#alkoholizm

34
1172

Niedzielny posiłek dla jego:


steak z antrykotu na maśle

sos z redukcji czerwonego wina, szalotki i zielonego pieprzu

pieczone bataty (skroplone oliwą i kwiatem soli morskiej których zabrakło na zdjęciu składników)


* Wiem że miałem nie pić do następnej soboty ale kupiłem wczoraj dwie butelki wina. Jeśli ktoś śledzi moje wpisy to pamięta że tydzień temu miałem robić sos z czerwonego wina do steka, zrobiłem z braku czasu w poniedziałek bez żadnego sosu czy sałatki. Dziś otworzyłem jedną butelkę zrobiłem sos i wypiłem dwa kieliszki. Zostało pół butelki. Jutro wleje 1/3 butelki do ragu bologenese i naleje sobie resztę (ok. jeden kieliszek) do wypicia do bologenese.


* batatów było za dużo zjadłem dwa a trzeci oddałem mojej dziewczynie (jest Weganką ) - no dobra odgrzeje go sobie jutro


#chlopskidziennik #steak #gotujzhejto #alkoholizm #pijzhejto

19e2cd41-b8e5-414f-8fef-3396578e2147
1037d217-82b5-4529-a939-83fd1a0f64f1
8c0d108e-9a95-42e2-9ed8-4a79be96d43f
b517d8c7-f322-4f94-919b-d6e7cc877e95
23d46e7e-3927-484b-a02d-4cca2c2a8a0a

Zaloguj się aby komentować

Wódka za mną chodzi od wczoraj ale spokojnie nie pije, postanowiłem że do następnej soboty nie piję, bo w następną sobotę parapetówa. Nie piłem od niedzieli. Nawet w poniedziałek co wrzucałem posta że zaraz resztę whisky wypije to się nie napiłem. Mam w mieszkaniu 7 piw, 3 butelki wina i resztę tej whisky.




#pijzhejto #alkoholizm #gownowpis #weekend

0b32261d-719a-4d55-9419-bd28e8e5303a

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak no ja bym sobie piweczka popił, ale w biecalem sobie dwa tygodnie abstynencji. Chociaż dzisiaj kusił Żywiec bezalkoholowy (nawet niezły) ale za 5zl za puszkę, to ja podziękuję jednak.

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Najpierw człowiek pochłania alkohol, później alkohol pochłania człowieka. Przemyśl to.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

(...) nie tylko od samego picia możemy się uwolnić, ale w ogóle od skłonności do alkoholu. Możemy nie tylko przestać się tchórzliwie zachowywać, ale też możemy przestać być tchórzami. Cechy naszego charakteru, a także to, jak siebie postrzegamy - to nie są ani rzeczy niezmienne, ani niezależne od nas. Przeciwnie, są podatne na zmianę, plastyczne. Opierają się na naszych wyobrażeniach o samych sobie, a w związku z tym możemy je kształtować i przebudowywać. Nie jest to oczywiście zadanie łatwe i nie da się go wykonać w dwa dni. Niemniej, nic nas sprawniej nie przywiedzie do zniechęcenia i kapitulacji niż stwierdzenie, że niczego nie możemy w sobie zmienić, bo to, jacy jesteśmy, dane jest nam raz na zawsze.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm #alkoholizm

c4d712b4-1cca-495b-81ca-fa9bbc61de7c

Zaloguj się aby komentować

#alkoholizm @alkohol #przegryw

Obudziłem się dzisiaj na⁎⁎⁎⁎ny jak B52 i czułem, że schodzę. W kuchni na stole zastałem butelkę, prawie pełną. Obecnie czuję się znacznie lepiej, by nie powiedzieć, że znakomicie. Jak zginął Kobie-Wan-Kenobie to chlałem trzy dni. Ech, k⁎⁎wa, jak żyć panie premierze? Prawda taka, że ja sobie wedle potrzeby kreuję problemy żeby mieć usprawidliwienie na moje picie. Najgorsze, że mnie stać na tę degrengoladę.

@Jim_Morrison serio cie stać, byku? Nawet z trzykrotne powiększoną wątrobą i najprawdopobniej marskością? Podziwiam, oczywiście w przenośni, że cię na to stać.

@Jim_Morrison Wątroba może mieć dobre wyniki ale jak rozjebiesz układ trawienny to inaczej się zaczyna patrzeć, mi dopiero teraz od niedzieli przeszło sranie krwią i to nie taką czerwoną tylko czarną jak węgiel, im ciemniejsza tym krwawienie w układzie jest wyżej.

Robie se przerwę i chociaż problemy pierwszego świata uderzają to nie ignoruje ich tak jak to mam kiedy pije.

