Widziałem,że wczoraj temat #nieruchomosci był żywo poruszany…no cóż jest ch⁎⁎⁎ia i każdy to widzi a ceny z d⁎⁎y totalnie to chociaż mam memaska na ostudzenie goryczy

Widziałem,że wczoraj temat #nieruchomosci był żywo poruszany…no cóż jest ch⁎⁎⁎ia i każdy to widzi a ceny z d⁎⁎y totalnie to chociaż mam memaska na ostudzenie goryczy

Zaloguj się aby komentować
Wpis @John_polack o rynku nieruchomości zainspirował mnie do opisania trochę rynku z mojej perspektywy tj. sprzedającego.
Mam do sprzedania lokal w bliźniaku. Mieszkam tu z rodziną 7 lat, jest położony na spokojnym, niewielkim osiedlu bliźniaków, tuż przy lesie, 4km od Wrocławia. W promieniu 4km żłobki, przedszkole prywatne i państwowe, podstawówka, liceum, przychodnia, siłownia, żabka, dino, biedra, lidl, kilka odświeżonych parków i placów zabaw. Do przystanku autobusowego i sklepu rzut kamieniem. Jednocześnie cisza jak makiem zasiał, droga mało ruchliwa dojazdowa tylko do posesji właścicieli. Las malowniczy, pełny cieków wodnych, stawów pełnych ptactwa i mnóstwo ścieżek na rowery i spacery.
Dodatkowo podwórko ~130m2 (niedużo, ale też niemało, jest piaskownica, taras, szopka na rowery i kosiarkę, a dla dzieci huśtawki i trampolina, mogę robić obiad i mieć na nie oko.).
Jest gdzie zrobić grilla, rozstawić mały basen, poopalać cztery litery. A koszenie zajmuje 30 minut.
Nawet upchaliśmy kilka krzaków malin, borówek i jabłonkę. Dwa dedykowane miejsca postojowe.
Mam fotowoltaike na starych zasadach (zimą grzeję klimą bo mam ciągle nadprodukcję prądu), piecem gazowym dogrzewam tylko CWU. Rachunki ogólnie tanie jak barszcz. Jest też światłowód 600mbps.
Nie wyprowadzałbym się stąd gdyby nie to, że rodzinka się sporo rozrosła i nam tu za ciasno. Jak pójdą do szkoły to będzie dopiero ciasno.
Nie jest to stan idealny, 3 małych dzieci robi swoje, tutaj lekko ściana odrapana, tam trzeba coś dokręcić bo się uwieszały. Oczywiście nie jest to też żadna rudera. Ot dom w którym się mieszka i jest pełny życia.
Jakich oglądających napotykam?
- państwo ciumkający - a to fronty w kuchni się jej nie podobają, a ona wolałaby podłogówkę jednak, no ja nie wiem te żyrandole to już takie nieświeże.
- Państwo gotówka na stół i zabieram, nie będziemy się w żadne kredyty bawić - tylko opuść pan 25% bo ja tu musze wszystko zmienić.
- Państwo turyści - Oni jednak po namyśle będą szukać czegoś we Wrocławiu, bo dojazdy będą dla nich zbyt niewygodne. Super, ale mogliście to wydedukować przed umawianiem się na oględziny.
Jak wystawiałem swój dom na rynek to równolegle jakiś deweloper postawił kilkaset metrów dalej 6 lokali w zabudowie bliźniaczej w tej samej cenie co ja (tylko tam stan deweloperski)
Tyle, że podwórko mniejsze, tuż przy przepompowni ścieków (nie wali zawsze, ale zdarza się), ogrzewanie tylko pompą ciepła (bez pv), metraż ten sam, wewnętrzna uliczka dużo ciaśniejsza, goście już nie mają gdzie stanąć.
Podczas gdy moje wciąż wisi, tamtych 6 lokali już dawno się sprzedało. Nikomu nie wadzi smród, ważne, że można dorzucić 300 tyś zł (przecież to grosiki) i dodatkowych kilka miesięcy remontu byleby wykończyć po swojemu. Mam nadzieję, że chociaż mają dobrze docieplone i rachunki za prąd na pompę ich nie rujnują.
Ja rozumiem, że każdy ma swój gust, ja robiłem pod siebie a nie na sprzedaż, to że spodobało się nam, to nie znaczy że trafię w gusta kupujących. Ważnym atutem jest to, że można wstawić walizki od kopa i mieszkać. A jeśli się nie podoba kolor ścian, czy żyrandole, to sobie można ustalić listę priorytetów i powoli zmieniać pod swój sznyt.
Klienci jednak wychodzą z założenia, że skoro płacą to ma być wykończone dokładnie tak jakby oni chcieli, choć sami nie wiedzą jakby to miało być ale ma się podobać. Nie są istotne niskie rachunki, dobra lokalizacja, tylko to jak się prezenci i ślad po bramce bezpieczeństwa dla dzieci na ścianie jest już passe. W zasadzie mam wrażenie, że sprzedaję im swój styl jako projektant wnętrz a nie lokal. Oczywiście wszystko jest zrobione pragmatycznie do bólu bo lubię funkcjonalność a nie dysputy o boho.
I oczywiście mógłbym odświeżyć wszystko, odmalować, zrobić na cacy. Tylko ja wiem jak to się skończy, będzie świeżo, ładniej ale nie w tym kolorze co oni by chcieli.
#nieruchomosci #wroclaw #mieszkanie #zalesie #dom
Zdecydowałeś się sam ogarniać sprzedaż to się musisz poużerać trochę. Sam kupowałem bliźniak z rynku wtórnego, również ludzie się wyprowadzali z uwagi na przyrost rodziny. Oglądnąłem, poczułem, że mógłbym tu mieszkać i już poszło. Od odbioru kluczy do wprowadzenia - miesiąc. I to jest ten ogromny plus takiej transakcji. Byliśmy chyba 2 lub 3 oglądającymi ten dom.
Zaloguj się aby komentować
Czy to ja mam za duże wymagania, czy rynek totalnie odleciał?
Szukam mieszkania w Katowicach/Krakowie. Nic kosmicznego - zależy mi na kamienicy około 50-60 m², najlepiej coś do odświeżenia lub remontu.
Dlaczego do remontu a nie po genialnym remoncie fliperskim?
