#dziendobry
Pytanie na dziś dzień?
Czy czujnik parkowania nie zadziałał i uderzyłem, czy uderzyłem i czujnik parkowania przestał działać?
#pytanie
#motoryzacja
#chwalesie
#usterka
#zycie

#dziendobry
Pytanie na dziś dzień?
Czy czujnik parkowania nie zadziałał i uderzyłem, czy uderzyłem i czujnik parkowania przestał działać?
#pytanie
#motoryzacja
#chwalesie
#usterka
#zycie

Zaloguj się aby komentować
Od kiedy rozstaliśmy się z dziewczyną, wszystko w moim życiu jest lepsze.
-Mam ogromną lekkość nawiązywania relacji. Szczególnie widać to w pracy, gdzie mój portfel klientów to ludzie, którzy bardzo mnie lubią, buduje te relacje od zera i regularnie płacą faktury. Lubią jak do nich przyjeżdżam na kawę pogadać
-Raz na jakiś czas chodzę na spotkania na terapię. Chodziłem 10 lat temu jako małolat. Moja terapeutka powiedziała mi "kurde, ty to jesteś taką osobą, że z tobą przy piwie to by można było do nocy gadać".
-Mój kumpel (taki z gatunku carpe diem, typowy zajawkowicz), powiedział mi na wyjeździe (z kumplami), że jeszcze rok temu bym w życiu się tak fajnie nie bawił i że zmieniłem się i jestem taki sam jak kilka lat temu i wyjąłem kija z d⁎⁎y
-Nawet jak nie wyjdzie mi w spotykaniu się z jakąś laską, to chętnie chcą się ze mną kolegować i robią dla mnie naprawdę dużo. Odwdzięczają się też za koleżeńskie przysługi. Skrajny przykład był taki, kiedy na sylwestrze ostro pokłóciłem się z kumpelą i powiedziałem jej kilka niemiłych słów, a ona na drugi dzień po moich przeprosinach chciała mi jeszcze przywieźć żarcie na kaca xD
-Ostatnio koleżanka, z którą coś tam się delikatnie spotykam powiedziała mi, że jestem bardzo dobrym człowiekiem i to rzadko spotykane dzisiaj (wcześniej też wielokrotnie to słyszałem)
Wypłukałem się z frustracji i negatywnych emocji i czuję ogromną ulgę. Że odpowiadam tylko za swoje życie, nie czyjeś, że nie martwię się cudzym humorem, że nie martwię się co ktoś pomyśli. Przede wszystkim plus jest taki, że nie mam toksycznej relacji, gdzie ja martwię się problemami byłej i ją wspieram, a ona jako osbowość zależna traktuje moje troski jako "słabość" i natychmiast każe mi się ogarniać i przestać marudzić.
Minus taki, że wciąż jestem sam, nie mam komu wygadać się co mnie boli, do kogo się przytulić jak mi źle, nie ma po prostu dla mnie nikogo i cały swój krzyż dźwigam zupełnie sam. Moja siostra zawsze mi pomoże i wysłucha, ale mieszka 110km stąd. Moja mama nie nadaje się do takich rozmów o problemach, bo zaraz się martwi i próbuje mnie kurować witaminą D, kurkumą i książkami na temat umysłu XD
Jedyne co mi zostało, to naprostować zdrowie i właśnie zacząłem robic kroki w tym kierunku - trafiłem do świetnej pani doktor (poświęciła mi aż godzinę na wizytę!), zleciła badania, które zacząłem.
Zawodowo też zaczyna się układać. Przeszedłem przez ogromne bagno w zeszłym roku i ciężko pracowałem nad sobą. Życzcie mi wytrwałości i znalezienia szczęścia, tylko tego mi brak.
#gownowpis #przemyslenia #zycie #zwiazki #depresja a
@Lopez_
Jak najbardziej to rozumiem - sam się uwolniłem z toksycznego środowiska, gdzie dzień w dzień chodziłem sfrustrowany i niezadowolony z życia.
Obecnie jestem w trakcie zmian i wiem, że jeszcze sporo czasu upłynie, zanim w pełni osiągnę to, co chcę, ale przynajmniej na co dzień mam spokój i nie pamiętam, kiedy ostatnio się zdenerwowałem.
I ten z niejakim trudem osiągnięty spokój powstrzymuje mnie przed wejściem w kolejną relację. Więc może to i lepiej, że na razie Ci nie wychodzi z nikim? Naciesz się wolnością i swobodą - mnie na przykład bardzo jej brakowało. : D
Zaloguj się aby komentować

Walentynki to nie tylko okazja do celebrowania miłości, ale również pretekst do refleksji nad finansami. Choć romantyczna kolacja czy upominek mogą wydawać się dodatkowym wydatkiem, dane statystyczne są bezwzględne i pokazują, że życie w pojedynkę jest znacznie droższe niż życie w związku. Z jednej...
Opowiem historyjkę o moich badaniach krwi i próbie oddania krwi, może ktoś się na któreś zdecyduje po przeczytaniu.
Pod choinkę z żoną kupiliśmy sobie badania Mężczyzna30+ i Kobieta30+. Sprawdzić co się kryje w człowieku, skontrolować i mieć trochę spokoju. Uważam, że świetna inicyjatywa wyszła z tego. Po małych przebojach ze źle przeklikanym zamówieniem, udało mi się w zeszły poniedziałek zrobić te badania z krwi i we wtorek już mieć wyniki.
Jestem krwiodawcą, ale w 2024 miałem dwie operacje i przerwę w oddwaniu roczną, więc przed pójściem oddać znowu mówię: przebadam się na własną rękę, nie będę tam próbował, bo jeszcze dostanę dyskwalifikację, jak coś nie tak.
Badania odebrałem we wtorek, wszystko w środku widełek pięknie ładnie, tylko podwyższony jeden parametr: Aminotransferaza alaninowa (ALT) (I17). Norma <45, ja miałem 58.
Przeczytałem o tym, myślę sobie, że to chyba nic takiego, jak to coś ważnego to wykryją w morfologii w RCKiK i będzie git. Pakiet cały to 14 badań i morfologia i wszystkie znakomite i uśpiłem czujność, uspokoiłem sumienie - laicka interpretacja badań here.
Jestem w środę w tym RCKiK, rejestracja, pobranie próbki, konsultacja lekarska. Przyniosłem papierki świadczące o dwóch operacjach, wszystki wpisała lekarka, mówi, że git, czas odpowiedni minął, morfologia znakomita, został pan zakwalifikowany na płytki - mówię, no to git.
I wtedy obudziła się we mnie sześdziesiona (lub poczucie odpowiedzialności jednak i resztka człowieczeństwa, walczę w myślach co to było) i mówię: no mam takie badania jeszcze z poniedziałku (daję wydrukowane) i tu się dopytam o ten parametr, bo wtedy mi wyszedł wyższy i może to coś znaczy. Myśli, kmini, nie wie, konsultuje się, coś klika i mówi babeczka: no nie, jak wyszedł wyższy to nie mogę dopuścić, to trzeba zbadać, to trzeba na spokojnie, pan pójdzie na USG wątroby czy coś, ja wpiszę panu dyskwalifikację na miesiąc. Coś tam powiedziałem to zmieniła na 2 tygodnie tę dyskwalifikację i mam się pokazać z kwitkiem jak to sprawdzę, czemu to wyższe było.
Szczerze uczciwie Wam mówię, że założyłem, że jak ten parametr jest ważny, to wyjdzie albo na wstępnej morfologii albo przy badaniu pobranej jednostki krwi (w tym wypadku płytek krwi) przed podaniem do biorcy i dlatego poszedłem oddać krew.
Wyszedłem trochę wkurzony, pierwsza myśl "zmarnowany dzień urlopu", ale chwila minęła i ochłonąłem i wiem, że dobrze się stało. Tego jednego złego parametru bez tej akcji z oddawaniem krwi nie sprawdziłbym nigdy jakbym wtedy krew oddał i nikt by nie zwrócił mi uwagi, a tak to, że chcę oddawać krew dalej, to dzisiaj już zaliczony POZ, pogadanka o tym, że taki wynik to nic strasznego, mają ludzie po 100 i więcej, normy są do przeciętnej osoby i widełki różne i USG nic nie wykaże, więc dostałem skierowanie na badania rozszerzone wątróbki z krwi, które mam zrobić w ten piątek, żeby sprawdzić, czy to był wybryk powiązany z obciążeniem wątroby czy coś tam jest złego we mnie.
Morał z tej nudnej historii zamieszczonej na portalu dla starych ludzi: BADAJCIE SIĘ. Za darmo publicznie, ze swoich luxmedów czy pakietów albo rzućcie 250 zł do takiego AlabMed i w 24-48h dostaniecie wyniki. Będzie coś poza normą, to szukajcie czemu u lekarza. Nie będzie - kupicie sobie spokój. Warto!
#krwiodawstwo #profilaktyka #zdrowie #lekarz #zycie
@podzielny na miejscu w RCKiK badają wyłącznie poziom czerwonych krwinek i raz do roku na wiekszej morfologii sprawdzają pozostałe najważniejsze parametry, poza tym już po oddaniu krwi dzięki tym 4 małym próbkom badają najważniejsze choroby zakaźne, żeby nic się nie stało żadnemu biorcy, więc nie ma po prostu jak tego zbadać na miejscu, bo wtedy musiałbyś tam spędzić cały dzień zanim całość procedury dobiegnie końca. Po to na początku jest formularz, żeby tam wpisać możliwe problemy z Twoją krwią
@podzielny Czyli generalnie nie wiesz co wyszło?
W RCKiK, jeżeli oddajesz w terenowym oddziale, to próbka krwi 'z palca' to tylko hemoglobina, raz na jakiś czas pobierają większą próbkę i wysyłają na badania do wojewódzkiego.
Swoją drogą do lekarza siedzącego w RCKiK totalnie nie mam zaufania, ewidentnie jest postrzelony i wiedzą o tym wszyscy dawcy jak i obsługa (słynny w okolicach Doktor X), zresztą po zmianie przepisów to nawet nie musi być lekarz.
Także ten - jak jesteście dawcami to też nie ma co się łudzić, że ktoś za darmo wam badania krwi w kierunku wszelkich nieprawidłowości zrobi.
Badania RCKiK (te z krwi żylnej - raz w roku) obejmują:
Opis wydruku:
– Hb – hemoglobina
– Ht – hematokryt
– RBC (Red Blood Cell) – krwinki czerwone
– WBC (White Blood Cell) – krwinki białe
– PLT (Platelets) – krwinki płytkowe (trombocyty)
– MCH – średnia zawartość hemoglobiny
– MCHC – średnie stężenie hemoglobiny
– MCV – średnia objętość krwinek czerwonych
– NE% – neutrofile
– EO% – eozynofile
– BA% – bazofile
– LY% – limfocyty
– MO% – monocyty
@podzielny brawo xD za autopodjebke wygrywasz wyciskacz do czosnku xD
Po co się pucować z takimi rzeczami
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj u mnie w robocie umarł chłop.
Przyszedł normalnie na 6, zaczął coś tam dłubać, po czym padł na ziemię i już się nie podniósł. Koledzy doskoczyli, jeszcze przez chwilę był kontakt, gdy zanikł zaczęli resuscytację, zespół ratownictwa był w kwadrans - defibrylator, wkłucia, kroplówki, cały czas pompowanie, nie udało się...
Rocznik 93...
Umrzeć na posadzce w fabryce kurzu i smrodu w wieku ledwo ponad 30 lat... Smutne to i przygnębiające. Wiele osób mocno ruszyło, w tym mnie, nie dlatego jednak o typ piszę. Nie mam pojęcia czy dało się temu zapobiec, nie wiem też jaka była przyczyna, ale wiem że wielu podobnym dramatom można skutecznie przeciwdziałać.
Dbajcie o siebie, chociaż odrobinę. Troszkę ruchu, ciut lepsza dieta, 7 godzin snu, minimum podstawowe badania profilaktyczne. Nie wiem czy jemu by cokolwiek było w stanie pomóc, ale wam może. Trzymajcie się tam ludziska i uważajcie trochę na siebie.
#zdrowie #zycie #takasytuacja #kuprzestrodze
@wiatrodewsi dobry wątek. Trzeba sobie zdać sprawę z kruchości życia. Nie za bardzo wiemy jak odnaleźć się w takiej sytuacji. Zbyt inteligentni żeby nie przejmować się przemijalnością istnienia a jednocześnie zbyt głupi żeby sobie z tym poradzić.

@wiatrodewsi ja znam pezypadek gdzie mlody czlowiek przed 30 tankowal po 2-3 energetyki dziennie. Pracowal na produkcji, pikawa nie wytrzymala i koniec. Takze zastanawiam sie czy to nie problemy tego typu.
Zaloguj się aby komentować
No i tak.
