Zaloguj się aby komentować

#losowemiasto <-- Tag do obserwowania

#suseuspamuje #hejtolosauth

#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne

  • Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.

  • Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.

  • O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los.

  • Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.

  • Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

  • Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

  • Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

  • Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Zaloguj się aby komentować

#matury #nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #szkola

Zgodnie z harmonogramem dziś rozpoczynają się matury ustne. Widziałem już maturzystów z pobliskiego liceum, którzy pełni napięcia szybkim krokiem zmierzali do szkoły. Jak tam było u Was Tosie i Tomki? Jak mawiał mój kolega ze szkoły "stresik był, co?". Mnie ominęła matura ustna z języka polskiego. Część pisemną zdałem na 5 i dzięki temu oraz uzyskaniu oceny co najmniej dobrej przez dwa ostatnie lata nauki byłem zwolniony. Musiałem jedynie przyjść do szkoły i przy wyczytywaniu listy obecność powiedzieć, że jestem obecny. Solidarnie jednak towarzyszyłem mojej klasie i czekałem z nimi na korytarzu. Historia niestety była już pełna stresu. Na egzamin czekaliśmy siedząc w sali od biologii, gdzie nasz klasy klaun, Michał próbował nas rozśmieszać. Uff... lekko nie było, czułem się nieprzygotowany. Zdałem na 3. Pamiętam, że miałem jakieś pytanie o Polskę z czasów Kazimierza Wielkiego. Do dyspozycji był wtedy atlas historyczny i bazując na nim, jakoś przekonałem komisję, że coś tam jednak wiem.

a2aa4769-9dec-4e9c-9fea-e7e166b446ce

@Trypsyna to może sobie wybrałaś nudny temat do przedstawienia. Ja omawiałem zachowanie się i emocje żołnierzy w walce przedstawionych w książkach, filmach i fotografii. 100%

@WatluszPierwszy ja miałem sprytny plan na maturę z polskiego, jako że szkoła z łunii dostała sprzętu komputerowego to wymyśliłem, że chce zrobić prezentacje maturalną. Taki twór był i chyba nadal jest. Załatwiłem ekran i projektor. Przychodzę na maturę a tam nie ma nic. Pokazywałem z laptopa, bo byłem jedynym który sobie to wymyślił.

Byliśmy specyficznym rocznikiem, jeden z kolegów z klasy sobie wymyślił zdawać przedmiot tylko nie pamiętam który rozszerzony jako jedyny na cały powiat.

Matura ustna z polskiego to był szczyt mojej prokrastynacji. Temat wybrałem z ziomkiem rzutem ołówkiem. Trafiłem 1. Motyw Zbrodni i Kary w Literaturze czy jakoś tak. Miałem się przygotować ale... No właśnie... Zwlekałem. Zacząłem o 17-18 dzień przed maturą. Prezke przeczytałem rano i wywaliłem do kosza. 100% komisja zachwycona przygotowaniem xD

Zaloguj się aby komentować

Ehh, taka była piękna susza. Już mogło się wstrzymać z tym deszczem jeszcze ze dwa dni xD


W kilka godzin od etapu kucia gliny młotem udarowym do obowiązkowych kaloszy. Pogoda mnie nie rozpieszcza xD

#budujzhejto #budownictwo

ad945df4-1ccc-433b-8f04-7f5a1e3d9e56

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Alawar to jest jednak silna jednostka. Chlejus wrzucił mnie na czarną, bo kilka razy mu wytknąłem prawdę prosto w pijane oczęta. Maska gościa po którym wszystko spływa jak po kaczce nagle opadła nieodwracalnie. Nie wiem jak do końca działa czarna, bo widzę jego nowy wpis i nie wiem czy on zobaczy ten, ale w razie gdyby przypadkiem zobaczył:


Trzymaj się tam! Będę trzymał kciuki żebyś wyszedł z tego zjebanego nałogu.


#hejtocelebryci #czarnalista #smuteczek

@Fen a skąd w ogóle pomysł że brakuje mu spojrzenia na siebie? Myślę że to każdy umie zrobić sobie sam.
Powiedz lepiej skąd w tobie ta potrzeba naprawiania innych.

@tomasz-frankowski nie wiem, szkoda mi ludzia bo kiedyś jego kontent wyglądał zupełnie inaczej i inaczej się też z nim rozmawiało. Teraz to są brednie i spam, nierzadko nieprzyjemny spam, za który był banowany.

Szkoda widzieć jak ktoś popada w alko i tyle...

@Guma888 ja go nie mam na liście tylko przez to, ze kojarzę jego bardzo stare posty, wtedy to był chyba inny człowiek...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#antynauka #bekazfoliarzy #nowotwory #medycyna #covid #nauka


tl;dr;

@Belzebub dodał foliarską ankietę z pytaniem "Czy w swoim otoczeniu zauważyłeś wzrost zachorowań na raka na przestrzeni ostatnich 3 lat?". Po wyśmianiu "metodologii" ankiety i bronieniu "obserwacji zwykłych ludzi" o 6:04 w końcu spojrzał w dane i potwierdził swój spisek zamykając mi usta. Żeby udowodnić wzrost wykryć nowotworów przez Covid nasz ekspert spojrzał w Polsce na dane 2020-2023 i Niemczech 2019-2022. Nasz ekspert nie spojrzał jak wygląda normalny trend przed Covid w trakcie odkrywania prawdy o szczepionkach.


Wpis można tłumaczyć nieudolnością, to niby też, ale w pewnym momencie to nie jest niewinna niewiedza czy ignorancja tylko celowe bycie szkodliwym. I @Belzebub 'a należy piętnować.


~~~


Jakie są fakty dla Polski


Zachorowalność na raka w liczbach.

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny – w 2021 r. odnotowano w kraju 166,6 tys. nowych zachorowań na nowotwory złośliwe i było to o 17,2% więcej w porównaniu do pandemicznego 2020 r. i niemal tyle samo co w przed pandemicznym 2019 r. (o 0,03% mniej, tj. o 56 zachorowania). Wskaźnik zachorowalności (zapadalność) na 100 tys. ludności kraju wyniósł 438,5 przypadku, o 66,2 zachorowania więcej niż w 2020 r. i o 4,4 więcej niż w 2019 r.

https://www.zwrotnikraka.pl/glowny-urzad-statystyczny-zachorowania-na-nowotwory/


Ta strona: https://onkologia.org.pl/pl/raporty choć koślawa udostępnia wykresy zachorowalności, umieralności w Polsce od 2000, z podziałem na nowotwór, płeć, region. W 2020 mamy ogromny spadek przez Covid, ale jak do różnych typów raka byście narysowali trend sobie na oko to w 2023 dochodzimy do spodziewanych zachorowalności widząc wyraźny nienaturalny spadek w 2020 (punkt startowy opa). Nawet ten fioletowy ogromny wzrost na obrazku C60-C63 u mężczyzn (zachorowalność na nowotwór narządów płciowych) pasuje do szybkiego wzrostu przed 2020 który jest wyraźną anomalią.


Drugi obrazek z tego raportu: https://www.oecd.org/content/dam/oecd/en/publications/reports/2025/02/eu-country-cancer-profile-poland-2025_887fc266/fc2a5e54-en.pdf

Trzeci obrazek pokazujący to samo do 2025: https://journals.viamedica.pl/nowotwory_journal_of_oncology/article/download/111345/88432

18892ee7-6d3a-438a-9722-fd3a5a98f9d3
1962c344-b842-41c5-81a5-67697b099f25
646fe649-ef3a-4aeb-b3cb-8101053b03a7

A ja widzę w tamtym poście coś innego.

Gość rozmawiał z lekarzem onkologiem, który z racji swojejgo zawodu ma pozycję która skłania cię do myślenia że to prawda. No i tak działają autorytety, że wierzysz czasem albo przynajmniej zastanawiasz się nad tym co mówią, "może coś w tym jest?".

No bo kto z nas nie miał takiej sytuacji, że uwierzył autorytetowi a potem okazało się że pi⁎⁎⁎⁎lił?

Problem jest taki, że czasem ludzie zapominają że druga osoba może być szurem albo kretynem która kupiła dyplom.

Ładnie pokazała to sytuacja z wywiadem Rymanowskiego i tym co tam pierdzieliła ta profesor.

Uważam że w tamtym poście było dużo złego podejścia. OP zadał pytanie w zły sposób i trochę bronił narracji (raczej przez to że był atakowany, taki odruch ludzki).

Komentujący, co też rozumiem sie wkurwili za argumentum ad ankietum ale powinni też pamiętać o tym że mógł trafić na zwykłego zmanipulowanego kretyna i zacząć od tego.

Niepotrzebnie gorąco się tam zrobiło. A korpo i rządy obecnie żerują na tym

@Deykun 

Moja żona od niemal 2 lat pracuje w szpitalu przy patomorfologii. Od 2 lat codziennie słyszę jak dużo jest nowotworów i jestem co chwilę goniony do badań Moje rozpoznanie tematu na próbie 1 osoby udowadnia, że wzrost od dwóch lat jest jak c⁎⁎j i nie znasz się wcale

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@mannoroth Zazwyczaj śmieszy, ale czasem smuci. Mój ojciec jest dokładnie taki. Być gdzieś dla samego bycia, żeby powiedzieć kolegom z pracy, że "byłem w X", a na miejscu jedzenie, spacer z 300m, przerwa na kawę/lody, siedzenie, spacer, obiad, i do auta i do domu/noclegu.


Jako dzieciaki widziało się to mimochodem, radość była, bo nie jesteśmy znowu na podwórku, ale mimo wszystko człowiek widział i analizuje po latach. Największe rozczarowanko - wizyta u podnóży Trzech Koron - parking, żarcie, spacer z kilometr [!] wzdłuż rzeki, w stronę gór. Myślałem, że tam wejdziemy, ale nie. Zwrot, kupno koszulki, bo w górach byłem, żarcie, parking, do domu.


Także wyrośliśmy na takich zasiedziedziałych dorosłych (ja i siostra), wydawało się, że wycieczki to w ogóle dla bogatych. Trzeba się było nauczyć podróżowania i przede wszystkim odkrycia, że to fajne, dobre na psychikę, stres. Tyle ładnych/fajnych miejsc, a zna się tylko swoje podwórko, miasto i trasę dom-praca.


Mamy też mi szkoda. Całe życie jej obiecywał, gdzie to jej nie zabierze. Kiedyś mi się zwierzyła, że pierwsze lata to jeszcze w to wierzyła, po parunastu przestała. A on czasem opowiada, po alkoholu głównie.


Ciężki człowiek, całą książkę by napisał. Zabrałem ich (rodziców) raz na wycieczkę gdzieś dalej, razem z siostrą i jej rodzinom. Ale ciężko już rozplanować wycieczkę na tyle różnych gustów, w tym właśnie ojca, gdzie liczy się tylko być i jeść i do domu. Teraz mama chciałaby jeszcze na wycieczkę samolotem, gdzieś daleko. No kurde nie wyobrażam sobie tego. Ale będę próbował, ważne, żeby mamie się spodobało i tata nie marudził za dużo.

Zaloguj się aby komentować