282 + 1 = 283

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Czas trwania: 15 odcinków po 45-50 min

Ocena: 10/10

Żaden serial w zyciu mnie tak nie przykul do ekranu. Sezon 1 to arcydzieło. Budowanie emocji, i sama struktura ze odcinek to godzina z ich życia... Niesamowite. Polecam! Obejrzałem na jeden przysiad. Od sniadania do kolacji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale

ca536aba-f72b-4d4e-b472-55307ae2347e
Cybulion userbar

@Cybulion ja mialem tak, że na początku wydawal mi sie średni, potem troche słaby (taki ciągły harmider i krzyki szpitalne w stylu "20 mililitrów antyretarydyny!, "chirurg na jedenastkę!", bylo to dosc męczące. Ale jak się zaczęła finałowa akcja pierwszego sezonu to zrobiło się mega fajnie.

Co do realizmu, to wydaje mi się, że zbyt mało jest gadek o kosztach leczenia i ubezpieczeniach.

@Spleen w nowym sezonie jest cały wątek o tym jak drogo i dupa kiedy nie masz ubezpieczenia. Oczywiście trochę wygładzony wspaniałomyślnym podejściem szpitala. No ale wiadomo, te z seriali zawsze są wyjątkowo pozytywne.

@Cybulion łyknęliśmy z żoną pierwszy sezon w jeden weekend, teraz jesteśmy na bieżąco i placzemy, ze musimy czekać ;) no i Noah Wyle, weteran medyczny seriali, kto pamięta Ostry Dyżur ten pamięta Cartera ;)

Serial naprawdę dobry, jest zadziwiająco mało fuckupów medycznych jeśli chodzi o procedury leczenia. To co jest najmniej realne, to że ilość poważnych przypadków, które tam są na jednym dyżurze, na prawdziwym sorze wypełniłaby cały miesiąc pracy (ale wiadomo, gdyby go urealnić, to nie byłby tak ciekawy).

@Megawat Zapewne dlatego wymyślają jakieś katastrofy, strzelanina w pierwszym sezonie, a w drugim awaria innych szpitalu i wszyscy pacjenci trafiają do Pittta.

Zaloguj się aby komentować

@Prytozord jak sobie będzie przeszczepiał narządy to i do 100 dociągnie. W alzhaimerze cała nadzieja bo mózgu sobie nie wymieni

Zaloguj się aby komentować

@Fingal


Mężczyźni czesciej przejawiają fizyczna agresję w swoich zachowaniach. Wg niektórych studiów ponad dwukrotnie częściej.


Spożycie alkoholu - częstość zbliżona, wielkość - mężczyźni do trzech razy więcej.


Masa mięśniowa - 31% u kobiet, 38% u mężczyzn.


Oczywiście, to tylko statystyki. Ale jak dodamy do tego parę innych czynników, jak np. stereotyp ojca żywiciela, kulturę topienia stresu w alkoholu, to tworzy się niefajny obraz.


Ktoś słyszał o kibolkach?

Zaloguj się aby komentować

324 371,46 - 5,01 = 324 366,45


Poranna aktywność dla emeryta. Musze go powoli szykować na sezon wiosenny i treningi w lesie. Jak lekarz pozwoli to zamienie spacery na bieganie. Dawno tak nie chcialo mi się truchtanka.


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

1fb6269e-6737-4e7e-946c-7d96f53ec067
27c6f72d-c3c7-4616-87ea-f4cd746a42db
Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bocian Krutek już w Krutyni! (23.02.2026)


Ostatni etap podróży Krutka był dość nietypowy…


Bocian został znaleziony przy jednej z dróg w miejscowości Jedwabno (pow. szczycieński) przez Beatę Kołakowską i Sebastiana Młynarczyka. Dzięki ich szybkiej reakcji ptak został zabezpieczony do czasu przyjazdu Straży Parku.

Aktualnie Krutek przebywa pod obserwacją w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, gdzie nabiera sił. Jeśli wszystko będzie dobrze – już za kilka dni wróci na swoje gniazdo!

Trzymamy kciuki za szybki powrót do pełni sił!


O dalszych losach Krutka będziemy Was informować.


Fot. Bocian Krutek 23.02.2023 (Mazurski Park Krajobrazowy)


#ciekawostki #ornitologia #bociany #ciekawostki #zwierzaczki #poryroku #zima #wiosna

b60c550d-363f-4a02-9aff-72d793bbcfa0

Zaloguj się aby komentować

281 + 1 = 282

Tytuł: Śniadanie na Plutonie

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Neil Jordan

Czas trwania: 2h 9m

Ocena: 8/10


Nie ma chyba bardziej męskiego aktora niż Cillian Murphy, i nie chodzi mi o urodę, ale fakt doboru ról. A jednak dwadzieścia lat temu Murphy prześwietnie odnalazł się w roli młodego transa, który nigdy nie czuł się chłopcem, chociaż to nie jest jego największym problemem - tylko poszukiwanie chociaż skrawka miłości.


