#medycyna

20
1506

#zebatkiboners #medycyna &źródło


Pompa perystaltyczna, pompa rolkowa, pompa przewodowa, pompa wężowa – typ pompy wyporowej o specjalnej konstrukcji.

~

W pompie perystaltycznej ciecz przepychana jest przez elastyczny przewód za pomocą karbowanego paska, karbowanego wałka, toczących się rolek lub wirnika z krzywkami przesuwającego się po przewodzie. Przy wirniku z krzywkami stosuje się płyn smarujący zmniejszający tarcie i ułatwiający odprowadzanie ciepła na korpus pompy. Przewód roboczy musi mieć elastyczne ścianki, aby nacisk rolek lub krzywek wirnika umożliwiał zamknięcie lub przynajmniej istotne zmniejszenie jego powierzchni przekroju.

https://en.wikipedia.org/wiki/Peristaltic_pump

7132065a-0a24-4d50-9de3-812cf262e0f6

Zaloguj się aby komentować

Mija dziś 40 lat od pierwszego udanego przeszczepu serca w Polsce przez prof. Zbigniewa Religę.


Pan Tadeusz Żytkiewicz (pacjent ze zdjęcia) przeżył z nowym sercem 32 lata i zmarł w 2017r w wieku 91 lat.


#medycyna #wiadomoscipolska #fotografia

91bdbf50-f30d-4997-9e00-317461fd4196
aa75ca47-c6ff-45ce-9d2e-319fa339f554

Szacun za taką pracę. Słuchałem kiedyś wywiadu z chirurgiem. Opanowanie, nerwy ze stali i rzemiosło najwyższych lotów. A do tego, od twojej pracy zależy życie człowieka, którego operujesz. I to wszystko dzień za dniem.

Tak jak @Mycha pisał - zdjęcie jest z innej operacji. A wspomniany przez @festiwal_otwartego_parasola Tadeusz Żytkiewicz to pacjent z innej operacji. Odbyła się ona kiedy indziej:

Pierwszym pacjentem po pomyślnie przeprowadzonej transplantacji serca był 62-letni rolnik z Krzepic, cierpiący na krańcową postać niewydolności serca. Zmarł po dwóch miesiącach od operacji z powodu sepsy.

Źródło 1: https://www.national-geographic.pl/nauka/40-lat-temu-zbigniew-religa-przeprowadzil-pierwszy-udany-przeszczep-serca-w-polsce-to-zdjecie-zna-caly-swiat/

Ew.

Zdjęcie wykonał fotograf National Geographic James L. Stanfield w nocy z 4 na 5 sierpnia w 1987 r. Pacjent, który leży na stole operacyjnym to 61-letni Tadeusz Żytkiewicz, który zmagał się z ostrą niewydolnością serca. Uratować go mógł tylko przeszczep.

Źródło 2: https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/zdjecie-ktore-zmienilo-polska-medycyne-zbigniew-religa-i-jego-sukces/dtz43m5,2b83378a


W moim wpisie porannym napisałem tak:

W 1985 Zbigniew Religia po raz pierwszy w Polsce przeszczepił serce. Operacja się udała - pacjent zmarł. Co prawda po kilku dniach, no ale nie od razu appkę na Hejto napisano, czy zostawiono… * (patrz dalej). Inny pacjent zmarł w wieku 91 lat, 30 lat po przeszczepie.

Ale na Twoje usprawiedliwienie powiem, że na początku gdy to przygotowywałem też się złapałem i myślałem, że to foto z pierwszej operacji i zacząłem szukać bo coś mi nie pasowało.

No i nie umiałem znaleźć potwierdzenia ze śmiercią tego rolnika, bo wyżej masz napisane o 2 miesiącach, a wikipedia podała kilka dni dlatego wybrałem wiki :P

Nie chce mi się wołać wszystkich do sprostowania xD
@bojowonastawionaowca co prawda wpis już długo wisi, ale może jakaś mała belka prostująca?

@festiwal_otwartego_parasola spoko, łatwo się pomylić bo ciągle się mówi, że pierwszy, pierwszy, oprócz tego foto jak widać wszystkich zmęczonych to człowiek z automatu łączy wątki. A że niepoprawne to cóż


Szkoda, że nie ma foty z pierwszej operacji.

Zaloguj się aby komentować

Czy orientuje się ktoś ile w aptece zamówiony minoksidil oralny by kosztował (na miesiąc)?
Ewentualnie szukam strony na której by się dało zamówić zdalnie. W USA mają ro.co gdzie hiper tanio wychodzi, w UK dało się zamawiać zanim wyszli z UE...
Będę próbować pertraktować z dermatolog żeby mi dała receptę na oralny, ale ona ździebko jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta i mam duże wrażenie że siedzi w kieszeni big pharmy z tym jak ochoczo wciska Nezyr.


Mam dosyć bawienia się w pryskanie, a teraz od wiosny stosuję w piance która jest droższa. I tylko raz dziennie, a tak to bym miał dużo lepsze efekty.
#lysienie #apteka #medycyna #dermatologia #lekarz #farmacja

@Acrivec Nie widzę tego w żadnej aptece gdzie zamawiam leki ale w takim wypadku chyba nic więcej nie zostanie jak podzwonić. Sam kiedyś obdzwoniłem apteki w mieście by się dowiedzieć gdzie leki dostanę taniej i było warto bo rozrzut był ogromny.

@nbzwdsdzbcps Nie ma tego w aptekach oficjalnie ponieważ jest to użycie off label, w polsce nie ma oficjalnie minoksidilu oralnego w dawkach 2.5-10mg do leczenia łysienia, a tylko minoksidil na ciśnienie.

Zaloguj się aby komentować

Co myślicie o reformie w służbie zdrowia? Lekarze na umowie mają mieć limit na jaki mogą wystawić fakturę szpitalowi który ma umowę z NFZ, czy myślicie że takie limity w przyszłości mogą dotyczyć również ratowników i pielęgniarek? Nie będzie tak że przejdą do prywaty i tam będą walić takie stawki za wizytę i ewentualne leczenie? #polityka #medycyna #ratownictwo

@Botana XD jeszcze konsekwencje wynikające z niewywiązania się z terminu, bo jak słyszę po znajomych to jest standardowo: - za 3 tygodnie zrobię - po trzech tygodniach mówi że kurde obsuwa jest, sorki, jeszcze tydzień - brak kontaktu przez miesiąc - mówi że materiał do blatu nie przyjechał, czekamy jeszcze miesiąc - cisza - nagle zjawia się pod bramą z meblami

@ZohanTSW na 3 stolarzy, do 3 schodów w domu, miałem tylko jednego ogarniętego. Wymagał umów, ustalał etapy rozliczeń, trzymał się bardzo harmogramu i wymagał wizyt u siebie w stolarnii by ocenić postępy prac i wyedukować klienta, dlaczego robi schody w ten sposób a nie inny. Tylko trudno było zostać jego klientem, bo bierzę tylko klientów z polecenie po których wie że nie będą go wkurwiać i są wypłacalni. I o dziwo nie krytykował schodów zrobionych przez innych stolarzy, stwierdził tylko że on by zrobił inaczej.

Średnia wieku lekarza i personelu medycznego jest bardzo wysoka. Do tego koształcienie lekarza w PL trwa długo 5-6 lat więc oby im się to czkwaką nie odbiło jak będzie brakować specjalistów i będą zamykać oddziały. Co w powiatowej PL już się dzieje.

@inty moja ciotka miała biodro robione w powiecie przez takiego i jezdnego ortopedę, nie narzeka a czekała może że 3 miesiące gdzie w warszie było trzeba czekać 14 miesiecy, jak rozumiem zostanie tylko Warszawa:/

Zaloguj się aby komentować

@4pietrowydrapaczchmur nie mam zamiaru nabijać wyświetleń, zacytuję w ciemno siebie z poprzedniego tematu z tą panią:


https://www.hejto.pl/wpis/zdrowie-dieta-medycyna-bardzo-ciekawy-wywiad-z-prof-grazyna-cichosz-nt-syfu-w-je


ten wywiad jest idealnym przykładem, że profesura nie powinna być tytułem - tylko stanowiskiem. Nie ma sensu wnikać, czy pani w swoim szczycie umysłowym była bardziej ogarnięta czy nie - w tej chwili niestety zwoje zlasowane na gładko...

A najgorsze jest to, że pi⁎⁎⁎⁎li jak typowy Janusz/Grażyna "hurr durr kiedyś to było" xD

Ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Ha tfu.

https://portalstatystyczny.pl/krotsze-zycie-w-polsce/ tak było. Blisko zeru mierzalny postęp w długości życia przez większość trwania PRLu.


dochodzi jeszcze aspekt czasu - postęp napierdala w wielu dziedzinach, zwłaszcza na szerokim świecie, że są ludzie którzy otrzymywali tytuły dawno, a potem słabo z aktualizacją wiedzy (czy brak chęci, czy znajomości języków, czy własne poglądy "ja/my wiem(y) lepiej hurr durr") to jak to się mówi: wolałbym rozmawiać z magistrem z MIT niż z profesorem polskiej politechniki...


przede wszystkim produkty nie podlegały realnej kontroli, a ludzie umierali bo nie żyli, więc często nie oczywiste powikłania po zatruciach z jednej strony, a niedożywieniu z drugiej, nie były kwalifikowane odpowiednio jako przyczyniające się do zgonu. Teraz jakość żywności stoi na wyższym poziomie i nie handluj z tym nawet. I mówię to jako gość którego rodzina była za PRL częściowo rolnicza, a częściowo z branży spożywczej na kierowniczych stanowiskach.

Masz dostęp do wysoko przetworzonej żywności, która przy złym zestawieniu diety przyczyni się do różnych schorzeń - a i tak będziesz żył dłużej i lepiej niż za komuny. A z drugiej strony masz dostęp do wysoko jakościowej żywności i pół-produktów, o które za PRLu trzeba było walczyć znajomościami/rodziną (w zakładach lub u rolnika), sklepami dla partyjniaków lub ich po prostu nie było bo nie było.

Teraz jakość żywności stoi na wyższym poziomie i nie handluj z tym nawet.

Jeśli uważasz że:

  • kury karmione bylejaką paszą, stłoczone i zamknięte w wielkich "oborach" w których dzień trwa 12 godzin więc nie znoszą 150 tylko 300 jaj rocznie znosza bardziej pożywne i bogate w makroelementy jajka.

  • Bydło z natury roślinożerne karmione wysokobiałkową karmą, sterydami, lekami i hormonami by szybciej rosło daje lepszej jakości mięso. A mięso to nastrzykiwane jeszcze różnymi solami i chemikaliami by jak najdłużej zachowało ładny kolor, zapach, konsystencje oraz powiększyło swe rozmiary / wagę jest lepsze od tego co jedli ludzie za PRL.

  • Krowy karmione paszami i lekami daja lepszej jakości mleko.

  • owoce i warzywa hodowane w wypłowiałej już ziemii ale za to nawożone nie gnojem zdrowego zwierzęcia lecz różnymi chemikaliami pokroju roundap po to by jak najszybciej rosły pobierają z gleby należytej ilości składników mineralnych którymi powinien odżywiać sie człowiek

  • wysoko przetworzone produkty z różnymi ulepszaczami smaku, koloru, zapachu, konsystencji o niższej zawartości składników odżywczych to lepszy produkt

To tak. Masz racje. Obecnie odżywiamy sie znacznie lepiej niż za PRL (dodatkami do żywności).


Co do wcześniejszych twoich wywodów o tej osobie to też mam cytat:

Ale znajdą sie też hybrydy w społeczeństwie, takie połączenie owieczek z dziobami pelikanów które wierzą we wszystko i bez oporu wszystko ładnie łykają.

ponieważ obecny kapitalistyczny świat jest tak naprawdę rajem w którym nie istnieją chciwość, bezwzględność, egoizm, wyzysk, wyrachowanie, i absolutnie nigdy nie było w historii świata żadnych spisków, a już tym bardziej w celu uzyskania władzy czy korzyści majątkowych.

Natomiast możni tego świata oraz ich marionetki, politycy chca dla biednych, umęczonych życiem szarych ludzi wszystko co najlepsze.


Ignorancja, pycha oraz lenistwo to jedne z najgorszych cech obecnego społeczeństwa.

Nie wiem nic o temacie ale nie zamierzam sie dowiedzieć czegoś więcej bo moja bańka informacyjna mi starcza a ja jestem nieomylny. Idole przecież by nie okłamywali takiego łatwowiernego leniwca.

A ci od spisków to idioci bo spisków nie ma , nie było i nigdy nie będzie.

@4pietrowydrapaczchmur Napisałem trochę więcej niż jedno zdanie, ale widzę że poza tym ciężko ci ogarnąć wypowiedź, także odpowiem krótko:


spierdalaj.

Zaloguj się aby komentować

Godzinę temu na kolację zjadłem pierogi i wypiłem piwo. Od od ok. godziny nie mogę przestać pierdzieć. Nie boli mnie brzuch, ani nie mam biegunki, tylko średnio co 5 minut wypuszczam gazy. I tak od około godziny. Wiem, że głupie, ale mam się martwic? Ktoś miał tak kiedyś?


#pytanie #meskiezdrowie #medycyna

Piwo nie było pewnie odgazowane.

