#hejto #alkoholizm Chciałbym zgłosić że jestem na⁎⁎⁎⁎ny (wyprzedzam przedmówcóf) Ta stronka jest zmulona w c⁎⁎j od ponad 4msc Czy ktoś mi na to odpowie dlaczego tak się dzieje. Tak wiem nie lubicie mnie.

#hejto #alkoholizm Chciałbym zgłosić że jestem na⁎⁎⁎⁎ny (wyprzedzam przedmówcóf) Ta stronka jest zmulona w c⁎⁎j od ponad 4msc Czy ktoś mi na to odpowie dlaczego tak się dzieje. Tak wiem nie lubicie mnie.

Zaloguj się aby komentować
Znów dzień na kanapie, ale nie dlatego że chce. Błędnikowi znów odpierdala, 3 razy wymiotowałem, wstanie z kanapy by pójść do kibla to misja k⁎⁎wa specjalna. Nerwobóle level 7/10. Chec na zupę pho z kurczakiem level over 9000, ale mnie k⁎⁎wa nie stać. Do tego po dłuższym czasie względnego spokoju wróciła podstępnie chęć by się napić. Ale wytrzymam.
Dobrze że mam podkocykową towarzyszkę.
#depresja #alkoholizm #pokazkota #chorujzhejto #dzikichoruje

Zaloguj się aby komentować
alkoholizm Powoli staram się z tego wychodzić.
#alkoholizm

Zaloguj się aby komentować
365 DNI BEZ KOHOLU UNLOCKED
Wpis spóźniony, bo 365 dni stuknęło mi 12.04.2026 xD.
Zainteresowanych moimi poczynaniami i próbami ogarnięcia swojego życia, tzw. wyjścia z przegrywu zapraszam do obserwacji - #corruptedfiles
I TAK TO SIĘ ŻYJE DLA JEGO
Wszystko zaczęło się dużo wcześniej niż rok temu, na tagu #huopwsiowy – opisywałem tam wielokrotnie próby odstawienia alkoholu, zdarzały się nawet takie dłuższe po 50 dni. Pierwszy raz jednak jest tak poważnie – okrągły rok o suchym pysku. Co gorsza, nie zapowiada się na zmiany, bo wierzcie lub nie, ale nawet idąc słynnym tokiem rozumowania typu „coś mi się za ten rok trzeźwości należy”, ja mam jakieś… obrzydzenie do alkoholu xD. Strasznie podoba mi się życie w trzeźwości i kompletnie nie ciągnie mnie do powrotu. Mimo wszystko jednak czasami zapominam, ile zyskałem na odstawieniu koholu, dlatego dzisiaj chciałem sobie wszystko podsumować, dla siebie i dla innych, którzy zastanawiają się czy warto. Niestety, po rzuceniu picia większość zmian jest powolna i subtelna, i nim się obejrzymy to już przywykliśmy do takiego stanu rzeczy, więc nie widzimy tej zmiany na lepsze.
HUOPSKIE ZMIANY OD CZASU CUMSTYNENCJI BOŻEJ
1. Sprawy finansowe – to pierwsza rzecz jaką odczułem. Miesięcznie na sam alkohol wydawałem spokojnie 500zł (Bosmany po 3,2zł i czasem ćwiartka rudej). Do tego doliczmy większe wydatki na nikotynę 250zł (od dawna palę epapierosa, ale po rzuceniu alko dużo mniej, więc liczę tylko tą różnicę). Jak dodamy jeszcze różne wydatki poboczne na śmieciowe żarcie itp. To spokojnie się uzbiera 1000zł. I nagle jak przestałem pić to ten 1000zł mi zostaje w portfelu – pomimo, że „niczego sobie nie odmawiam” xD.
2. Sprawy zawodowe – poprzedni punkt spotęgował fakt zmiany pracy chwilę przed rzuceniem alkoholu. Zacząłem więcej zarabiać, i nawet podczas picia miałem wystarczająco pieniędzy. Obecnie.. no nie narzekam. Istniało jednak realne ryzyko, ze nie utrzymam się w nowej pracy przez alkohol – sporo nauki, sporo nerwów i stresu na początku. Po rzuceniu alko ogarnąłem się i obecnie jest już super.
3. Sen – Największa zmiana, masywna poprawa jakości życia. Powiedziałbym, że ten punkt jest „mocniejszy” niż wszystkie pozostałe. Wysypiam się, a nawet jak się nie wysypiam, to czuję się lepiej niż kiedykolwiek gdy piłem. Samo odstawienie alkoholu daje ogromną poprawę, ale do tego doszły też różne aktywności fizyczne, no i ja zasypiam jak dziecko.
4. Wydolność, wytrzymałość – Ja zawsze byłem dosyć odporny na wysiłek. Po odstawieniu alkoholu wydolność mojego organizmu poszła w górę. Jasne – to pewnie zasługa też tego, że staram się sumiennie ćwiczyć, dużo śmigam rowerem. Mimo wszystko jednak odczuwam dużą poprawę względem okresu chlania – a przecież wtedy też pracowałem fizycznie, i to nawet dużo bardziej „fizycznie” niż obecnie.
5. Spokój – Po około 4 miesiącach od braku picia zaczęło się dziać coś dziwnego – byłem bardzo spokojny. Obecnie udało mi się tak poprowadzić życie, że już niczym się nie przejmuję. Mam bardzo spokojne, monotonne, ale zarazem ciekawe życie – robię co chcę, na co mam ochotę i w sumie to nie mam żadnych zmartwień. Nawet jakbym miał stracić pracę, zachorować, wpaść pod samochód – j⁎⁎ać.
SĄ TEŻ MINUSY XD
Jeśli jesteście osobami towarzyskimi to odczujecie odstawienie alkoholu mocniej. No chyba, że macie normalnych znajomych, którzy nie walą wódy co spotkanie. Ja nigdy znajomych nie potrzebowałem – ani do picia, ani do trzeźwości. Mimo wszystko napatoczyły się w czasach tankowania pewne osoby. Ostatnio się jedna do mnie odezwała – odpisałem dwa razy w taki sposób pokazujący, że nie chce mi się gadać. Za trzecim razem zablokowałem. Lubię życie samotnika, lubię być sam ze swoimi myślami. Egoista, gbur, samolub – słyszałem już takie określenia. Mi z tym dobrze.
RELACJE FEMBOJSKIE
Ta, wraz z ogarnięciem siebie, swojego życia, swojego gniazdka (w spodniach też), pojawiły się sugestie od kilku osób, że może jakaś baba by się przydała. No i tutaj dochodzimy do pewnej ważnej kwestii. Mam już prawie 30 lat, mam ten wymarzony spokój. Wstaję z rana, drapię się po jajach i zastanawiam czy iść na rower, czy pograć w coś, czy posprzątać. Ja nie potrzebuję wrażeń w postaci uganiania się za panienkami.
No i doszło do sytuacji, gdzie płeć piękna chyba coś próbowała, coś chciała. Ekspertem nie jestem, na podrywie się nie znam. Zdarzyły się jakieś marne zaczepki, no ale ja to wszystko zbywałem.
CUMFEINA
Jako następny krok obrałem sobie ograniczenie kofeiny. Zamierzam przestać regularnie pić kawusię i energole – ogranicze się tylko do energetyka na rowerze. A tak to po staremu wszystko. Jakieś tam inne plany też mam, ale co ma być to będzie.
#przegryw #alkoholizm #pijzhejto #depresja #zdrowie #niebieskiepaski

Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #alkoholizm #abstynencja
"Nie pij dziś"
Łukasz Tchórzewski
Książką autorstwa Łukasza Tchórzewskiego czyli Alkoholika z TikToka, i tu zaczynają się już schody. Może to złe, a może nie, ale z zasady nie ufam wszelkim ekspertom z social mediów, nawet jeśli rzeczywiście mają papiery i tytuły przed nazwiskiem. Nic nie poradzę, tak mam. Jednak do sedna. Przekaz Tchórzewskiego w social mediach jest mocno bezpośredni i prosty i autor postanowił się tego trzymać w książce, co moim zdaniem nigdy nie jest dobrym zabiegiem. To, co sprawdza się w postaci filmików na Insta czy (tfu) TikToku niestety nie zagra tak samo dobrze w postaci słowa pisanego. Niemniej sam przekaz książki jest ważny i jako taki jednorazowy strzał (książka z rodzaju - pozycja na jeden wieczór) może zadziałać nomen omen, trzeźwiąco. Autor opowiada o swoim staczaniu się na alkoholowe dno o wychodzeniu z niego i mechanizmach działania umysłu osoby uzależnionej. Cóż... dla mnie jako abstynenta, ta książka tylko potwierdza, że decyzja o zaprzestaniu picia była jedną z lepszych w moim życiu.

Czytałem tę książkę już rok temu i mam bardzo podobne odczucia. Też nie do końca do mnie trafia — właśnie przez ten trochę ‘TikTokowy’ styl, dobrze to ująłeś. Mimo wszystko przekaz jest wartościowy i myślę, że dla niektórych może być impulsem, żeby skończyć z alkoholem. Ja co prawda nigdy dużo nie piłem, ale od wielu lat nie piję w ogóle — i ta książka tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to był dobry wybór.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj takie piwerko wyrwałem, dobre niam niam. Do tego dostałem jeszcze otwieracz automatyczny perła. Na początku myślałem, że jest zepsuty bo nie chciał otwierać perły mocnej ale chwilę podumałem i spróbowałem otworzyć nim to mango z marakują i otworzył pięknie, jeszcze w środku jest magnesik który trzyma kapsel żeby gdzieś nie poleciał. Fajna sprawa. Tylko problem w tym, że zwrotne butelki perły mają takie zgrubienie na szyjce, przez co ten otwieracz nie wchodzi do końca i nie jest w stanie złapać za kapsel. Mam teraz bardzo fajny otwieracz perły, którym nie otworzysz perły xD
#piwo #alkoholizm #perelkanajlepsza #gownowpis #stolcyzm #heheszki #filozofiadlajanuszy #chwalesie #benc


Zaloguj się aby komentować
#hejto #hejto i jeszcze raz #hejto Co tam sraluchy? Pije ktoś? #alkoholizm #alawar

Zaloguj się aby komentować
#alkoholizm Laureen Mayberry.
Zaloguj się aby komentować
#alkoholizm Szef powiedział, że widzimy się w poniedziałek. A myślałem, że mnie zwolni. Jestem najwyraźniej po prostu całkiem niezły.
Zaloguj się aby komentować
#zalesie #alkoholizm
Miałem - o k⁎⁎wa - czwartej - jechać do pracy. Decyzja by tego nie robić była, jak się okazuje, rozsądna. Jestem kompletnie na⁎⁎⁎⁎ny.
Zaloguj się aby komentować
#alkoholizm Przedwczoraj, chyba, wróciłem z Radomia a w poniedziałek jadę do Gdyni. 19191 to jest ten numer. https://www.youtube.com/watch?v=kF4mt_aDVeo&t=161
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #alkoholizm #alawar Zdrowia panowie. Pije za wasze zdrowie bo mojego szkoda i życzę miłej niedzieli

Zaloguj się aby komentować
I tak mija kolejny piękny czas bez alkoholu. Wiele się odmieniło w moim życiu na lepsze między innymi nawiązuję przyjaźnie, dostałem dobrą pracę, poprawiłem sylwetkę i zdrowie. Brak picia dał kopa do działania. Czasem przypomni się, żeby zerknąć czy czas dalej leci.
#alkoholizm #chwalesie

@Dudleus zazdroszczę, u mnie dwa lata i dwa miesiące, także minimalnie mniej, ale ostatnio zastanawiam się nad tym że to jednak lek na ból istnienia. Waga znowu idzie w górę, mózg za dużo rozkminia, a jeszcze w pracy odpierdalają jakieś cyrki. Ale, ciągle nie żałuję. Ktoś kiedyś pisał o "totalnym chilloucie" i to prawda, teraz jedyne czego potrzebuje do tego spokoju to zmiany pracy i nic poza świętym spokojem w niej mnie nie interesuje.
Zaloguj się aby komentować
Alkoholizm jest uleczalny. Człowiek wyleczony z alkoholizmu jest znowu pełnowartościowym członkiem społeczeństwa. Wspólnie z całą klasą pracującą bierze on udział w tworzeniu nowego i szczęśliwego życia
Zaloguj się aby komentować
15 kwietnia:
Światowy Dzień Trzeźwości
Światowy Dzień Sztuki
Międzynarodowy Dzień Kombatanta
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #alkoholizm #trzezwosc #sztuka

Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa, ale po⁎⁎⁎⁎na akcjum!
Siedzimy na lódkach, gdzieś na dziko i mnożą się piardy w głowach ludzi co juz nie muszą pilnować bezpieczeństwa na wodzie bo na wodzie nie są (ale juz są na wudzitsu).
Przypucowałem się że "coś tam na siłkę mnie młody wyciąga i widzę, ze rok zamykam z prawie 100% progresem".
I tera się włącza "challange" najebusów i kolega, jakieś 30 kilo lepszy ode mnie i wzrostowo tez lepij mówi "sprawdzam" xD.
A jebaniutki wszystkie szoty wybiera w rękach, bez wspomagania kabestanem, choć mu powiedziałem, ze w zeszłym roku tak właśnie rozjebałem dłoń i do dzisiaj cierpię (palec nie zrosł sie i jestem inwalida trochę).
No, ale alko i dobra atmosfera zabawy wzięła górę i pato-koledzy dopingowali to mówię "- A c⁎⁎j bawimy sie!"
Arm-wrestling wchodzi!🙃
Przyznaje, ze bylem ciut zcykany, bo kontuzji się zebrało tez na rękach ostatnio a kolega to kawał chuopa.
I cyk, jedziemy. Przaciągnął mnie na swoją stronę, trochę zrobił "łychę", ale wytrzymałem i po 15 sekundach bylo pozamiatane.¯\_(ツ)_/¯
Bo nie wytrzymał "pressingu" stałej siły ode mła czy ki djabeł. Ukłonił się z szacunkiem i tekstem coś w deseń "Anrzej dziękuję za lekcję!"
Przyznaje, ze nie spodziewałem takiego obrotu sprawy "na redukcji ".
Konsekwencja treningu robi robotę i to, że z mlodym szliśmy raczej na "wytrzymałkę" aka kondycjum a nie na pompę. Hell Yeah!
Warto się kondycjonować..chocby dla takich zabawnych epizodów z przyjaciółmi!
#stareludzia #hejtokoksy #pompujwpoprzekziemi bez wpisu #zeglarstwo #alkoholizm #smiechomniebylokonca



Zaloguj się aby komentować
#systemkaucyjny #kaucja #alkoholizm
Czy odczułem pozytywne skutki działania systemu kaucyjnego?
Tak, piję mniej energetyków, bo puszka jest kaucyjna.
Tak, zakupiłem saturator do wody, oczywiście od polskiej firmy.
Tak, w kilka chwil sam mogę zrobić colę do rudej.
Czy odczułem negatywne skutki działania systemu kaucyjnego?
Tak, piję mniej piwa w puszkach, które wrzucałem do worka na puszki do recyklingu. Teraz piję więcej piwa w butelkach niezwrotnych, które wyrzucam do szkła, albo wożę w samochodzie i wyrzucam przy okazji.
Tak, wszelkie soki kupuję w opakowaniach kartonowych, je się recyklinguje zdecydowanie trudniej niż butelki plastikowe.
Tak, napoje, które zdarza mi się kupować w butelkach, stały się droższe przez kaucję, którą trudno odzyskać.
Czy jestem zadowolony z systemu kaucyjnego w Polsce?
Nie, przede wszystkim dlatego, że nie zajęto się realnymi problemami z opakowaniami zwrotnymi:
- Nie ustanowiono żadnych standardów dla szklanych butelek na soki, by rozpocząć ich recykling. To był dobry moment na faworyzację polskich firm, które produkują swoje soki i napoje w szklanych opakowaniach, wystarczyłoby dać dwa lata okresu przejściowego, by producenci dostosowali się do butelek 330 ml od Tarczyna.
- Nie posprzątano syfu, który narobił się po wprowadzeniu indywidualnych butelek zwrotnych na piwo. Ciągle zwrot tych butelek jest problematyczny.
- Nie ustanowiono jednego wzoru butelek na wódkę, chodzi o te małe, "plenerowe" pojemności, "małpki" i dwusetki ciągle wpisują się w obraz naszych trawników, krzaków i przydrożnych rowów.
A wy co myślicie?

Z grubsza mam podobne uwagi. Poza tym, że automat mam blisko i przestawienie się z wrzucania puszek do worka a zanoszeniem przy okazji zakupów do zwrotu było bezproblemowe. A nawet dźwięk rozgniatanego aluminium jest dziwnie satysfakcjonujący :) Butelek szklanych staram się nie kupować od kilku lat w ogóle, głównie z powodu tego gównianego systemu zwrotów.
@aarahon dlaczego piwo w bezzwrotnej butelce? Przecież jak z kistą przyjdziesz to wszędzie biorą.
Co do soków to spoko, ale bym musiał tego kupować tyle że hoho. Dzieci piją, może butelka litrowa szklana?
Pomyłką jest brak kaucji na wódkę, każdą.
Dużo widzę narzekania na ten system, a ja dla odmiany mam z nim dosłownie 0 problemów.
Może jakaś wieś wspaniała?
Zaloguj się aby komentować
Widzisz dziecko? Gdyby nie tatusia puszki po piwie to nie mielibyśmy nawet za co kupić chleba!
#heheszki #pasjonaciubogiegozartu #systemkaucyjny #kaucja #puszkitobiznes #alkoholizm

Zaloguj się aby komentować