Patrick jest porzuconym dzieckiem, wychowującym się w przybranej rodzinie w latach 70. w Irlandii. Marzy mu się kariera jako żeńska gwiazda, chociaż chyba jeszcze bardziej chciałby odnaleźć swoją matkę. Więc gdy tylko dorasta "Kitty" przeprowadza się do Londynu. I mimo wielu przeciwności losu nigdy nie zatraci swojego ducha, swojej radości z każdej małej rzeczy - nawet będąc torturowany w londyńskim areszcie okazuje uprzejmość i radość, czym zmiękcza serca przesłuchujących go policjantów.


"Kitty" odnajdzie to, co chciała, chociaż niekoniecznie jest to ten cel, który sobie zaprogramowała. Ale film o radosnym młodzieńcu/dziewczynie, który zawsze patrzy na świat przez różowe okulary nie może skończyć się źle. Nawet mimo całego zła dookoła, które się dzieje (reżyser nie umila nam seansu - widzimy w klubie potwornie zranionych ludzi po wybuchu podłożonej bomby, egzekucje irlandzkiego podziemia, trudne realia młodej naiwnej osoby w wielkim mieście).


Przez pierwszą połowę męczył mnie ten Patrick, który wydaje się jakby faktycznie żył na Plutonie, który nigdy nie odgraża się światu, ale też nie dostosowuje się do niego bo tak wypada. Zawsze kroczy swoją ścieżką, i nigdy nie traci nadziei w odnalezienie miłości. I chyba gdy już przyzwyczaiłam się do tej postaci i jej niezwykłego charakteru, dopiero wtedy mogłam naprawdę zacząć dobrze bawić się na tym filmie.


Zresztą, nawet gdyby Was nie wciągnął ani ten opis ani początek filmu to i tak warto obejrzeć do końca dla fenomenalnego Cilliana!


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

3679dbc2-b3b7-4928-aced-cc30115255a8
3e9b5b5b-ffab-4c78-9f6d-7df7c2973cd6
b67039c2-28e2-4b61-9630-af4b8a0a38d1

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wszystkim w tym prawie wiosennym dniu.

Jak tam wasze trawniki i ogrody?

Ja przyjechałem się z ciekawości po kilku podopiecznych. To szczerze mówiąc będzie trochę pracy.

Niestety pokrywa śniegu spowodowała że na niektórych trawnikach pojawiło się mniej lub więcej pleśni śniegowej. Na innych zaś jakiś kret narobił bałaganu.

Na niektórych znowu wyszły jakieś dziwne grzyby chyba psie.

No i wiadomo że widać że z wiosny będzie trzeba ruszyć trochę z wertykulacją i oczywiście nakarmić trawę.


#trawnik

#ogrodnictwo

#ogrod

#wiosna

#zielen

29fdf862-63bb-4f11-ba57-8284e0d6cd1f
ab0e70ee-d226-4cf2-9a60-590f6712a870
8c1cddf6-1643-46bb-ad4d-0c5d3e168ceb
2b6745eb-09a4-4f36-857b-15a1607cbded
a9a06dfa-0b79-4106-bae3-adb9b5df20ba

Jaki trawnik, jaki trawnik. Wracam do domu i zabieram sie za ogrod. Jak w tym roku nie bede mial trawa to mozecie na mnie mowic parowka.

@A.Star zabezpieczałeś je jakoś przed mrozami?

A i właśnie to jest powodem tego że nie polecam tych roślin do naszego klimatu chyba że gdzieś w mieście przy ścianie w zacisznym miejscu.

@Zielonywewszystkim Są w zaciszny miejscu, nigdy nie okrywałam, bo nie było potrzeby. Mam je już od 8 lat i zawsze dobrze zimowały. Ale wielodniowe wysokie mrozy zrobiły swoje. Cieszę się, że nie zgodziłam się na żywopłot z laurowiśni, jak proponowała ogrodniczka.

@Zielonywewszystkim polecasz coś po wertykulacji na dobry strat? I kiedy zacząć sypać? Myślałem klasycznie Yara mili sypnąć i saletrzaka tylko w sumie nie wiem od czego zacząć i kiedy

@razorn3 spokojnie mamy na razie luty. Niech mi nie ryzyko większych mrozów

Zobaczymy jaka będzie pogoda to może z końcówką marca będzie można robić wertykulację. Potem zależności ile masz tam ziemi to można zrobić delikatny piaskowanie żeby wszystko wyrównać jeszcze lepiej. A te nawozy które napisałeś są całkiem w porządku Ja też ich używam. Warto pamiętać że saletrzak ma delikatne działanie odkwaszające. Więc trzeba kontrolować pH bo na trawnikach gdzie są podlewane z wody wodociągowej pH może być za wysokie. Jest to częsty problem w roślinach doniczkowych.

Zaloguj się aby komentować

W robocie niedawno kobitka do mnie z tekstem, że na pewno jestem młodszy od niej. Nie lubię takich rozmów więc coś tam odburknąłem. Ona na to że ma 41 lat a ja to pewnie 39.

A ja ją z wyglądu oceniałem na jakieś 55

Po moim wyrazie twarzy chyba się zreflektowała co myślałem, bo jej się głupio zrobiło i teraz się do mnie nie odzywa.

Zaloguj się aby komentować

Ale sie wnerwilem, az musialem to rozchodzic.

Tytuł: The Rose Field: The Book of Dust series Autor: Philip Pullman Kategoria: fantasy Wydawnictwo: Penguin and David Flicking Books **Format: **Twarda oprawa Liczba stron: 640 Ocena: 4/10


Pare lat temu przeczytalem serie ksiazek Philipa Pullmana- His Dark Materials (Mroczne materie) i bylem wtedy pod bardzo wielkim wrazeniem historii ale i tez stylu i kunsztu pisarskiego (w polskim przekladzie juz mniej ale o tym pozniej). Fantastyczna historia, ciagla niepewnosc czym jest Pyl, o co chodzi z tymi zwierzakami co sa czescia duszy bohaterow w tej powiesci, no i to fantastyczne uczucie niepewnosci, co sie wydazy na kolejnych stronach. No i to zakonczenie chwytajace za serce. 10/10 i topka ksiazek zycia. Najpierw przeczytalem wersje oryginalna, niestety polskie wydanie bylo przetlumaczone po macoszemu, nie oddalo niestety “duszy” i stylu oryginalu.

Ale nie o tej serii chcialem napisac, bo zaraz po tym jak skonczylem czytac ta serie to sie okazalo ze pan Pullman pisze dalej i wydal 2 kolejne ksiazki nie jako sequel ani prequel, tylko jak sam to okreslil- equel do His Dark Materials.

Pierwszy tom cyklu Ksiega Prochu (La Belle Sauvage), przenosi nas 12 lat wstecz, do pierwszych miesiecy zycia Lyry, glownej bohaterki oryginalnej trylogii. Powiesc czyta sie pieknie, i zakonczenie satysfakcjonujace, ale pytan na koniec wiecej niz bylo przy pierwszych stronach.

Drugi tom prawie rzucilem w kat pare razy ale wciaz podnosilem z nadzieja na lepszy ciag dalszy.

No i tu wchodzi nasz Autor, caly na bialo. Dziesiatki watkow pozaczynane tylko po to zeby je porzucic albo o nich zapomniec. Przewidywalna fabula. Ale co najgorsze, zblizajac sie do konca ksiazki czuc bylo ze watki sie nie domkna a samo zakonczenie prosi sie o napisanie od nowa.

Dalem ksiazce az 4/10 z sentymentu do pierwszej serii.

#czytajzhejto #literatura #mrocznematerie #hisdarkmaterials #ksiegaprochu #bookofdust

Zaloguj się aby komentować

Zliczyłem wszystko. Niestety osiągnąłeś

  • W sumie... (2 500 powtórzeń)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

5bda5819-0d9d-4c9a-8ff1-4f3e4d0a21be

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

280 + 1 = 281

Tytuł: Tornado

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Western

Reżyseria: John Maclean

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 5/10


Chaotyczny film akcji, acz w gruncie rzeczy dość klasyczna opowieść o mszczeniu się. Wędrowną trupę atakuje banda złoli. Zabijają ojca dziewczyny o imieniu Tornado. Laska więc wchodzi na ścieżkę zemsty, ze swoim samurajskim mieczem i naukami ojca-samuraja w głowie.


Oczywiście złole nie mają szans.


Kiedyś kochałam oglądać takie filmy o zemście, pościgu, ale na ten moment ta formuła się wyczerpała, lepiej wypadają takie fabularne rozkładanki jak "Strange Darling" i choćby ten przykład pokazuje, że nawet solidna realizacja nie pomoże uratować takiego klasycznego obrazu o zemście przed powolnym gniciem w dole dla tysiąca podobnych filmów.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

953e9655-5c37-4616-9b30-083da2e7f5df

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować