Zaloguj się aby komentować
974 + 1 = 975
Tytuł: Spotkanie z Ramą
Autor: Arthur C. Clarke
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: ebook
ISBN: 9788383380131
Liczba stron: 280
Ocena: 8/10
„Spotkanie z Ramą” bardzo ładnie się zestarzało, a książka ma już ponad 50 lat. W większości książek science fiction kontakt z obcą cywilizacją oznacza spotkanie z kosmitami. Clarke zrobił coś znacznie ciekawszego. Nie pokazuje obcych. Pokazuje ich dzieło, które nagle trafia do naszego Układu Słonecznego.
Rama ma około 50 kilometrów długości i 20 kilometrów średnicy. Początkowo wygląda jak zwykła asteroida, ale gdy ludzie zbliżają się do niej, odkrywają, że jest idealnym cylindrem wykonanym z nieznanego materiału. Nie ma żadnych anten, okien, sygnałów radiowych ani oczywistych śladów załogi. Jest jak gigantyczny statek kosmiczny, który od realizuje swój własny cel.
Najbardziej fascynujące jest jednak jej wnętrze.
Po otwarciu śluzy okazuje się, że Rama jest pusta tylko pozornie. W rzeczywistości jej wnętrze stanowi cały świat. Obracając się wokół własnej osi, generuje sztuczną grawitację. Na wewnętrznej powierzchni cylindra znajdują się góry, równiny, zabudowania, a nawet morze. Ludzie, którzy wchodzą do środka, mają wrażenie, jakby znaleźli się na powierzchni nowej planety..
Jeszcze ciekawsze jest jednak to, że Rama sprawia wrażenie całkowicie obojętnej na obecność ludzi. Nie próbuje się z nimi komunikować. Nie atakuje ich. Nie pomaga im. Jest jak mechanizm działający według własnego planu, którego ludzie nie rozumieją.
W pewnym sensie Rama przypomina bardziej zjawisko naturalne niż statek kosmiczny. W środku znajdują się również tajemnicze konstrukcje i biomechaniczne istoty. Nie wiadomo jednak, czy są mieszkańcami Ramy, robotami, narzędziami czy czymś jeszcze innym. Im więcej odkrywają bohaterowie, tym bardziej zdają sobie sprawę, jak niewiele rozumieją. I właśnie to najbardziej mi się podobało.
Współczesne science fiction często stara się wszystko wyjaśnić. Clarke robi coś odwrotnego. To trochę jak wejście do piramidy zbudowanej przez cywilizację miliony lat bardziej zaawansowaną od naszej. Możemy mierzyć ściany, opisywać pomieszczenia i analizować mechanizmy, ale nie jesteśmy pewni, po co to wszystko powstało. I chyba dlatego Rama robi tak wielkie wrażenie. Jest tajemnicą. A Clarke doskonale rozumiał, że czasami największy zachwyt budzi nie odpowiedź, ale rodzące się pytanie.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #Ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Może se ktoś będzie chciał obejrzeć, ja bym chciał, ale nie mają w planie Bielska, dziwne
#gdansk #warszawa #krakow #f35 #lotnictwo


Zaloguj się aby komentować
Chyba już oficjalnie można pisać o #nekroblog @AndrzejZupa
+ #chorobagrubychryb

Zaloguj się aby komentować
Był Vlad Palownik. Teraz będzie Bori Wałownik.
#ogrodnictwo #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
330 309 + 4 + 612 + 4 = 330 929
Pierścień Tysiąca Jezior 610 km
Na otwarcie lipca przypadł mój pierwszy start w ultra. O imprezie dowiedziałem się od znajomka, który startował rok temu ze kumpelą. No i tak się złożyło, że się zgadaliśmy na najdłuższy dystans, na początku roku nocleg został ogarnięty... a niecałe 3 tygodnie przed imprezą zostałem sam. Trudno, ich strata :)
Pogoda wylosowała się nie najgorsza, bowiem wiadomo że lepiej startować w wietrznych 20 stopniach z chwilowymi opadami, niż patelni jak tydzień i dwa temu.
Trafiło mi się miejsce w jednej z pierwszych grup startujących i miałem szczęście, że w grupie trafiłem na zawodnika, który jechał podobnym tempem do mnie (za szybkim xD). Cały czas lecieliśmy po zmianach i wybiła godzina jazdy ze średnią ponad 30. No i wtedy się zesrało, usłyszałem hałas z tyłu, a po 10 sekundach meldunek "kapeć, leć dalej". No to poleciałem, aż do 172. km mijałem tylko startujących z poprzednich grup, w tym z krótszego dystansu. Wówczas po drugim, dłuższym pitstopie, złapałem się z kolesiem ruszającym 10 minut po mnie, a po kolejnych 100 km dołączył do nas jeszcze jeden startujący. Jadąc tak po zmianach, na przedostatnim punkcie kontrolnym na 325. km średnia wynosiła blisko 31 km/h. Wiedzieliśmy jednak, że noc i gorsze warunki wietrzne nas wyhamują, a dodatkowo zdarzył się zgubiony bidon i drugi kolega z kryzysem nocnym. Do 525. km dojechaliśmy we dwóch, ale w obliczu tego, że ja musiałem coś zjeść i lekko odechnąć, a współtowarzysz wprost przeciwnie, rozjechaliśmy się. W ten sposób ostatnie ponad 80 km jechałem zupełnie sam. Przypłaciłem to kryzysem na ok. 560. km, acz był on bardziej psychiczny niż fizyczny. Dość powiedzieć, że PTJ to praktycznie ciągłe hopki, a wiele kilometrów dróg to dziura na dziurze ze żwirem. Udało mi się jednak wykrzesać chęci i z całkiem dobrą średnią (i pozycją, acz mniejsza) dojechać do mety. W życiu nie byłem taki zmęczony po rowerze, zeszłoroczna Praga klęka.
Ostatnie 200 km dłużyło się niemożliwie, siły były już mocno zredukowane. Zagrał za to ubiór, jedzenie, nawadnianie oraz stopy. Nic nie piekło, nie bolało. Kolana rzecz jasna teraz nie działają, a plecy tylko nieco trochę. Siadam z użyciem rąk, choć te też bolą, bo cała obręcz barkowa ucierpiała od dziurawych, mazurskich dróg.
Być może tu jeszcze wrócę, ale może spróbuję się na dystansie 300 km.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Dobry, Jakby się jakiejś dobrej duszyczce nudziło, to potrzebuje 120⚡️ za wpisy. #zebroplusy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Pisałem dzisiaj o uszkodzeniu rurociągu z ropą. Mam kolegę z OSP, który był na akcji. Teraz rozkmincie ludzki tupet. W miejscu zdarzenia były znaki, żeby nie wjeżdżać, zakaz i tak dalej. Wszystko po to, żeby nie rozprzestrzeniać zanieczyszczeń. Podobno też komunikaty były w lokalnych mediach. Mimo tego jedna delikwentka zignorowała znaki, wjechała na drogę , gdzie trwały działania straży i uwaliła sobie samochód roztworem tej rozlanej ropy. Już po całej akcji, kobieta zajeżdża samochodem pod remizę i z tekstem do strażaków, że mają jej umyć samochód. Przy okazji, uwalając im tym syfem z miejsca zdarzenia nowo wybudowany chodnik przed jednostka, który jeszcze nie przeszedł odbioru. Ludzie to jednak są czasem odklejeni... #ludzietodebile
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
PREZENT DLA SZEFA BEZ OKAZJI
Nigdy nie sądziłam, że doczekam się takiej pracy w której pracownicy sami bez okazji chcą dać prezent dla swojego przełożonego bez okazji, tak po prostu w podzięce za bycie normalnym i ludzkim czlowiekiem, który nie dojeżdża pracowników a ich wspiera i rozumie. Dzisiaj wpadła taka propozycja od jednej z koleżanek żeby zrobić taką zbiórkę i pierwsza moja myśl nie była "o niech już nie przesadzają" tylko "o kurcze czemu ja na to wcześniej nie wpadłam" . Niestety tak nas życie kształtuje że gdzie nie była to przełożony zawsze miał niezła odklejke, byli oczywiście w porządku, których nawet lubiłam, ale jakaś odklejka zawsze była, która sprawiała, że nie było tego połączenia i zrozumienia na linii pracodawca - pracownik.
#pracbaza #praca

Zaloguj się aby komentować
#olx #ktotopanutakspierdolil
Szukam imadła - 12 ogłoszeń, spoko. A nie, jednak 71 i meble + słoiki gratis (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Ja wiem, że ten portal jest niepełnosprytny, ale to już jest przegięcie. Tak jest praktycznie za każdym razem xD


Co się odwala w wyszukiwarkach to ja nawet nie wiem.
Wpisuję "konstruktor" i zaczyna się magia. Nie wiem, kto pisał te silniki wyszkiwania, ale jeśli hasło zawiera chociaż jedną literę, to jest to na pewno to ogłoszenie, którego szukam i trzeba je walnąć na stamej górze jako PROMOWANE. Jak tak dalej pójdzie, to wyszukiwanie będziemy robić przez antyfrazy. Rozumiesz, jak swego czasu w ogłoszeniach "Nie opel Nie citroen [...]".
^ zalążek pasty, bo więcej mi się nie chce.
Zaloguj się aby komentować
Somsiad kupil sobie SUVa. Po zakupie okazalo sie, ze nie miesci sie nim do garazu. Kupil wiec jakis marketowy carspot rozsuwany i zamontowal przed garazem. Wtedy okazalo sie, ze to przeciez ma azurowa konstrukcje po bokach wiec zamowil plandeki przezroczyste na boki tej konstrukcji. Teraz chlop montuje zagiel z marketu nad konstrukcja bo dach jest z pleksy przezroczystej xD Ciekaw jestem co bedzie dzialo sie zima ;) Drugi za to lepszy bo postawil sobie 2-stanowiskowy garaz blaszany bez zgloszenia a byc powinno xD No i tak sie zyje z sasiadami starej daty. #chwalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Śmiech na sali. 33 stopnie a chlop z kumplami jedziemy na głębokie Podlasie do lasu budować szałasy i nocować.
Przed nami
6 km marszu w upale
budowa szałasów
budowa bomy
rozpalenie mini ogniska
przesiedzenie nocy w lesie
nocne warty
6 km marszu powrotnego
W plecaku mam głównie 7 litrów płynów + jakies symboliczne jedzenie, bluze nogawki czy sztućce.
#bushcraft

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna