Holender wściekła się na Chińczyka, przez którego stracił szanse na rekord i brązowy medal.
W 11. parze Wennemars jechał przeciwko Chińczykowi o nazwisku Lian Ziwen. Przy zmianie toru (crossover), gdzie zawodnicy muszą się minąć, Lian Ziwen (wyjeżdżający z wewnętrznej) nie ustąpił pierwszeństwa Holendrowi. Doszło do kontaktu – Chińczyk zahaczył łyżwą o płozę Wennemarsa.
Holender stracił równowagę i rytm. Choć utrzymał się na nogach i dokończył bieg, uzyskał czas 1:07.58, co w końcowej klasyfikacji dało mu właśnie 5. miejsce.
Sędziowie zdyskwalifikowali Chińczyka, a Wennemarsowi pozwolili powtórzyć bieg solo (tzw. re-skate) po około 30 minutach. Niestety, zmęczenie po pierwszym starcie było zbyt duże – w powtórce pojechał jeszcze wolniej (1:08.46) i jego oficjalnym wynikiem pozostało to nieszczęsne 5. miejsce z pierwszego przejazdu.
Gdyby nie to zajechanie drogi, jego międzyczasy wskazywały na to, że walczyłby o srebro z innym Holendrem, Jenningiem de Boo, lub o brąz (który ostatecznie zdobył inny Chińczyk, Ning Zhongyan). Złoto z rekordem olimpijskim zgarnął Amerykanin Jordan Stolz.
To kolejna taka sytuacja w starciach Holandia vs Chiny, która budzi ogromne emocje, bo Holendrzy czują, że są "wycinani" z walki o podium w sposób niezgodny z duchem fair play.
https://streamable.com/cm244r
#igrzyskaolimpijskie #wiadomosciswiat #sport