Pieśń lodu i wiatru W latach 2014-2017 badacze zainstalowali na antarktycznym lodowcu szelfowym Rossa kilkadziesiąt czujników sejsmicznych mających monitorować zachodzące w nim zmiany. Po przeanalizowaniu odczytów odkryto, że najwyżej położona warstwa śniegu na lodowcu praktycznie bez przerwy wibruje pod wpływem wiejących nad nią silnych wiatrów, generując infradźwięki.


Nad rozległymi obszarami Antarktydy wieją jedne z najsilniejszych wiatrów katabatycznych na naszej planecie – tego rodzaju wiatry są napędzane głównie siłą grawitacji i powstają, gdy zimne, ciężkie powietrze znad kontynentalnego płaskowyżu lodowego spływa z antarktycznych lodowców w kierunku wybrzeży. Największe prędkości wiatr osiąga w regionach przybrzeżnych kontynentu, gdzie szczególnie zimą może wiać powyżej 300 km/h, a więc z siłą porównywalną do huraganu.


Nieustający „śpiew” lodowca powstający dzięki szalejącym nad nim wiatrom ma niską częstotliwość – zaledwie 5 Hz. Jest niesłyszalny dla człowieka, jednak po przyspieszeniu do wersji, którą możemy usłyszeć, brzmi jak niski, nieco niepokojący szum. Jak się okazuje, szum ten zmienia się w reakcji na burze, intensywne topnienie i podobne zdarzenia, które kształtują śnieg i lód pokrywający powierzchnię lodowca. Nasłuchiwanie go mogłoby więc w pewnym stopniu umożliwić naukowcom zdalne śledzenie zmian w lodzie powierzchniowym lodowców szelfowych.


Wersja „śpiewu” lodowca udostępniona na YT to przyspieszone około 1200 razy (i dzięki temu słyszalne dla człowieka) nagranie oryginału.


A jeśli ktoś byłby ciekaw, jak wygląda antarktyczna zawieja - tak wygląda przechodzenie pomiędzy budynkami stacji badawczej na Antarktydzie przy wietrze wiejącym z prędkością ponad 160 km/h.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #wiatr #antarktyda #lodowce

@Apaturia nie do końca rozumiem, jaki jest sens słuchania "przyspieszonego" szumu i mówienia, że brzmi on jako niski szum... jeżeli przyspieszymy go trochę bardziej, to będzie brzmiał jak średni, a potem wysoki szum, a potem znowu przestanie być słyszalny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zapraszam do oglądania i czytania, mojego nowego artykułu z opuszczonej miejscówki.

Przypominam, że moje reklamowanie się we wpisie, wynika, z braku wyeksponowania artykułów i znalezisk, lub przeoczenia przez zainteresowanych (° ͜ʖ °)

Dziś tajemnica pewnego zrujnowanego hotelu. Enjoy

#urbex #tworczoscwlasna #ciekawostki #historia

https://www.hejto.pl/wpis/ruiny-pod-pradem

833d60aa-60b9-4641-83e3-f6805fd46aeb

@cebulaZrosolu Nie. Nie jestem przesądny i nie wieżę w duchy, potwory albo jakąkolwiek kryptozoologię. A nawet mnie wkurwia, jak niektórzy pseudo eksploratorzy przypinają do swoich wypraw i filmów, jakieś paranormalne zjawiska. Bo to zwyczajna ściema. Jedyne czego się obawiam, że kiedyś znajdę zwłoki jakiegoś bezdomnego który zamarzł. Lub kogoś kto uległ wypadkowi. Musiałbym to wtedy zgłosić i prawdopodobnie byłbym przeciorany przez Policję, co ja tam w ogóle robiłem.

@Klamra

Nie wiem czy to właściwy trop ale w styczniu 2026 r. spółka Tauron Ekoenergia oficjalnie rozpoczęła wartą ponad 93 mln zł modernizację zapory w Pilchowicach. Prace mają potrwać dwa lata, a od maja 2026 r. planowane jest stopniowe spuszczanie wody ze zbiornika.

Ai podpowiada, że

Aktywność na terenie: Skrzynki na prąd i zabezpieczenia mogą być związane z zapleczem technicznym dla ekip remontujących zaporę lub działaniami mającymi na celu zabezpieczenie ruin przed dalszą dewastacją i wypadkami podczas trwania prac hydrotechnicznych.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Supermasywne czerwone dziury - Mapa dna Antarktydy - Anglicy wynaleźli ogień! | Czytamy naturę 277


W 277. odcinku "Czytamy naturę"usłyszymy o:

  • Little Red Dots, czyli "Małych Czerwonych Plamkach", które zostały właśnie wstępnie zidentyfikowane jako supermasywne czarne dziury otoczone kokonami;

  • najlepszej jak dotychczas mapie kontynentu kryjącego się pod lądolodem Antarktydy;

  • najstarszych solidnych śladach po celowo wytwarzanym ogniu sprzed 400 tys. lat - i pochodzącym z Wysp Brytyjskich.

#ciekawostki #nauka #czytamynature #copernicus #lukaszlamza

Zaloguj się aby komentować

@Vampiress Ja wiem, że turecki chlebek taki prosto z pieca jest rewelacyjny, ale jak można żreć ponad pół kilo chleba dziennie xD

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta nie sądzę, jest to jeden z nielicznych krajów ktory sam się wyżywia i ma nadwyżki żywności. Zresztą większą biedę łatwo znaleźć gdzie indziej

@Vampiress Niektóre różnice mogą wynikać z definicji chleba. Nie chce mi się wierzyć, że hindusi zjadają średnio 1.75kg rocznie, jeśli wliczyć w to popularne chlebki niewyrastające w rodzaju naan czy roti.

Zaloguj się aby komentować

Jak antarktyczny monolit Przeprowadzona w 2018 roku pod kierunkiem NASA operacja IceBridge miała na celu ocenę zmian wysokości lodu w obrębie lodowców w północnej części Półwyspu Antarktycznego. Podczas wykonywania pomiarów lotniczych jeden z badaczy, Jeremy Harbeck, zauważył dziwnie prostokątną górę lodową unoszącą się wśród lodu morskiego tuż przy lodowcu szelfowym Larsen C. Zdjęcie po opublikowaniu go w mediach społecznościowych szybko zyskało niemały rozgłos.


Tego rodzaju góry lodowe są określane w języku polskim jako góry stołowe – miewają ogromne rozmiary, a największa jak dotąd zaobserwowana miała około 11 tysięcy kilometrów kwadratowych. Te, które odrywają się od Larsena C, często powstają z pęknięć ciągnących się przez setki kilometrów, stąd wydają się mieć idealnie pionowe ściany i proste krawędzie. Z bliska widać jednak, że są tak naprawdę pełne pęknięć i nierówności. Z wierzchu wyglądają niezwykle płasko, ponieważ lód na rozległych lodowcach szelfowych ma czas, aby się równomiernie rozprzestrzenić i wypłaszczyć.


W rzadkich przypadkach lód oddziela się we fragmentach o mniej lub bardziej regularnych kształtach. Słynna prostokątna góra lodowa odnotowana w 2018 roku nie była co prawda olbrzymem, jednak jej rozmiar i tak może robić wrażenie – wysokość jej ścian wynosiła ponad 40 metrów, a długość od około dwóch do trzech kilometrów. Podczas tego samego lotu zarejestrowano też inną prawie prostokątną górę lodową (drugie zdjęcie).


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #antarktyda #lodowce

02a2cee5-eb54-4c74-99af-465d237e948b
f34214a1-14a8-4eb9-b153-6f4fd74eae99

@Apaturia

wysokość jej ścian wynosiła ponad 40 metrów

40 m nad wodę? To górna część musiałaby być mało gęsta albo w wodzie było dodatkowe jakieś 400m lodu.

@myoniwy Nie wiem, czy gdzieś były podane jej wymiary z częścią podwodną, może nawet tego nie szacowali. Ale stołowe góry lodowe oddzielające się od lodowców szelfowych faktycznie potrafią mieć całkowitą grubość kilkuset metrów, 400 metrów ma chyba największa aktualnie A23a. Chociaż w zasadzie to miała, bo teraz już się chyba rozpada.

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man No... Niby wyróżnia się tam lato i zimę, ale z naszego punktu widzenia - i tak ciągle zimno. Przynajmniej zawsze wiadomo, jak się ubrać

Zaloguj się aby komentować

26 stycznia:


  • Dzień Drugiej Połówki

  • Międzynarodowy Dzień Czystej Energii

  • Międzynarodowy Dzień Celnictwa

  • Dzień Transplantacji

  • Dzień Dialogu z Islamem

  • Dzień Australii


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki

f71a7100-f067-4379-9eaf-8990d22133f0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja znam "na chacie". "wziąłeś coś tam?" "nie, zapomniałem, zostawiłem na chacie" #mapy #ankieta #regionalizmy #swietlanmaps #namieszkaniu

cdac2d21-be18-4c43-8426-f959b550ed39
4774a726-3bcf-48f3-ac2b-158c5288934b
b7ad546d-10b6-4a62-9f5b-7d1d3de4bcab

Zaloguj się aby komentować

Nie budźmy śpiących motyli Tylko nieliczne motyle zimują w postaci dorosłej - spośród gatunków, które występują w naszym kraju, to między innymi rusałka pawik (Aglais io) i kilka innych gatunków rusałek, a także latolistek cytrynek (Gonepteryx rhamni).


Przygotowujące się do zimowego snu motyle szukają zaciemnionych, zacisznych miejsc, takich jak nory ssaków, dziuple drzew czy szczeliny w skałach, a na terenach zamieszkanych przez człowieka często wybierają także chłodniejsze zakamarki w budynkach. Tylko latolistek cytrynek jako jedyny europejski motyl zimuje w opadłych liściach.


Po nadejściu chłodów przemiana materii w organizmie motyla zwalnia i owad zamiera w bezruchu. Podczas zimowania nie pobiera pokarmu, korzysta jedynie z zapasów substancji odżywczych, które zgromadził w swoim ciele przed zimą. W jego hemolimfie (owadzi odpowiednik krwi) wzrasta też poziom glicerolu, co zmniejsza ryzyko zamarznięcia.


Zimującym motylom najlepiej zapewnić spokój - jeśli natkniemy się na jakiegoś w naszym domu, nie wyrzucajmy go na zewnątrz ani nie przenośmy w cieplejsze miejsce. Jeśli z jakiegoś powodu trzeba zabrać motyla z miejsca zimowania, najlepiej przenieść go do chłodnego pomieszczenia, na przykład na strych, do piwnicy lub do garażu, gdzie będzie mógł sobie spokojnie przeczekać aż do wiosny.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle #zima

ea08835b-5712-468e-a69a-d151cf54167e

@Apaturia mieszkam niedaleko parku ze stawem i niestety jak się robi chłodniej (ale jeszcze nie na tyle by zamykać okna) to połowa lokalnej fauny owadziej traktuje moje mieszkanie jako sypialnię. Ogólnie starym się wyganiać, ale jak się taki nie rusza to do odkurzacza/śmietnika. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Co tam ogrodnicze świry? Co planujecie tej wiosny zrobić z kategorii ZZZ? (zasiać, zasadzić, zaszczepić)

Pomidorów kam dziesięć nowych odmian i jeszcze się wymyśli co innego wśiać.

U mnie dojdzie kilka odmian jabłek do szczepienia, kilka gruszek, winorośle będe znowu próbował szczepić. Mam tez plan próbować robić sadzonki róż pachnących i tez je szczepić. Myślę że działka wytrzyma xD


#gownowpis #zainteresowania #ogrodnictwo #rosliny #chlopakizdzialeczek #ogrod #ciekawostki

@starebabyjebacpradem

1. Wymiana folii 3x10 na szklarnię 3x10, szukam właśnie najsensowniejszej opcji, najlepiej z wysokimi bokami. Nowych odmian pomidorów nie dokupuję bo i tak mam ponad 40. Pewnie nawet kilka wyleci, bo albo szału nie zrobiły albo chorują.

2. W tym roku drzewa i krzewy mają obiecane ostre cięcie, część już została zrobiona, część czeka na koniec mrozów. Szczególnie borówkom się dostanie, bo są wielkie, gałęzie im wiszą a i tak owoców mam tyle, że nawet ptaki już potem nie chcą jeść.

3. Miałem powiększać też ogródek, ale czasu mi pewnie nie wystarczy, bo robię płot co wiąże się z przeróbkami trawnika, więc pewnie i tak dni będą za krótkie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tup, tup, tup po śniegu Widok płaza drepczącego po śniegu jest bez wątpienia zaskakujący - poniższe zdjęcie przedstawia amerykańską ambystomę plamistą (Ambystoma maculatum) przyłapaną na takim właśnie spacerze.


Zimujące płazy i gady nie mają w zwyczaju ot tak wychodzić ze swoich kryjówek na mróz i śnieg, jednak czasem kapryśna pogoda pod koniec zimy płata im figla. Na przedwiośniu, kiedy nadchodzi pierwsze ocieplenie z opadami deszczu, północnoamerykańskie ambystomy - dalekie kuzynki naszej salamandry plamistej - kończą zimowanie i rozpoczynają swoją doroczną migrację z zimowisk do płytkich rozlewisk i podobnych zbiorników wodnych, by się rozmnażać.


Zdarza się jednak, że po krótkotrwałym ociepleniu, które uruchamia zegar biologiczny płazów, nadchodzi gwałtowne ochłodzenie i spada śnieg. Ambystomy nie przerywają jednak migracji i z determinacją kontynuują swoją wędrówkę do na wpół zamarzniętych rozlewisk.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #herpetologia #zima

91328ba5-8e9d-4600-a45e-2d9b7c6609c5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować