K⁎⁎wa, ale po⁎⁎⁎⁎na akcjum!
Siedzimy na lódkach, gdzieś na dziko i mnożą się piardy w głowach ludzi co juz nie muszą pilnować bezpieczeństwa na wodzie bo na wodzie nie są (ale juz są na wudzitsu).
Przypucowałem się że "coś tam na siłkę mnie młody wyciąga i widzę, ze rok zamykam z prawie 100% progresem".
I tera się włącza "challange" najebusów i kolega, jakieś 30 kilo lepszy ode mnie i wzrostowo tez lepij mówi "sprawdzam" xD.
A jebaniutki wszystkie szoty wybiera w rękach, bez wspomagania kabestanem, choć mu powiedziałem, ze w zeszłym roku tak właśnie rozjebałem dłoń i do dzisiaj cierpię (palec nie zrosł sie i jestem inwalida trochę).
No, ale alko i dobra atmosfera zabawy wzięła górę i pato-koledzy dopingowali to mówię "- A c⁎⁎j bawimy sie!"
Arm-wrestling wchodzi!🙃
Przyznaje, ze bylem ciut zcykany, bo kontuzji się zebrało tez na rękach ostatnio a kolega to kawał chuopa.
I cyk, jedziemy. Przaciągnął mnie na swoją stronę, trochę zrobił "łychę", ale wytrzymałem i po 15 sekundach bylo pozamiatane.¯\_(ツ)_/¯
Bo nie wytrzymał "pressingu" stałej siły ode mła czy ki djabeł. Ukłonił się z szacunkiem i tekstem coś w deseń "Anrzej dziękuję za lekcję!"
Przyznaje, ze nie spodziewałem takiego obrotu sprawy "na redukcji ".
Konsekwencja treningu robi robotę i to, że z mlodym szliśmy raczej na "wytrzymałkę" aka kondycjum a nie na pompę. Hell Yeah!
Warto się kondycjonować..chocby dla takich zabawnych epizodów z przyjaciółmi!
#stareludzia #hejtokoksy #pompujwpoprzekziemi bez wpisu #zeglarstwo #alkoholizm #smiechomniebylokonca


