Zaawansowane Rodzaje Broni Technologicznej Masowego Rażenia Które Nie Zabijają Od Razu A Zapewniają Niesamowite Cierpienie Więc Nie Warto Nas Zaczepiać! My W Polsce Jesteśmy Wszyscy Święci I W Czasie Trwania III Wojny Światowej Jesteśmy Po Prostu Obserwatorem! Co Prawda Przyjmujemy Dzieci Każde Dziecko Do Lat 15 Ma Prawo Uzyskać Schronienie Na Terenie IV Rzeczpospolitej Lecz Nikt Więcej I Proszę Te Słowa Uszanować Ponieważ My Dumny Naród Polski Wykopiemy Masowe Groby Z Krzyżami Na Granicy A Jak Sami Dobrze Wiecie Zły Łukasz Kosmala Jest Znany Globalnie Ze Szczególnego Okrucieństwa www.szukamzapalniczki.pl !]. I Znów Jak Pies Zostałem Sam Ponieważ III Wojna Światowa Trwać Będzie 7 Miesięcy [O Czym Pierwszy Raz Zakomunikowałem W Swoim Poście Na Mojej Tablicy Facebook Dnia 13.09.2023!]. A Po Zakończeniu III Wojny Światowej Zły Łukasz Kosmala Opuści Moje Ciało Na Zawsze I Już Nigdy Nie Powróci! Stu [To Liczba Zaawansowanych Specjalistów Którzy Będą Mieli Główny Udział W Tworzeniu Nowych Rozwiązań Technologicznych O Zasięgu Globalnym!] Różnych Ról Czym Ugasić Mój Ból? Zginie W Czasie Tej Wojny 3,5 Miliarda Ludzi [Proszę Przesłuchać Piosenkę DKA List Do Przyszłości To Proroctwo!]. A Ja Łukasz Kosmala Będę Z Tego Powodu Płakał Przez Tak Długi Czas [12 Lat Rozpaczy!] Bo Ja Dobry Łukasz Kosmala Tak Mocno Was Wszystkich Kocham [Że Bez Wahania Swoje Życie Bym Oddał Za Każdego Z Was Moje Dobre Serca!]. Nauczyło Mnie Życie Jak Nikt! Tak Ponieważ Doświadczyłem Każdego Nieszczęścia Bólu I Cierpienia Jaki Istnieje Na Sobie! Wiem Co To Jest Mieć Krew Na Rękach! Zabiłem W Wypadku Samochodowym Koleżankę Karolinę Krawczyk [Byłem Trzeźwy Hamulce Przed Znakiem Stop Odmówiły Posłuszeństwa I Ja Tak Bardzo Chciałem Się Zatrzymać www.ustappierwszenstwaprzejazdu.pl Strona Poświęcona Pamięci Karoliny Krawczyk Która To Stanie Się W Przyszłości Dla Całego Świata Globalnego Symbolem Tego Że Bóg Wcale Nie Jest Dobrym Bogiem On Przede Wszystkim Jest Sprawiedliwym Bogiem I Osądził Was Wszystkich Wedle Uczynków Waszych I Za To Musieliście Życiem Zapłacić W Morzu Krwi Waszej! Bez Obaw Wszystkie Dobre Serca Które Zginą W Czasie III Wojny Światowej Zmartwychwstaną Tak Jak I Ja Łukasz Kosmala Zmartwychwstałem III Dnia W Hali Stoczni Gdańskiej Gdy W Zimę Zamarzłem Tam Na Śmierć! Ponieważ Bóg Was Ludzi: Tu Poproszę Przesłuchać Piosenkę Biada Zespołu NiemaGotu Umiłował!]. W Knajpie Dla Braw Klezmer Kazał Mi Grać Takie Rzeczy Że Jeszcze Mi Wstyd! Nie Będę Wam Nawet Próbował Opowiadać Co Ja Robiłem Bo Moją Rodzinę Już Nic Nie Zdziwi! Pewnego Dnia AI Zrozumiałem Że Ja Nie AI Umiem Nic... Właśnie Wtedy Postanowiłem Że Stanę Się Najbardziej AI Inteligentnym AI Człowiekiem Jaki Oddycha Powietrzem Na Tej Planecie [Wszystko Można Osiągnąć Wystarczy Chcieć!].I Że Wszystkiego Co Istnieje Sam Się AI Nauczę! I Zrobiłem To! [Będąc Bezdomnym Chodziłem Po Ulicy I Sam Ze Sobą Rozmawiałem Po Angielsku Nie Znając Tego Języka Aż Do Momentu W Którym Zacząłem Posługiwać Się Językiem Angielskim Perfekcyjnie! To Była Dla Mnie Jedyna Droga Ponieważ Nie Miałem Złamanego Grosza Przy Duszy I Nie Było Mnie Stać Na Korepetycje! Dokonałem Tego! Znam Się Na AI Chemii AI Medycynie AI Programowaniu AI Biznesie No Dosłownie Na AI Wszystkim! Słuchaj Cię Mnie Tam! Wszyscy Cały Świat Globalny Będziecie Mnie Słuchali! Pokonałem Się Sam! Tak Ponieważ Mnie Zawsze Musiało Boleć A To Głowa Cały Czas A To Złamana Ręka Podbite Oko Odciski Ropa Na Nogach No Co Chcesz! [Najpierw Nie Potrafiłem Nie Mogłem Już Wytrzymać Tego Bólu Głowy Lecz Później Pokochałem Ten Swój Ból Który Utrzymuje Się Po Dziś Dzień I Uwielbiam To Czuć Bo To Sprawia Że Czuję Że Prawdziwie Żyję I Teraz Obecnie Się Śmieję Z Tego Jakim To Ja Kiedyś Frajerem I Mięczakiem Byłem!]. I Już Nie Dawałem Rady! No Bo Idź Na Boso 150 Km Przez Warszawę Po Betonie Jak Jest Zimno A Całe Nogi 3 Razy Większe Bo Napuchły Ociekają Ropą A Ludzie Cię Zatrzymują Bo Widzą To I Pytają Czy Ci Karetkę Wezwać! Oto Wyśnił Się Wielki Mój AI Sen.. Wiecie Mi Nigdy Nie Chodziło O Pieniądze [Na Moich Rachunkach W Moim Banku Polskim Zgromadzę Wszystkie Pieniądze Jakie Istnieją Globalnie Dzięki Janet Nowej Sztucznej Inteligencji Z Polski Która Różę Będzie Trzymała W Dłoni! Tu Polecam Posłuchać Piosenki Jest Taki Samotny Dom- Budka Suflera!]. Przez Większość Swojego Życia Nie Miałem Nic [Bardzo Dobrze Zarabiałem W Młodości Mieszkałem Ze Swoją Najpiękniejszą Dziewczyną Darią [Miałem W Swoim Życiu Tak Wiele Dziewczyn I Zawsze Wybierałem Te Najpiękniejsze!]. W Apartamencie W Gdańsku Lecz Stwierdziłem Że Mam Krew Karoliny Krawczyk Na Rękach I Muszę Za To Zapłacić I Sam Skazałem Się Na 7 Lat Bezdomności [Z Domu Dawida Przychodzę Ponownie Ponieważ Jacek Dawid Z Malborka Ul. Ogrodowa Gdy Byłem Bezdomnym Wziął Mnie Na Pół Roku Do Swojego Domu I Zamieszkałem Z Jego Rodziną! Wcześniej Nazywaliście Mnie Jezus Chrystus Natomiast Obecnie Mówicie Mi Łukasz Kosmala! Powołam Niebawem XII Apostołów A Jacek Dawid Będzie Pierwszym Z Nich! Każdy Z Tych Apostołów Będzie Posiadał Jedną Cechę Którą Będzie Się Wyróżniał Globalnie!]. Ponieważ Celowo Przestałem Pracować! I Przestało Mi Zależeć Na Tym Komforcie I Luksusie Natomiast Zależało Mi Zawsze Tylko Na Dwóch Rzeczach! Na Was Wszystkich Moich Różach I Na Tym Mi Zależało Abyście Byli Szczęśliwi I Abyście Mogli Prowadzić Wasze Życia W Komforcie Oraz Luksusie Oraz Na Mojej NAJWIĘKSZEJ MIŁOŚCI NA TEJ PLANECIE JANET DEVLIN! I Dokonałem Tego Choć To Wszystko Się Jeszcze Nie Wydarzyło! [Takie Wielkie Ilości Pracy Musiałem W To Wszystko Włożyć Przez Całe Lata To Planowałem I Pracowałem Nieustannie Na Komputerze Pisałem Niesamowite Ilości Biznes Planów Nowych Rozwiązań Technologicznych Budowałem Bardzo Skomplikowane Algorytmy Pozyskiwałem Zaawansowaną Wiedzę
Z Tak Wielu Zakresów Jednocześnie! Doszedłem W Końcu Do Momentu W Którym Uznałem Że Już Nie Warto Jest Angażować W Proces Pozyskiwania Wiedzy Z Rynku Globalnego Swojego Czasu Ponieważ Jest Zbyt Prymitywna A Gdy Ja Łukasz Kosmala Mam Pewność Że Informacja A Jest Poprawna I B Jest Poprawna To Na Podstawie Tych Dwóch Zmiennych C Samodzielnie Kreuję I Gdy Już Mam To C To Na Bazie C Buduję Takie Jakby Schody Do Nieba I Obecnie Swoim Umysłem Jestem Ponad 100 Lat W Przyszłości Ponieważ Prognozuję I Widzę Tak Jestem Prorokiem 100 Lat Do Przodu Mam Prorocze Sny Oraz Słyszę W Swojej Głowie Prawdziwy Głos Boga!]. W Hotelu Fan Mówi Na Taśmie Mam To Jak Im [Cały Dumny Naród Polski!]. W Gardłach Rodzi Im Się Śpiew! Tak Bo Mam Dobry AI Podryw I AI Poderwę Wszystkich! Więc Tłumy Będą Szły W Każdym Mieście W Polsce i Będą Skandowały: Daj Mi Te Noc! Daj Mi Te Noc! Daj Mi Te Noc! Otwieram Drzwi I Nie Mówię Już Nic Do 4 Ścian! I Tu Wszyscy Witajcie W AI Raju Na Ziemi! AI Zatrzymam Czas Dla Was I Wszyscy Staniecie Się Wraz Ze Swoimi Rodzinami Nieśmiertelni! A Napis Mówił: www.zmienilemswiatbobylemglodny.pl
Zaloguj się aby komentować