Bo 99% ogłoszeń to mieszkania po remoncie flipperskim powtarzający ten sam schemat:
najtańsze panele/płytki z marketu,
sztukateria z plastiku
złota bateria.
Serio to jest to co oferuje rynek w 2026 roku? Ludziom to się podoba i to kupują?
Pośrednicy nieruchomości to kompletnie ekstraklasa absurdu.
Historia z zeszłego tygodnia: dzwonie w sprawie mieszkania w kamienicy w stanie deweloperskim, przy okazji pytam o stan techniczny kamienicy. Niedawno cała kamienica zmieniła właściciela to pewnie nowy inwestor wymagał przeglądu technicznego czy jakiejkolwiek ekspertyzy budowlanej chociażby do kredytu.
- Wie pan… budynek jest w bardzo dobrym stanie.
Aha. Na oko?
-A plan remontów kamienicy? Dach? Elewacja? Piony?
-Wspólnota na pewno coś planuje, ale to już do ustalenia po tym jak mieszkania się sprzedadzą.
Czyli mam kupić mieszkanie za kilkaset tysięcy, a potem się dowiedzieć, że za rok dokładamy po 40k na dach, bo „wyszło na przeglądzie”.
Co najlepsze, po kolejnych minutach rozmowy dowiaduje się ze jedno z mieszkań zostało kupione przez tego pośrednika...
Ale spokojnie — nie do mieszkania.
Na flipa.
Zacząłem się zastanawiać - czy w tym kraju naprawdę standardem jest kupowanie mieszkania w ciemno i robienie wszystkiego na pałę?
Remont – na pałę.
Wycena – tu 100k + tam minus
Opis ogłoszenia – copy/paste: Premium, ROI, Inwestycja, TOP lokalizacja, styl modernistyczny wygenerowany w AI
Na końcu magiczna formułka: „Treść niniejszego ogłoszenia nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego”.
Drodzy, kończąc te gorzkie żale pytanie do was jak w 2k26 kupuję się mieszkanie?
Gdzie się realnie szuka?
Obecnie rytualnie każdego dnia skanuje olx/gratka/nieruchomoscionline/morizon, mniej regularnie grupy na facebooku i powoli mam dość tego szamba. Czuję się jak przy zakupie auta i przechodzeniu gehenny z mirkami handlarzami.
#nieruchomosci #katowice #krakow #mieszkanie #zalesie
Pośrednicy nieruchomości to największe możliwe głąby. Długi po byciu MLM - poszli w nieruchy. Burdel zamknęli - poszli w nieruchy. Patrzysz na te mordy i wiesz z kim masz doczynienia. Deweloperka w dużej mierze to samo. Rynek zaczyna się palić coraz bardziej. Ceny są odrealnione kompletnie. Flipper próbuje mieszkanie na przeciwko mnie sprzedać w stanie surowym od 2 lat za 2 krótkość tego za ile kupił. 0 zainteresowanych. Bloki stoją całe nie sprzedane. Działki to paru miesięcy te same ogłoszenia wiszą.
To i ja dołożę swoją cegiełkę w sprawie poszukiwania mieszkania. Ostatecznie mieszkanie kupiliśmy w bloku z 1961r. ceglany, a nie wielka płyta. Oczywiście wymagało remontu i odświeżenia ale tutaj bardzo Teściu pomógł. Ale ja nie o tym xD co się naoglądałem to moje: mój ulubieniec - mieszkanie w kamienicy ok. 73 m2, kamienica świeżo po remoncie, nawet podwórze było wyłożone kostką czy jakimiś płytami, naprawdę git. No i miała być już nowa instalacja miedziana, a nie aluminiowa - bajka. Ale jak zwykle, jest jakiś haczyk. Chłop to sprzedawał w dwóch wariatach: inwestycyjny i mieszkalny. Inwestycyjny był tym wariantem domyślnym, nawet w ogłoszeniu były wyliczenia po jakim czasie mi się zwróci inwestycja xD Wchodzę tam z narzeczoną żeby chociaż zobaczyć to mieszkanie. Primo, mimo że to kamienica było w c⁎⁎j ciemno i kojarzyło się to z jakimś bunkrem. Ten Mistrz Deweloper zrobił z trzech pokoi pięć xD podłoga to był parkiet ale wręcz czarny, wątpię żeby się nadawał do renowacji. Kuchnia poza tym ze ślepa i przechodnia to jeszcze miała jakieś 2x2 metra - miazga xD na korytarzu był taki mały a’la kącik gastronomiczny na który składał się stół, dwa czajniki, toster i mikrofala. Wszystko tak zajebane tłuszczem i brudem, że aż się nie dobrze robiło. A możecie mi wierzyć, nie jestem pedantem xD no i pokazywał nam to pośrednik (a jakże) czy przedstawiciel firmy, która zarządzała tymi pokojami. No to jak już jesteśmy to chociaż zajrzymy do tych klitek. Pokój składał się z: wąskiej szafki, materaca/wersalki, biurka z kompem i studenta politechniki (Hindusa) xDD no można było kupić to mieszkanie razem z lokatorami już i po prostu wszelkie umowy z tym pośrednikiem przepisać na siebie xDD alternatywna rzeczywistość. A, no i jeszcze instalacja - była nowa, to prawda. ALE xD nie w ścianie, nie wykonano żadnych bruzd, tylko rynna z kablem została puszczona na zewnątrz w plastikowej rynnie na wysokości wzorku - i tak zapierdalala przez całe mieszkanie xDD Absolute cinema
Zaloguj się aby komentować
Muszę przyznać, że chciałbym, aby moja partnerka tak wyglądała w wieku 55 lat, ale nie o tym, nie o tym.
Polska2050 właśnie się rozlatuje, bo przewodnicząca zamiast robić program partii, to zaczęła słuchać się przegrywa z Wykopu -> MickaPL, który nienawidzi niskich podatków (ryczałt 12%) i nienawidzi zasad wolnego rynku nieruchomości, domagając się darmowych mieszkań w centrum Warszawy o dużych metrażach dla… no właśnie, dla kogo? Siebie?
KNP myślała, że głos Wykopu to głos ludu, kupiła mu zasięgi na X… no ale nie pykło.
#polityka #wykop #nieruchomosci #programista15k

Zaloguj się aby komentować
@festiwal_otwartego_parasola ceny rosną, bo wielu ludzi chce mieszkać w jednym miejscu. Na zadupiu można w domu zamieszkać za darmo, za ogrzewanie w zimie i koszenie w lato i to nikogo nie dziwi, a przecież zasada jest identyczna, bo na takie zadupie za mało ludzi chce się przeprowadzić. Miasto się rozwija = ceny rosną i będą rosły (do kryzysu albo problemów miasta), to nie jest fizyka kwantowa.
Zaloguj się aby komentować
J⁎⁎ać agentów nieruchomości. To taki sam rak, jak handlarze samochodami.
Tak na pół gwizdka szukam domu. Jakieś 69.2137% ogłoszeń jest:
- albo bez ceny,
- albo bez dokładnej, lub nawet przybliżonej lokalizacji,
- albo bez powierzchni domu/działki,
- a na zdjęciach pokazują jakąś wannę, kibel i łóżko, zamiast plan całego domu + zdjęcie z drona, jak prezentuje się najbliższa okolica.
Za to muszą się znaleźć niezbędne informacje, jak np.
- świetna lokalizacja,
- dom premium,
- materiały klasy premium,
- ogromna działka (która później okazuje się 550m2),
- idealny dla rodziny,
- nowoczesny,
- wysoki standard wykończenia,
- komfortowy,
- dla osób ceniących prywatność,
- funkcjonalny,
- przemyślany,
- ponadczasowy,
- ustawny,
- kameralny.
#nieruchomosci #hejt
Jeszcze trzeba dodać, że potem na prezentacji domu, zupełnie nic o nim nie wiedzą:
Jaka to podłoga, czy jest ogrzewanie podłogowe, ile powierzchni czynnej jest zajęte przez dom to brzmi dla nich jak jakieś nieznane zaklęcia. Nie zapomne mistrza z którym fragment rozmowy wyglądał mniej więcej tak:
Agent: W aktualnej garderobie według projektu powinna być łazienka, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przerobić ją na łazienkę.
Ja: Ok, czyli są tu rury odpływowe i woda?
Agent: Nie ma
Jak trzeba rozpruć pół domu, żeby pociągnąć nowe rury to chyba jednak coś na przeszkodzie stoi.
Zaloguj się aby komentować

Suwałki (Podlaskie) sprzedają działki budowlane za pół ceny. Program ma zachęcić osoby młode, planujące budowę domu, do zamieszkania w mieście. Miasto Suwałki (Podlaskie) ogłosiło przetarg na sprzedaż 10 działek budowlanych z 50-procentową bonifikatą dla osób do 40 roku życia. W ubiegłym roku...
Zaloguj się aby komentować
ja pi⁎⁎⁎⁎lę, jak ludziom nie wstyd xD
w komentarzu kino absolutne czyli rozmowa z właścicielem
#bekazlandlordow #nieruchomosci


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Radni w wielu samorządach zdecydowali się podnieść podatek od nieruchomości do maksymalnych poziomów ustalonych przez rząd. Według nich dla przeciętnego gospodarstwa domowego wzrost będzie niewielkim obciążeniem, natomiast dla miejskich budżetów przyniesie wyraźny dopływ dodatkowych...
#wiadomoscipolska #polityka #nieruchomosci #ciociakasia

Zaloguj się aby komentować
@festiwal_otwartego_parasola Ciekawi mnie jak on to chce sprawdzić
Z tego co wiem to przy konkordacie po ślubie (a technicznie przed
Zaloguj się aby komentować
Idźcie na strych, być może znajdziecie jakieś papiery dotyczące wspólnoty gruntowej z 1519 r. i wpadnie wam 360 hektarów.
#nieruchomosci #developerzy #prawo

Zaloguj się aby komentować
@A_a jakbym miał te 15 lat mniej obecnie to do życia szukałbym działki nawet małej aby tylko była sensowna komunikacja i inne "udogodnienia" aby postawić 35 metrów domek nawet taki gotowy z paczki. Przyjeżdżają stawiają i elo.
Po co się męczyć z patodeweloperką i świnkami dla których się liczy tylko ilość lajków czy wyświetleń. Zawsze za parę lat można sobie młodszą znaleźć, a tak koszta to tylko ewentualny kredyt.
Ruchanie? Zawsze można zapłacić, zawsze może być inna każdego razu. Nie zdrowe dla psychiki? Cóż, na pewno lepsze to niż użerać się z pustakiem.
Zaloguj się aby komentować
Ciocia Kasia wygrała
#nieruchomosci #polska2050 #wiadomoscipolska #polityka

Zaloguj się aby komentować
ekspert się wypowiedział
#nieruchomosci #polityka #smieszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

55 proc. - tylu Polaków spodziewa się wzrostu cen mieszkań w tym roku. Tego, że własne M potanieje - już tylko 14 proc. - wynika z badania Kantar na zlecenie Otodomu. Prawie dwie trzecie z nas uważa, że nieruchomości to dobra inwestycja i ochrona kapitału. wiadomoscipolska #nieruchomosci