Komentarze (11)

@Marchew droższe kredyty dla osób zaciągających je na kolejne mieszkania? Świetnie. Gdzie minusy?

Chyba, że nie rozumiem

@dzangyl Minusy są takie, że koszty katastru jak każdego innego podatku czy podwyżki zostaną przerzucone na najemców. Solidarnie zrobią to wszyscy, za każdym razem tak jest.


A banda gołodupców cieszy się jeszcze, że dojadą katastrem kułaków i obszarników, i że ceny magicznie spadną, bo tak. Ehe, już.

@jonas albo sprawi, że "bogole", "królowie życia" będą szukać innego narzędzia inwestycyjnego do lokowania kapitału, być może takiego, który w przeciwieństwie do mieszkań faktycznie nim jest? Czy może świat jest tak prosty jak twierdzisz? Zwiększone koszty zakupu kolejnych mieszkań = droższy wynajem, żadnych innych skutków ani zmian.

@jonas A dlaczego kapitał nie miałby być opodatkowany? A jak praca jest opodatkowana 50% to jest ok? Czyli jak już masz, to nie wolno nic zabierać. Ale jak chcesz się dorobić, wyrwać z nędzy, to oddawaj połowę tego co zarobiłeś. Każdy podatek będzie negatywnie odbierany przez płacącego, ale państwo skądś tą kasę musi ściągnąć. I trzeba zdecydować, co będzie społecznie korzystniejsze. Uważam, że lepiej aby dopłacił ktoś, kto już zaspokoił swoje potrzeby mieszkaniowe i zainwestował nadmiar gotówki w beton niż pani Basia pracująca na kasie w biedronce albo i dobrze zarabiający (i płacący już wysokie podatki) informatyk. Wprowadzenie katastru na pewno trochę podniesie koszty najmu, to jasne, ale może mieć też pozytywny wpływ, nieruchomości staną się droższe w utrzymaniu dla funduszy, mniej atrakcyjną inwestycją dla podmiotów masowo skupujących mieszkania.

@dzangyl Nie sprawi, bo ładowanie kasy w beton jest najłatwiejsze i mało ryzykowne, a przy tym niewymagające specjalistycznej wiedzy. Zwiększone koszty zakupu kolejnych mieszkań = podwyżka cen zakupu i wynajmu dla absolutnie każdego. To działa za każdym razem tak samo, podatek cukrowy, bankowy, chujowy, nazwij to jak chcesz.

I nie możesz być tak naiwny by wierzyć, że Kapitan Państwo zatrzyma się na katastrze od drugiego, trzeciego albo piątego mieszkania. Będzie schodził coraz niżej jak w tanim pornosie, aż obejmie tym wszystkie lokale mieszkalne. Oczywiście obok istniejącego już podatku od nieruchomości, a nie zamiast. Wielokrotne opodatkowanie tego samego też ma długą tradycję.


@Chrobry Nie jest OK i nigdzie nie twierdziłem, że jest. To inna para śmierdzących kaloszy i jeszcze większy skandal, że za pracę człowiek jest karany i prześladowany fiskalnie do obrzydliwości. Podatek Belki miał obowiązywać też głównie wielkich, a płacą go mali, jacyś drobni ciułacze, a nawet mój dziesięcioletni syn, któremu za odsetki na koncie oszczędnościowym, na które wpływa 800+, też dowalają podatek. Wielcy mają jadowitych prawników i wygimnastykowanych księgowych po to, żeby podatków unikać... przepraszam - optymalizować.


Fundusze przerzucą koszt katastru na najemców, bo co ich powstrzyma? Co powstrzyma posła Śmiszka przed zrobieniem tego samego wobec najemców swoich kilku czy tam kilkunastu lokali? Oczywiście czy katastrem objęte będą wszystkie czy tylko część mieszkań - to bez znaczenia, podwyżki stawek wynajmu i tak dotkną wszystkich. Takie bowiem brutalne prawa niewidzialnej paróweczkowej ręki wolnego rynku obowiązują w naszej rzeczywistości.


Jeśli coś miałoby istotnie wpłynąć na obniżenie cen wynajmu, to byłoby to uproszczenie przepisów eksmisyjnych wobec niesolidnych lokatorów. Karaluch nie płaci i dewastuje oraz zadłuża twój lokal, więc wbijasz po miesiącu z policją i wynoszą go na kopach, elo. Nic takiego się nie wydarzy, bo to polityczne samobójstwo, a karaluch też ma prawo głosu i trzeba się do niego umizgiwać.

@MostlyRenegade Najprawdopodobniej nie. Podejrzewam że wielu posłów ma po kilka kurników inwestycyjnych, może braknąć solidarności partyjnej podczas głosowania, o ile do niego dojdzie.

Jednak jak artykuł prawi, same rozmowy o tym podatku mogą nieco zmniejszyć zapędy "inwestorów".

@Marchew Rozmowy o katastrze trwają od lat 90. i nic z nich nie wynika poza rozmawianiem. Ot taki temat-samograj jak pobór do wojska albo aborcja, wiecznie żywe jak Lenin.

Jakikolwiek nowy podatek jest furtką do dojenia( propozycja od 3 mieszkania, potem od 2 itd), a jaką kwotę wolną od podatku mają posłowie? , wyższy VAT na chwilę miał być, podatki w paliwie na drogi- a mamy najdroższe autostrady, plebs ma być krótko trzymany i szarpać się między sobą.

@Marchew Ten podatek to średnio udany jest, bo można mieć 3 kawalerki po 25 m2 ("prestiżowy apartament w nowoczesnym budownictwie") i można mieć jedno mieszkanie 200 m2 w kamienicy. Które zapłaci podatek, a które zajmuje więcej miejsca?

Zaloguj się aby komentować