#biznes
Zaloguj się aby komentować

Polskie firmy szukają nowych rynków. Czas na bardziej egzotyczne kierunki
Polskie przedsiębiorstwa przyspieszają zagraniczną ekspansję, kierując inwestycje już nie tylko do Unii Europejskiej, ale też na rynki Bałkanów, obu Ameryk, Azji i Afryki. Zdaniem PFR TFI to strategiczna odpowiedź na rosnące ryzyka geopolityczne, presję konkurencji i konieczność zdobywania nowych...
Pięknie teraz tworzy się narracja, że środki z KPO rozkradli "pciembiorcy" i wtopa z KPO to ich wina. Że pazerni janusze. No cóż, były wnioski do złożenia, to składali, dostali hajs, skorzystali. To jest rola państwa, by do takich patologii nie dopuszczać i nie karmić hajsem tych, którzy na taką dotację nie zasługują. Winę w 100 % za te wały ponoszą osoby odpowiedzialne za dystrybucję unijnych pieniędzy i zarządzanie tym projektem, a nie jakiś mirek z budki z kebabem, który dostał cynk, że jak wypełni wniosek to dostanie kasę za frajer xD Prawda jest taka, że wielu z was samemu by skorzystało z takiej okazji. Ale w normalnym państwie po prostu nie byłoby możliwości na takie przewały. I oczywiście jest to obrzydliwe i nie powinno mieć miejsca. Problem w tym, że teraz internet nakierowany przez działania propagandowe szuka winnych tam, gdzie ich nie ma. Próbuje się zwalczać skutek, a nie przyczynę.
Winę ponosi rząd i tylko rząd. To była ich rola, by ten program ogarnąć i sobie z tym nie poradzili, a teraz próbują odwrócić kota ogonem xD Po pierwsze, że to w sumie żaden skandal, po drugie jak już ktoś winny, to pseudobiznesmeni.
Trochę tak, jakbym teraz zostawił 100 zł na ulicy i miał problem, że ktoś podniósł i zabrał, a nie jego xD
Poczekajcie aż okaże się, kto dostał hajs ze środków na kulturę. Tutaj będzie wał za wałem wychodzić i środki dla horeca to jest pikuś w stosunku do tego, co ujrzy za moment światło dzienne. Bo tutaj jeszcze nie wjechały na grubo znajomości i układy.
#pieniadze #gospodarka #polityka #biznes #bekazpo #bekazlewactwa
Zaloguj się aby komentować

Nowe zasady odpisów podatkowych za kupno/leasing samochodu oraz amortyzacji dla przedsiębiorców
1 stycznia 2026 roku wejdą w życie nowe przepisy podatkowe dotyczące samochodów. Na zmianach najbardziej ucierpią właściciele aut spalinowych, ponieważ głównym kryterium oceny będzie emisja CO2
#podatki
#biznes
#motoryzacja

"Chcemy przywrócić 50 procent załogi". Unitra przejmuje zakłady Diora
Unitra, która przez lata była symbolem polskiej produkcji urządzeń audio-video, przejmie postawione w stan upadłości zakłady świdnickiej Diory, od lat produkującej obudowy do sprzętu audio. "Chcemy na początek przywrócić do pracy 50 proc. załogi Diory" – zapewnia CEO Unitry Daniel...

KPO pod ostrzałem: zamiast innowacji – jachty, meble i sauny. Pieniądze publiczne na prywatne przyjemności
Krajowy Plan Odbudowy miał być impulsem do transformacji polskiej gospodarki - innowacyjnej, zielonej i odpornej na przyszłe kryzysy. Zamiast tego opinia publiczna odkrywa kolejne przykłady kontrowersyjnego wydatkowania unijnych miliardów. Zakupy jachtów, mebli, maszyn do lodów czy uruchamianie...

Duralex powoli staje na nogi po sporych kłopotach. Spodziewa się nawet zysku
Minął rok od decyzji Sądu Handlowego w Orleanie, który zezwolił na to, aby francuska spółka Duralex w upadłości została przekształcona w spółdzielnię pracowniczą i partycypacyjną. Ponownie rozpalono piec i wznowiono produkcję wyrobów ze szkła hartowanego.
Dokładnie 1 sierpnia 2024 r. Sąd Handlowy w...
Dane PMI za lipiec dla polskiego przemysłu. Jest lepiej, ale dalej poniżej 50 punktów.
#biznes #gospodarka #przemysł


@Yes_Man Indeks PMI
Zaloguj się aby komentować
Póki co jako klient jestem bardziej gotowy zrezygnować z #inpost niż z #allegro
Ich usługa paczkowa niczym nie ustępuje w mojej ocenie InPost a na allegro robię jakieś 99 procent zakupów niespożywczych (w sumie włącznie z suplementami i produktami spożywczymi ciężko dostępnymi w sklepach)
#ecommerce #biznes
Miałem nie raz sytuację, że zamawiając Allegro Boxa z miasta wojewódzkiego do miasta wojewódzkiego to potrafiło dojść w ten sam dzień. Trzeba było tylko złożyć zamówienie gdzieś do godziny 8 i około 21 miałem w Allegro boxie. To jedyne pole w którym Allegro przebija InPost.
A w czym wygrywa InPost? Zamów Allegro Boxa na wieś hehe
Zaloguj się aby komentować
Nie wiesz jak to jest nie wiedzieć tego co wiesz. Czyli klątwa wiedzy. O tym czym jest, jak objawia się w Twojej firmie i jak z nią walczyć. Zapraszam!
Tłumaczysz klientowi oczywiste rzeczy, a on dalej nie rozumie? To nie jego wina, tylko (wybacz, że to mówię) Twoja. Bo oczywiste są one tylko dla Ciebie. Najwyraźniej dosięgła Cię klątwa wiedzy. I może mieć ona dużo poważniejsze konsekwencje dla Twojej firmy niż może się wydawać.
Nie wiesz jak to jest nie wiedzieć tego co wiesz. Czyli jak klątwa wiedza blokuje Ci sprzedaż
Czas czytania: 8 minut
Link do tego artykułu na blogu: https://www.rozacki.com/blog-10-klatwa-wiedzy
Masz dobrą ofertę, przystępną cenowo, a na stronę www wchodzi dużo potencjalnych klientów. Tylko sprzedaży jakby mało. To często objawy skutków klątwy wiedzy.
Czym jest klątwa wiedzy?
Klątwa wiedzy to błąd poznawczy, przez który wiedza, którą już posiadasz, zmienia sposób, w jaki postrzegasz innych ludzi i stan ich wiedzy. Kiedy nauczysz się czegoś tak dobrze, że staje się to dla Ciebie oczywiste, tracisz zdolność przypomnienia sobie stanu zanim się tego nauczyłeś. W skrócie: nie wiesz jak to jest nie wiedzieć tego co wiesz.
Stoją za tym dwa mechanizmy: asymetria wiedzy i przesunięcie perspektywy poznawczej. Pierwszy opisuje, że Ty i Twój klient (czy inny rozmówca) nie dysponujecie tą samą wiedzą: Ty wiesz coś, czego on nie wie. Drugi mówi o tym, że nie potrafisz spojrzeć na sprawę oczami osoby mniej doświadczonej. Razem tworzą kombinację, którą nazywamy właśnie klątwą wiedzy.
Przykład z eksperymentu
Najbardziej znanym badaniem obrazującym ten błąd poznawczy jest eksperyment z wystukiwaniem melodii palcami przeprowadzony w 1990 roku przez Elizabeth Newton na Stanfordzie. Jedna osoba miała za zadanie stukać palcami znaną melodię (np. Happy Birthday), a druga musiała ją odgadnąć. W głowie stukających wszystko brzmiało jak w oryginale. W głowie słuchających raczej niezbyt przypominało to cokolwiek, bo tylko 2% z nich odgadło melodię.
