Hejto.pl

961 + 1 = 962


Tytuł: Siedem lat w Tybecie

Autor: Heinrich Harrer

Kategoria: Biografia

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: ebook

ISBN: 9788381161893

Liczba stron: 504

Ocena: 6/10


Książka to zapis podróży autora po bezdrożach Tybetu, a w drugiej części książki opis życia w stolicy kraju, Lhasie. Autor skupia się głównie na ukazaniu gościnności Tybetańczyków(szczególnie w drugiej części), ich kultury i życia religijnego. Mniej entuzjastycznie podchodzi do ukazania minusów, wśród których w owym czasie można wymienić m.in . korupcję i silne zamknięcie w religijnej skorupie, co prowadzi do zacofania kraju w wielu dziedzinach.


Wygrywem książki jest z pewnością Dalajlama, który jest tutaj przedstawiony jako wyjątkowo inteligentny i godny podziwu władca, który mógł zmienić kraj na lepsze(niestety chińska inwazja nie dała szansy, by zabłysnął). Część dotycząca jego osoby była chyba jedną z ciekawszych w tej pozycji. Za to reszta bohaterów książki jest zarysowana słabiutko, po przeczytaniu całości może poza towarzyszem Harriera podczas całej przygody w Tybecie trudno mi przypomnieć sobie jakiegokolwiek innego człeka, który przewinął się przez strony tego dzieła.


Brakowało mi więcej interakcji z prostym ludem Tybetu, co też miało miejsce w pierwszej części książki, jednak było tego niestety bardzo mało. Autor to chwalipięta, który wolał zdecydowanie więcej miejsca poświęcić zabawom wśród wyższych sfer w stolicy.


Finalnie to całkiem interesujące spojrzenie na dawną kulturę Tybetu, niestety jest tutaj trochę dłużyzn i słabszych fragmentów, dlatego "tylko" 6/10.


PS. Jakoś tak nigdy nie miałem okazji obejrzeć wersji filmowej, tak więc nie będzie chyba lepszego czasu niż teraz, kiedy skończyłem książkę. Podobno mocno zmieniona względem oryginału, więc jako fanowi "wiernych" adaptacji pewnie nie przypadnie mi do gustu, ale nadzieja umiera ostatnia, więc i tak zamierzam rzucić okiem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

92da6865-70d5-4538-9d0b-1c56cbbe6f8f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Deykun To mieli specjalnie jechać ( z obstawą SOP) do Krakowa, zrobić krótką konferencje prasową i wrócić?

Marnotrawstwo czasu i pieniędzy

@tomilidzons ja myślałem, że to słaby ruch na rozpoczęcie kampanii, ale dobrze mi wytłumaczyłeś, że chodzi o oszczędność xD

@tomilidzons też nie rozumiem tej afery - przywódcy partii i członkowie rządu, reprezentując te partie i rząd oglaszaja kandydata na prezydenta miasta. Do Szczebrzeszyna też z całą świata mieli by jechać?


Inna sprawa, że lepiej dla kandydatki jakby się za mocno nie angażowali

Zaloguj się aby komentować

Kupiłem słuchawki na amazon, wykorzystałem kod z punktów inpost -50zł, zapłaciłem, a amazon jak gdyby nigdy nic anulował moje zamówienie z dopiskiem "podejrzane". I tak straciłem kod, 50zł przepadło.

#sluchawki #audio #amazon #inpost

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio bardzo nie daje mi spokoju myśl o tym jak mało popularna jest kuchnia Polska. Zwłaszcza w wydaniu przekaskowym i to pomimo bycia niezbyt zdrowa według nowoczesnej dietetyki. Wykonalem więc eksperyment myślowy, teraz zbieram zamówienia.


#gownowpis #ai #aiart #sztucznainteligencja #polska #gotowanie #jedzenie

b1c4ff4a-c63e-46c9-a80b-5d0e9f923725
9c694397-cb51-4a99-9287-a649c39f5b43
e5744dd3-b2bd-428b-8953-1c927b17a956

@Habemus_canem ooo nie widziałem ze są też polskie od chazz. Ostatnio jadłem laysy grillowana kiełbasa ale niezbyt wiele miał smak wspólnego z pierwowzorem.

@wombatDaiquiri Tez kupiłem w podróży ostatnio takie lejsy. To chyba jedynie zabieg marketingowy, a sami marketingowy sa tak bogaci, że nie jedzą chłopskiego jedzenia jakim jest gotowana kiełbasa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Drzwi się otworzyły. Otworzyły powoli, z możliwie głośnym skrzypieniem. Zwyczajne zaniedbanie nie wywołałoby takich zgrzytów; niezbędne było staranne traktowanie ich ciepłą wodą przez co najmniej kilka tygodni. Sierżant zatrzymał się, a potem odwrócił wolno, starając się poruszać jak najmniejszą liczbą mięśni.

Miał mieszane uczucia co do faktu, że nikt nie stoi w progu. Doświadczenie mówiło mu, że drzwi nie otwierają się same z siebie.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bori jak żonie robiłem niespodziankę na 10000 dni jej życia to gdy kupowałem w sklepie takie swieczki to się baba na mnie dziwnie patrzyła. Powiedziałem jej z kamienną miną że to dla żony [pauza]... lubię starsze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#kolej #pociagi #pkp

Kolejny #niecodziennydworzec a w nim Bytom Bobrek. Stacja Bobrek znajduje się w północnej części dzielnicy o tej samej nazwie i jest otoczona dużymi zakładami przemysłowymi (huta "Bobrek", KWK "Bobrek", elektrownia "Szombierki"), co dawniej powodowało bardzo duży ruch pasażerski i towarowy. Pasażerska część stacji funkcjonowała stabilnie do końca XX wieku, po zawieszeniu obsługi linii Bytom-Gliwice w 2001 roku pociągi pasażerskie obsługiwały tę stację jeszcze okresowo w latach 2008 i 2013. Noszono się z zamiarem wyburzenia dworca, jednak odstąpiono do tego pomysłu. Teraz naukowcy z Politechniki Śląskiej i Uniwersytetu Ekonomicznego projektują przyszłość dzielnicy Bobrek. Chcą też zadbać o przyszłość dworcowego budynku.

Do dworca Bytom Bobrek mam ogromny sentyment, tak jak do większości śląskich, mniejszych dworców.


Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Rok: 2005

Autor: Arkadiusz Jonerko

adc8f06c-ceb6-498e-ab16-4eaac9511fa4

Zaloguj się aby komentować

Ardon R. Ives z eskadry bombowo-bojowej VBF-9 w wyniku błędu podczas lądowania szkodził zbiornik paliwa co doprowadziło do pożaru F6F Hellcat, luty 1945 r., zachodni Pacyfik


#samoloty #iiwojnaswiatowa #historia

a06ff186-a0f2-4fb6-a9c7-bdffe500a209
4ce2d058-8eaa-4499-a797-278659b63c4f

Zaloguj się aby komentować

955 + 1 = 956


Tytuł: Ognie niebios

Autor: Robert Jordan

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382022087

Liczba stron: 1136

Ocena: 6/10


No i zaczęło się. Zaczęło się Wielkie Przynudzanie, Wielkie Wydłużanie i Wielkie Plecenie o Rzeczach Nieistotnych. Książka liczy sobie ponad tysiąc stron, wchodzi w najdrobniejsze szczegóły, często i gęsto opisuje rzeczy niezbyt potrzebne, a jednak jeden z najważniejszych i zapewne przez wielu najbardziej wyczekiwany moment tego tomu ma miejsce za kulisami. Żadnej konfrontacji, żadnej epickiej walki, żadnej batalii na słowa, nic. Po prostu w kolejnym rozdziale gość gryzie glebę i tyle. W pierwszych tomach rozwlekły styl mi nie wadził, bo pozwalał przeżywać przygodę razem z bohaterami, ale później tempo wydarzeń zwalnia i taki sposób pisania już się po prostu nie sprawdza w opowiadaniu o powolnej wędrówce przez pustynię albo gniciu w powozie przez kilka miesięcy.


Niestety zarzuty tutaj się nie kończą; zresztą tak jak aspekt powyższy, tak i ten w każdym kolejnym tomie dawał się coraz bardziej we znaki. Mam na myśli okazjonalne zachowania wielu postaci, pozbawione większego sensu i przeczące całej poprzedniej ich kreacji np. Elayne smaląca cholewy do Thoma. Przeważnie kilka przełączników zostaje w ich głowach przesuniętych na inną pozycję na czas sceny, rozdziału albo dwóch i jedna lub kilka osób zachowuje się inaczej niż zwykle, by potem albo podkulić ogon, albo nigdy o tym już nie wspominać. Również okołomiłosne ekscesy wrzucają wyższy bieg, wywołują w czytelniku jeszcze większe uczucie żenady niż wcześniej i tym bardziej nie mają sensu w odniesieniu do postaci, których to wszystko się tyczy.


Pewne liczby świata przedstawionego zakrawają o absurd i nie potrafię ich usprawiedliwić - armia licząca sobie 160 tys. wojowników, i to tylko z jednego stronnictwa pochodzącego z jednego obszaru. W sumie ich wszystkich było gdzieś z pół miliona, a może nawet i więcej. Jakim cudem pustynny skwar był w stanie wyżywić taką liczbę wojowników i ich "współplemieńców"? To quasi średniowieczy świat, a nie jakiś Młotek Wojenny 40000 albo starożytne Chiny, by w niewartej wzmianki potyczce brały udział miliardy żołnierzy.


Zdarzają się tu przebłyski może nie geniuszu, ale z pewnością dobrej weny, choć niestety zbyt rzadko. Można do nich zaliczyć ogień stosu, którego zasada działania jest doprawdy fascynująca i wprowadza ciekawe implikacje i liczę, że w przyszłych tomach zostaną one wykorzystane do jakiejś mocnej, wielowarstwowej akcji. Dotychczas było pod tym względem raczej bezpiecznie. Na wzmiankę zasługują również problemy Nyaneve i Elayne: uwikłane są w tak wiele intryg, spisków, sojuszy i innych tego typu zależności, że niekiedy mieszają im się wątki i nie wiedzą już, kogo mogą w daną sprawę wtajemniczyć, a komu innemu szepnąć ledwie słówko.


Ze spraw czysto technicznych: początkowe strony rozdziałów są w spisie treści przesunięte o 2 do tyłu względem rzeczywistości. A z prywaty: na pierwszej stronie uświadczyłem nigdy niewidzianego przeze mnie słowa - war w znaczeniu "wielkie gorąco", "ukrop".


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #robertjordan #koloczasu #zyskiska #ksiazkicerbera

d4d3967b-8f81-4538-90cc-37b749501a6a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować