Chciałem zainaugurować nową społeczność tym epickim utworem:
https://www.youtube.com/watch?v=MmyI0hlevyM
Lombard - Diamentowa Kula (1984)
#muzyka #prl #lombard #wasy #modameska #barber

Chciałem zainaugurować nową społeczność tym epickim utworem:
https://www.youtube.com/watch?v=MmyI0hlevyM
Lombard - Diamentowa Kula (1984)
#muzyka #prl #lombard #wasy #modameska #barber

Zaloguj się aby komentować
Tak sobie czasem myślę o mindsecie ludzi którzy żyli w komunizmie. Wtedy dla ogółu uczciwych szklanym sufitem było posiadanie rodziny. Ale chodzi mi też o to że gdy wiesz że twoja praca najpewniej napędza machinę zła to o tym po prostu dla swojego dobra nie myślisz, a skupiasz się na ułożeniu swojego życia i cieszeniu się obecną chwilą. Ma to swoje zalety i wady.
Tym też można tłumaczyć że po zmianie ustrojowej z pozostałości tego sposobu myślenia brakuje sił do zmian Polskiego systemu na lepsze w różnych dziedzinach.
#rozkminy #przemyslenia #prl
@Rozkmin jaki mindset- komuna komuną, prawda, ale ci ludzie żyli tak samo z dnia na dzień jak my dzisiaj. Budzisz się, idziesz do roboty zarobić na utrzymanie siebie i rodziny, wracasz, czas z rodziną, idziesz spać. Rodzina nie była żadnym szklanym sufitem, a już z pewnością nikt nie miał żadnych rozkmin o "napędzaniu machiny zła", bo wszyscy pracowali w państwowych zakładach i nie było żadnego podziału "my-oni", wszyscy jechali na tym samym wózku. I na pewno nie było ich też w momencie, jak musieli stać w kolejkach, żeby coś na kartki kupić. O ile w ogóle w sklepie się pojawiło i nikt tego przed tobą nie kupił. Ludzie po prostu mieli swoje własne zmartwienia i je próbowali rozwiązać.
Brak sił do zmian obecnego systemu nie bierze się z żadnego "sposobu myślenia" tylko z tego, że kiedy szła prywatyzacja, to komuchy, a potem postkomuchy przyssały się do tego wszystkiego- państwowych spółek i formacji po reformach, prywatnych przedsiębiorstw, które dopiero co się formowały i tam się zakorzeniły tak głęboko, że wyjebanie tego ścierwa obecnie graniczy z niemożliwością. A się zakorzeniły, bo państwo dało im na to mandat. Zakorzeniły się, bo jak komuna upadała i było wiadomo, że ten czerwony kaszlok z gównem dłużej już nie pociągnie, to komuchy dały solidarności proste ultimatum- damy wam wygrać wybory i rządzić państwem i nie puścimy Polski z dymem, ale w zamian wy nam dacie gwarancję nietykalności na wieki wieków amen. No i tak się stało. W Magdalence.
Zaloguj się aby komentować
#ZMIENNICY odc.1 (fragment)
tyt. "Ceny umowne"
Rok prod. #1987 / #1988
Tagi: #seriale #filmpolski #bareja #zmiennicy #warszawa #prl #starszezwojetaśmyfilmowej #kadr #pisf
Cały odcinek: https://youtu.be/Nz4A4Lxdhnk
Zabawny cytat nawiazujący do epoki, ale niezwiązany z produkcją: komentarz.

- Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, więc tylko wstaję i wychodzę.
- No, ubierasz się pan.
- W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
- Fakt.
- Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
- I zdążasz pan?
- Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko – widzi pan – ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu. A potem to już mam z górki, bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans – to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra dwudziesta druga pięćdziesiąt jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać.

