@Yes_Man I te gwiazdki przy niektorych godzinach jak w starych PKSach xD Niektore z nich tak zawile ze niejeden dal sie wmanewrowac w oczekiwanie na nieistniejacy autobus
* - Kursuje w dni nauki szkolnej, od 15.X do 18.III, z wylaczeniem 24.XII, swiat wielkanocnych oraz dniach 13.II, i 14.III
** - Kursuje w poniedzialki, srody oraz czwartki, z wylaczeniem swiat.
Wycieczka po CERN (LHC w programie) oczami metrologa.
Film z wizyty Marco Repsa (mój ulubiony kanał o precyzyjnych pomiarach - tak, wiem, ale bywają gorsze dewiacje :D) w CERN podczas przerwy technicznej LHC w styczniu 2026 roku.
Jeśli podnieca cię wpływ magnetostrykcji na pomiar dużych prądów, źródła prądowe o dokładności liczonej w częściach na miliard i podobne tematy, to te dwie godziny przelecą, jak błyskawica .
Wołam @myoniwy, bo nikt inny nie przychodzi mi do głowy (i pewnie tylko on obejrzy ).
Głównym temat bowiem jest inżynieria precyzyjna i metrologia wykorzystywana do sterowania, przyspieszania i pomiaru cząstek elementarnych. Autor pokazuje konwertery mocy zasilające magnesy LHC prądami do 13 000 A, bezpośrednie komparatory prądowe (DCC) oraz źródła prądu referencyjnego (IRF3) z technologią zeroflux. Następnie odwiedza Super Proton Synchrotron (SPS) - ostatni etap przyspieszania przed LHC - z wzmacniaczami RF o mocy 1 MW i napięciami megawoltowymi.
Druga część filmu to wizyta w Fabryce Antymaterii, gdzie pułapkowane są antyprotony i tworzony antywodór w eksperymentach ALPHA, GBAR, BASE i AEGIS. Na koniec pokazany jest detektor ALICE badający zderzenia jonów ciężkich i plazmę kwarkowo-gluonową. Całość łączy techniczne szczegóły z osobistą perspektywą autora.
Miałem przyjemność przez jakiś czas pracować dla CERN. Pamiętam jak zajechałem od szwajcarskiej strony, ochroniarze cofnęli mnie do Francji. Naszym zadaniem było wożenie elektromagnesów do Instytutu Fizyki pod Paryżem.
Bąki donośne, ciche i nieco przerażające Największym bąkiem jest występujący także w Polsce bąk zwyczajny (Botaurus stellaris) znany ze swojego charakterystycznego, buczącego nawoływania przypominającego trochę dmuchanie w szklaną butelkę. Nawoływanie to niesie się nad wodą na odległość nawet kilku kilometrów, zwykle nocą lub o świcie. Najpierw bąk "pompuje" się - rozdziawia dziób i szybko połyka powietrze, żeby nadąć przełyk działający jak naturalne pudło rezonansowe. Następnie poprzez gwałtowne skurcze mięśni kompresuje powietrze w przełyku i gwałtownie wypycha je przez krtań, dzięki czemu powstaje buczący dźwięk.
Podobnie do naszego bąka brzmi bąk australijski (Botaurus poiciloptilus), nazywany też czasem bunyip bird. Jego głośne, nocne buczenie kojarzyło się niekiedy ludziom z bunyipami - drapieżnymi potworami z australijskiego folkloru zamieszkującymi zbiorniki wodne. Z kolei bąk amerykański (Botaurus lentiginosus) wydaje nieco inne, mniej monotonne dźwięki przypominające głośno kapiącą wodę lub głośne przełykanie.
Małe bąki z uwagi na swoje rozmiary nie mają do dyspozycji takiego naturalnego sprzętu nagłaśniającego, jak ich więksi kuzyni. Bąk mały (Botaurus exilis) i bączek (Ixobrychus minutus) nie wydają bardzo donośnych odgłosów, a ich nawoływania przypominają raczej pohukiwanie lub gruchanie.
Na ostatnim podlinkowanym filmiku: obrażony bąk, wkurzony jak nie wiem co (OSTROŻNIE ) Takie odgłosy wydawane przez bąki słyszą głównie pracownicy placówek ratujących ptaki - bąk "warczący" w ten sposób jest zestresowany, nie ma drogi ucieczki i stara się odstraszyć intruza. Brzmi wtedy trochę jak filmowy dinozaur i nawet przybiera podobną pozę.
Historia: około 1819 roku pomolog Diel otrzymał tę odmianę od prof. Crede z Marburga pod nazwą „Mandelrenette”. Diel zmienił nazwę odmiany na „Credes Quittenrenette”, ponieważ uznał ją za bardziej odpowiednią.
Zbiory: październik
Okres dojrzałości: od grudnia do lutego
Owoc: okrągławy, średniej wielkości; skórka jest matowo-błyszcząca, jasnożółta, później przybiera kolor pigwowy; smakowo jabłko przypomina pigwę; bardzo słodkie z wyraźną kwaskowatością; bardzo dobre jabłko stołowe
Drzewo: o niewielkiej koronie, szeroko rozłożystej; wysoka wydajność
#hejto #stareodmiany #ogrodnictwo #niemcy #botanika https://www.baumgartner-baumschulen.de/neu/index.php?d=l&a=1&artnr=1946&abest=2
Najmniejsze bąki Bąk mały (Botaurus exilis), zwany też bączkiem amerykańskim, to jeden z najmniejszych bąków świecie - mierzy od 28 do 36 centymetrów i osiąga masę ciała między 73 a 95 gramów, jest więc nie większy od sójki. Występuje na obszarze od południowo-wschodniej Kanady do środkowej Ameryki Południowej, choć osobniki, które zagubiły się podczas migracji, bywały widywane na Azorach, a nawet na Islandii.
W Europie najmniejszym bąkiem i zarazem najmniejszym ptakiem z rodziny czaplowatych jest bączek (Ixobrychus minutus), który osiąga mniej więcej takie same rozmiary jak jego amerykański krewniak (dwa ostatnie zdjęcia). W Polsce jest objęty ścisłą ochroną i występuje głównie w Małopolsce, Wielkopolsce oraz na Śląsku, przede wszystkim w zabagnionych dolinach, w zarośniętych starorzeczach i w pobliżu wszelkich zbiorników wodnych, gdzie rosną gęste szuwary z zakrzewieniami.
Bączki miewają skomplikowane życie rodzinne. Samce są poligamiczne i mogą odbywać lęgi z kilkoma samicami naraz, a i samice niekoniecznie czują się przywiązane do jednego partnera. Zdarza się, że samica bączka "oficjalnie" wybiera sobie odpowiednio prezentującego się, doświadczonego samca, który jest w stanie dostarczyć jej dużo dobrego pokarmu i zapewnić jej dobrą miejscówkę w trzcinie - ale podczas jego nieobecności odbywa też gody z młodszym, mniej doświadczonym samcem. Dzięki temu, gdy już złoży jaja, może liczyć na to, że i jeden, i drugi samiec będą się troszczyć o wykarmienie jej i potomstwa.
Pióra w zygzaki Bącznik (Zebrilus undulatus), znany w języku angielskim jako zigzag heron, to żyjący w Ameryce Południowej krewniak bąka zamieszkujący okolice bagien w dorzeczu Orinoko, Rio Negro i Amazonki. Zygzakowaty, przypominający drobne fale wzór na jego upierzeniu zainspirował jego łacińską nazwę gatunkową.
Bącznik prowadzi skryty tryb życia i spędza większość czasu wśród gęstej roślinności - częściej można go usłyszeć niż zobaczyć. Żywi się przede wszystkim rybami i owadami, które łapie siedząc na nadwodnych gałęziach lub korzeniach albo brodząc powoli w wodzie. Podczas poszukiwania pokarmu i polowania w charakterystyczny sposób potrząsa ogonem, czasem stroszy też czub. Zaniepokojony zamiera w bezruchu, a w przypadku bezpośredniego zagrożenia unika konfrontacji i nieco niezręcznie podrywa się do lotu, starając się uciec w zarośla.
Opis: Jabłko średniej wielkości do dużego, okrągłe i lekko spłaszczone. Podstawowy kolor skórki to bladozielony, przechodzący w bladożółty wraz z dojrzewaniem. Trzy czwarte powierzchni jabłka pokrywa brązowoczerwony rumieniec z krótkimi, przerywanymi, jaskrawoczerwonymi paskami. Oczko jest średniej wielkości i częściowo otwarte, osadzone w średniej głębokości, wąskiej wnęce. Ogonek jest dość krótki i średniej grubości, osadzony w głębokim i wąskim zagłębieniu.
Cechy charakterystyczne: Miąższ ma zielonkawy odcień i jest nieco gruboziarnisty. Tuż po zebraniu jest suchy i kwaśny, ale kwaskowatość łagodnieje podczas przechowywania.
Zastosowanie: Dobra odmiana jabłek do gotowania.
Pochodzenie: Odkryto je rosnące w małym ogrodzie przydomowym w Tilgate, niedaleko Crawley w hrabstwie Sussex (Wielka Brytania) około 1870 roku, a na rynek wprowadziła je szkółka J. Cheal & Sons z Crawley w 1906 roku. W 1912 roku otrzymało nagrodę RHS Award of Merit. Wykazuje wyraźne podobieństwo do francuskiej odmiany o nazwie Nouvell France.
Uprawa: Odmiana o umiarkowanym przyroście, o pokroju wyprostowanym, rozłożystym, owocująca na krótkich pędach. Idealna do mniejszych ogrodów. Obfite plony.
Przechowywanie w chłodni: Zachowuje świeżość do trzech miesięcy.
Zbiór: W drugiej połowie drugiego okresu. Problemy: Odporna na parcha i raka jabłoni.
Tygodnie przechowywania w chłodni: 12
Okres zbiorów: 2 koniec sierpnia #hejto #stareodmiany #ogrodnictwo #wielkabrytania #botanika