JEDNAK TROCHĘ SIE PRZEJMUJE TYM "CO LUDZIE POWIEDZĄ"
Moj tata jakiś czas temu dostał od swojego przyjaciela torbę pełna puszek po piwie. Oddał je mojemu tacie ponieważ wstydził się pójść i oddać je do butelkomatu, żeby nie było, że tyle pije i ludzie to zobaczoo. Mój tata oddał mi tą torbę ponieważ sam wstydził się je zwrócić, żeby ktoś go czasem nie zobaczył i nie pomyślał, że tyle pije choć pije sporadycznie jedno piwo na tydzień i do alkoholika mu bardzo daleko no ale "co ludzie powiedzą". Ja wzięłam ta torbę bo i tak jechałam na zakupy, a było w niej ponad 20 zł puszek, lecz wrzucałam je tak szybko do automatu jak się tylko dało, bo mimo, że jestem abstynentką nie tyle wstydziłam się, że ktoś zobaczy, że pije ale, że pomyśli, że pije Rompera i Kuflowe mocne xd
Mury miejskie Salony - potężne fortyfikacje stolicy rzymskiej Dalmacji
Mury obronne Salony, stolicy rzymskiej prowincji Dalmacji, były jednym z najważniejszych elementów infrastruktury tego miasta. Ich budowę rozpoczęto już w II wieku p.n.e., gdy powstało najstarsze centrum miejskie (urbs vetus). W tym okresie obwarowania miały kształt trapezu i otaczały obszar o powierzchni około 16 hektarów. Do dziś najlepiej zachowanym fragmentem tych najstarszych fortyfikacji jest okolica Porta Caesarea, monumentalnej bramy miejskiej z wewnętrznym i zewnętrznym dziedzińcem.
Po podboju Ilirów przez Rzymian, a szczególnie w czasach panowania Oktawiana Augusta, Salona zaczęła dynamicznie się rozwijać. Miasto stopniowo rozszerzało się poza pierwotny obszar, a nowe dzielnice otaczano kolejnymi odcinkami murów. W latach 170-180 n.e., w obliczu zagrożenia najazdami Markomanów i Kwadów, cesarz Marek Aureliusz nakazał wzmocnienie obrony miasta. Do prac budowlanych skierowano żołnierzy legionów oraz oddziałów pomocniczych, o czym świadczą odkryte inskrypcje.
W tym okresie w mury włączono istniejące już budowle, między innymi akwedukt oraz amfiteatr. Dzięki temu Salona uzyskała wydłużony, eliptyczny kształt. Miasto miało około 1600 metrów długości ze wschodu na zachód i około 700 metrów szerokości z północy na południe. Obwód murów wynosił około 4080 metrów, a ich grubość wahała się od 1,9 do 2,5 metra.
Fortyfikacje wzmocniono licznymi wieżami - archeolodzy odkryli ich ponad 90. Część z nich miała plan kwadratowy, inne półkolisty lub wieloboczny. Szczególną rolę odgrywały główne bramy miejskie, takie jak Porta Caesarea oraz Porta Andetria.
Po zdobyciu Salony przez Bizantyńczyków w VI wieku n.e. mury zostały częściowo naprawione i dostosowane do nowych potrzeb obronnych. Dodano wówczas m.in . trójkątne zakończenia niektórych baszt.
Pozostałości murów miejskich Salony do dziś robią ogromne wrażenie i przypominają o znaczeniu tego miasta, które przez stulecia było politycznym, administracyjnym i gospodarczym centrum rzymskiej Dalmacji.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Spośród piorunujących ten wpis jutro około godziny 18 wybiorę w sposób losowy jedną osobę, której zamówię pizzę na dowóz lub BLIK-a za równowartość zamówienia!
Cześć wszystkim! Dalej powoli pracuję nad tym swoim projektem i tak sobie myślę... A może ktoś chce dołączyć? Jeden kolega trochę mi pomagał ale może ty też masz ochotę coś zrobić? Generalnie projekt jest użyteczny. Już działa, ja używam go cały czas i kilka innych osób też. Od strony użytkowej to jest taki wrapper na klienta jakiegoś modelu. Na początku był to Claude Code. Ale już jest Aider i GitHub Copilot. Może nie wszystko działa, ale najważniejsze funkcje już tak. Projekt jest na etapie stabilizacji i na ten moment nie planuję więcej funkcji... Ale mogłyby być, gdyby ktoś zechciał pomóc... Za każdą pomoc automatycznie dopisuję jako współautora, bo projekt jest na licencji MIT. Mogę wam nadać nawet rangę w projekcie w zależności od rodzaju wkładu, jaki włożycie. Wymyślę coś fajnego Projekt jest doprowadzony do stanu, w którym działa, i to jest takie środowisko, które narzuca jedną konwencję na różnych klientów. Powiedzmy, że ktoś korzysta w pracy z Copilota – bo taka jest polityka firmy – a ktoś inny używa Claude Code. Albo używanie raz tego, raz tego, bo eksperymentujecie. Kontekst waszych projektów jest trzymany i możecie się przełączyć między jednym dostawcą AI a innym razem z całą jego usługą AI za pomocą kilku prostych kliknięć. I od razu możecie zacząć pracę na innym abonamencie. Dodatkowo są jeszcze inne narzędzia oraz pluginy, których nie mam za bardzo czasu nawet opublikować, a są fajne. I jakby ktoś pomógł np. w szukaniu bugów, łataniu ich, to od razu staje się współautorem i jego nazwisko pojawia się w repo. Najlepsze projekty mają wielu autorów Z mojej strony mogę zaproponować rozmowę i wprowadzenie do projektu, przez telefon lub kamerkę. Co za tym idzie, mogę też podzielić się swoją wiedzą zupełnie za darmo. A potem uczestnictwem w takim projekcie można się pochwalić np. w trakcie rozmowy o pracę albo zaszpanować w środowisku Co ja z tego mam? Projekt ma być moją wizytówką od września, kiedy zacznę działalność. To ma być dowód moich umiejętności pracy z AI i programowania. Ale równie dobrze może to być i twój dowód Jeśli ktoś jest chętny, to śmiało zapraszam. Może ktoś zna się na marketingu? Albo chce nauczyć się pracować z AI? Może ktoś już świetnie programuje i dołączy z ciekawości? Może ktoś po prostu chce o tym porozmawiać? Ja zapraszam. Chętnie podzielę się z wami moją pracą i wiedzą, jeśli jakąś mam.
A jeśli nie jesteś zainteresowany, to po prostu taktyczny piorun dla zasięgu :)
@DexterFromLab Brzmi nawet ciekawie i rozsądnie. Generalnie na codzień pracuję przy testach. W internetach też coś działam na codzień (inna para kaloszy), ale w miarę się orientuję. Generalnie to jakoś przed kompem nie za bardzo chce mi się już siedzieć, ale noże jest jakaś szansa że mnie to wciągnie
Dziś mam kolejną kliszę efektową/kreatywną - Lomography Purple. Kolory tutaj przesunięte są mniej niż w Harman Switch, ale efekt i tak jest kosmiczny. Na zdjęciach Karkonosze a zdjęcia robione aparatem Rollei 35.
Panie, nawet u mnie w Irlandii już ponad miesiąc nie ma deszczu. Za każdym razem, jak zapowiadali, kończyło się nawet nie mżawką, a bardziej zwiększoną wilgotnością. Ostatni raz, park w którym sobie pedałuję, to taki suchy był w zeszłym roku podczas fali upałów.
W czwartek niby zmiana pogody na deszczową. Dziś zaczęło wiać sztormem i jutro też ma. Jestem ciekaw tego czwartku.
Updejt - dziś spadł deszcz: mocno, ale ledwie 20 minut. Godzinę później jest już suchutko. Śladu po nim nie ma. Jutro pono wyraźniejsza zmiana pogody. To czekam.
Ale żem sobie zabawkę sprawił, oryginalny wzmacniacz UNITRA at9100 z kaseciakiem, testuję właśnie. Gra to naprawdę fajnie. Ahhh ale mam przypominanie jak mawiał klocuch. Taki sam zestaw mieliśmy w domu kiedyś ( tylko głośniki współczesne) #hifi a tak naprawdę #lowfi #chwalesie