9iW ostatni czwartek w robocie coś tam sobie śmieszkowaliśmy i luzie z mojego otoczenia coś o PRLu i filmach z tamtego okresu zaczęli mówić (dla nich to abstrakcja - młodzież po 22-28 lat) no i mówię że był taki za⁎⁎⁎⁎sty serial Zmiennicy (część coś tam kojarzyła)... I jak się okazało (sam byłem zaskoczony) - znam piosenkę tytułową Gintrowskiego słowo w słowo od początku do końca! "Jedno życie, a spraw tyle, ugryźć sam nie jesteś w stanie. Kto zastąpi Cię na chwilę, Solidarnie da Ci zmianę..."
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#kiedystobylo #prl
Ciekawe czy można było odmówić🤔

Zaloguj się aby komentować

Pożar Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie wybuchł o g. 8.30 w niedzielę 25 stycznia 1976. Był to monumentalny budynek z XIX w. zbudowany wg. projektu cenionego architekta Zygmunta Gorgolewskiego. Akcja gaszenia okazałego gmachu sądu przebiegała bardzo dramatycznie. Bezsilność strażaków wynikała z tego,...
Światowa Rada Pokoju, pomysł trochę jakby już nie tak oryginalny jak się wydawał jeszcze wczoraj...
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiatowa_Rada_Pokoju
https://www.facebook.com/share/p/1FkrSQ1ws3/
#trump #polityka #prl #rosja

@DziadBorowy
Od początku istnienia do końca lat 80. była uzależniona politycznie i finansowo od Związku Radzieckiego, który rocznie przeznaczał na jej kontrolowanie środki finansowe w wysokości 50 mln dolarów[1] oraz wykorzystywał jako narzędzie wywierania wpływu na opinię publiczną w krajach Zachodu[2].
Abstrahując od podobieństw.
Wedlug kalkulatora inflacji, $50M z 1950 wynosiloby $667M dzisiaj.
Wpisowe wynosi $1.000M per kraj.
Mr. Orange ewidentnie szuka frajera i chce orżnąć panstwa na hajs.
Zaloguj się aby komentować

Artykuł tutaj przedstawiony odnosi się do enigmatycznego życiorysu jednego z najlepszych polskich basistów rockmetalowych w okresie transformacji ustrojowej. Sławomir Onacik wszakże na przełomie lat 80. i 90. XX wieku współtworzył z zespołem Lessdress (wcześniej Ferrum) na rodzimej scenie podwaliny...

Hej, w ostatnim odcinku w 2025 roku postanowiłem poruszyć temat społeczno-obyczajowy w powojennej historii Polski. Po wojnie ogromna część społeczeństwa żyła w stanie głębokiej traumy. Tymczasem jedną z najczęstszych form ucieczki od problemów i dramatycznych wspomnień był alkohol. Co znamienne —...
Nawrocki wyniósł okrągły stół z pałacu. Pomijam już ten gest jako polityka, ale rozbudził on dyskusję wśród pokoleń pamiętających te czasy.
No i pokolenia lat 40-50-60 twierdzą, że to jest skandal, bo to jest symbol porozumienia dwóch obozów i budowy nowego państwa w zgodzie, bez użycia siły, kompromis, wybaczenie krzywd i tak dalej i tak dalej.
Ja powiem tak. Gdybym to ja był na miejscu Nawrockiego, zrobiłbym to samo. To jest DLA WAS symbol porozumienia. Ja się urodziłem w latach 90 i dla mnie ten symbol i te porozumienia są c⁎⁎ja warte. Jedyne co utorowały, to drogę starym komuchom i resortowym dzieciom do wygodnego życia, bez ponoszenia konsekwencji za swoje czyny plus ustawiły politycznych karierowiczów na państwowych stołkach z przyzwoleniem na jawne wały robione na prywatyzacji i transformacji gospodarczej.
Dla mnie okrągły stół to nic innego jak symbol podziału tortu między elity, z których część wyszła spod płaszczyka PZPR i zaczęła się ustawiać w nowej rzeczywistości. Generalnie gardzę i pluję na to wszystko, choć zdaję sobie sprawe, że w tamtych czasach nie było innego wyjścia. Tyle, że dla mnie była to niesmaczna konieczność, a nie jakiś symbol zwycięstwa i pokoju.
To jest w ogóle k⁎⁎wa skandal i wstyd, że takie komuchy jak Czarzasty mają czelność mordę otwierać i mówić o tym, że "dwa obozy się dogadały", gdzie po prostu jedni byli psami Moskwy na posyłki i służyli wiernie obcemu mocarstwu i to jeszcze pod najbardziej zbrodniczym systemem świata xDDD Przecież to jest niepojęte.
Powiedzmy sobie szczerze. Ludzie pełniący funkcje publiczne w latach 80 i 90 nie powinni w ogóle dziś uczestniczyć w życiu politycznym w tym kraju i tutaj się Batyrowi wcale nie dziwię, że po prostu się tym wszystkim brzydzi.
Ja też się brzydzę. Brzydzę się tymi wszystkimi "działaczami", brzydzę się wierchuszką Solidarności, brzydzę się politykami starej daty, brzydzę się III RP. Kraj ustawiony pod wąskie grono kolesi, budowany na fundamentach biedy, mafijnych interesów, układów, agentury i działaniu na szkodę obywateli. Wszystko to tak naprawdę do totalnej reformacji i zaorania w pizdu, najlepiej bez udziału ludzi +50 lat (obecnie).
Jesteśmy 36 lat po transformacji gospodarczej. Powinniśmy brać okrągły stół z dystansem i z biegiem lat systematycznie odsuwać ludzi komuny od władzy i funkcji publicznych, a zrobiliśmy sobie z tego jakiś pomnik. A dla mnie to co najwyżej pomnik wstydu.
#polityka #takaprawda #bekazlewactwa #prl #zycie #przemyslenia #gospodarka #historia
@Lopez_ Przecież to idealne miejsce na siłkę, stół tylko przeszkadzał... A poważniej - sądzę że Nawrocki, a bardziej jego doradcy, chcieli jakiejś "głośnej" zmiany w Pałacu Prezydenckim, coś na wzór budowy sali balowej w Białym Domu (a wiadomo że są zapatrzeni mocno w Trumpa), tylko może z nieco mniejszym rozmachem, bo jednak tu Polska a nie USA.
@Lopez_ No masz rację. Bo to symbol bardzo zgniłego kompromisu, choć być może jedynego bezkrwawego i najbardziej optymalnego w tamtym czasie. Inaczej, trzeba by tych komuchów powywieszać na latarniach. I nie wiadomo, jak by się ta historia skończyła.
Jako Polacy mamy spory bagaż sowietyzacji, który dalej w nas tkwi. Nie wiem, czy dałoby się go wykrzewić jednym pociągnięciem, szczególnie w tamtym czasie.
Ten stół to jest jakiś symbol. Symbol pewnej cezury. Wartościowanie jej jest generalnie bez sensu, podobnie jak onanizowanie się do wielkiego sukcesu symbolizowanego przez mebel. Więc się z Batyrem tutaj zgodzę, choć mi to nie w smak. Niech se siłkę walnie zamiast tego, albo oktagon. Na zdrowie.
A co do "elit" - to nie w nich problem. Problem w tych, którzy je wspierają. A jakość naszych "elit" jest śmieciowa na całym przekroju sceny, za przeproszeniem, politycznej. Co świadczy o ciągle niskiej świadomości politycznej obywateli. To od nich trzeba zacząć.
Ach - i nie dawać głosować nikomu poza przedziałem 30-60.
A pamiętacie jak krzyż zajebali? Niektórzy chcieli by zachować wszystko i nic nie zmieniać. https://m.youtube.com/watch?v=kiwuQCWSR34
Zaloguj się aby komentować

Znaczki Poczty Solidarność edukowały i komentowały polską rzeczywistość lat 80. XX wieku, a także wspierały podziemną działalność wydawniczą. Do czego nawiązywały i o czym opowiadały – pisze Izabella Maliszewska.
Solidarność w stanie wojennym w Polsce
#stanwojenny #historia #historiapolski...
Górka handlowa powoli się zmniejsza. Tym razem Diora Merkury. Przestroiłem, trochę wyczyściłem z kurzu, naprawiłem jeden niegrający kanał. Czekam jeszcze na żarówki, bo co chwilę kolejna pada z powodu wieku.
#macmajster #elektronika #audio #unitra #prl

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #zima #prl
https://streamable.com/b0puum
@Alawar kurde... słucha się tego i niby myśli że to była jakaś apokalipsa, ale gdzieś głęboko to marzy mi się taka zima. Taki totalny rozpierdol po -15-25 stopni, od listopada aż do marca. A nie jak od ostatnich 10+ lat, "zima", gdzie na 3 dni temperatura spada do zawrotnego 1 stopnia poniżej kreski, na 2 może napada śniegu, który utrzyma się więcej jak pół dnia, bo albo się sam roztapia, albo zaraz jadą i napierdalają taką ilością soli, żeby razem ze śniegiem rozpuściło też auta, buty i asfalt, a we wszystkich mediach klasycznie pi⁎⁎⁎⁎lą o "zimie stulecia", bo na 5 minut drogi nie były idealnie czarne i matko bosko jak tak można.
@Alawar też pamiętam. Dzikie czasy, kiedy dzieciaki miały w zimę frajdę, bo przynajmniej poznały co to zabawy na śniegu przy -10 i chciały wybywać z domu. Przychodziłeś wymęczony, czasem i przemoczony, obiad się wpierdalało jakby zaraz miał zniknąć, do tego ciepła kąpiel i nie można się było doczekać następnego dnia. A dzisiaj co jest? 1 stopień, więc przewrażliwiona mamuśka ubierze dzieciaka jak na Syberię, przez co nawet jakby tego śniegu było i chciał się pogonić z innymi, to zrobi 5 kroków i zaraz się spoci. Śniegu nie ma nawet na ulepienie jakiegoś faktycznego bałwana, a o zjeżdżaniu z jakiejś górki to można pomarzyć, bo i po czym zjeżdżać. Iść też się nigdzie nie chce, bo i tak wszędzie jest błoto pośniegowe- drogi, chodniki, nawet jakieś parki zajebane syfem, w którego wlezienie od razu powoduje, że masz dość. Autentycznie szkoda mi współczesnych dzieciaków, że nigdy nie poznają jaką zima faktycznie potrafiła dostarczyć frajdę
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Przez wiele lat okres jesienny kojarzył się w Lublinie z burakami. Furmanki, traktory z przyczepami i ciężarówki przez kilka tygodni ciągnęły w kierunku cukrowni. I jak co roku na skupie buraków znów coś szwankowało. Tak lubelską cukrownię wspominają lublinianie, w tym byli pracownicy...
"To fatum bezlitosne wbrew woli Twej
Drogami swymi niesie cię" dziś o zespole Fatum
Zespół powstał na początku lat osiemdziesiątych w Warszawie po połączeniu się hardrockowej formacji Koks, której trzon stanowili Krzysztof Ostasiuk (wokal, klawisze) i Ryszard Kłos (gitara) z grupą Fatum, w której po wielu zmianach personalnych pozostało trzech muzyków: Romuald Kamiński (bas), Andrzej Sikora (perkusja) i Andrzej Blicharz (gitara). Początkowo zespół występował pod szyldem Koks. Po odejściu Ryszarda Kłosa, który zajął się akustyką zespołu i zastąpieniu go przez Jarosława Hertmanowskiego ostatecznie grupa przyjęła nazwę Fatum.
Zespół zadebiutował w Jarocinie w 1985, gdzie został dobrze przyjęty przez publiczność. W tym samym roku z zespołu odszedł Hertmanowski, który powołany został do zasadniczej służby wojskowej. W 1986 roku Fatum wystąpił gościnnie na festiwalu w Jarocinie. Hertmanowskiego zastąpił Kamil Buczkowski, który po krótkim czasie opuścił grupę i przeszedł do grupy Papa Dance. Fatum prezentowało wtedy heavy metal. Jesienią 1986 doszło do kolejnej zmiany personalnej. Zespół opuścił Andrzej Blicharz, a jego miejsce zajął Paweł Koziej z grupy Korpus. Koziej również nie pozostał z zespołem na długo. Podczas koncertów w Moskwie na Warszawskich Dniach Kultury w 1987 roku rolę gitarzysty przejął Piotr Bajus, który później pozostał na stałe w zespole zatrzymując na dłuższy czas ciągłe zmiany personalne. W międzyczasie Krzysztof Ostasiuk wprowadził do zespołu brzmienie instrumentów klawiszowych. Zmieniło to oblicze grupy – był to nadal heavymetalowy zespół, jednak o łagodniejszym brzmieniu. Zespół w tym czasie dokonywał nagrań, które były prezentowane w radiu i telewizji. W 1988 zespół przystąpił do nagrania pierwszego albumu. Płytę zatytułowano Mania Szybkości. Ukazała się ona w 1989 nakładem wytwórni Wifon.
Zespół otrzymał Nagrodę Publiczności TVP. Wystąpił również na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu '88. Dostał się na VII miejsce Listy Przebojów Trójki, a w notowaniach PR I Polskiego Radia zajął 1. miejsce. Na liście przebojów Radio Europa w Szwecji I miejsce zajął utwór "Mania szybkości". Jesienią 1988 został zrealizowany teledysk do utworu "Frajer". Fatum koncertowało w Rosji, na Ukrainie, w Białorusi, a także w Gruzji i Abchazji gdzie grupa była bardzo entuzjastycznie przyjęta przez tamtejszą publiczność.
W 1989 zespół nagrał muzykę do filmu Pawła Karpińskiego Czarodziej z Harlemu. Utwór "Demon" wykorzystano w serialu TVP pod tytułem W labiryncie. W 1990 zespół zawiesił działalność.
Pierwsza reaktywacja zespołu nastąpiła w 1993, w składzie: wokalista Krzysztof Ostasiuk, gitarzysta Piotr Bajus, klawiszowiec Marek Makowski, basista Aleksander Żyłowski oraz perkusista Andrzej Sikora. W tym samym roku zespół wydał płytę Demon, stylistycznie podobną do wcześniejszych dokonań grupy. Do utworów "Deszczowa piosenka" i "Zamknięta w moim sercu" nagrano teledyski. W 1995 Fatum zostało ponownie rozwiązane.
W 2000 roku z inicjatywy Piotra Bajusa nastąpiła kolejna reaktywacja zespołu. W 2002 wykrystalizował się nowy stały skład – na klawiszach zagrał Tomasz Dudar, a na gitarze Arek Wiśniewski. Zespół zrealizował materiał na nową płytę, która miała ukazać się jesienią 2002. 12 kwietnia 2002 w klubie Kopalnia w Warszawie odbył się ostatni występ z Krzysztofem Ostasiukiem – w nocy z 13 na 14 kwietnia 2002 zmarł on w szpitalu w Warszawie.
W maju 2002 w klubie Kopalnia w Warszawie odbył się koncert poświęcony pamięci Ostasiuka. Na koncercie pojawili się muzycy, którzy zdecydowali się zagrać charytatywnie, a wśród nich grupa Afera, Maciej Nowak z zespołem Hetman i Fatum, które na koncercie wsparli Norbert "Smoła " Smoliński, Tomasz Spodyniuk (Bajm) i Rafał Bajus. 27 maja 2003 w Klubie Proxima odbył się drugi koncert poświęcony pamięci Krzysztofa Ostasiuka. Koncerty poświęcone pamięci wokalisty odbywały się co roku w maju.
W 2004 zawiązał się nowy skład Fatum. Zmarłego Krzysztofa Ostasiuka zastąpił wokalista Łukasz Szemraj. Skład uzupełniali: Piotr Bajus (gitara), Michał Przybyła (gitara basowa), Marcel Piszczerowicz (perkusja), Tomek Dudar (instrumenty klawiszowe) i Rafał Bajus (gitara). W 2004 i 2005 zespół zagrał w tym składzie serię koncertów. W roku 2005 ukazała się reedycja płyty Mania szybkości w formacie CD. W 2006 zespół ponownie zawiesił działalność.
W 2007 w Londynie zmarł były basista zespołu Aleksander Żyłowski.
27 sierpnia 2016 zespół po raz trzeci wznowił działalność występując na festiwalu rockowym Książ Rock Zone w Książu Wielkiposkim. Nowym wokalistą grupy został Andrzej Kwiatkowski (ex XpressivE)
W czerwcu 2020 ukazała się reedycja albumu Demon w formacie cyfrowym. Materiał poddano remasteringowi w Case Studio.
14 kwietnia 2021 Fatum zaprezentował minialbum zawierający dwa premierowe utwory oraz dwa przeboje "Mania Szybkości" i "Bo Demon". Singlem promującym wydawnictwo było nagranie "Jeszcze Wczoraj" poświęcone zmarłemu wokaliście Krzysztofowi Ostasiukowi. Wydawnictwo ukazało się w formie fizycznej na płycie CD.
Facebook zespołu https://www.facebook.com/share/16XERCjux9/
Albumy które wydał zespół:
- Manian Szybkości (1989, Wifon)
- Demon (1993, Schubert Music)
- Chcę Uciec Stąd (2021, Case Studio PL-G16)
Album "Mania szybkości"
Pierwszy Wydany Album w 1989 przez wydawnictwo Wifon. Autorem projektu graficznego jest Jerzy Szelągowski, realizatorem nagrań Andrzej Puczyński.
Generalnie jest to mocno zapomniany i niedoceniony album, również, nie ma go na Spotify a Wielka szkoda, postaram się wam zaprezentować tą płytę bo uważam iż warto
"Mania szybkości"
https://youtu.be/9l05i0q6CB0?si=tJuw69y2rvMrZaTz
„Zielony skarb”
https://youtu.be/r6yP3hWlEWk?si=eR_3d-S-aUPnxPus
„Błaganie”
https://youtu.be/07TE0hyNYe0?si=Kh77IXK9nbvc1pN8
„Frajer"
https://youtu.be/nq9XcAtGvOc?si=oToyqKksbCFdLTbt
„Znowu pech”
https://youtu.be/xCKGG6Vz4Oc?si=vhYpgJMcDJXeZ4jf
„Pokonać strach”
https://youtu.be/ViZlozM_ilo?si=AiwOD4piV9742eNE
„Nie mówcie nam”
https://youtu.be/Zp5Hc1X9pB8?si=UrvH-IQFchKdayk4
„Kac-88”
https://youtu.be/G7B0U7nDEXc?si=v3WzKYLrodHOOwlJ
„Bezlitosne fatum”
https://youtu.be/YoNYLGPW9VA?si=P1Wh5Ta-M_DpjuWB
Album "Demon"
drugi album zespołu i za razem ostatni w składzie z Krzysztofem Ostasiukiem
Wydany w roku 1993 nakładem wydawnictwa Schubert Music . Uważam iż ten album ten był świetny i też z chęcią go wam przedstawię. Można go również przesłuchać na Spotify https://open.spotify.com/album/7Gm5mnQ71S7Z5XrS5J7KAc?si=7n8eTTaIQNSlGoBHq_0wYw
"Demon Cz.1”
https://youtu.be/-WGYWqhSkIM?si=dpGex7s7XGuicBGP
„Moja modlitwa”
https://youtu.be/2XklajNp7o0?si=KJ4pjEQOrWmIMUtr
„Mania szybkości ’93”
https://youtu.be/2IK2YI9-4jw?si=78Z9V_M436GWh3Wv
„Krew”
https://youtu.be/_87T0UhNGvY?si=t7DNzuhQGMF8dp4I
„Zamknięta w moim sercu”
https://youtu.be/wkTgaujIPts?si=mHIT8UgtTCtliTig
„Deszczowa piosenka”
https://youtu.be/zPG6WmuvXSw?si=cSDxAxku63EgNDfM
„Krzyczę!”
https://youtu.be/O-hGgHnBA2I?si=5fw8jJBydujm9ZgL
„E-77”
https://youtu.be/L5e85uv0AIs?si=DIP4uUUgllOIgguP
„Wszystkim na złość”
https://youtu.be/p_V9vlz0VDE?si=4QmnB9bywBHs-UsH
„Jesień”
https://youtu.be/x6N8ij4qXQo?si=wJSUijomwKoLR1rN
„Siedemnastka"
https://youtu.be/JjLCt5LY01M?si=LBwYXfOGA9JKd1hd
"Chodź z Nami"
https://youtu.be/x2WP5otFsEI?si=8Af8bwuHTvrfIuGM
„Demon Cz.1 i 2"
https://youtu.be/FTYdfXhdueo?si=naYP-ovhUNd8M33S
Album "Chcę Uciec Stąd"
Jest to jak na razie najnowszy album pochodzący z 2021 roku tutaj wokalistą jest Andrzej Kwiatkowski który również dobrze się spisuję w tej roli jak Krzysztof Ostasiuk. Generalnie nadal w zespole czuć brzmienie starego dobrego fatum, na albumie znajdują się tylko 4 piosenki
"Jeszcze Wczoraj"
https://youtu.be/eGX_1R6NmMo?si=oBe5DWPWRUO2Dnke
"Chcę uciec stąd"
https://youtu.be/JU1wr2YtHhA?si=tn7pGH4R8efm61yY
"Bo Demon"
"Mania Szybkości"
Skład zespołu:
- Krzysztof Ostasiuk – śpiew, instrukenty klawiszowe (Mania szybkości, Demon zmarły w 2002)
- Andrzej Kwiatkowski - wokal (Chce uciec stąd)
- Piotr Bajus - gitara (Mania Szybkości , Demon, Chcę uciec stąd)
- Tomasz Dudar - instrumenty klawiszowe (Chcę Uciec Stąd )
- Michał Przybyła - gitara basowa (chce uciec stąd)
- Marcin Marcel Piszczorowicz - perkusja (chce uciec stąd)
- Romuald Kamiński – gitara basowa (Mania Szybkości)
- Andrzej Sikora – perkusja, instrument perkusyjne (Mania Szybkości, demon)
- Marek Makowski - instrumenty klawiszowe (Demon)
-Aleksander Żyłkwoski -Gitara Basowa (Demon zmarły w 2007)
Ku pamięci Krzysztofowi Ostasiukowi:
Krzysztof "Uriah" Ostasiuk (ur. 7 lipca 1961, zm. 13 kwietnia 2002 w Warszawie) – polski wokalista rockowy. Związany z zespołami Fatum, Hetman, Deef, Zefir.
Mieszkał na warszawskim Bródnie. Zmarł na skutek wylewu, którego doznał przed własnym domem. Według innej wersji zdarzeń przyczyną śmierci Ostasiuka była odma płucna po nieprawidłowo przeprowadzonej reanimacji. Pochowany na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie
Tag do obserwowania lub na czarno listę #niszofala
#muzyka #lata80 #80s #lata90 #90s #polskirock #rock #polskamuzyka #prl #lostmedia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Zaloguj się aby komentować