To pokazuje, że osoby posiadające „kontekst wiedzy” (własna świadomość melodii) przeceniają łatwość zrozumienia tego kontekstu przez innych.
Jak rozpoznać klątwę wiedzy w swojej ofercie?
Niemożność wyobrażenia sobie niewiedzy klienta prowadzi do problemów w komunikacji. Dla Ciebie znane są terminy branżowe, kolejność działań i cały fundament wiedzy, na którym opierasz treści i komunikaty. Dla klienta to natomiast najczęściej nowość: nawet jeśli to nie jego pierwszy kontakt z branżą to bardzo prawdopodobne, że przez całe swoje życie nie przeprowadzi tylu rozmów na jej temat co Ty w ciągu jednego dnia (no może tygodnia).
To znaczy, że Twoje treści: strony www, oferty, wpisy na mediach społecznościowych, są zbyt techniczne i nasycone branżowym żargonem. Będąc przekonanym o powszechnej znajomości podstawowych znaczeń, nie tłumaczysz ich. To prowadzi do niezrozumiałych komunikatów w Twojej ofercie.
W skrócie: sprzedajesz tak, jak rozumiesz produkt Ty - ekspert, a nie jak widzi go klient - laik. Skutkiem jest to, że klienci:
-
nie rozumieją, co dokładnie oferujesz,
-
nie widzą wartości Twojej usługi,
-
czują się zagubieni i zniechęceni.
To działa automatycznie i nieświadomie, a do tego na Twoją niekorzyść. W najlepszym przypadku tracisz czas na odpowiadanie klientom, którzy nie rozumieją oferty. W najgorszym tracisz konwersje (czyli Twój cel: zapytania o ofertę lub sprzedaż w sklepie internetowym) - najczęściej na rzecz konkurencji, która tak nie utrudnia odbioru oferty. Badania pokazują, że ludzie bardziej ufają osobom, które tłumaczą jasno niż tym, które używają żargonu.
Na szczęście pierwszy krok do unikania klątwy wiedzy masz już za sobą: czytasz ten artykuł. Najważniejsze to żebyś miał świadomość jej istnienia.
Objawy klątwy wiedzy w Twojej firmie
Objaw 1: Klienci nie rozumieją Twojej oferty
W swojej ofercie używasz skrótów i branżowego żargonu. Dla Ciebie to codzienność, więc terminy są oczywiste. Ale klient ich nie rozumie. Zadbaj więc o to, żeby treść była napisana prostym językiem, bez skrótów i branżowego języka.
Przykład z mojej oferty:
Źle: „Stworzę landing page z CTA i remarketingiem dynamicznym.”
Dobrze: „Stworzę prostą stronę sprzedażową, która pomoże zdobywać nowych klientów. Twoje reklamy będą "chodziły" po internecie za osobami, które były już na stronie.”
Przykład z innej branży
Źle: „Używamy technologii czyszczenia parowego i metod osuszania absorpcyjnego.”
Dobrze: „Czyścimy powierzchnie szybko i bez użycia mocnych chemikaliów. Twoje biuro jest gotowe do pracy już tego samego dnia.”
Objaw 2: Skupiasz się na funkcjach, zamiast na korzyściach
Dla specjalisty ważne są parametry, cechy i technologia. Klient oczekuje jednak efektu i zazwyczaj aspekty techniczne nie są dla klienta tak ważne. Mówię zazwyczaj, bo jest grupa (w podziale behawiorystycznym klientów), dla której oznaczenia i cyferki są ważne w ofercie. Powinny być one jednak tylko dodatkiem do właściwej treści, w której eksponujesz efekty.
Przykład z mojej oferty
Źle: „Stosuję system CMS, autorski kod bez builderów i optymalizację UX.”
Dobrze: „Otrzymujesz stronę www, którą możesz łatwo samodzielnie edytować i która sprawia, że klienci szybciej znajdują to, czego szukają.”
Przykład z innej branży
Źle: „Produkujemy pudełka kartonowe z tektury falistej 5-warstwowej z powłoką antypoślizgową.”
Dobrze: „Twoje produkty dotrą bezpiecznie do klienta. Solidne opakowania chronią je w transporcie, nawet gdy warunki nie są idealne.”
Objaw 3: Pomijasz wyjaśnianie "oczywistych" rzeczy
Wydaje Ci się, że niektóre aspekty są zbyt banalne, żeby wyjaśniać? Dla Twojego klienta mogą nie być oczywiste. A wówczas nie trudno o nieporozumienie. Klient może przecież nie wiedzieć o ich istnieniu, więc o nie nie dopyta. Lepiej wyjaśniaj więc wszystkie elementy swojej oferty - nie pomijaj nic co jej dotyczy.
Przykład z mojej oferty
Źle: „Wdrożę SSL i przeprowadzę redirecty 301.”
Dobrze: „Zapewnię, że Twoja strona będzie bezpieczna (i będzie miała kłódkę w pasku przeglądarki) i wszystkie linki będą działać prawidłowo po zmianie strony.”
Przykład z innej branży
Źle: „Wykonujemy dostawy w systemie cross-docking.”
Dobrze: „Odbieramy towar bezpośrednio z Twojego magazynu i dowozimy go do klienta bez dodatkowego przechowywania po drodze - szybciej i taniej.”
Objaw 4: Przeładowujesz ofertę szczegółami
Tylko pozornie może Ci się wydać, że ten punkt jest sprzeczny z poprzednim. Chodzi bowiem o to, że chcąc udowodnić swój profesjonalizm, upychasz w ofercie każdy szczegół techniczny. A dodatkowo jeśli nie mają one bezpośredniego wpływu na efekt dla klienta (np. nie zwiększa spektakularnie trwałości) to nie są z jego punktu widzenia istotne. Wprowadzają tym samym niepotrzebny zamęt. Przeanalizuj, które szczegóły w Twojej ofercie nie wnoszą nic do życia klienta i zwyczajnie się ich pozbądź.
Przykład z mojej oferty
Źle: „Tworzę strony www z 90% wynikiem w Google PageSpeed, oparte na frameworku Bootstrap i optymalizacją Lighthouse.”
Dobrze: „Twoja strona www będzie szybka: załaduje się w 2 sekundy, także na telefonie. To poprawi pozycję w Google i sprawi, że klienci nie rezygnują z jej oglądania.”
Przykład z innej branży
Źle: „Stosujemy jednostki kanałowe z odzyskiem ciepła typu rekuperacja z wymiennikiem przeciwprądowym.”
Dobrze: „Dostarczamy świeże powietrze i ograniczamy straty ciepła. To oznacza niższe rachunki za ogrzewanie i lepszy komfort pracy.”
Objaw 5: Tworzysz dystans zamiast budować zaufanie
Kiedy używasz języka dla profesjonalistów, tworzysz dystans. Być może nie chcesz tym trudnym słownictwem podbudować sobie ego, ale klient przez to czuje się gorszy. W ten sposób nie tylko nie budujesz zaufania, ale wręcz zrażasz do siebie ludzi. A paradoksalnie to umiejętność przedstawienia trudnych branżowych zagadnień w prostych słowach lepiej buduje autorytet.
Przykład z mojej oferty
Źle: „Zaprojektuję landing page z systemem lead nurturing opartym o sekwencje mailowe.”
Dobrze: „Stworzę uproszczeną stronę sprzedażową i pomogę Ci regularnie przypominać się klientom, aby częściej wracali.”
Przykład z innej branży
Źle: „Realizujemy warsztaty z zakresu usprawnienia procesów komunikacyjnych w sektorze MŚP.”
Dobrze: „Uczymy pracowników, jak szybciej i sprawniej dogadywać się w pracy – żeby mniej czasu tracili na nieporozumienia.”
Co robić żeby uniknąć klątwy wiedzy?
Przez klątwę wiedzy komunikujesz się jak ekspert. Ale to laik składa zamówienie. Wczuj się więc w skórę klienta i:
-
uprość język
-
mów o efektach, nie o technologii
-
tłumacz - nawet rzeczy oczywiste
Unikanie klątwy wiedzy w 5 krokach:
Krok 1: Przeczytaj swoją ofertę jak laik.
Krok 2: Zredukuj techniczne terminy.
Krok 3: Dodaj jedno zdanie o tym co to da klientowi.
Krok 4: Poproś kogoś spoza branży o przeczytanie.
Krok 5: Dopiero wtedy publikuj lub wysyłaj.
Najprościej wyobrazić sobie, że starasz się coś wytłumaczyć znajomemu spoza branży - np. cioci. A testem ostatecznym tej umiejętności jest skutecznie wytłumaczyć to kilkulatkowi.
Przejrzyj swoją stronę www i ofertę - i sprawdź, czy Ty również nie wpadłeś w pułapkę klątwy wiedzy.
Jak ja to robię?
Wszystkie moje treści: artykuły, jak ten który właśnie przeczytałeś, na stronie www, w ofercie przesyłanej mailem, są napisane prostym językiem. Unikam wszelkich skrótów i branżowego slangu - zastępuję je krótkim i prostym opisem. Jeśli już z jakiegoś powodu używam żargonu to natychmiast go tłumaczę. Skupiam się na temacie, który interesuje mojego klienta w zależności od tego co czyta: ofertę, stronę o mnie, czy artykuły na blogu. Wszelkie parametry, jeśli mogą wnieść coś do oferty, znajdują się poniżej właściwej treści.
Dokładnie tak samo pochodzę do treści na stronach www moich klientów. A będąc spoza ich branży mam też świeże spojrzenie na ich ofertę. Dobrym przykładem jest strona www, którą stworzyłem dla firmy budowlanej. Zamiast pisać o „technologiach konstrukcyjnych” czy „zaawansowanych rozwiązaniach budowlanych”, skupiliśmy się na tym, co interesuje klienta: bezpieczeństwo budowy, oszczędności w użytkowaniu, trwałość i solidność na lata.
Zamiast branżowych terminów użyliśmy prostych sformułowań, takich jak: „Budujemy domy i obiekty przemysłowe bezpiecznie, na lata, ekologicznie i z myślą o oszczędnościach dla inwestorów. ”Tłumaczymy klientowi efekt, a nie technologię. Dzięki temu oferta jest czytelna nawet dla kogoś, kto o budowie nie wie nic.
Tak samo podchodzę do każdej strony, którą projektuję: czy to dla firmy budowlanej, prawnika, czy agencji HR.
<AUTOREKLAMA>
Potrzebujesz świeżego spojrzenia na komunikację swojej oferty? Pomagam firmom usługowym prostym językiem opowiadać o skomplikowanych usługach. Skontaktuj się ze mną .
<KONIEC AUTOREKLAMY>
======
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #marketingwprostychslowach
Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny to bardzo mi pomożesz, jeśli wyślesz go do kogoś komu może się on przydać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Możesz też otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach na maila, zapisując się na newsletter. Dodatkowo w każdym mailu prezentuję narzędzie, z którego sam korzystam:
http://www.rozacki.com/newsletter
#marketing #wlasnafirma #biznes #dzialalnoscgospodarcza #firma

Zaloguj się aby komentować
Jak to jest z gastronomią?
Moja mamuśka mówi, że nie dziwią jej ceny w gastro, bo poza wypłatami dla pracowników, trzeba jeszcze opłacić podatki i zatowarowanie.
Znowuż wielu ludzi w polskojęzycznym reddicie klnie na gastro, że ceny są przegięte.
A ja mam zagwozdkę, kto ma więcej racji.
#gastronomia #biznes #januszebiznesu
@Alembik Ludzie z reddita. Chyba nikt po covidach nie zrobił sobie takiej inflacji jak nasze gastro. Za Aperola we włoskich alpach na stoku płaci się mniej, niż u nas w przeciętnym mieście wojewódzkim przy rynku. Mam klientów z gastro. Trzech przykładowych (wszyscy po ~3 lokale z różnym menu). Dwóch przed latem campery po 1 mln+ na zawody kto będzie miał lepszy, trzeci łódź za kilkaset tysięcy. Wszyscy nieruchomości pod wynajem. OK, każdy z nich to dobrych parę lat na mapie miasta i sporo włożonej pracy, ale jakoś największe owoce w czasach pocovidowych.
c⁎⁎ja sie znam, ale powiem jak to widze:
koszy wynajmu/czynsze, koszty pracy i koszty pradu to sa glowne koszta jakie ponosi wlasciciel gastro i wszystkie wzrosly ostatnio dramatycznie
spowolnienie gospodarcze powoduje, ze ludzi nie stac na takie przyjemnosci jak stolowanie sie w restauracji, przez co ta aktywnosc staje sie z powrotem bardziej luksusem niz regularna aktywnoscia, ktora stac przecietnego polaka, wiekszosc gastro upada, a te ktore sie utrzymuja musza czesac wiecej z kazdego klienta zeby pokryc stale koszty (czyli prawie wszystkie, ktore wymiebilem)
Zaloguj się aby komentować
Czasem zastanawiam się, czy ludzie mają jakieś fobie do dzwonienia telefonem czy po prostu lubią głowę zawracać. Dostaję na przykład sms:
"Dzień dobry, chciałbym umówić się na sesję zdjęciową"
Odpisuję że, pewnie nie ma problemu, proszę o telefon omówimy szczegóły. No i kurde cisza, zero kontaktu
#biznes #marketing
Zaloguj się aby komentować
5 darmowych narzędzi, które sprawdzą marketingową kondycję Twojej strony www (i pomogą zdobyć więcej klientów)
Pamiętasz czasy, kiedy samo posiadanie strony www wystarczało, by zdobywać klientów? Dziś to za mało. Jeśli Twoja strona ma być skuteczna, potrzebujesz narzędzi, które pomogą Ci zrozumieć użytkowników, naprawić błędy i wyprzedzić konkurencję. W tym artykule przedstawię Ci 5 darmowych rozwiązań, dzięki którym Twoja strona będzie zdobywać klientów lepiej!
5 darmowych narzędzi, które sprawdzą marketingową kondycję Twojej strony www (i pomogą zdobyć więcej klientów)
Czas czytania: 8 minut
Przeczytaj na blogu: https://www.rozacki.com/blog-5-darmowych-narzedzi-ktore-sprawdza-marketingowa-kondycje-strony-www
W ostatniej dekadzie pojawiło się...

Znamy dane: rekordowe półrocze w napływie inwestycji do Polski. „To może być szczególny rok w historii PAIH”
W I półroczu Polska Agencja Inwestycji i Handlu zrealizowała inwestycje za 2,37 mld euro – to najwyższy wynik za ten okres w historii. Dominuje kapitał amerykański, a 25 proc. projektów w portfelu PAIH to inwestycje polskie.
- To najwyższy wynik za I półrocze. Jesteśmy z tego bardzo dumni, bo...
Po co Ci strona www? 10 najczęstszych celów, o których nie myśli większość firm
Hej! Przychodzę z najnowszym artykułem marketingowym - tym razem bardziej strategiczny i praktyczny. W artykule pokazuję 10 konkretnych celów strony www i podpowiadam, jak wybrać ten najlepszy dla Twojego biznesu.
Artykuł na blogu: https://www.rozacki.com/blog-9-po-co-ci-strona-www
Co mierzysz na swojej stronie www? Co musi się wydarzyć, żebyś uznał, że spełnia ona swoje cele? Jeśli nie wiesz lub wciąż tylko sprawdzasz wyłącznie ilość wejść to czas najwyższy dowiedzieć się co Twoja strona może robić dla Ciebie. Pokażę Ci dziś 10 najczęstszych celów stron www, o których nie myśli większość firm.
Po co Ci strona www? 10 najczęstszych celów, o...

Trump Tower Bucharest – nowy pomysł prezydenta USA na biznes w Europie Wschodniej
Trump Organization, rodzinna firma prezydenta Stanów Zjednoczonych, planuje postawić w centrum rumuńskiej stolicy wieżowiec z luksusowymi apartamentami. Przy budowie Trump Tower Bucharest ma współpracować z lokalnym deweloperem SDC Imobiliare. To kolejna wschodnioeuropejska inicjatywa Donalda...
Obracasz wieloma karczmami w najważniejszych grodach księstw ościennych, jesteś potentatem chmielu i magicznych eliksirów many +50
Dziś dostałeś właśnie kolejny przydział gotówkowy od Twoich antenatów, abyś zainwestował w naukę i cukiernictwo. Ty jednak wiesz, że przyszłość tkwi w rozrywce i nowych światach.
Jesteś Wielki Gimli
#rgfk #kostki #rpg #kostkirpg #k20 #metalowekości #stonks #sigma #alpha #biznes #biznesman #inwestycje #skupzłota #wrocław #planszówkiwrocław #skleprpgwrocław

Zaloguj się aby komentować
cholibka, czyli to jednak kiepski pomysł żeby mając największy biznes w Europie w branży zacząć zajmować się w pierwszej kolejności religią i ideologią? kurde, nie pomyślałbym
#polityka #wiadomoscipolska #biznes

I teraz z punktu widzenia etycznego, lepiej jest głosić hasła pro-life pro-religijne, ale w konsekwencji wywalić 4 tysiące ludzi na bruk, czy jednak lepiej tego nie robić i dawać ludziom pracę?
Chciałbym żeby ktoś z przedstawicieli duchownych opowiedział co o tym myśli.
Ciekawią mnie też warunki pracy w tej firmie, bo z zajęć religii w szkole pamiętam, że januszowanie podchodzi pod grzech, a wyobraźcie sobie, że nie wypłacenie pensji pracownikowi to grzech wołający o pomstę do nieba, czyli jest to jedno z najcięższych przewinień.
swoją drogą grzechem też jest nie powstrzymanie lub nie upomnienie (nie pamiętam dokładnie) kogoś przed popełnieniem grzechu. Dokładnie nie pamiętam jaka jest ta zasada, ale chodzi o to, że trzeba truć dupsko osobie, która ma intencję by zgrzeszyć. Więc pod tym kątem bilboardy też w jakiś sposób chronią przed grzechem.
Cała ta religia to jeden wielki grzech, jak się wystarczająco postarasz to zawsze znajdziesz grzech. Wszystko jest grzechem. Wystarczy, że się urodzisz i już masz grzech xD biczuj się i żałuj za grzechy!
Szkoda że jest nacisk właśnie na tę stronę, na karanie, a nie na pozytywne aspekty religii
Zaloguj się aby komentować

BP sprzedaje stacje paliw w tym kraju. Szuka pieniędzy na inwestycje w wydobycie ropy i gazu
Brytyjski koncern paliwowy BP podpisał wstępną umowę sprzedaży sieci paliw i stacji ładowania samochodów elektrycznych w Holandii. Po uzyskaniu zgód od organów badających konkurencję na rynku, transakcja powinna zostać zrealizowana do końca roku.
Koncern paliwowy BP podpisał wstępną umowę sprzedaży...