Dlatego jak nalewasz do szklanki i robi się piana to jest ok, a jak wypijasz to ten gaz który uwalnia się w pianie uwalnia się w brzuchu

Zaloguj się aby komentować

@bucz baba pi⁎⁎⁎⁎li jak potłuczona, a Rymanowski klaszcze uszami, bo nie był przygotowany merytorycznie. Tfu na takie dziennikarstwo. Bardzo szkodliwy podcast, który zrobi zasięgi znacznie więcej niż materiały weryfikujące twierdzenia Cichosz

Takie generalizowanie zero-jedynkowe jest bez sensu. Część produktów za PRL była lepszych a część gorszych niż to co dziś jemy. Poza tym ciężko zestawić własnoręcznie robione produkty z tym co oferowały wtedy sklepy.

Nie mniej jednak sporo dzisiejszej żywności to shit na czele z napompowanym wodą do granic możliwości mięsem.

@Ihooj przede wszystkim produkty nie podlegały realnej kontroli, a ludzie umierali bo nie żyli, więc często nie oczywiste powikłania po zatruciach z jednej strony, a niedożywieniu z drugiej, nie były kwalifikowane odpowiednio jako przyczyniające się do zgonu. Teraz jakość żywności stoi na wyższym poziomie i nie handluj z tym nawet. I mówię to jako gość którego rodzina była za PRL częściowo rolnicza, a częściowo z branży spożywczej na kierowniczych stanowiskach.


Masz dostęp do wysoko przetworzonej żywności, która przy złym zestawieniu diety przyczyni się do różnych schorzeń - a i tak będziesz żył dłużej i lepiej niż za komuny. A z drugiej strony masz dostęp do wysoko jakościowej żywności i pół-produktów, o które za PRLu trzeba było walczyć znajomościami/rodziną (w zakładach lub u rolnika), sklepami dla partyjniaków lub ich po prostu nie było bo nie było.

@eloyard Zapomniałeś o diecie PRL, która bazowała na alkoholu i tanich fajkach. To głównie to skracało życie.

Co do żywności to zgadzam się, że były niedobory i słaby dostęp do lepszej jakości.

Dlatego jak ktoś miał dojścia lub sam uprawiał to miał zdrowe warzywa bez ton nawozów. Nawet dziś rolnicy mają kawałek pola tylko na własne potrzeby i jest to żywność innej jakości niż to na handel.

Inną sprawą, że główną przyczyną dzisiejszych schorzeń jest bardzo łatwy dostęp do mocno przetworzonej żywności. Jemy po prostu za dużo. I jak się skumuluje przy tych wszystkich ilościach te konserwanty, syropy fruktozowe czy nawet sól to nie jest to obojętne na nasze zdrowie.

Na plus trzeba docenić dziś, że czystość przy produkcji żywności jest o lata świetności od tego co było 30 lat temu.

@eloyard Ogolem, to stopnie naukowe zawsze wiążą się z dziedziną, w której osoba jest ekspertem. I nawet jeśli nadawane były by “ze stanowiskiem”, od własnego ego zależy czy się przedstawi “profesor X”, czy “Dr X, profesor medycyny”. To drugie jest raczej mało spotykane.

BTW, ta pani jest profesorem technologii żywności, ale przemysłu mleczarskiego (info od Dawida Podsiadło). Więc to chyba od dziennikarza wymaga sie odpowiednio zaprezentować gościa, a nie podawać tyle informacji, żeby pod teorie pasowało

@don_pistachio dochodzi jeszcze aspekt czasu - postęp napierdala w wielu dziedzinach, zwłaszcza na szerokim świecie, że są ludzie którzy otrzymywali tytuły dawno, a potem słabo z aktualizacją wiedzy (czy brak chęci, czy znajomości języków, czy własne poglądy "ja/my wiem(y) lepiej hurr durr") to jak to się mówi: wolałbym rozmawiać z magistrem z MIT niż z profesorem polskiej politechniki...

Zaloguj się aby komentować

Żywieniowy przekręt

Wywiad z Prof. dr hab. inż. Grażyna Cichosz, technologiem żywności i specjalistą bezpieczeństwa zdrowotnego żywności i żywienia oraz wieloletnim wykładowcą na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Autorką wielu publikacji i opracowań naukowych.

Jej zdaniem obecne zalecenia żywieniowe nie mają nic wspólnego z profilaktyką zdrowia. Przy niedoborach białka, witamin, związków mineralnych, zwłaszcza przy nadmiarze składników o działaniu prozapalnym, zachowanie zdrowia jest mało prawdopodobne”.

https://www.youtube.com/watch?v=ksWAT3uqlWA


#zdrowie #jedzenie #dieta #medycyna #zywnosc

Zaloguj się aby komentować