W sobotę ojciec skończył 82 lata. Sprawny fizycznie i umysłowo, zdrowie w miarę ok, jak na ten wiek. Prawie całe życie tyrał jako nafciarz, a nie jest to najbezpieczniejszy zawód.
Dziś byliśmy na pogrzebie kumpla, w tym roku skończyłby 45, gdyby nie wjechał w niego pijak. Osierocił dwójkę dzieci.
I teraz niech mi ktoś powie, że w życiu nie ma opatrzności, szęścia, fortuny, fartu.
#hydepark #zycie

Życie to życie, nie ma, że sprawiedliwe, dobre, źle, po prostu jest. Na coś m mamy wpływ, a na co innego nie. Trzeba się z tym pogodzić. Tak do tego podchodzę
@kitty95 nie zazdroszczę, też kumpla żegnałem - tak się skończyło "zabranie prawka" innemu pijakowi. Nie chcę teraz wymyślać jakichś rozwiązań ale dobrze jakby coś się zmieniło
@kitty95 ludzie nazywają to opatrznością bo trudno im się pogodzić, że na ich życie wpływa bezduszny przypadek i statystyka.
Pozdrow ojca, na wiertnię mnie nigdy nie ciągnęło ale powiedzmy że od kolegi z branży.
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Kończy się dzień loda, to heheszki na tłusty czwartek.
#heheszki #zycie



Zaloguj się aby komentować
Kurcze,dopiero dzisiaj sie zorientowalem,ze usuneli mi paczkomat pod blokiem.
Akurat dzisiaj,kiedy go potrzebowalem.
Ech,takie to zycko
#zalesie #zycie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Życie uczy pokory. Żyje się w przekonaniu, że miało się odrobinę więcej szczęścia od innych, a potem nagle dowala choroba albo zaczynasz się zastanawiać co odpierdala osobie z którą jesteś ponad 20 lat i niejedno razem przeszliście. Albo wszystko na raz i jeszcze coś na dokładkę, jako że nieszczęścia chodzą parami.
A fchuj, rozwinę temat.
- małża mi zakomunikowała, że "nie czuje się doceniana" i rozważa wyprowadzkę do mamusi. Ot tak.
- moja matka ma podejrzenie raka
- najlepszy z ostałych się kumpli zginął w wypadku.
I wszystko k⁎⁎wa dziś.
#rozkminy #zycie #hydepark
Zaloguj się aby komentować
Jedną z ważniejszych rzeczy w życiu jest posiadanie hobby, pasji, zajawki na coś. Na coś, co zawsze cieszy i sprawia frajdę. Jak ktoś nie ma żadnej pasji to może odczuwać egzystencjalny dyskomfort. Musi być coś, co zajmuje banie i się tym człowiek jara.
#zycie

@evilonep ja mam sporo zajawek i odczuwam dyskomfort siedząc w pracy i nie mając czasu. No jak se pomyślę, że mógłbym rano być w lesie albo jechać gdzieś na rowerze to mnie skręca xD
Zaloguj się aby komentować
Wybory w Polsce wygrywają partiom emeryci i kobiety, a na kraj pracują młodzi mężczyźni xD To jest k⁎⁎wa tak niepojęte, że aż się ręce załamują. Następnie w efekcie spełniania bądź niespełniania obietnic, najbardziej uprzywilejowane grupy to korporacje, sektor państwowy, kobiety 30+ i boomerzy, a najbardziej dojeżdżani są młodzi mężczyźni oraz mali przedsiębiorcy. Antyobywatelski kraj.
Tak naprawdę mobilizacja młodych mężczyzn i tak by gówno dała, bo to ledwie jakiś % ze wszystkich uprawnionych do głosowania. Mężczyźni 18-35, bardzo wąska grupa, która nie ma szans przebić tego betonu. Kobiety + Kobiety i męzczyźni 40+ są po prostu nie do pokonania z uwagi na skalę.
To jest mniej więcej tak, jakby chłop harował 10h dziennie prowadząc własną działalność i mieszkając w 2 piętrowym domu z żoną zajmującą się dziećmi/dome (parter) oraz rodzicami emerytami (1 piętro) i zorganizować demokratyczne głosowanie czy malujemy dom. Chłop co ma na to siano, chęci i pomysł głosuje ZA, baba i staruchy przeciw i nie malujemy domu xD
#polityka #bekazpodludzi #bekazlewactwa #takaprawda #zycie #polska
@Lopez_ nie wiem skąd bierzesz te statystyki:
"Najliczniej do urn poszły osoby w przedziale wiekowym 50-59 lat. Głosowało 81,9 procent mężczyzn i 86,3 procent kobiet. Daje to ogólny wynik w tej grupie wiekowej 84,4 procent.