Wątróbka u mnie też git była jak chlałem. Układ trawienny cierpiał najbardziej, sraczka, krew z d⁎⁎y, woda w majty w środku dnia i uczucie jakby w brzuchu coś żyło. Polecam odstawić, zacząć pić kefirki. Jestem po⁎⁎⁎⁎ny ale mnie z alkoholizmu po części wyciągnęło dobre sranie xD Nie ma nic lepszego jak 3 dni bez picia, kefirek i twardy stolec na klopie z rana. No i hajsu w c⁎⁎j wtedy masz. Ja jeszcze planuje fajki rzucić to będę bogaty kompletnie

Zaloguj się aby komentować

JA PIERDZIU CO ZA DZIEŃ

Wiele osób, które śledzą moje wpisy wie, że mam blokadę na koncie, komornika i długi. Dodatkowo pracuję w kołchozie, gdzie jestem traktowany jak szmata do podłogi. Wiele osób było świadkiem moich załamań, wkurwienia, i uciekania od problemów w alkohol. Od jakiegoś czasu starałem się trzymać nad powierzchnią wody (albo raczej wódki), i ograniczyłem prawie do zera spożycie napojów wyskokowych. Zacząłem się odżywiać lepiej, tak na przekór życiu, które mnie jebało w d⁎⁎ę. Udało mi się przez to schudnąć, poprawić jakość snu, no ogólnie mimo, że psychika leżała to starałem się nie zawisnąć na sznurze.


PIERWSZA SPRAWA - KOŁCHOZ

Znajomy z poprzedniej pracy dał mi znać ostatnio, że jedna osoba zwalnia się w bardzo fajnej pracy. Lepsze zarobki, umowa o pracę, lepsze podejście do pracownika, cisza i spokój, brak KURWOWNICZKI, no wszystko na plus. Podchodziłem do tego sceptycznie bo wiele razy nie udało mi się uciec z kołchozu. Dzisiaj byłem umówiony na rozmowę z ich kierownikiem. Na 99% mam tą pracę (chyba, że biuro spłonie). Praca siedząca, stałe godziny pracy, blisko siłownia, na którą pójdę by nie przytyć od siedzenia. Stanę się takim prawie korposzczurem (jest to punkt pewnej sieci komórkowej więc nie do końca korpo bo będę tam pracował tylko z tym znajomym). K⁎⁎wa nareszcie. W kołchozie nic nie wiedzą, ale mam dostać telefon od tego kierownika czy w poniedziałek mogę zacząć, i jak ten telefon dostanę to mnie w kołchozie zobaczą tylko jak oddaję koszulki robocze.


DRUGA SPRAWA - DŁUGI

Poszedłem dzisiaj do banku. Ogólnie nigdzie o tym prawie nie piszą, ale jak macie blokadę na koncie to bank sam nie przeleje kasy na dług. Musicie wydać dyspozycję spłaty. Wbijam do banku i mówię do Pani w obsłudze, że chcę wydać dyspozycję spłaty zadłużenia. Dowodzik osobisty cyk myk i ona mówi, które chcę spłacić. Ja na to jak gigachad "WSZYSTKIE". Zrobiła duże oczy, podała mi kwotę a ja nadal, że wszystko. Bank wysłał kasę, wróciłem do domu i oficjalnie jestem czysty. Opłaciłem telefon, zatankowałem auto, jestem na "0" (w sumie to na +3000zł bo tyle zostało mi na koncie).


Nareszcie wychodzę na powierzchnię. Ja pi⁎⁎⁎⁎le trwało to prawie rok czasu anony, jestem wyprany z uczuć, wyprany z emocji, psycha osiągnęła dno ale teraz będzie już lepiej. No na pewno nie będzie gorzej i to mi wystarczy. Boże k⁎⁎wa mać nareszcie. Zapisuję się do fryzjera i nawet nie wiecie jakie to uczucie jak nie musicie się martwić i kombinować kasy na fryzjera.


#przegryw #dlugi #finanse #alkoholizm

b7ddc804-33f0-418f-92dd-b9dc9b8d9095

Zaloguj się aby komentować

Roczne spożycie alkoholu na osobę w Europie.


A mówią, że edukacja i ograniczenia sprzedaży alkoholu nie mają znaczenia.


#alkoholizm #alkohol #ciekawostki #neuropa

73bae3db-fe5f-4e4d-94b7-0a57f809d306

Jak często pijesz?

205 Głosów

Ludzie komentujący ten wpis i twój poprzedni wyciągnęli mnie z bańki w której żyłem. Łudziłem się że w Polsce się zmienia, że świadomość dotyczącą skutków picia alkoholu wzrasta, że ludzie chcą zmian w zakresie dostępu dla alkoholu, że oczywiste patologie jak sprzedaż alkoholu na stacji stanie się historią. Ale nie, od czasu polskiego chłopa pańszczyźnianego nic się nie zmieniło. Polak musi mieć dostęp do wódy 24/7, inaczej bunt, rewolucja !!! Tak jak u przodka jak i teraz można chłopowi odebrać prawo do przemieszczania sie, godność!!! ale chłop tego nie zauważy o ile pod warunkiem że nieograniczony dostęp do nektaru jest.

To niesamowite jak ludzie nie zdają sobie sprawy jak niebezpieczny jest to narkotyk i jak rozpierdala zdrowie i psychikę- to tak na marginesie.

U ruskich jest tak mało bo pewnie liczą tylko kupiony alkohol zdatny do konsumpcji, a tam to raczej piją bimber i denaturat które się nie wliczają

@cyber_biker 10-12 litrów to się utrzymuje w Polsce już od co najmniej 15 lat i się nie zmienia. Tym niemniej liczba żuli zmniejszyła się drastycznie, ale to bardziej z powodu poprawy warunków bytowych nowych pokoleń oraz doboru naturalnego ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

W związku w ostatnią aferą alkoholową młodych piłkarzy z reprezentacji U 17 - to już kolejna alkoholowa afera, wcześnie podobne rzeczy miały miejsce w U15 - mam kilka propozycji na uzdrowienie sytuacji w tym kraju.


Przykład musi iść z góry, tak długo jak znane osobistości będą promować alkohol albo bycie pod wpływem, tak długo nic się nie zmieni. Potrzebne są też rozwiązania systemowe.


  1. Alkohol powinien zniknąć ze sklepów gdzie sprzedaje żywność; wszystkie biedronki, żabki i inne markety powinny dostać zakaz sprzedaży alkoholu,.

  2. Alkohol powinien zniknąć ze stacji benzynowych - jedna z największych patologii - alkohol dostępny na stacjach benzynowych, kupujesz alko, pijesz, wsiadasz i jedziesz dalej. Czas z tym skończyć.

  3. Alkohol powinien być dostępny tylko w wyłącznie w specjalnych sklepach gdzieś poza centrum miast, sklepy te powinny być otwarte od 12 - 19. W weekendy zamknięte. Uliczna patologia nie będzie mogła kupić alkoholu w czasie weekendowych rozrób.

  4. Zakaz reklam alkoholu w przestrzeni publicznej i w social mediach.


Podobne rozwiązania są m.in. w Norwegii oraz kilku innych krajach. Czasowa prohibicja oraz zakaz picia w miejscach publicznych jest także w Singapurze - najbezpieczniejszym i najczystszym państwie na świecie.


A jakie są wasze przemyślenia odnośnie alkoholizmu w tym kraju, co moglibyśmy zmienić?


Na koniec jeszcze kilka faktów:


  • ponad 80% morderstw i 85% gwałtów popełnia się pod wpływem alkoholu

  • W roku 2022 pijani kierowcy spowodowali 1 415 wypadków, w wyniku których zginęło 172 osób, a 1 690 zostało rannych

  • Każdego roku z powodu nadużywania alkoholu umiera ponad 4 tysiące osób a 70 tysięcy jest hospitalizowana


#alkoholizm #alkohol #polska #polityka #niepopularnaopinia #narkotykizawszespoko

87c86286-973d-4802-922a-aa8fd9ab6533

Czy należy wprowadzić ograniczenia w sprzedaży alkoholu?

159 Głosów

@cyber_biker niestety w Polsce jest to problem "z dziada pradziada", nie bez przyczyny mówi się o rozpijaniu chłopów pańszczyźnianych - chłopi np. dostawali wódę zamiast pieniędzy albo "lokalne" pieniądze, które w praktyce dało się wymienić tylko na wódę warto również zwrócić uwagę na to jak przedstawiało się (bo chyba teraz już mniej) alkohol w telewizji - posiadówka ze znajomymi to piwo, jakieś bardziej wykwintne miejsca to wino, a gdy trzeba przedstawiać "prawdziwego faceta", który przychodzi po ciężkim dniu do domu to nalewa sobie od progu whiskey. Jesteśmy tym karmieni od najmłodszych lat. To jest zwyczajnie chore... I tak, uważam, że powinno się prowadzić przede wszystkim edukację, że alko to syf, ograniczać dostęp do niego zwłaszcza w godzinach nocnych i niestety czekać

@cyber_biker to wszystko to mrzonki, doświadczenie innych krajów uczy nas ze nawet prohibicja nie spowoduje ze ludzie przestaną pic (czy palić), wręcz przeciwnie. To nie jest rozwiazanie. Edukacja społeczeństwa i tyle. Zakazywanie czegokolwiek nigdy nie dawało dobrych skutków.

Ciekawe co by się stało jakby obok alko w Żabce można było sobie kupić herionke gotowa do podania.I to i to substancja, ciekawe czy był by taki krzyk że chcą wszystko regulować i ograniczać.

Zaloguj się aby komentować

Dokument “Bojki” w reżyserii Janusza Gawryluka. Nagrany został w Bielsku Podlaskim. Wówczas mieście bez żadnych perspektyw. Bezrobocie wynosiło 20 proc., na pracę w pierwszej kolejności mogli liczyć wszyscy, którzy mieli grupę inwalidzką. Była obowiązkowa służba wojskowa i całkowity brak perspektyw zarówno dla tych, którzy z wojska wyszli jak i jeszcze do niego nie wstąpili. Ratunkiem od kompletnej wegetacji było tanie wino i towarzystwo innych osób na starej kanapie pod blokiem.


Patrząc z dzisiejszej perspektywy, film ogląda się jak jakąś kompletną patologię. A prawda była taka, że te kadry z Bielska Podlaskiego były kalką setek innych polskich osiedli. Wszędzie sytuacja była podobna. Dziś ten film ma już wartość historyczną.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

#podlasie #polska #dokument #filmy #alkoholizm

https://www.youtube.com/watch?v=j9sUyR21l68

@Rebe-Szewach polecam też seriale dokumentalne "serce z węgla" oraz "złote łany". Łatwo zapomnieć jak Polska wyglądała przed wejściem do UE

Przy tego typu wpisach brakuje mi czegoś na wzór powiązanych. To oczywiście znam ale może akurat wpadło by coś nowego z dokumentów.

W podobnym tonie, choć bez patologii takiej tylko po prostu szarej rzeczywistości podrzucam ten:

https://youtu.be/ovLe17OW5vs?feature=shared


A z samego gatunku to absolutnie nr jeden u mnie jeśli chodzi o odkrycie to **Nadejdą lepsze czasy **(Hanny Polak z 2014r. o ludziach mieszkających na wysypisku pod Moskwą).

Zaloguj się aby komentować

@Modnar ja jestem całe szczęście niskofunkcjonujący więc nie muszę się tak obawiać ocen ani nic. moje życie też ma mniejszą wartość więc rzadko ktoś się nim przejmuje

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak sobie radzicie z majaczeniem alkoholowym po odstawieniu alko. O czym występowanie tego zjawiska może świadczyć ? Czy jeśli jestem funkcjonującym człowiekiem to powinienem szukać pomocy czy po prostu wziąć się w garść ?


#alkoholizm #pytanie #przegryw

5fd37f77-9baf-4be0-8903-81c9209f0d9d

@Gitler mam wujka alkoholika. Jak postanowił odstawić alko z dnia na dzień, to miał halucynacje. Zadzwonili po straż miejską to zaczął się z nimi napierdalać i skończył w psychiatryku. Ale tam mu się poprawiło. Polecam jednak skonsultować się z lekarzem żebyś sobie nie narobił krzywdy i kłopotów.

@Gitler Rodzina lub znajomi mogą nie poradzić sobie z majaczeniem poalkoholowym. Delirium tremens to stan bezpośrednio zagrażający zdrowiu i życiu.


Pacjent w takim stanie wymaga profesjonalnej opieki medycznej, obserwacji i ewentualnego działania.


W warunkach domowych jest to trudne i niebezpieczne.


Wszystkim, którzy podejrzewają u siebie wystąpienie delirium tremens, po odstawieniu alkoholu, polecam udanie się jak najszybciej do najbliższego szpitala celem pomocy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@dolchus widze koledze pomylilo sie napicie w weekend z chlaniem na umor bo tak


No ale to standard u ludzi ktorzt mysla ze to alkohol a nie alkoholicy sa problemem

@dolchus

Czasem się odetnę w piątek. Średnio raz na rok jak widzę się ze starymi znajomymi. Ale czy to alkoholizm? Brak danych

Zaloguj się aby komentować

Miałem już nie spożywać alkoholu. Wziąłem sobie Pawełka w sklepie i po gryzie czuję dziwny posmak. Przyglądam się atykiecie a tu jest alkohol i cały okres nie spożywania psu w d⁎⁎ę. #alkoholizm

a27a1f4b-e514-4f15-8c10-038e527de6ce

@Dudleus cóż pisze w miarę widocznie możesz mieć pretensje tylko do siebie :d nie przejmuj się ważne żeby nie popłynąć

Zaloguj się aby komentować