Donald Trump i szefowie japońskiego Softbanku, koncernu Oracle i firmy OpenAI ogłosili w Białym Domu projekt Stargate. Ma on doprowadzić do powstania superinteligencji.
Projekt Stargate dotyczący inwestycji w AI w USA ma mieć wartość 500 mld USD, czyli ok. 1,7% PKB USA. W historii USA spośród gigaprojektów B&R droższy był tylko projekt Apollo - 4% PKB. Drugi najdroższy - projekt Manhattan to ok. 1% PKB.
Czy ma ktoś tutaj IKE/IKZE w DM mBanku i poleci jakiś fajny ETF skupiający firmy z branży AI? Myślę że ten rynek powinien sporo urosnąć długoterminowo ale ETF to jednak znacznie bezpieczniejsza opcja niż wróżenie jak zachowają się poszczególne firmy.
Czasem jak jadę sobie samochodem i nie chce mi się słuchać audiobooka (o radiu zapomniałem odkąd trójka się zepsuła) włączam se "rozmowę" z asystentem google (tym na gemini) i pytam o różne rzeczy i normalnie się to rozwija jak rozmowa czyli zaczynam od pytania o temat A i po 20 minutach słucham już o temacie Z21C
I tak się dowiedziałem kiedyś, że w Finladnii na Mozarellę mówią "mięso z muminka"
Poza tym wiele innych ciekawostek. Fajna rzecz na produktywne spędzenie nudnej długiej jazdy.
Patrzcie jak się frajerów goli. Już pomijam fakt, że chyba autorka tego obrazka nawet nie wie jak raster wygląda. Obrazki z generatora AI z jakimś wrzuconym filtrem anime, gdzie linia na drodze zmienia się w smycz a łapa wygląda jak po ostrej dawce promieniowania z reaktora w Czarnobylu. Jeszcze w komentarzach upieranie się, że obrazki są recznie rysowane w programie Podejrzewam, że laska w życiu nawet Photoshopa nie użyła a jej umiejętność konczy się na wrzuceniu tego w generator i wybranie jaki filtr ma byc zrobiony. Teraz każdy moze być grafikiem. A patrząc na postęp technologii AI to bedzie tylko gorzej. Już widziałem wysyp obrazów a'la Beksiński na sprzedaż. No ale po co się męczyć jak nie chodzi o proces twórczy tylko szybkie pieniądze. #januszebiznesu #sztucznainteligencja #grafika
hmm zawsze jak czytalem o sztucznej inteligencji, to pisano tam, ze artysci nie musza sie martwic, a wykluczone zostana zawody techniczne i jkaies gowniane prace biurowe.
Na chwile obecna artysci panikuja a gownoprace w korpo maja sie dobrze....
@adam_photolive na fejsie zaczęło mi się pojawiać pełno reklam z prezentami na dzień babci i dziadka. Ogromna większość to produkty w stylu: "dziadek i babcia jako król i królowa, fotografia z antyramą" w jakichś kosmicznych cenach.
Kurde, i znów nie wiem co mnie przed tym powstrzymuje żeby też tak zarabiać.
Napotkałem na ciekawą informację, która, jak mi się wydaje, na razie została zigonorowana przez główne polskie media (znalazłem jeden artykuł na specyficznym portalu bithub ). Odchodząca administracja Bidena wprowadza restrykcję na eksport chipów najnowszej generacji, które są szczególnie dobrze zoptymalizowane do pracy ze sztuczną inteligencją (produkowane głównie przez Nvidię).
Bloomberg pokazał mapę z podziałem na trzy typy państw: bliskich sojuszników, kraje neutralne i nieprzyjazne. Kraje z pierwszej grupy mają nieograniczony dostęp do chipów, kraje z drugiej grupy mogą zaimportować wyłącznie 50 tysięcy chipów do 2027 roku, a kraje wrogie właściwie są odcięte od najnowszych chipów. Są różne warunki pozwalające na otrzymanie więcej chipów, ale im więcej tym trudniej. Przepisy uderzają głównie w duże centra danych, chcące wykorzystywać AI do celów komercyjnych, więc rozwój gospodarczy w tej dziedzinie będzie znacznie utrudniony dla państw objętych restrykcjami.
Mapa wzbudza więcej pytań, niż odpowiedzi. W pierwszej grupie jest właściwie tylko anglosfera, Japonia i "stara Europa" (UK, Australia, Kanada, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia, Belgia, wszystkie kraje skandynawskie). Nie ma na przykład Polski, która została zdregradowana do drugiej kategorii, razem z całą Europą środkowo-wschodnią. Patrząc na tę mapę, kompletnie nie rozumiem jakimi regułami kierowali się twórcy. W I grupie są Szwedzi i Finowie, którzy są w NATO ile, półtora roku? Widocznie ich sojusz ze Stanami jest lepszy niż Polaków. Polacy są w jednej grupie z prorosyjskimi Węgrami i Austrią, biedną Ukrainą, Egiptem, Meksykiem, Indiami (handlującymi z Rosjanami) ale co zawiniły państwa bałtyckie albo Czechy? Ciekawe też, że nie ma Szwajcarów, Islandii i Portgualii w pierwszej grupie. Jako ciekawostkę dodam, że w pierwszej grupie nie ma też tego niby "najważniejszego sojusznika USA" jakim jest według niektórych Izrael. Ale Żydzi chociaż napisali o tym w swoich gazetach .
Mam wrażenie, jakby ktoś w administracji Bidena stwierdził, że "wam to i tak nie będzie potrzebne". Pokazuje to też, że Polska ma jeszcze daleką drogę do "twardego jądra zachodu", a Stany ostatnio zachowują się wobec nas coraz bardziej lekceważąco. To chyba pokazuje też słabość naszej klasy politycznej, ale też słabość polskiej gospodarki i brak jej fundamentalnego znaczenia dla strategicznego funkcjonowania zachodu. Chyba ktoś powinien chociaż zauważyć, że właśnie zostaliśmy mocno kopnięci przez dziadka Bidena. Może też być tak, że Stany celowo tworzą podział wewnątrz Unii, podsycając wzajemną niechęć i animozje, żeby osłabić Europę. Patrząc na wypowiedzi Tumpa, sytuacja tylko pogorszy się za jego kadencji.
Sam nie wiem o co tutaj chodzi i komu ma służyć ta sytuacja. Pewne jest jednak to, że Polska wraz z innymi krajami Europy środkowo-wschodniej jest wypychana z jądra zachodu (albo nikt już nie udaje, że tam kiedykolwiek była). I zły jestem że w Polsce prawie nikogo to nie obchodzi, że znowu będziemy tanią siłą roboczą, a R&D będzie gdzie indziej.
Nvidia i inni producenci półprzewodników wypowiedzieli się krytycznie o nowych przepisach, uważając, że chipy ai to technologia codziennego użytku, a restrykcje nie pomogą w rozwoju.
Tyle danych do trenowania musieli wykluczyć z modelu twórcy polskiego LLMa PLLuM, aby był on zgodny z i prawem.
Wczoraj prof. Piotr Sankowski napisał, że IDEAS nie podjęło prac nad LLM właśnie z powodu tego, że nie dało się tego zrobić dobrze i zgodnie z prawem na raz.
Jeśli mamy być krajem rozwijającym AI na miarę możliwości naszych inżynierów i naukowców, to zmiana tych przepisów powinna stać się dla rządu priorytetem.
Bardziej clickbait, niż realny problem. Obrali drogę komercyjną, to muszą się liczyć z ograniczeniami i nie będę płakał przez to, że muszą się postarać o licencję na materiał wejściowy, o ile nie prowadzą działalności typowo badawczej. Zresztą sami to opisali w stopce tego wpisu, ale do tego trzebaby wejść na blog PLLuM'a, a nie na Twittera jakichś polityków, którzy wybierają wycinki pod tezę.
Nie śledzę generalnie zbyt dużo newsów odnośnie AI (no może oprócz chałkoni piekących chałkobiety), ale w Danii właśnie odbył się jeden z najprawdopodobniej ciekawszych procesów w tym temacie. 29-letni mężczyzna został skazany na 3 miesiące więzienia + 1 rok w zawieszeniu za rozpowszechnianie dziecięcej pornografii. Sęk w tym, że wygenerowanej z użyciem narzędzi AI.
Jego tłumaczenia teoretycznie mają sens, bo skazany twierdzi, że robił to, żeby ograniczyć faktyczne akty pedofilskie (inna sprawa, że zarobił na tym 25kDKK), ale chyba każdy się zgodzi, że jest to moralnie naganne i raczej wszyscy są zgodni, że powinno być to traktowane jako przestępstwo.
Ciekawa sprawa, bo teoretycznie nikt nie został skrzywdzony pośrednio lub bezpośrednio, ale jednak chyba nie ma takiego, co powie, że to zachowanie nie zasługuje na karę. Pojawił się też ciekawy komentarz na fb pod artykułem, tj. czy ktoś wyjątkowo utalentowany plastycznie, kto narysowałby coś takiego, też zostałby skazany?
Typ musiał mieć dziesiątki gigabajtów realnych pedofilskich zdjęć na kompie żeby mógł być w stanie wyuczyć ten model ai. Tak więc samo posiadanie takiego modelu równa się posiadaniu pedo treści. W praktyce więc pośrednio zostały skrzywdzone tysiące dzieci.
@korfos Wydaje mi się, że AI byłoby w stanie połączyć zdjęcia ubranych dzieci i rozebranych dorosłych i nie trzeba posiadać treści pedofilskich, żeby wyuczyć AI.
AI nie zostało trenowane na zdjęciach koni z marchewki, hybrydy kota, kurczaka i delfina i domu z meblami zrobionymi z pizzy, a jest w stanie idealnie wykreować takie rzeczy.
Także choć sam zamysł chory - mógł powstać "z powietrza" i przed wygenerowaniem pierwszego obrazu nie było posiadania żadnych tego typu materiałów.
@otoczenie_sieciowe uczenie modelu polega na porównywaniu losowo wygenerowanego materiału do oryginału. Im bardziej podobna jest treść do oryginału tym model wie że uczy się w dobrym kierunku. Do tego konieczne są niestety oryginalne zdjęcia.
Ty piszesz że ci się wydaje jak może to być, a ja po prostu piszę ci fakty jak to wygląda realnie w rzeczywistości. Teoretycznie koleś mógł najpierw uczyć model na nagich dorosłych, ale i tak koniec końców musiał użyć materiałów z dziećmi żeby uzyskać taki końcowy efekt jaki chciał mieć.
ale chyba każdy się zgodzi, że jest to moralnie naganne i raczej wszyscy są zgodni, że powinno być to traktowane jako przestępstwo.
Ciekawa sprawa, bo teoretycznie nikt nie został skrzywdzony pośrednio lub bezpośrednio, ale jednak chyba nie ma takiego, co powie, że to zachowanie nie zasługuje na karę @cweliat
@cweliat chwila chwila co to za retoryka? Dlaczego wszyscy tacy zgodni mają byc w temacie? Absolutnie nie powinno to byc traktowane jako przestepstwo. Facet nikogo nie krzywdzi w ten sposob, wrecz przeciwnie. Nie zrobil niczego zlego. Porownanie z rysowaniem na kartce bardzo trafione.
Powiem wiecej, gumowe lalki przedstawiajace dzieci tez powinny byc legalne.
@GrindFaterAnona no właśnie, ja mam z tym taki problem, że ciężko dokładnie wskazać kogo (o ile w ogóle) facet krzywdzi takim działaniem, ale z drugiej strony całym sobą czuje, że jest to moralnie naganne. Ciekawa sprawa
@cweliat moralnie naganne to jest gwałcenie dzieci, nagrywanie tego i rozprowadzanie dalej. jak sobie narysujesz/wygenerujesz to nikogo nie krzywdzisz. oby więcej pedofilów sobie takie treści generowało, niż nagrywało.
Jak udowodni, że nie szkolił modelu na CP, to jakiego uniwersalnego przestępstwa dokonał? Na jakiej podstawie ma być kara? "Mamy o to ból d⁎⁎y"? Teoretycznie od cholery zakazanych rzeczy da się wytłumaczyć tylko w ten sposób, podobnież wykroczenia typu obraza prezydenta czy homoseksualizm... ale chyba Dania aspiruje trochę wyżej. W Japonii tak samo hentajce z loli legalne, bo czemu miały by nie być? Bo to niepokojące, dla niektórych obrzydliwe? Ta, ale czy to powód do kary?
To smutne, że dzieci, wnuki i prawnuki nie pamiętają. Jak byłeś potrzebny to było dobrze, a teraz? Każdy ma swoje życie i nic innego go nie interesuje.
Przykre. Wszystkiego Najlepszego i smacznego tortu!