Niewiele mniej, bo 80,5 procent wyborców w wieku 40-49 lat wzięło udział w głosowaniu. Najsłabiej w zestawieniu wypadła grupa młodych wyborców, choć był to rekordowy wynik, jeśli chodzi o tę grupę wiekową. W głosowaniu wzięło udział 70,9 procent wyborców w wieku 18-29 lat."
Wynika z tego że młodzi wyborcy "olali" wybory bardziej niż starszyzna, ale nawet biorąc pod uwagę to prawie tyle samo z tych młodych mężczyzn głosowało na KO (25,8%) i Konfe (26,3%) (której jesteś zwolennikiem).
"Mężczyźni 18-35, bardzo wąska grupa, która nie ma szans przebić tego betonu." - w świetle powyższego nadal podtrzymujesz swoje zdanie? Czy fakty to za dużo?
Dlaczego najbardziej obciążeni sa mali przedsiębiorcy ? Mówimy o kwotach.
Według mnie to
Mężczyźni pracujący na UOP powyzej 120k, później kobiety, później etatowcy poniżej progu a później długo długo nic.
@Lopez_ "To jest mniej więcej tak, jakby chłop harował 10h dziennie prowadząc własną działalność i mieszkając w 2 piętrowym domu z żoną zajmującą się dziećmi/dome (parter) oraz rodzicami emerytami (1 piętro) i zorganizować demokratyczne głosowanie czy malujemy dom. Chłop co ma na to siano, chęci i pomysł głosuje ZA, baba i staruchy przeciw i nie malujemy domu xD "
Tym porównaniem pokazujesz że nie masz pojęcia o czym piszesz xD
Prośba - wrzuć link do tej wrzutki i ustaw sobie w telefonie przypomnienie żeby otworzyć i przeczytać to co tu napisałeś za 10 lat (jak już dojrzejesz). Jeśli hejto i my dalej będziemy żyć zawołaj, ale uczciwie, czy nadal podtrzymujesz swoje twierdzenia
Zaloguj się aby komentować
Dwie działki dalej koleś buduje dom. Aktualnie stan bardzo surowy otwarty. Ze trzy słowa w sumie zamieniliśmy.
Od miesiąca, czy dwóch widzę, że praktycznie w każdy weekend walczy na placu.
Podszedłem wczoraj zagadać, takie zwykłe pierdu-pierdu, jak idzie budowa, small talki.
Gościu, tak gdzieś 35+, coś tam opowiada. Pytam się, a co sąsiad tak co weekend się mobilizuje, a wcześniej to raz na pół roku.
Kolo się dziwnie popatrzył i mu się ulało.
Żona, trójka dzieciaków, z tego jedno nie jego. Mieszkają na wynajmie, kasy na wszystko brakuje, nie wie kiedy i czy w ogóle chałupę skończy. Żona od paru miechów ciągle mu awantury robi i zaczął uciekać na budowę, bo już wytrzymać nie może.
Chwilę pogadaliśmy o tzw. życiu, widać było że trochę kolesiowi ulżyło.
Ale dziś widzę też jest i coś tam piłuje...
Polish Dream jak ja to określam.
A kumpla żona zdradziła po 14 latach, dwie córki. Na wiosnę rozwód.
I tak to się żyje na tej wsi.
#gownowpis #hydepark #zycie
@kitty95 mój znajomy był w podobnej sytuacji, żona, trójka dzieci, właśnie zamknął budowę domu. Na budowie nie siedział, nie miał czasu - ciągnął dwa etaty bo kasy mało a w domu ciągła awantura. Dwa tygodnie temu rzuciła mu papierami rozwodowymi w ryj i zabroniła widywać z dziećmi. Tydzień temu go pochowaliśmy. Powiesił się.
Posrane społeczeństwo, w którym z mężczyzny można bezkarnie zrobić niewolnika jeśli ten tylko zdecydował się ożenić i mieć dzieci. Na szczęście niedługo wymrzemy ¯\_(ツ)_/¯
jak tak słucham moich znajomych rozwodników to jedna rada się powtarza: jakbyś się kiedyś żenił to kup sobie od razu dyktafon i nagrywaj kur*e najlepiej jeszcze przed ślubem, bo będzie w sądzie kłamać i mataczyć, a dzieci zobaczysz jak świnia niebo. trochę to smutne ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować

Polaków najbardziej cieszą miejsce zamieszkania, relacje towarzyskie i dzieci, najmniej zaś - przebieg kariery, dochody i sytuacja finansowa - wynika z najnowszego sondażu CBOS badającego poziom zadowolenia Polaków z życia. Przeważnie zadowoleni ze swoich dochodów są Polacy zarabiający powyżej 4...
Dopiero dochodzi do mnie, ile mam i jaki mi to daje komfort pod kątem układania sobie życia. W przyszłym roku remontuje piętro w rodzinnym domu. 95 m2 dla mnie. Muszę tylko kasę uzbierać, a oszczędzam mieszkając na dole z rodzicami. W perspektywie w sumie mam cały dom (200m2 mieszkalne nie licząc sutereny i strychu). Mam auto, brak kredytu i możliwość zmiany pracy kiedy chcę, na zarobki na razie nie narzekam, mam perspektywy na lepsze widoki.
W sumie jak znajdę sobie d⁎⁎ę, to ona się musi podporządkować do mnie, albo elo. Zero presji na zarabianie dużo, by społacić kredyt, wyżywić się we dwójkę. Żyje w mieście 90k, bez korków, bez pośpiechu. Wszystkie moje oszczędności po remoncie mogą iść na wakacje i moje zachcianki.
Jeszcze 2 lata temu próbiowałem jako korposzczur się ułożyć w Trójmieście i k⁎⁎wa nie wiem co ja miałem w głowie myśląc o kredycie z moją ex i życiu tym kurniku, gdzie dojeżdza się godzine do roboty i codziennie. zyej sie w stresie xD
Własność prywatna, brak kredytu i swoboda planowania działań w życiu i brak presji to jest wolność.
#zycie #pieniadze #zwiazki
@Lopez_ gratuluję, również polecam ten styl życia
Z rad na przyłość jeżeli chodzi o mieszkanie w jednym domu z rodzicami i białogłową. Zaplanuj już osobne wejście do Waszej części. Zjawią się znajomi, pojawią dzieci i dla każdego będzie wygodniej w ten sposób funkcjonować. Podliczniki na prąd i wodę. Nie musisz tego zgłaszać, montujesz we własnym zakresie i rozliczacie się wg. zużycia. Takie dwie proste rady a zapewniają dużo spokoju.
@Lopez_ Miałem podobnie, całe piętro w domu ponad 200m2 do mojego i żony użytku.
Ale wolę zdecydowanie kredyt i swój ogród, swój dom i święty spokój. Każda decyzja dotycząca domu - ogrzewania, fotowoltaiki, a nawet tego czy zechce mieć w ogrodzie pomnik Svena Hannawalda - to będzie tylko moja i mojej żony decyzja, której nie będę musiał konsultować z nikim. Z tego co obserwuje pośród znajomych to tylko jedna osoba nie żałuje mieszkania w jednym budynku/w jednej bryle domu z rodzicami.
Wiem, że to anegdotyczny dowód i w Twoim przypadku może być inaczej oczywiście. Zresztą i tak najważniejsze, aby Tobie pasowało.
Zaloguj się aby komentować
troche spamuje dzisiaj ale wyjebane xDDD
wlasnie zdalem sobie sprawe ze do roboty motywuja mnie dwie rzeczy
bieda lub jej wizja (dawno jej nie doswiadczylem)
kobieta (ktorej nie mam)
tak wiec nic mi sie k⁎⁎wa nie chce xD dzisiaj np siedze od godziny 12 nad projektem i zrobilem 6 kresek xD
z czego dwie przesuwalem juz z 20 razy
i tak sie powoli zyje z tym adhd
#zycie #gownowpis #pracbaza #brakmotywacji
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Pani Liu przygląda się swojemu mieszkaniu. Stara się nie przejmować tym, że kuchnia pełni również funkcję łazienki dla całej rodziny.
Durszlaki, patelnie i grzebienie wiszą nad toaletą. Na rurze doprowadzającej wodę jest kilka puszek oleju chili, które wyglądają, jakby w każdej chwili mogły się...
#sport #ankieta #zycie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować