@GordonLameman Dodał ankietę odnośnie chińskich samochodów. Z racji że ostatnio OSW wypuścił odcinek podcastu na ten temat, podlinkowuję dla zainteresowanych tematem skośnej motoryzacji.
Nie chodzi tutaj o jakość samochodów ale o zagrożenie bezpieczeństwa jakie mogą stanowić.
Autorzy uważają min, że dobrym punktem wyjścia przypadku oceny ryzyka, jest to jakie przepisy i ograniczenia nakładają same chińskie władze oraz co wiemy (zachód) obecnie.
Linkowałem artykuł, ale w sumei mogłem wrzucić też podcast.
To jest istotny temat mimo wszystko. I oczywiście - Zachód, szczególnie amerykańskie bigtechy mają dużo za paznokciami w tych kwestiach, ale nie bez powodu Huawei i ZTE mogą zostać zakazane do używania w polskich firmach, które są ważne lub kluczowe w kwestii cyberbezpieczeństwa. Projekt ustawy w tym temacie właśnie przechodzi przez Sejm
Chłop co mi szafe robil stwierdzil, ze to nie jego wina ze w takim miejscu poprowadzili przewody, wiec naprawial nie bedzie.
Skretke mi przewiercił... Obok sa tez przewody kablowki ktorej nie uzywam.
Inny majster później mial lepszy/jakikolwiek wykrywacz (lepszy niz bosch) i od razu znalazl bez kucia. Tamten lecial na palę mimo pytań o przewody z mojej strony.
W kazdym razie, szafa nie jest do zdjęcia. Dokopaliśmy się pdzewodow z jej 2 stron. Teraz trzeba je połączyć, a odcinek łączący wrzucamy na szafe, bo jest lekka szpara. Problemem jest technika łączenia. Odrzuciliśmy lutowanie, myślałem o zarobieniu końcówkek i uzyciu żeńskich x2 adapterow rj45.
Jednak jest tam wgłąb bardzo plytko i trzebaby dalej kuc aby te adaptery schować.
Jak zwykle sie to robi, jaka jest praktyka?
Czy jest pewne rozwiazanie, ktore pozwoli tutaj zrobić to lepiej, czego mozna użyć?
A ja nigdy nie dziękuje co by tym chatbotom nie dokładać roboty. Jak coś napiszę to muszą to przeczytać i zastanowić się czy faktycznie im dziękuje i oszczędzam im cykli procesora na zastanawianie się jak jeszcze mogą mi pomóc
@Deykun wiem, że się czepiam mema, ale akurat IPS miał bardzo dobre odwzorowanie barw i dobry kontrast niż TN na przyklad. Tutaj powinno być właśnie TN i OLED
Od paru miesięcy moi rodzice mają na swoich laptopach linux mint XFCE i skończyły się wołania, bo komputer zamulił, aktualizacje windowsoe coś zepsuły. Nauczyłem rodziców aktualizować na jedno kliknięcie i mam spokój. A wielu pisze, ze linux taki trudny i nawet out of box just works dystrybucje są za trudne.
@DungeonFighter bo ludzie pi⁎⁎⁎⁎lą. Miałem tak samo, gdzie miałem odpowiadać za kompa i nie potrzebny Photoshop czy coś co nie idzie na Linuxie - Linuks. I zero problemów, a w razie co dyktuję komendę jak zrobić reverse ssh tunnel na mój serwer i wbijam przez tunel na kompa i naprawiam.
A z telefonów ajfony. Sam mam androida, ale jak mam gdzieś robić support to najlepiej afon.
Ale jak coś to to tyle. Ta sama firma obiecała już super duper ekstra hiper silnik elektryczny, który rzekomo jest w produkcji, ale jakoś nie da się go kupić. Aha, sama bateria ma przecudowne właściwości i wystarcza na jakieś kilkadziesiąt lat pracy.
Nie, to nie istnieje. To vaporwave i żałuję, że nie mogę tego shortować.
UE wprowadza do aktu o usługach cyfrowych (DSA) instytucje "Zaufanych Sygnalistów" (Trusted Flaggers).
Takie instytucje będą miały realną władzę do usuwania wpisów.
Realną, czyli według zapisów, ich zgłoszenia do mediów mają być rozpatrywane bez kolejki, a co gorsza, bez pełnej weryfikacji kontekstu.
Czyli jeśli taka instytucja wyszukuje wpisy ze słowem np. "samobójstwo" i masowo będzie wysyłać zgłoszenia do mediów o usunięcie wpisów, to może się okazać, że rykoszetem dostaną np. fundacje, które pomagają takim osobom. To samo z narkotykami, pornografią itd.
Wszystko zależy od tego, jakie cele będzie mieć taki Zaufany Sygnalista.
@LovelyPL W Polsce jeszcze formalnie nie wyznaczono DSC, który nadaje uprawnienia sygnalistom, ustawa dotycząca DSA też jeszcze nie została przeprocesowana.
@zuchtomek Wiem, że nie ma DSC i dlatego nie ma listy sygnalistów.
Boję się, żeby na taką listę nie dostały się oszołomy typu ordo iuris czy jakieś lewicowe/prawicowe odklejki, którzy będą zlecać kasowanie żółtych memów, albo anty-tęczowych.
"To były założenia, które oddają kontrolę nad treściami w internecie urzędnikom, którzy podlegają rządowi, a nie niezależnym sądom. Wprowadzono rozwiązanie absurdalne — dodał.
— Jako prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę, tym bardziej, że wykryto w niej możliwość finansowania tzw. zaufanych sygnalistów, którzy za publiczne pieniądze mieliby wskazywać "nieprawomyślne" treści i obywateli, którzy takie poglądy wyrażają"
Stoję przed pierwszym wyborem: jaki serwer nas pod kopie zapasowe i centrum rozrywki. Chłop nowy w temacie zaznajamia się i doczytałem że spoko opcją jest wybór albo czegoś co pozwala na instalacje TrueNasa albo kupno od majfriendów miniPC/nasa.
Z racji że chcę zapas mocy na przyszłość wpadłem na AOOSTAR WTR Pro albo CHUWI LarkBox-S-P i3-1220P. Obie konstrukcje trochę inne. Głównie zastanawiam się czy jest sens budować NAS z Hdd czy nie lepiej postawić coś na miniPC który miałby z 4 porty nvme. Na start potrzebuję z 2TB na dane więc styknąłby nawet taki chuwi z dyskiem Red SN700 ssd co ma pod 2000TBW. Co myślicie ma to sens jak realnie na kopię zapasową na już potrzebne mi 1TB + 1TB na zapas. Realnie dorzucenie kolejnego SSD to koszt z 500 pln, z drugiej strony typowy nas z HDD w tej cenie miałbym już 8TB na dane i lata mógłby pracować z zapasem.
Czy SSD w NASie to przerost formy nad treścią i tak chmurowo będę ograniczony internetem?
Pytam bo głównie taki SSD z 2000TBW realnie mógłby żyć nawet pod 70 lat z moim użyciem, gdzie HDD pewnie padnie po prostu mechanicznie
@MICK3Y SSD na NAS, a tym bardziej backu to tak średnio bym powiedział. Masz wydajność ale kosztem awaryjności. Zastanów się też nad rozwiązaniem do backupu, ja polecam UrBackup ale jak to sie mówi w wypadku dystrybucji Linuxa "różne są" No i pod to bierz rozwiązanie sprzętowe. @koszotorobur mądrze pisze, RAID to nie jest metoda na backup, no i dywersyfikacja NASów to podstawa. No i tyle
@MICK3Y Uważam (osoba nie IT, ale widząca czasem IT) że servery z raid to jest świat serwerowni z pełną obsługą, to nie jest plug and play dla domu. Do takich bajerów trzeba stabilne zasilanie z UPS, automatyczne wyłączenie przez UPS w sytuacji niskiej pojemności aku itp.
Nie abym demonizował RAID, lustro jest świetne. Często raid lustrzane da się podpiąć "gołe luzem" i dane są widoczne. Przy RAID5 już się tak nie da, przełożenie HDD w takim układzie z sprzętu 1 do sprzętu 2 jest bardzo trudne.
Zrobiłbym raid w lustrze, ale na sprzęcie/konfiguracji który w razie awarii servera/nas pozwoli jeden z dysków podpiąć "na żywca" pod inny hardware bez komplikacji czy udziwnień.
Dodatkowo ZAWSZE kopia zapasowa OFFLINE w innej lokalizacji.
Pytam bo głównie taki SSD z 2000TBW realnie mógłby żyć nawet pod 70 lat z moim użyciem, gdzie HDD pewnie padnie po prostu mechanicznie
Żaden SSD ci nie wytrzyma tyle lat i jestem skłonny stwierdzić że większa szansa, że HDD przeżyje dłużej. Komórki flash w dyskach SSD ulegają degradacji po jakimś czasie, zwyczajnie wysychają. Tymczasem HDD jeśli są przechowywane w dobrych warunkach to mogą leżeć nieużywane przez lata i dalej normalnie działać. Mam HDD z mojego pierwszego komputera kupionego gdzieś około w 2007 roku i on nadal działa mimo, że leżał nieużywany przez prawie 10 lat. Zobacz sobie, że SSD mają podaną gwarancje na czas albo TBW w zależności co będzie pierwsze.
Druga sprawa, że przy aktualnych cenach pamięci i wzroście cen SSD moim zdaniem teraz nie warto stawiać NASa na nich. Trzeba było nad tym myśleć te 2 lata temu gdy były za pół darmo.
A co do samego NASa to najtańsza i najbardziej przyszłościowa i upgradeowalna opcja to złożyć po prostu osobny komputer pod NASa i zainstalować na nim TrueNAS. Możesz kupić nowy, użyć starego albo kupić używane części. Masz specjalne obudowy gdzie są dodatkowe miejsca na HDD, pewnie też znajdziesz takie tanio używane. Wszystko będzie łatwe do naprawienia/wymienienia/upgrade. A jeżeli zależy ci na miejscu i ekstremalnie niskiej cenie kosztem jakości to możesz postawić NASa nawet na Raspberry Pi, na necie jest masa tutoriali oraz możesz kupić nawet gotowe obudowy pod malinkę z miejscami na kilka HDD.
A jeżeli ci się nie chce w to bawić, nie zależy ci na pieniądzach tylko na łatwości i plug n play to po prostu kup jakiegoś gotowego NASa na HDD i tyle. Tutaj akurat nie poradzę bo nigdy takowego nie miałem i mam z nimi zerowe doświadczenie.