Wielu z czerwonoarmistów było bandytami lub doznało zezwierzęcenia na wojnie. Inni byli niewinnymi ofiarami, oderwanymi od pługa gdzieś na syberyjskiej, ukraińskiej czy białoruskiej wsi i siłą wysłanymi na wojnę. Zdarzali się również prawdziwi bohaterowie, sprawiedliwi i waleczni, którzy oddali za Polskę życie. Ich dusz nie znamy, niech ich więc święty Piotr sądzi, a szczątki niech spoczywają w pokoju. Możemy natomiast osądzić stalinowski reżim, który wspólnie z III Rzeszą doprowadził do tego że ci nieszczęśnicy w ogóle na polskiej ziemi się znaleźli. I usunąć wszystkie kłamliwe i gloryfikujące go insygnia, które obrażają pamięć wszystkich ofiar totalitaryzmów, także tych z radzieckiej strony.